Dom 5 lutego 2016

„500 na dziecko” nie dla bogatych

Polski rząd skutecznie skłóca swoich obywateli. Rzucił kość i czeka, aż zajadłe psy skoczą sobie do gardeł. Właściwie to nie kość, a kiełbasę… wyborczą. Chyba tylko „smoleński krzyż” wzbudzał tak wielkie emocje jak program 500+.

Zanim przejdę do meritum, w kwestii wyjaśnienia przytoczę kilka definicji:

Zasiłekświadczenie pieniężne lub materialne wypłacane przez instytucje państwa osobom znajdującym się w różnych trudnych sytuacjach życiowych.

Dodatek – jest to forma wyróżnienia, gratyfikacji, uznania, premii, nagrodzenia czy rozszerzenia. Dodatek może otrzymać każdy kto spełni warunki określone przez podmiot wydający dodatek.

Dziecko – młody człowiek nie podsiadający jeszcze pełnej dojrzałości; syn lub córka.

Podatek  – obowiązkowe świadczenie pieniężne pobierane przez państwo czy jednostkę samorządu terytorialnego, wykorzystywane na potrzeby realizacji zadań publicznych.

 

A teraz zadam fundamentalne pytanie – czym jest kwota 500 zł na dziecko – zasiłkiem czy dodatkiem? W żadnych doniesieniach medialnych, oficjalnych wypowiedziach rządzących polityków nie usłyszałam słowa ZASIŁEK. Nie rozumiem zatem oburzenia, gdy osoby zamożne deklarują skorzystanie z programu. Nie wiem dlaczego miałby nie skorzystać z tego DODATKU (patrz: definicja)? Ich dochody są opodatkowane (często mowa o wyższym progu niż przeciętnego Kowalskiego), to właśnie oni są „motorem” finansowym kraju, to właśnie oni wspierają gospodarkę robiąc zakupy (tak często krytykowane za przesadę), aż wreszcie to dzięki ich zamożności „stać” nasz kraj na ten dodatek. Czy bez nich byłoby to możliwe? No właśnie… Przestańcie wieszać na nich psy, bo nie od leżenia na kanapie nabija się ich portfel, a od ciężkiej pracy, czasem całych pokoleń! Skąd w ludziach chęć zaglądania komuś do skarbonki, łóżka, a nawet stanika?! Dlaczego oni mają wypić piwo, którego nie naważyli? Nie wińcie ich za ten absurdalny, pełen niedociągnięć i paradoksów program. Przecież wedle ustalonych kryteriów samotna matka z jednym dzieckiem, przekraczająca próg dochodowy i tak nie otrzyma tych pieniędzy, nawet jeśli „ci bogaci” ich nie wezmą, a być może „ci bogaci” znają taką matkę, którą wspomogą swoją pulą, a może udzielą się charytatywnie lub wydadzą to na bazarku u pani Krysi, wspierając jej mały biznes. Sama od państwa nic nie dostanę, ale nie jestem psem ogrodnika.

Na koniec jeszcze jednio. Program 500+ ma zachęcać do posiadania więcej niż jednego dziecka i dotyczy to każdego Polaka. Często słychać skargi na temat dyskryminowania jakiejś grupy społecznej, a dziś nikt nie zwraca uwagi, że w tym momencie społeczeństwo tak właśnie chce potraktować zamożnych. Poza tym, jako najważniejsze – program ten (jak w obietnicach) powstał DLA (kolejnych) DZIECI, a te są równe wyjątku i bez względu na majątek ich rodziców (a nie ich!). Bez względu na sytuację materialną rodziny każde dziecko ma głowę, ręce i nogi. Ma podobne marzenia, obowiązki i prawa. Każde jest tak samo ważne i potrzebne.

 

 

20
Dodaj komentarz

avatar
14 Comment threads
6 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
Edyta JurysEdyta SkrzydłoMalgorzata Michalska-Pacek(nie)Magda(lena)Agnieszka Rozborska Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Dora
Gość
Dora

Brawo (nie)Magda(lena), dobrze to ujęłaś! Zgadzam się w 100 %, choć wiem,że ci co mają gadać (krytykować i narzekać) i tak będą, nawet jeśli spotkają się z Twoim jakże jasnym objaśnieniem sprawy.

Edyta Skrzydło
Gość

W ch#&%@$&# cięcie , też zajęcie . Banda jedna. I tak nie wierzyłam, że dojdzie to do skutku ..

Malgorzata Michalska-Pacek
Gość

Hahahaha moje ulubione powiedzenie??? dobra jestes?

Edyta Skrzydło
Gość

Moje też :-P

Agnieszka Detyna
Gość

Lipna jest jednak sytuacja gdy ktoś ma dwoje dzieci ale to starsze ma 18 lat – wówczas drugie dziecko traktowane jest jako jedynak… Też nie wierzyłam że cokolwiek w kwestii obiecanych 500 zl się wydarzy – ostatecznie uwierzę jednak dopiero gdy faktycznie coś dostanę ;) Co do ustawy to zawsze znajdą się osoby niezadowolone – czy to biedni czy bogaci czy też rodzice jedynakow…

Paulina Wyszyńska
Gość

500+ tylko dla ‚biedniejszych’, ‚macierzynski’ dla bezrobotnych…i w praktyce, ktos kto nie pravowalr prawdopodobnie dostanie wiecej niz ten ‚napedzajacy’ gospodarke i pracujący…denerwujace…i juz slyszalam opinie, ze ‚teraz to mi nie oplaca sie juz szukac pracy’…

Anna Maćkiewicz
Gość

A daj spokój moja kumpela za siedzenie w domu dostanie 2000 zł bo po co ma teraz pracować jej słowa a ja za najniższą krajową będę się męczyć i tak. wstawać o 6 ;)

Justyna Tomasz
Gość

Anna Maćkiewicz Za siedzenie w domu ?

Agnieszka Rozborska
Gość

Justyna to matki pracujące pracują po 24,bo po pracy musza domem sie zajac i dziećmi,a jeszcze ciągle gimnastykować sie jak pogodzić prace i dzieci.a jak dziecko zachoruje to juz koniec świata,bo jak nie ma babci na miejscu,to dramat.bo jak zostać z dzieckiem w domu,jak nie mozna wziąć wolnego czy zwolnienia(umowy zlecenia)

Veronika Kate
Gość

powinno byc dla wszystkich na wszystkie dzieci.

Małgorzata Balcerzak
Gość

Miało być na każde dziecko.potrzeby dziecka są takie same czy to na jedynaka czy też na dwójkę lub więcej.oboje z mężem pracujemy i fajnie byłoby gdybyśmy dostali te pieniążki na syna.chociażby miałby na start gdy wkroczy w dorosłość.odkładać mu na książeczkę.gdybyśmy dostali to byłby zastrzyk gotówki czyli dodatek nie dla nas a dla tego małego polaka.

Joanna Pawlińska
Gość

Na pewno to nie zwiększy dzietności :)

Jagoda
Gość
Jagoda

Może to będzie za ostre ale najwyżej mnie zlinczujecie ;) Otóż jako pracownik pomocy społecznej uważam, że program 500+ w większości przypadków niestety ale poglebi istniejącą patologie.. obecnie kobiety (tylko na „papierze samotne mamusie) znalazły idealny sposób na „zarabianie” na dzieciach. Niestety.. Dziś kobiety – o których pisze wyżej- nie rodzą dzieci z potrzeby serca, czy też dzieci te nie są owocem miłości. Dziś u takich kobiet dziecko jest narzędziem do zarabiania pieniędzy i choć może niektórym z Was może się to nie podobać to jest ich swiadoma decyzja. Dla przykładu podam taką sytuacje. Niespełna 30letnia „samotna mamusia”ma 7 dzieci-… Czytaj więcej »

(nie)Magda(lena)
Gość
(nie)Magda(lena)

Jagoda ja się z Tobą zgadzam. Podobnie myślę. Dla mnie to jeden z gorszych pomysłów, ale skoro miałby wejść w życie to na równych zasadach.

Ewa Gołębiewska
Gość

Dziwny sposób na zwiększenie przyrostu naturalnego… Jakoś mi się wierzyć nie chce że ktoś myślący logicznie, zdecyduje się na dziecko z nadzieją że dostanie na nie dodatek. Dziś wymyślili a za cztery lata zabiorą a dziecku jeść trzeba dać, do szkoły posłać. Ja mam trójkę dzieci ale zdecydowaliśmy się na nie przed wyborami ;) Z programu oczywiście skorzystam bo czemu miałabym nie skorzystać, ale nie podjęła bym nigdy decyzji o kolejnym ze względu na jakieś obiecane przez kogoś pieniądze.

Anna Maćkiewicz
Gość

Właśnie wróciłam ze sklepu i powiem Wam Kurka wodna Wszystko zdrożało cukier, mleko, olej, kawa i to od 0,10 do nawet 0,45 w banku prowizja od przelewu 0,50 więcej więc dają nam po 500 żeby zaraz znów zabrać normalnie zalamka

Radosław Skręta
Gość

czy bogaty ,czy biedny,dzieci sa takie same,to jest kasa na dziecko,powinno dotac kazde 1,2,3 i nte,zamiast dochodzen macierewicza przekazac ta kase na pule dla dzieci,

Mel Matkowska
Gość

a i tak najdrożej kosztuje pierwsze dziecko, więc kto się będzie ekstra rozmnażał…

Justyna Tomasz
Gość
Edyta Jurys
Gość

To największy bubel prorodzinny jaki widziałam. Taki dodatek może się sprawdza w Niemczech, Anglii… Bo jest dla każdego dziecka a i socjal normalny ;D Ta ustawa promuje model patriarchalny rodziny. Aż dziwne, że feministek nie było słychać ;D

Kulinaria 4 lutego 2016

Smalec w wegetariańskim wydaniu

Nigdy nie lubiłam smalcu. Na samą myśl miałam odruch wymiotny i nie rozumiałam jak można się tym smakiem zachwycać. Tłuste mazidło, nic więcej, tym dla mnie było to smarowidło. Minęło kilka lat zanim się przemogłam by spróbować tradycyjnego smalcu, najwidoczniej musiałam do tego dojrzeć. Dziś z kolei zachwycam się smakiem wegetariańskiego smalcu z cebulką i jabłkiem. Gdy tylko zobaczyłam propozycję Olgi Smile na smalec wegetariański, wiedziałam, że muszę tego spróbować.

  Nie zawiodłam się. Wyszła pyszna, wyjątkowa alternatywa dla masła, która w połączeniu ze świeżym pieczywem i gruboziarnistą solą morską łechce moje podniebienie. Smalec pod względem walorów smakowych niczym nie różni się od tradycyjnego, zupełnie niewyczuwalny jest zapach i smak kokosa. Jedynie pod wpływem chłodnej temperatury zmienia swoją konsystencję na bardzo zbitą. Olej kokosowy nie jest tak plastyczny jak tłuszcz zwierzęcy. Jest na to rada, przed podaniem najlepiej wcześniej wyjąć go z lodówki. Jest to świetna alternatywa dla niezbyt zdrowego i kalorycznego smalcu zwierzęcego.

Składniki:

  • 2 cebule
  • 1 duże jabłko
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 łyżeczka soli
  • 200 g tłuszczu kokosowego
  1. Cebulę kroję w drobną kosteczkę i podsmażam na 3 łyżkach tłuszczu kokosowego. Dodaje sól i smażę ją kolejne 10 minut, aż się zeszkli i nabierze złotego koloru.
  2. Do tak zeszklonej cebulki dodaję obrane ze skórki i drobno pokrojone jabłko. Smażę ponownie dosłownie kilka minut mieszając, co jakiś czas.
  3. Zdejmuję patelnię z rozgrzanego palnika i dodaję pozostała część tłuszczu kokosowego oraz rozdrobniony czosnek. Dokładnie mieszam. Czekam aż wszystko trochę przestygnie i przekładam do słoiczków.
  4. Smalec przechowuję w lodówce, pamiętając by przed serwowaniem wyjąć go z godzinę wcześniej. Najlepiej smakuje i się rozsmarowuje, gdy stoi w temperaturze pokojowej.  

Voila! Zwykły olej kokosowy z dodatkami zamienił się w niezwykle smaczny i zdrowy wegetariański odpowiednik smalcu. Smacznego.

DSC01599-001

 

DSC01600-001

 

DSC01606-001

 

Zdjęcia: Sylwia

 

4
Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Ania Król Malcherek
Gość

a przetestowały mój przepis na smalec z fasoli????

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

Nie znam.

Ania Król Malcherek
Gość

Którejś z Was przesyłałam i to dosyć dawno… polecam stronę jadłonomia.pl zajrzyj, skarbnica pomysłów :)

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

Ania napewno zajrzę :)

Emocje 3 lutego 2016

Sześciolatki nie pójdą do szkół a trzylatki do przedszkoli. Proszę, dajcie spokój z kolejną reformą szkolnictwa!

Skręca mnie gdy pomyślę o cudach jakie wyczyniają nasi jaśnie oświeceni politycy, w kwestii obowiązku szkolnego. Jedni mądrzy wprowadzili, drudzy wyprowadzą sześciolatki ze szkół, a ty rodzicu spróbuj się w tym odnaleźć!Mnie osobiście szlag trafia, gdy słyszę o kolejnych zmianach w szkolnictwie. Mam tego tematu serdecznie dość i jako rodzic i nauczyciel, bo bałagan i zamęt jaki się przy tej okazji wytworzył zakrawa o pomstę do nieba.

Więc tak, mój starszy syn miał od września tego roku iść do szkoły jako 6-latek. Nie pójdzie, Ministerstwo Edukacji po raz kolejny zmieniło zasady. Nie powinnam narzekać, biorąc pod uwagę, że dziecku będzie lepiej zostać kolejny rok w przedszkolu, które jest dla niego znanym środowiskiem. Tam ma swoich kolegów, ulubione panie i dobrą opiekę oraz efektywną edukację. Bartek nie musi plątać się wśród starszych uczniów na korytarzach, nie musi uczyć na nowo rozkładu pomieszczeń, poza tym nie widzę potrzeby by go wciskać już teraz w pewien kierat. I wszystko byłoby super, gdyby nie fakt, że zostawiając starsze dziecko w przedszkolu, młodsze od września nie rozpocznie tam edukacji!

Starsze dzieciaki zablokowały młodszym miejsca w przedszkolach. I to jest wyjątkowo głupie, bo Woju musi zostać rok dłużej w domu, więc ja znów nie pójdę do pracy, bo nie zapewnię mu odpowiedniej opieki. Określę to jeszcze dobitniej – nie będzie stać mnie na nianię, żebym mogła pójść do pracy, a dwa prywatne żłobki i przedszkola mają obłożenie. I kosztują kilka razy więcej niż dopłata do pobytu dziecka w państwowym przedszkolu!

Mówi się, że rodzice będą mieli wybór. A ja się pytam jaki wybór? Poinformowano mnie w przedszkolu, że rodzice jak jeden mąż wyrazili chęć zostawienia dzieci, więc mój sprzeciw niczego nie zmieni. Inni zostają, więc oddziału 3-latków nie będzie i koniec.

Was by szlag nie trafił?

Lepiej by mi jednak było posłać 6-latka do szkoły, gdzie edukacja z założenia jest bezpłatna, niż blokować miejsce 3-latkowi, w przypadku którego zamiast dopłacić 150 zł miesięcznie do przedszkola, prywatnie zapłacę jakieś 600-800. Ale jaki to dla mnie problem, przecież szanowni rządzący “dadzą mi”(oby!) 500 zł na drugie dziecko, jak znalazł na wymuszoną opłatę za opiekę w prywatnej placówce. Nie ma to jak dobra zmiana!

Apel do rządzących!

Kochani politycy wszelkiej maści, napychający swoje kieszenie pieniędzmi z mojego portfela! Darujcie sobie reformy, kolejne poronione pomysły. Zostawcie w spokoju podstawówki, gimnazja i szkoły ponadgimnazjalne. Już teraz jest średnio, a widząc po tym co wyprawiacie, będzie jeszcze gorzej. Nie dotykajcie placówek, zostawcie wiek dzieci w spokoju, nie ruszajcie podstawy programowej. Jeszcze kilka lat, a nie będzie już nawet nad czym rąk załamywać. W przypadku zabaw w coroczną “naprawę” szkolnictwa, konsekwencje w przyszłości poniosą nasze dzieci.

Z poważaniem

Matka, Nauczycielka.

 

130
Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Magda
Gość
Magda

Ja mam już dość tej reformy, słowa szkoła i 6latki ;/ Że tacy ludzie decydują za polaków…

Alicja Alutka Drzazga
Gość

mam i 6 latka i 3 lateke,i jestem zawiedziona ze mała się do przedszkola nie dostanie :(

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

ja również i nie ukrywam że po trochu czuję się „ograbiona” z tej możlwiości

Marta Kopacz
Gość

My zwalniam miejsce w przedszkolu i ruszamy do zerówki w szkole. Moim zdaniem to najlepsze rozwiązanie – przygotowanie do 1 klasy, poznanie nowych kolegow i „miękkie” wejście w edukację.

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

a jak reszta rówieśników? u mnie prawie wszyscy zostawili

Marta Kopacz
Gość

W roli mamy – wrolimamy.pl u nas większość wysyla albo do 1 klasy albo do zerówki w szkole. I tak być powinno, po pierwsze dla dobra dzieciaczkow, żeby się przyzwyczaily do nowych warunków a po drugie ile można w tym przedszkolu siedzieć ;)? Tak więc u nas zwalnia się trochę miejsca dla najmłodszych

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

Marta mnie nikt nie pytał, zostałam poinformowana że dzieci zostają, gdyby grupa szła to i moje dzieci e by poszło, a tak nie ma sensu go separować

Marta Kopacz
Gość

W roli mamy – wrolimamy.pl nie no jak wszyscy zostają to trochę inaczej. Mój poszedł do przedszkola wcześniej niż większość rówieśników i nie chce żeby siedział w przedszkolu kolejny rok, szczególnie jeśli jego koledzy „idą dalej”

Agnieszka Detyna
Gość

Jest jeszcze ten problem ze nie wszędzie w szkołach są zerówki. U nas na cały Olsztyn tylko w 4 szkolach są zerowki.

Marta Kopacz
Gość

Agnieszka Detyna no to fakt, też się bałam bo w mojej miało nie być.

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

Agnieszka Detyna wcale nie za wesoło

Joanna Mikulska
Gość

Nieciekawie… Nasz starszak rowniez rusza do zerowki mimo ze poszedl do przedszkola normalnie od 3 lat to nie chce zeby sie stresowal w 1 klasie ze cos mu nie idzie a potem go zostawiac drugi rok w 1 klasie? Lepiej niech idzie swoim rytmem i sie zapozna ze szkola

Agnieszka Bzumowska
Gość

Marta Kopacz – dla jakiego dobra dzieci ?Po co ma szybciej kończyć szkoły i iść do pracy, której nie ma?Poza tym polskie szkoły w większości nie są przygotowane dla 6latków. Takie dziecko nie ma może wielkich problemów z nauką, ale z wysiedzeniem 45 minut w ławce już tak. Szkoda, że nie ma miejsc dla 3latków, ale dobrze że 6latki nie muszą iść do szkoły.

Marlena Jkb
Gość

Już nawet komentować mi się nie chce …

Marta Kopacz
Gość

Zerowka w szkole a nie w przedszkolu dla dobra dzieci- żeby łatwiej im się wchodziło w szkole a nie nie po cieplarnianych warunkach przedszkolnych nagle taki szok i od razu 1 klasa w obcym miejscu i ludzmi. Moim zdaniem tak jest lepiej sle każdy może.uwazac inaczej. Ja swojego 6 latka nie wysyłam do 1 klasy.

Agnieszka Bzumowska
Gość

A gdzie są/będą zerówki w szkołach? Pytam tak z ciekawości, bo w moim mieście i okolicy nie ma. I czy te zerówki są przy Szkołach Podstawowych czy przy Zespołach Szkolno-Gimnazjalnych?

Marta Kopacz
Gość

No to, że cała reforma i zmiany są źle przygotowane i jest.straszny bałagan to już jest inna sprawa. Moim zdaniem niepotrzebnie w ogóle się brali za zmiany już wcześniej. No ale już w takim kraju żyjemy że wszystko od za przeproszeniem „dupy strony” się robi o w efekcie kosztem dzieci i nerwow rodziców. U nas akurat zerówki są (też miało nie być) więc wygląda na to że mamy dużo szczęścia.

Ania Kaliszewska
Gość

U nas nie chcą zrobić grupy dla 6latków w przedszkolu BO NIE BĘDZIE MIEJSCA DLA 3LATKOW :/

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

ja mam odwrotny kłopot :/

Ania Kaliszewska
Gość

600-800 to niedrogo u Was jak na przedszkole. Zazdroszczę :)

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

Ania niedrogo bo mieścina niewielka, podobnie jak zarobki… jedno wpływa boleśnie na drugie

Ania Kaliszewska
Gość

Pomyśl sobie, że nie jesteś sama :) Ja mam przyszłego 3latka i 6latka w domu , ciesZę się z powrotu do tego jak było kiedyś :).

Kamila Maria Meżykowska
Gość

zostawiam córkę w zerówce ale nie bo tak mi się podoba czy coś, ale córka nie radzi sobie na razie.

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

najważniejsze są dzieci, rozumiem taką postawę, nic na siłę, nie ma sensu pracować na niechęć do szkoły

Kamila Maria Meżykowska
Gość

córka jest diagnozowana na razie. Nie mw na szczęście autyzmu ale ma sporo cech autystycznych :-( . Ma dużo lęków :-( .

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

mój syn z kolei jest dość specyficzny i dla niego lepiej jest zostać w środowisku znanym, bo ma kłopot z dostosowaniem do nowych warunków. Wszystko przed nami.

Roksana Gorajczyk
Gość

U nas problem jest jeszcze gorszy bo mój syn poszedł juz od października 2015 do przedszkola jako 2,5 latek bo zwolniło się miejsce a teraz niewiadomo czy będzie mógł kontynuować bo 3 latków nie będą przyjmować jeśli 6latki nie pójdą do szkoły ;/ niby ja nie pracuje bo z młodszym siedzę w domu ale synek płacze jak nie idzie do przedszkola bo jest chory czy idziemy np do dentysty i jak mu wytłumaczę ze nie będzie chodził?! Masakra jakaś mieszają okropnie

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

no to jeszcze „weselej”! współczuję kłopotu

Magdalena Potecka
Gość

Mamy dokładnie tak samo, jak Pani Roksana. Synek poszedł we wrześniu jako 2,5 latek. Przedszkole maleńkie, miejsc malo, i co teraz, jak sie mieszka na „zadupiu”? Mam wozic dziecko codziennie po 30 km w jedna strone, czy mogl uczeszczac do przedszkola prywatnego?

Joanna Iskrzycka
Gość

Jeśli chodzi do przedszkola to chodził będzie. Podpiysuje się tylko dokument ze dziecko bedzie kontynuowalo nauke i pozniej nowa umowe. Wyrzucic dziecja nie wyrzuca.

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

Joanna na szczęcie nie wyrzucają, na nieszczęście nie przyjmują maluchów bo nie ma miejsc. Mój starszy syn ma szczęście a młodszy pecha. Mnie z kolei uziemiono w domu. Płakać nie będę ale liczyłam na rozwój zawodowy.

Roksana Gorajczyk
Gość

Rozmawiałam z dyrektorka będzie miał pierwszeństwo ale pewności nie ma ze go nie wyrzuca tak jak pozostałych 4 dzieci

Roksana Gorajczyk
Gość

Mnie też uziemili bo chciałam młodszego od drugiego semestru puścić. a dyrektorka na to ze dadzą nam z rządu po 500zł to nic tylko siedzieć i dzieci wychowywać. Mi w sierpniu minie 4 lata siedzenia w domu i juz mam dość

Hania Majchrzak
Gość

Beznadzieja,najpierw starsza córka trafiła na przymus szkolny dla 6-latków,a teraz dla młodszej może nie być miejsca w przedszkolu :(

Edyta Skrzydło
Gość

Starszy dostał się dopiero jako 5 latek , a teraz młodszy ma 5,5 i bardzo się cieszę ,że zostaje w przedszkolu .Nie rozumiem tylko jednego , że tak płakali mało dzieci , grupy marne , a teraz nie ma miejsca dla maluchów . To gdzie tu prawda ????

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

cholera wie, najpierw się ucieszyłam że Bartek zostaje bo myślałam że dwóch w jednym miejscu będę miała. Jasne :P

Edyta Skrzydło
Gość

To jest właśnie nasz ” poddany ” kraj . Tak czy siak dupa z tyłu !

Mag Zaj
Gość

Ej ale z tymi 3-latkami to chyba nie nakaz ministerstwa tylko wymysł danego przedszkola. Wczoraj byłam u mnie w Państwowym i mi powiedziano że może nie być miejsc dla 2,5 ale 3 latki dostają się wszystkie, które się zapiszą.

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

wymysł ministerstwa jest z 6-latkami, 3-latki tracą „przy okazji”. Niestety.

Mag Zaj
Gość

Nooo…..ale pewnie to zależy od woli dyrekcji danego przedszkola. Niepubliczne nie są takie drogie a przyjmują od 2,5 ?

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

Mag Zaj tak, zależy od dyrekcji, co nie zmienia faktu że ta dowolność przesunie o rok mój rozwój zawodowy, bo w prywatnych placówkach miejsc brak i nie mam dokąd posłać mojego 3latka

Gosia Wawrzyniak
Gość

Przede wszytkim to zalezy od ilosci miejsc w danym przedszkoku i woli rodzicow czy dzieci zostana w przedszkoku – jesli odzi o maluszki (2,5 – 3 latka) są żłobki?

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

Gosia u mnie na 17.000 mieszkańców są…2 po kilkanaścioro podopiecznych. Brakuje miejsc, żeby na wrzesień się dostać już teraz trzeba szukać miejsc

Gosia Wawrzyniak
Gość

No a u nas na.8000 gmine jest jeden zlobek baaa na.caly powiat jest jeden i nie mamy pelnej obsady!

Angelina Sychta
Gość

Ja mieszkam na wsi. Jest u nas 1 grupa łączona 3- i 4-latków, łącznie 25 dzieci. Jeśli nikt z tej grupy nie odejdzie do zerówki, to nie przyjmą żadnego nowego dziecka,bo nie ma miejsca aby utworzyć drugą grupę.

Mag Zaj
Gość

To jest chore naprawde. Mydlą oczy 500+ a nie potrafią zapewnić przedszkoli czy żłobków!!

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

Mag Zaj „jałmużna” od rządu nie byłaby aż tak konieczna, gdyby właśnie były BEZPŁATNE żłobki, podręczniki itp, to byłoby wyjątkowe udogodnienie, mieć gdzie zostawić dziecko bez bólu głowy, czy będziemy miały za co opłacić opiekę.Choć tak po prawdzie… nie zamierzam gardzić tymi pieniędzmi, dorzucę od siebie 300 zł i puszczę dziecko prywatnie ;) jak znajdę miejsce :P

Lemoniada
Gość

Proszę nie rozpowszechniać nieprawdziwych informacji. Przedszkola i szkoły właśnie otrzymują rozporządzenia ministerstwa, które mówi jasno i klarownie, że 6-latki nie zostają w przedszkolach, tylko idą do zerówek, które powstaną przy każdej szkole. To jest praktycznie 100% pewne, do takiego stopnia, że w marcu u nas startuje rekrutacja do zerówek!

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

Lemoniada to jest tak pewne że już podpisałam deklarację tego, że moje dziecko nie idzie do szkoły tylko rok wraz Z CAŁĄ grupą zostają w PRZEDSZKOLU. Dlaczego skoro WSZYSTKIE SZKOŁY przyjmą 6latków, jednak otwierają oddziały dla nich w przedszkolach? Proszę o treść rozporządzenia. Tekst został napisany 3 dni wstecz, gdzie nie miałam takich informacji. Skoro jednak moje dziecko pójdzie do zerówki w szkole a 3-latek do przedszkola, to chcę zobaczyc to rozporządzenie, wtedy będę mogła się cieszyć, bo problem zostanie zdjęety z mojej głowy. Póki co cisza w tym temacie, choć odbieramy dziecko w przedszkola, dyrekcja nie podała tej informacji.

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

ps, praktycznie pewne to nie to samo co pewne!

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

Lemoniada, nie oparłam się temu – pracuję jako reporter- zadzwoniłam do urzędu miasta do wydziału oświaty, wykonałam telefon również do przedszkola. uzyskałam jedną spójną informację – nieprawdą jest żeby wchodziło nowe rozporządzenie, nie ma takich informacji, zadeklarowane 6latki we wrześniu zostają w przedszkolu, 3latki w domach. To przy okazji zarzutu o rozpowszechnianiu nieprawdziwych informacji. A jeśli będą wprowadzone jakiekolwiek zmiany w przyszłości przedszkole będzie informować rodziców. Póki co, zostaje jak jest. O ile wspaniałomyślni politycy czegoś znów nie zmienią.

Nina B-ska
Gość

ja mam córkę, która w czerwcu kończy 3 lata – zostaje w domu ze mną i syna, który w marcu kończy 6 lat – będzie powtarzał zerówkę w szkole. Ogólnie chaos i beznadzieja jeśli chodzi o miejsca zarówno w przedszkolach czyli brak jak i w szkole, bo grup zerówkowych juz jest dużo, a bedzie jeszcze wiecej. :/

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

chaos, ładne podsumowanie jednym słowem

Siostra Polka
Gość

Moim zdaniem 6 latki powinny iść do szkolnej zerówki… 3 latki mają prawo pójścia do przedszkola, a ich rodzice do pracy…

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

mają prawo, bez możliwości w naszym przypadku…

Patrycja Bzumowska
Gość

Dokladnie , ja też nie mogę pójść do pracy bo gdzie mam zostawić córeczkę ? Może tak napisać teraz do P. Szydlo co z tym zrobic ? Jak tak dobrze zadecydowali

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

Patrycja Bzumowska żebyś nie usłyszała to co chyba od rzeczniczki rządu dziś padło – zrób sobie kolejne dziecko, to dostaniesz kolejne 500 zł i nie musisz isć do pracy :P

Patrycja Bzumowska
Gość

Nie zartujcie , że takie słowa padły. .. tacy pro rodzinni :/

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

Patrycja tak, aż mi szczena odpadła, tylko to padło w kontekście samotnej matki, która o kilka zł przekroczyła próg, żeby ubiegać się na dofinansowanie do jedynaka. Wtedy padło żeby drugie zrobiła, to się załapie

Mar Ta
Gość

Ja osobiście uważam że te 500 zł powinno być dla najuboższych tam gdzie dzieci nie mają co zjeść czy co na siebie włożyć. Tam gdzie przez sytuacje finansową odbierane są dzieci rodzicom!! Nie bądźcie tacy pazerni raczej miłosierni. Zawsze łatwiej jest kobiecie z jednym dzieckiem niż z 3 czy 6. Ludzie trochę empatii!!! powinni dostać tylko najbiedniejsi!!!! ☺

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

Mar Ta mnie zniesmaczyło stanowisko pani Pyżalskiej, milionerki, prezeski Warty Poznań. Na Buty wydaje po parę tysięcy, a na dzieci się domaga – łącznie przyjmie 2500 zł na 5 pociech. Akurat, dla niej będzie na waciki :/

Mar Ta
Gość

Dlatego powinni dostać tylko najbiedniejsi ???????

Marta Wnękowska
Gość

Ja przepraszam ale właśnie Pyżalska idealnie pokazuje paradoks tej ustawy. Jestem zdania, że niech bierze, niech politycy zapłacą w końcu posadami za swoje ustawy po nocach na kolanie pisane. Dają progi a później „proszą” bogatych aby nie korzystali z 500+. Szkoda, że nie słuchają jak ich się prosi. Dają? Niech ona bierze. Gdybym łapała się w ich standardy też bym brała mimo, że do szczęścia wielce nie jest mi to potrzebne.

Emilia Jarzębowska
Gość

szkoda tylko że to nie „płacą politycy” a My…

Marta Wnękowska
Gość

Dlatego napisałam posadami bo wiedziałam, że to będzie koronny argument:)

Kaśka Adamczyk
Gość

A dlaczego dzieci pani Pyżalskiej są gorsze i nie mogą dostać tych 500 zł? Coś nie tak z tymi dziećmi? Przecież ustawa nie jest kolejnym zasiłkiem dla biedniejszych tylko zupełnie inną kwestią.

Anna Stachowicz
Gość

Szczerze mówiąc to pamiętam jak kilka tygodni temu ( kiedy o ustawie 500+ nie było aż tyle powiedziane) rozmawiałam z kolegą ( fakt faktem 3 dzieci i nie pracująca żona ale SPOKOJNIE mogą sobie na to powiedzmy pozwolić bo kolega zarabia sporo) i on był załamany bo tego dnia w wiadomościach podawanych na cały kraj pan reporter powiedział że będzie próg dochodowy nawet przy 2 i kolejnym dziecku. Oni jeszcze sami nie wiedzieli jak to ugryźć i dyskutowali o tym.. I 1000 zł przeszedł by kolo nosa.. Kilka dni temu znowu się widzieliśmy.. I co się okazało?? Że jednak nie… Czytaj więcej »

Asia Kania
Gość

W roli mamy – wrolimamy.pl ale ona tak samo płaci podatki i to zapewne nie małe ze względu na wyższe zarobki i wyższy próg podatkowy więc niby dlaczego ma nie brać. Tak samo się jej należy jak innym.

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

Kaśka gorsze? śpią na pieniądzach matki. Nie są gorsze tylko na resztę życia ustawione. Moim zdaniem trzeba wstydu nie mieć, żeby głośno się dopominać o kasę przez MILIONERÓW których stać na dziesięcioro dzieci, a samotnej matce radzić żeby sobie drugie dziecko zrobiła, to i ona dostanie, bo z pierwszym przekroczyła o złotówkę limit dla tej sprawy., Wstyd mi za ten kraj i pewnych ludzi. Ja nikomu kasy na szmatki od Prady nie żałuję, ale żałuję że biedna matka z jednym dzieckiem ubiera się w lumpeksach bo pazerni politycy znów dzielą niesprawiedliwe.

Asia Kania
Gość

W roli mamy – wrolimamy.pl to powinnaś mieć wyłącznie pretensje do rządu a nie do milionerów którzy na te milony sobie zapracowali bo nikt im za piękne oczy tego nie dał.

Kaśka Adamczyk
Gość

Ale to nie wina Pyżalskiej tylko wina kretyńskiej ustawy i jej zasad! Proszę winić rząd, a nie zamożniejszych Polaków, którzy swoją drogą wkładają podatkami więcej niż biedniejsi i nie należy im się żaden zasiłek i żadna pomoc od państwa – takie kary za sukces.
Pyżalska ma rację, że pieniądze weźmie – wg zasad się one należą i tyle. Zawiścią jest chęć odebrania innym, gdy samemu się nie ma.

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

Kaśka wyjaśnię moj pogląd, bo widze ze się mijamy w kwestii interpretacji. Nie jest winna Pyżalska, nie są gorsze jej dzieci. Winni sa politycy którzy stanowią idiotyczne chwilami przepisy. Ale dla ludzkiej przyzwoitości, czy to ok gdy milioner z chęcią weźmie pieniądze których w przypływie własnych nawet nie zauważy, a matka która tych pieniędzy nie ma, ich nie dostanie. ja bym chyba nie mogła spać w nocy, jak Boga kocham. To ma być rządowa „dobra zmiana”? Nie odpowiadajcie, ja i tak mam wątpliwości i niesmak. Czas kończyć ten wątek, bo się z głównym problemem braku miejsc w przedszkolach strasznie rozjechał.… Czytaj więcej »

Kaśka Adamczyk
Gość

A to proszę – mój syn kończy zaraz 3 latka. Nie dostanie się do przedszkola. Kolejna beznadziejna ustawa wg której po głowach dostają dzieci i rodzice. Nie wspominając o zamęcie w szkołach, programach i niszczeniu czegoś bez szans na sprawdzenie się. Cyrk i brak szacunku do zainwestowanych pieniędzy podatników…

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

Kaśka tego mieszania własnie się boję i jako matka i nauczycielka, bo na tym traci i tak raczej kulejący system, cała edukacja. Konsekwencje poniosą nasze dzieci, jak politycy będą dalej tak chętnie „naprawiać naprawione” to będzie dopiero klęska… żebyś wiedziała, że to cyrk, a my i nasze dzieci jesteśmy małpkami w tym cyrku :/

Asia Kania
Gość

Tylko, że jak zamożni zrezygnują z tych 500 zł to wcale nie oznacza że biedniejsi dostaną więcej bo gdyby w tym tkwił problem to rząd by wprowadził maksymalny próg dochodowy do tej doracji. Skoro tego nie zrobił widocznie ma w tym jakiś cel.

Lemoniada
Gość

Dziewczyny, może nie macie dostępu do rozporządzeń ministerstwa oświaty, ale nie siejcie fermentu. rodziece 6-latków już wiedzą, że te nie zostaną w przedszkolach, tylko będą szły do przyszkolnych zerówek. przedszkola obecnie realizowały program przygotowania do szkoły, który będzie kontynuowany teraz w zerówce. I nie ma najmniejszej szansy, żeby 6-latki zostały w przedszkolach. nawet nie można takiej decyzji odroczyć.

Terefere Re
Gość

popieram 6 latki idą do zerówek, a nie zostają w przedszkolu, chyba, że dyrektorzy utworzą zerówkę w przedszkolu, ale nie oznacza to, że dla 3 latków nie będzie miejsc, wiem bo sama jestem mamą 6 latka i moje dziecko idzie do zerówki z czego de facto bardzo się cieszę, a rekrutacja dla 3 latków będzie przebiegać normalnie

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

Terefere Re powtórzę w skrócie komentarz który powyżej zamieściłam – dzwoniłam do wydziału oświaty w moim mieście, do przedszkola. 6-latki w moim mieście zostają,jak i w wielu innych, nie będzie grupy 3-latków i to się na razie nie zmieni, nie ma nowych rozporządzeń które by dotarły do placówek. A to oznacza że nie ma i nie będzie miejsc, pani dyrektor prosiła by nie powtarzać głupot, bo jedynie nieliczne miasta wychodzą z taką inicjatywą. O zmianie zasad możemy dyskutować gdy to już będzie miało miejsce. Ten tekst powstał 3 dni temu, i omawia stan faktyczny a nie ten który dopiero może-… Czytaj więcej »

Patrycja Bzumowska
Gość

Terefere Re u nas w regulaminie jest nawet , że dzieci muszą mieć ukończone 4 lata 31 sierpnia żeby mogły pójść to przedszkola

Terefere Re
Gość

w takim razie pani dyrektor dość słabo współpracuje z samorządem bo takie spotkanie na szczeblu gminy były i 6 latki idą do zerówek a 3 latki do przedszkolia, a jak dany dyrektor chce to może zorganizować u siebie zerówkę dla 6 latków ale nie kosztem 3 latków!!!

Anna Pyzdra
Gość

niestety w zerówkach szkolnych nie będzie miejsc bo zostaną w nich dzieci które teraz tam są, po za tym mój w tamtym roku nie dostał się do zerówki szkolnej w naszej szkole podstawowej,wcale nie jest tak łatwo, były tylko 2 zerówki

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

Anna Pyzdra otóż to

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

skąd nabrać teraz miejsc dla tych biedaków, którym reforma najbardziej szkodzi. Nic tylko współczuć dzieciom.

Karolina Chmielowiec
Gość

Poza tym nie mówmy o tych 500zł jakby to była jakaś fortuna, która uratuje biedną rodzinę, albo zachęta do posiadania kolejnego dziecka…

Aga Robert Kierzkowscy
Gość
Aga Robert Kierzkowscy
Gość

Gorzej jak w malych miastach nie ma niepublicznych przedszkoli.

Aga Robert Kierzkowscy
Gość

Rozmawialam z,dyrekcja przedszkoli i przyjęcia trzylatkow jesli w ogóle będą, będą ograniczone.

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

przynajmniej można liczyć na pojedyncze miejsca, u mnie nawet na to nie

Aga Robert Kierzkowscy
Gość

Szkoda dzieci, bo taki trzylatek w domu juz się nudzi. A rodzic myśli jak mu rozwój dalszy zapewnic

Patrycja Bzumowska
Gość

U nas to samo córka kończy we wrześniu 3 lata i jak się dostanie to chyba jakiś cud …

Joanna Joanna
Gość

Kiedyś państwowych przedszkoli było dużo więcej niż teraz, moja 3 latka poszła do przedszkola gdy miała 2,5 roku ale gdybym miała 6latkę, to cieszyłabym się, że mam wybór czy wysłać ją do szkoły. Na szczęście mnie ten problem póki co nie dotyczy…

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

było więcej przedszkoli, były i dzieciaki które do nich uczęszczały. Przyszedł niż, zabrakło dzieci i przedszkola zamknięto. teraz są dzieciaczki a nie ma placówek. Niestety.

Joanna Joanna
Gość

myślę, że w każdym mieście znajdą się i budynki i kadra, szczególnie że dzieci ma przybyć…podobno…

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

tak, tylko że władze pieniędzy nie znajdują na to

Dominika Furmaniak-Sochocka
Gość

Moj syn 6 lat konczyl 25 listopada,a wiec poszedl do szkoly jeszcze jako 5 latek. W szkole 15 lutego bedzie zebranie rodzicow 6 latkow na temat dobrowolnego zostawienia dzieci jeszcze raz w klasie 1- bez konsekwencji,.bez swiadectwa, tak jakby od nowa poprostu zaczynali 1 klase. Chore!

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

owszem, chore

Katarzyna Lejk
Gość

Moja w tym roku kończy 6 lat. Obecnie jest w zerówce przedszkolnej. .a od września daje ją do zerowki szkolnej.

Alicja Anna Gicewicz
Gość

Moja corcia w październiku kończy 3 i juz dyrektorka przedszk

Alicja Anna Gicewicz
Gość

..i dyrektor przedszkola oznajmiła mi iz nie ma miejsca żadnego dla trzylatkow z powodu decyzji polityków.bo dzieci sześcioletnie maja zostac

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

Alicja to nasz sąsiedzki ból, bo Wojtek też zostaje w domu /Pozdrawiam. Żaklina/

Alicja Anna Gicewicz
Gość

Lecz nikt się niepytal czy chcemy zostać gdy moje 6letnie dziecko przymusem posciku do zerowki z innymi .gdzie wtedy jeszcze ustawa nie obowiązywała.

Alicja Anna Gicewicz
Gość

Paranoja jednym słowem.

Nikol Magdalena
Gość

A dla mnie ok :) mój syn zaczął szkole, miesiąc po przyjeździe z Niemiec ( tam się wychował) i mimo, że język polski zna, nie daje sobie rady, nauczyciele nie mogą skupiać się tylko na jednym dziecku, bo mają jeszcze 24 innych uczniów, wiec jeżeli chodzi o naszą indywidualna sprawę, cieszymy się, że jest możliwość zestawienia dziecka w klasie pierwszej bez konsekwencji.

Olga Pacholczyk
Gość

Mój syn na szczęscie w zeszłym roku poszedł do szkoły jako 6-latek niestety córka do przedszkola jako 2,5 latek na pewno sie nie dostanie. Podpisuje sie pod Twoim tekstem rękoma i nogami, jestem tak samo wkurzona. Coś czuje że szykuje mi się kolejny rok w domu. To jest jakiś koszmar co robią w tym rządzie!

Kasia Soboń
Gość

Moja córeczka kończy 3 lata w październiku. Będzie starała się o miejsce w przedszkolu od września. Z tego, co mi wczoraj powiedziano w jednym z przedszkoli, na warszawskim Mokotowie, zerówki zostaną utworzone w szkołach, więc będą miejsca dla 3latków w przedszkolach. Odetchnęłam.

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

o tyle dobrze, ja nadzieję porzuciłam w tej materii

Anna M. Karaś
Gość

Mój synek skończył teraz w styczniu 3 lata i modlę się, żeby go przyjęli do przedszkola. Jeśli nie to chyba zdecyduję się posłać go prywatnie. Bo we wrześniu już mu będzie bliżej do 4 lat i nie chcę, żeby kolejny rok w domu siedział…

Karolina pytlak
Gość
Karolina pytlak

6 latki idą do zerówki a tam nie siedzi się 45 min w ławce. !!!!dzieci się bawią, jedzą,rysują i w ramach zabawy się uczą. Dzieci z przedszkoli powinno iść do zerowki,poznać szkołę za nim pójdą do pierwszej klasy

Michalina Twardowska
Gość

Mój chodzi do szkolnej zerowki i teraz mial iść do pierwszej klasy pani stwierdziła ze drugi raz to będzie się nudził i niech idzie ja się wahałam i raczej bylam za tym zeby go zostawic teraz bylo zebranie i powiedziała żeby lepiej ci co się nadawali to zostali zerówce bo ci co poszli jako 6 latki do pierwszej klasy to wiekszosc rodziców zadeklarowala ze one zostaną w tej pierwszej klasie i nie będą tworzyć nowej klasy dla tegorocznych 6 latków one trafia do dzieci które juz chodzily czyli 7 latków ciekawe co wymyślą po feriach chaos i zamęt i nic… Czytaj więcej »

Anna Stachowicz
Gość

Ja jestem mamą 2 i pół rocznego synka i szczerze mówiąc nie mam pojęcia co zrobię. Synka mam jednego więc pewnie 500 zł dopłaty mnie ominie (więc nawet nie będzie żeby dołożyć i do prywatnego przedszkola synka puścić) a nie stać mnie, żebym zatrudniła nianię, lub w całości opłaciła przedszkole prywatne.. Pracuje tylko mąż i szczerze mówiąc to liczyłam na to że synek pójdzie od września do przedszkola a ja poszukam pracy, by chociaż teochę wspomóc rodzinny budżet… ale wychodzi na to że jeszcze rok będę siedzieć w domu z synem… i nie mówię że to źle że chce pozbyć… Czytaj więcej »

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

brak miejsca w przedszkolach państwowych to nic innego jak uziemienie matek, które chcą wesprzeć domowy budżet

Anna Stachowicz
Gość

Prawdziwe podsumowanie :)

Marta Smędzik
Gość

Moje dziecko w grudniu dopiero skończyło 3 lata a od września chodzi do przedszkola (czyli miała 2.5roku) i nie było najmniejszego problemu jeśli tylko dziecko ma na tyle rozwinięte umiejętności co dzieci starsze (samodzielne korzystanie z toalety, smarkanie nosa, samodzielne jedzenie itp). Nie było najmniejszego problemu.

Marta Bogusławska
Gość

u nas szesciolatki sa w szkolnej zerówce…wiec nie zabieraja miejsca w przedszkolu…3,4,5 latki chodza do przedszkola

Edyta
Gość
Edyta

A ja jestem zadowolona bo moja córeczka dopiero w grudniu kończy 6 lat i co na 5.5 miała iść do szkoły to jest dopiero glupota.U nas niemszkole zerówki

Justyna Cieplik
Użytkownik

Chyba nie do konca tak jest ze nie bedzie miejsc, bo jak moj syn zaczynal przedszkole, to 6 latki jeszcze byly w przedszkolu i to caly rocznik i 3 latki byly normalnie przyjmowane, moze nie tyle co od wrzesnia 2015 roku, ale bylo po jednej grupie 3,4,5 i 6 latkow i jedna mieszana, teraz sa dwie grupy 3 latkow, wiec nawet jak 6 latki zostana to przyjma 3 latki, ale jedna grupe. Nauczyciele tylko tak strasza, zeby jak najwiecej 6 latkow sie pozbyc, a nie do konca patrza na dobro dziecka.

Łucja Kozłowska
Gość

Ja się cieszę że moja córka obecnie prawie 5 lat nie będzie musiała już od września iść do zerówki tylko jeszcze rok będzie mogła chodzić do przedszkola. Poza tym jak szła do przedszkola to jeszcze wtedy nie wszystkie 6-latki obowiązkowo szły do szkoły, poza tym multum dzieci było odroczonych i wcale nie miała z tego tytułu problemu jako 3 latka dostać się do przedszkola, ba nawet były przyjmowane dzieci które rocznikowo miały 3 lata ale jeszcze nie skończone, bo były z listopada, grudnia. A jeżeli nawet są problemy z przyjęciem do przedszkola młodszego dziecka (3 latka)to przecież są jeszcze żłobki,… Czytaj więcej »

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

są żłobki, w których nie ma miejsc. W moim mieście 17.000 są… 2 żłobki! I kosztują swoje, 600-800 zł. Fajnie gdy ktoś ma wybór.

Joanna Juszkiewicz
Gość

Moja córka chodziła do żłobka. Płaciłam 800zł. Mój dochód był 1300zl i jako samotna matka z jednym dzieckiem naprawde ledwo wiazałam koniec z koncem. Wyjechałam z Polski wraz z córką. Córka ma opłacane przedszkole, leki do 18roku życia na receptę za darmo. Ja jako samotna matka miałam inny podatek i mozliwosc pracy w godzinach dla matek. Do mieszkania dopłata, zasilek na dziecko i zaczelo sie układac. Teraz mam partnera to jest jeszcze łatwiej. Mysle ze 500zl nie rozwiaze problemu przedszkoli i szkol, nie zmieni warunkow i pomimo iz miec a nie miec to duza różnica. To niestety byloby trzeba najpierw… Czytaj więcej »

Anna Sznyk
Gość

Ja mam 6cio latkę i 3 latkę, i 4, 5 latkę. Moja 6 cio latka idzie do szkoły, po prostu jest na to gotowa, a najmłodsza i tak nie dostanie się do szkoły bo nie będzie miejsc. Tyle w tym temacie.

Lemoniada
Gość

Jak mama przyszłego 6-latka, wiem że tak nie będzie. 6-latki nie zostają w przedszkolach, tylko pójdą do zerówek, które mają powstać przy każdej szkole – bez wyjątku. U nas za miesiąc już startuje rekrutacja do zerówek!

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

a u mnie już tak jest -w szkole nie ma wystarczającej ilości miejsc, więc dzieci zostają w przedszkolach kosztem 3-latków. Tak mnie poinformowano w przedszkolu.

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

dostałam w ubiegłym tygodniu deklarację do podpisania, więc „słowo ciałem się stanie”

Anna Pyzdra
Gość

no niestety w tym roku niech 3 latki szykują się do pozostania w domu niech rodzice nie maja złudzeń, u nas 2 grupy zerowe zostają na przyszły rok, przedszkole prywatne, nikt nie chce by 6 latek chodził do 1 klasy w której będą 7 latki powtarzające kolejny rok i potrafiące pisać i czytać, a nasze 6 latki nie znają nawet liter bo nie mogą ich uczyć w tym roku w zerówce, a za rok będą mogli

Justyna Krajewska
Gość

Ja mam zamiar posłać moja córcie 6 letnią do klasy pierwszej

Katarzyna Maryjosz
Gość

Mój sześciolatek idzie do szkoły. Starszy poszedł jako sześciolatek, radzi sobie świetnie, więc nie narzekam i wysyłam wcześniej.

Nina Walocha Leszczyńska
Gość

Tu nie powinno być kłótni kto ma iść a kto nie tylko powinni zrobić tak aby miejsca były dla wszystkich dzieci, nie ważne czy mają 6,5,4 czy 3. Zamiast dofinansowywać Rydzyka czy stawiać pomniki niech dają te pieniądze na nowe przedszkola które pozwolą rodzicom wrócić do pracy i zarabiać pieniądze.

Marysia Hreczuch Fornol
Gość

Niewszystkie 6 – latki nadają się do 1 klasy, myślę, że rodzice powinni mieć wybór, bo wodzą jak rozwija się ich dziecko. Mój prawie 3 latek może mieć problem z dostaniem się do przedszkola, ale jestem dobrej myśli :)

Aneta
Gość
Aneta

Ja zapisałam dziecko do żłobka – Akademia Malucha Myszka Miki Warszawa i powiem wam, że normalnie poszłam do pracy
Moim zdaniem to logiczne..

top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close