Emocje 2 października 2014

Moje widzenie świata kontra Anja Rubik

Uganianie się za sensacją w sieci to nie jest moje hobby. Mam duży dystans do tego, co można przeczytać na popularnych portalach informacyjnych. W większość po prostu nie wierzę.

Na zdjęcie skrajnie chudej (świadomie piszę chudej nie szczupłej) Anji Rubik owszem, popatrzyłam, swoje pomyślałam i poszłam dalej. Pewnie bym zapomniała, news jak news, jutro będą w to miejsce trzy inne, gdyby Basia nie podrzuciła nam linku do bloga Zombie Samurai. No i wtedy zatrzęsło mną tak, że postanowiłam się jednak wypowiedzieć.

Anja Rubik piękną kobietą jest, choć może nie wszyscy podzielą moje zdanie. Anja Rubik jest uznaną światowej sławy modelką, ma na koncie liczne sukcesy i… pieniądze. Niewątpliwie jest spełnieniem marzeń o sławie, karierze i bogactwie. I wzorem do naśladowania dla milionów nastolatek na całym świecie. I tu dochodzimy do sedna sprawy.

Nastolatki, jak to nastolatki, nie będą zwracać uwagi na wykształcenie modelki, za to na figurę jak najbardziej. A ta, nie oszukujmy się, daleka jest od przeciętności. Typowej nastolatce niełatwo będzie osiągnąć wymiary jakimi szczyci się Anja. Będą to robiły w wiadomy sposób – głodząc się, bo przecież Anja jest ładna, najwięksi światowi dyktatorzy mody nie mogą się mylić.

Ano właśnie mogą. I szanowny autor Zombie Samurai też się myli. Bo można być szczupłym, owszem, można być nawet skrajnie szczupłym, ale czy naprawdę trzeba to podkreślać źle dobranym strojem i makijażem? Sesja dla francuskiego Vouge’a jest delikatnie rzecz ujmując niesmaczna. Można by pomyśleć, że moda na szczęśliwe, promienne kobiety przeminęła. W zamian mamy zmęczoną życiem, źle ubraną, smutną Anję. Zastanawiam się czy to zdjęcie to nie reklama depresji. Może za kilka dni wybuchnie jakaś bomba typu: ludzie z depresją żyją wśród nas, krytykujecie ich nie znając prawdziwych powodów, dla których wyglądają tak, a nie inaczej. Taka kampania społeczna oswajająca depresję? Czemu nie? Zawsze to lepsze niż promowanie anoreksji.

Zombie Samurai twierdzi, że pani Rubik absolutnie anoreksji nie promuje, ona po prostu jest szczupła. Owszem szczupła jest, ale to niepromowanie to szczyt hipokryzji. W tej chwili ta kobieta ma taki autorytet, że nawet gdyby założyła worek pokutny to tłum rozhisteryzowanych nastolatek natychmiast zrobiłby to samo. Śmiem twierdzić, że gdyby nawet postanowiła się trwale okaleczyć to też znalazłoby się sporo naśladowczyń. Taką moc mają celebryci i wypadałoby zdawać sobie z tego sprawę.

Pooglądałam sobie w Internecie trochę zdjęć i widzę, że Anja Rubik jest piękną kobietą. Tym bardziej nie rozumiem czemu zgodziła się na stylizację, która ją delikatnie rzecz ujmując – oszpeciła. Na fotomontaż z ofiarami nazizmu sobie w pełni zasłużyła.

W dzisiejszym świecie brakuje równowagi i promowania normalności. Dlaczego Zombie Samurai mówi o chudych, grubych, łysych, a nie mówi ani słowa o ludziach przeciętnych? Nie pokazywanych w mediach, bo nie spełniają określonych standardów? Czy to my wszyscy przeciętni, ani grubi, ani chudzi, ani ładni, ani brzydcy, ot, zwyczajni – mamy udawać, że nie istniejemy? Ale przecież nas jest najwięcej! Zwykłych ludzi, na których sidła zastawiają spece od reklamy promując jedyny słuszny wzorzec sylwetki. Ja się na to nie nabiorę, ale czy to samo da się powiedzieć o piętnastolatce?

To nie my narzucamy pani Rubik jak ma wyglądać, to ona mocą swojego podbudowanego sukcesami autorytetu narzuca to nam, naszym młodszym siostrom, a w przyszłości jakaś jej młodsza koleżanka będzie to samo narzucała naszym dzieciom. A ja po prostu mówię temu stanowcze „nie!” marząc o powrocie normalności.

 

P.S. Gdyby ktoś zastanawiał się jak wygląda normalność polecam spojrzenie na Barbarę Brylską w serialu “07 zgłoś się” odcinek 21.

Fot. beyrouth/CC BY

1
Dodaj komentarz

avatar
0 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close