Dzień Dziecka 1 czerwca 2012

Dziecko i Jego prawa

W świetle prawa dziecko to nie tylko maluch, który dopiero nauczył się chodzić, czy pisać pierwsze litery, ale również młody człowiek, który nie osiągnął jeszcze pełnoletności. Rozpiętość wieku jest duża, jednak prawa jakie chronią młodsze i starsze pociechy są takie same:

  • prawo do wychowywania się w rodzinie,
  • adopcji,
  • oświaty i nauki,
  • kultury, wypoczynku i rozrywki
  • ochrony zdrowia i opieki medycznej,
  • wszechstronnego rozwoju osobowości, swobody wyznania, światopoglądu,
  • dostępu do informacji,
  • ochrony przed wyzyskiem i poniżającym traktowaniem ( prawo do nietykalności osobistej),
  • prywatności,
  • równości. ( za wikipedia.org)

Wydaje się że ich przestrzeganie jest rzeczą oczywistą, że dzieci, oprócz otaczania miłością, szacunkiem i opieką, mają również prawo do wszechstronnego rozwoju. Prawda jest taka, że na całym świecie mimo istnienia odpowiednich konwencji międzynarodowych, nadal dochodzi do rażącego łamania praw dziecka. Nie mam tu na myśli bicia czy poniżania, co oczywiście również nie powinno mieć miejsca, ale prawdziwe tragedie, którymi na co dzień nie zaprzątamy sobie głowy, a o których możemy usłyszeć w wiadomościach. Amnesty International podaje przykład Afryki, w której są liczne miejsca gdzie brak jest możliwości nawet podstawowego kształcenia dzieci, co częstokroć prowadzi do zmuszania ich do pracy, bo przecież muszą mieć jakieś zajęcie. Nie ma tam kolorowego dzieciństwa, jest za to ciężkie życie, gdzie nie liczą się prawa międzynarodowe, a jedynie prawo przetrwania.

Specyfika wielu miejsc na świecie sprawia, że dzieci zamiast rozwijać się społecznie, uczą się korzystania z broni, której celownik wymierzają niejednokrotnie w osobę z wrogiego klanu czy plemienia. Głośne są przypadki zmuszania młodych dziewcząt do przedwczesnego zamążpójścia, wbrew własnej woli, za to zgodnie z wyznaniem religijnym lub wolą opiekunów. Dziecko traktowane jest jak własność, a nie jak partner.

To są skrajne przypadki, ciężko nam jest sobie je wyobrazić, ale dzieje się tak w wielu miejscach – im większa bieda i zacofanie, tym łatwiej o nagminne łamanie praw dziecka. Nie trzeba daleko szukać przykładów nie przestrzegania tych praw. W Polsce może nikt nie zmusza dzieci do niewolniczej pracy, ale zdarzają się przypadki molestowania seksualnego, stosowania różnego rodzaju kar cielesnych czy maltretowania psychicznego, które przecież mogą trwale odbić się na małym człowieku. Są jednak odpowiednie osoby i instytucje, do których dziecko ZAWSZE może zgłosić się po pomoc- kogoś zaufanego, pedagoga, nauczyciela czy policjanta, a gdy boi się powiedzieć to bezpośrednio, istnieje możliwość napisania lub zadzwonienia do Komitetu Ochrony Praw Dziecka. Nikt nie może pozostać obojętny na taką prośbę o pomoc! Jest to wielka odpowiedzialność rodziców oraz szkoły, aby uczulić dziecko, gdzie przebiega granica której nikomu nie wolno przekraczać, dziecko MUSI znać swoje prawa, aby mogło świadomie zareagować i powiedzieć NIE w sytuacji gdy poczuje się zagrożone.

Źródło zdjęcia: Flickr

Subscribe
Powiadom o
guest

7 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
10 lat temu

Szczególnie często wszyscy zapominają o prywatności w imię bezpieczeństwa.
np w szkole czy nauczyciel ma prawo przeczytać przechwycony liścik?Odp.: brzmi nie, ma prawo stosownie ukarać delikwenta za pisanie liścików na lekcji ale powinien go wyrzucić,a nie czytać.
Kolejny dylemat- czy mamy prawo kontrolować komórki naszych dzieci- i tu już jest większy dylemat, przecież zależy nam na ich bezpieczeństwie,a drugiej strony sami wkładamy im komórki bardzo wcześnie w dłonie.
jakie jest Wasze zdanie?

Basia Wawrzyczek
10 lat temu

To straszne co dzieje się na świecie, nasze dzieci na szczęście są bezpieczne, ale powinno tak być wszędzie! Dzieci powinny być dziećmi, bawić się, chodzić do szkoły, uczyć się, a niestety w wielu miejscach tak nie jest i to jest bardzo smutne :(

Marta Ulińska
10 lat temu

Bolesna prawda. Wiele jednak także zależy od rodziców.

Aleksandra Greszczeszyn

Oj tak, to przykre, że w dzisiejszych czasach, kiedy walczy się o prawa najmniejszych zwierzątek czy życie roślin, ciągle łamane są prawa dzieci… Moim zdaniem wciąż za małą wagę się do tego przywiązuje i wciąż za mało się o tym mówi.

Hedzia
Hedzia
10 lat temu

Ola, masz zupelną racje. Przykre to niestety,,,

Hedzia
Hedzia
10 lat temu

Prawa dziecka niestety dosc czesto sa łamane… Przykre…

Dzień Dziecka 1 czerwca 2012

Konkurs ” Namaluj mój świat”

Poznaj Zajączka Parauszka i jego przyjaciół! Zajączek mieszka w pięknym lesie, otoczony skarbami natury. Czas spędza w towarzystwie swoich przyjaciół! Serial o Zajączku Parauszku – powstaje z myślą o najmłodszych! Celem naszego bohatera oprócz zapewnienia dzieciom rozrywki jest ich uwrażliwienie na piękno otaczającego świata – również świata emocji. Zajączka możecie odwiedzić na stronie StudiaSemafor a już niedługo zaprosić go do swoich domów!Nasz bohater ma dzisiaj szczególną prośbę do wszystkich dzieci- napisał do Was ważny list!

„Kochane dzieci!
Nazywam się Zajączek Parauszek.
Bardzo kocham swoich przyjaciół – a Wy tak pięknie rysujecie!
Narysujcie proszę moich przyjaciół lub mnie i wyślijcie do mnie swój obrazek!
Bardzo się ucieszę i obiecuję, że będę je często oglądał!

Zajączek Parauszek

Ps.: W liście wysyłam Wam zdjęcia moich przyjaciół ( i moje), mam nadzieję, że wkrótce poznamy się osobiście.”

ZASADY KONKURSU „ Namaluj mój świat”

1. Organizatorem konkursu jest BlogWrolimamy”.

2. Sponsorem nagrody jest Studio Se-ma-for

3. Aby wziąć udział w konkursie należy wykonać   Zadanie konkursowe :

 Zadanie konkursowe:

„ Namaluj mój świat” – to prośba niezwykłego bohatera –  Zajączka Parauszka! Niech Twoje dziecko odręcznie namaluje lub narysuje Zajączka Parauszka lub któregoś z jego przyjaciół! Technika dowolna. Rysunek zeskanuj lub zrób jego zdjęcie i prześlij nam  mailem – Jak zawsze będziemy premiować Waszą pomysłowość oraz włożoną pracę!

Postaci z serialu Zajączek Parauszek są widoczne na zdjęciach zamieszczonych powyżej. Zwiastun serialu można obejrzeć tutaj

Pracę należy przesłać mailem na adres: s.chojnowska@wrolimamy.pl, a my umieścimy ją w galerii konkursowej na naszym funpage`u.

( Uwaga – zgłoszenie należy podpisać  nazwą użytkownika portalu społecznościowego Facebook)

W komentarzu do tego wpisu napisz w jakiej grupie wiekowej jest Twoje dziecko:

Maluchy  0-3 lat

Starszaki 4+

(Uwaga – komentarz należy zamieścić z platformy Facebooka, lub podpisać go tą samą nazwą użytkownika)

4. Konkurs organizowany jest dla Fanów  profilu   Wrolimamy na Facebooku. Aby przystąpić do konkursu należy mieć status fana profiluWrolimamy  na Facebooku.

5. Aby przystąpić do konkursu nie jest wymagany status fana profilu Sponsora na Facebooku, jednakże można zostać jego fanem – na pewno się ucieszy.

Do fanpage’u możecie dołączyć tutaj

 6. Jedna osoba może wysłać jedno zgłoszenie konkursowe.

7. Uczestnik wyraża zgodę na publikację zgłoszonej pracy konkursowej również przez Sponsora Konkursu

CZAS TRWANIA KONKURSU

 Konkurs trwa 3 dni, rozpoczyna się 01.06.2012  i kończy 03.06.2012. Wyniki zostaną ogłoszone do dnia 10.06.2012 na stronie bloga WRoliMamy.

ZASADY ROZSTRZYGNIĘCIA KONKURSU 

  1. Zwycięzcami zostanie 10 osób, których prace konkursowe najbardziej spodobają się Jury, które stanowią autorki Bloga.
  2.  Po ogłoszeniu wyników należy przesłać dane do wysyłki nagrody Organizatorowi  na adres: s.chojnowska@wrolimamy.pl  w terminie 7 dni od ogłoszenia wyników. Po upływie wyznaczonego terminu, Laureat traci prawo do odbioru nagrody.
  3. Nagrody zostaną wysłane przez Sponsora w terminie14 dni od otrzymania danych do wysyłki nagrody

NAGRODY:

5x zestaw filmów dla dzieci produkcji Studia Se-ma-for zawierający każdy:

Radostki

Mokra bajeczka,

Fantastyczny sklep z kwiatami

5x zestaw filmów dla dzieci produkcji Studia Se-ma-for zawierający każdy:

Piotruś i wilk

Caracas

 Powrót

REGULAMIN

Szczegółowy regulamin znajdziecie tutaj.

DEFINICJE: 

RYSUNEK- odręczna praca plastyczna nieprzestrzenna wykonana dowolna techniką (kredki, ołówek, farby, flamastry, mazaki, tusz oraz inne środki:  papier kolorowy, wycinaki, wydzieranki, wyklejanki). Prace nie będące odręczną pracą plastyczną nie będą dopuszczone do udziału w konkursie.

Subscribe
Powiadom o
guest

19 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Karolina Cichocka
Karolina Cichocka
10 lat temu

Maluchy 0-3 lat

Agnieszka Fimiak
10 lat temu

Maluchy 0-3 lat

Monika Iwaniuk
10 lat temu

Starszaki 4+

Agnieszka Kosior
10 lat temu

0-3 :)

Agnieszka Danielewicz
10 lat temu

Starszaki 4+ :)

Katarzyna Fiedler
10 lat temu

Starszaki 4+

Renata Wydryszek
10 lat temu

Maluchy 0-3 lat

Basia Wawrzyczek
10 lat temu

Nie znamy Zajączka Parauszka i jego przyjaciół, ale chętnie poznamy! Trzymamy kciuki za biorących udział w konkursie!!! :) Pozdrawiamy!

Barbara Niećko
10 lat temu

Maluchy 0-3 lat

Anulka2323
Anulka2323
10 lat temu

Starszaki 4+

Marta Stalmach
Marta Stalmach
10 lat temu

Starszaki 4+

Katarzyna Jaroszewicz
10 lat temu

Starszaki 4+ i Maluchy 0-3 ( rysunek zaczął Borys 4 latka a dokończył Daniel 2 latka)

Lilianna Misiuda
10 lat temu

Starszaki 4+

Anna Kopeć
10 lat temu

Maluchy 0-3 lat

Teresa Anna Oprawa
Teresa Anna Oprawa
10 lat temu

Maluchy 0-3 latka…

Marysia Małkiewicz
10 lat temu

Maluchy 0-3 lat

Małgorzata Bigaj
10 lat temu

My też maluchy 0-3lat ale takie bardzo małe 19 mies. :)

Małgorzata Chwila
10 lat temu

maluchy 0-3

Hedzia
Hedzia
10 lat temu

i znów za późno… Trzeba tu zacząć zaglądać:)

Uroda 29 maja 2012

Basenowe dylematy, czyli o czym pamiętać idąc na basen

Dlaczego basen?

Woda to naturalne miejsce dla maluszka, przecież przez dziewięć miesięcy przebywał właśnie w wodnym środowisku. Dlatego najnowsze badania zachęcają rodziców, aby zabierali dzieci na basen. W wodzie dzieci czują się swobodniej, po prostu czują się w niej jak ryba. Dzięki zabawie na basenie, w wodzie, dzieci poprawiają swoja koordynację ruchową, wzmacniają swoje mięśnie i odporność, wspomagają rozwój całego ciała.
Dodatkowo woda masuje ciało dziecka, sprawia, że jest mu przyjemnie – i nam rodzicom też (zwłaszcza w jacuzzi – choć osobiście nie polecam zabierać tam dziecka). Basen jest świetną alternatywą dla zapracowanych i zmęczonych rodziców, gdzie przez pół godzinki można spokojnie poleniuchować w ciepłej wodzie wraz z maluszkiem, dzięki czemu rozwijamy naszą więź z nim, poczucie bezpieczeństwa i miłości. A kiedy druga strona (czytaj mąż ;p) będzie czuła się swobodnie z małym, to najlepszy czas dla nas mam by wyskoczyć do jacuzzi, czy sauny lub by przepłynąć kilka długości.

Jaka woda?

Będąc w ciąży lekarze zachęcają nas byśmy korzystały z dobrodziejstwa jakim jest basen z wodą ozonowaną, która szybciej i sprawniej oczyszcza wodę w basenie. Ponadto jest delikatniejsza dla skóry dziecka. Niestety takich basenów nie jest dużo, i można je spotkać w dużych miastach. Ciekawostką jest fakt, że pomimo stosowania mechanizmu ozonowania, do wody dodawany jest także chlor, tylko już w mniejszej ilości, by lepiej wyjałowić wodę. Zdarza się, iż w basenach z woda ozonowaną istnieje większe ryzyko zakażenia pasożytami lub bakteriami dróg moczowo-płciowych, na które podatne są bardziej dziewczynki. Dla większości z nas pozostaje wybrać się na basen z wodą chlorowaną. Może ona podrażniać bardziej, niż woda ozonowana, wrażliwą skórę dziecka, czy też jego oczka. Najlepiej sprawdzić samemu, dopytać się jak często przeprowadzane są badania czystości wody, jak często wymieniane są filtry.

Temperatura wody na basenie

Ważną informacją jest także temperatura wody na basenie, czy w brodziku. Optymalną temperaturą dla maluszków jest woda o temperaturze 36C, a dla trochę starszych 32C. Nasuwa się kolejne pytanie. Zbliża się lato, kiedy będziemy chcieli odpocząć nad otwartymi kąpieliskami, jak morze, jezioro, czy basen otwarty. Tutaj już trudno zapewnić z góry odpowiednią temperaturę. Nie martwcie się rodzice, naprzeciw potrzebie zachowania ciepełka naszych szkrabów możemy się zaopatrzyć w piankę neoprenową, której jedną z funkcji jest zachowanie ciepłoty ciała dziecka.

W jakiej porze dnia iść na basen?

Kolejnym pytaniem jest kiedy, o jakiej porze najlepiej wybrać się na basen? Z własnego doświadczenia mogę śmiało podpowiedzieć, że najlepiej z rana, lub najpóźniej do południa. Dlaczego? Po pierwsze woda była filtrowana przez całą noc, więc jest najczystsza jak może być, bo po południu lub wieczorem, woda w basenach jest trochę mętna. Nie ma się co dziwić, jeśli kąpało się już w niej dużo ludzi, a system oczyszczania nie nadąża. Po drugie z reguły na basenie jest nie wiele osób, więc możemy się cieszyć spokojem, nie musimy się obawiać, że inne dzieci ochlapią nasze szkraby. Czasem zdarza się nam, że mamy cały basen tylko dla naszej trójki.

Przebieralnia na basenie

Warto dowiedzieć się wcześniej, czy są osobne szatnie dla rodzin, gdzie spokojnie tata i mama mogą przebrać się, jak również przygotować na wodne szaleństwo malucha. Na wyposażeniu takiej szatni powinien być przewijak, krzesełko dla dzieci. Jeśli nie ma rodzinnej szatni zapytajmy, czy może w toaletach są przygotowane przewijaki, by móc spokojnie przebrać dziecko. Co zrobić, kiedy nie ma takiej szatni i w dodatku nie ma przewijaka? Wraz z mężem mieliśmy tą okazję, że wszystkie szafki w szatni rodzinnej były już zajęte, a przewijak trafił do naprawy. Wspólnymi siłami udało nam się małego przebrać, mimo, iż przez moment leżał na ręcznikach na podłodze.

Co zabrać na basen?

Po kilku miesiącach podbojów basenów, udało nam się ustalić niezbędną listę rzeczy, które musimy mieć ze sobą.

Dla dziecka

  • Ciepły, najlepiej frotowy ręczniczek z kapturkiem, który przydaje się na przejście z przebieralni na basen, powrót i osuszenie dziecka.
  • Nierozerwalne quatro jakim są tradycyjne pieluchy, wilgotne chusteczki, mydełko i krem do ciała – gdyż chlorowana woda także osusza skórę.
  • Ubranka na zmianę (w zależności od pory roku)
  • Strój kąpielowy dla naszej pociechy. Możemy wybierać w jednorazowych pieluchomajtkach – które dla mnie całkowicie się nie sprawdziły. Po pierwsze nabierają dużo wody i bardzo trudno się je ubiera. Lub wielorazowe majteczki na basen, lub cały zestaw wspomnianej wcześniej pianki. Jest to jednorazowy większy koszt, a jego zaletą jest min. to, że rośnie razem z dzieckiem.
  • Zabawki – nie bierzemy
  • Nadmuchiwane koła, itp. – powoli się zastanawiamy nad zakupem, ale kiedy byliśmy ostatnio na basenie, aż żal było mi dziecka, które ‘siedziało” w czymś, co powodowało, że miało ono kontakt z wodą tylko nóżkami. I gdzie tu szaleństwo?
  • Czasem zabieramy coś do zjedzenia, np. pokrojone jabłuszka, czy wodę do picia, bo basen wzmaga apetyt
  • Czepek, jeśli jest konieczny
  • Sól fizjologiczna – by przemyć oczka, przyznam, że nie musieliśmy korzystać

Dla rodziców

  • Ręczniki, którymi możemy się min. otulić, kiedy przebieramy malucha
  • Klapki
  • Strój kąpielowy i czepki
  • Dużo dobrego humoru i optymizmu

Do dzisiaj pamiętam nasz pierwszy raz na basenie w trójkę. Marcin miał ledwo skończone 3 miesiące. Wystraszeni, załadowani bagażami, a maluch wręcz przeciwnie. Po paru minutach na kolanach rodziców, radośnie ruszał rączkami, pluskając wodą, gdzie tylko się dało.
Później po wodnych szaleństwach mamy chwilę dla siebie, kiedy wyczerpany maluch dosłownie pada i zasypia – jest tak do dzisiaj. Chwila utęsknionej ciszy.

A czy Wy drodze Rodzice zabieracie swoje dzieci na basen?

Subscribe
Powiadom o
guest

30 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Magdalena Niwińska
10 lat temu

Pewnie, że tak! Chodzimy od 4go miesiąca życia Leny, dziś ma tych miesięcy aż 15 i jest dzielną pływaczką!

Bombel
Bombel
10 lat temu

Pamiętam jak pierwszy raz kiedy zabrałam syna na basen był dość przestraszony – wielka otwarta przestrzeń, dużo ludzi, gwar, plusk wody…..uczepił się mocno mojej szyi i nie chciał puścić :) tylko się nerwowo uśmiechał żeby nie pokazać strachu :) ale wystarczyło wejść do wody, troszkę się pobawić, pochlapać i zaraz mój Bąbel się rozluźnił :) A w zeszłym roku, latem, kiedy mój syn miał raptem 4-5 mies. jeździliśmy czasem poopalać się i poleniuchować nad Wisłą :) i też było fajnie, mimo że woda zimna moje dzieciątko chętnie się pluskało z tatą :) Czekamy więc na piekną pogodę i znów będziemy… Czytaj więcej »

Barbara Heppa-Chudy
10 lat temu

My także chodzimy regularnie od 4 miesiąca życia – teraz Aleks ma trzy latka i przeszedł do grupy „zaawansowanych” :)
Basen to jedna z lepszych decyzji, jaką podjęliśmy!

Marysia Kleczek
10 lat temu

My czekamy aż Nikoś skończy 4 miesiące i zapisujemy się an specjalne zajęcia dla maluchów:)

Beata Puchała
Beata Puchała
10 lat temu

A ja się zawsze zastanawiałam czy nie jest za mała itp. Wybieramy się na ten basen, ale jak to mama jestem pelna obaw :) Zobaczymy jak to bedzie ech.

Rachela
Rachela
10 lat temu
Reply to  Beata Puchała

Życzę dobrych chwil i pozytywnego nastawienia. Na początku proszę się nie dziwić, że dziecko nie będzie chciało opuścić Pani czy taty ramion. Kiedy się poczuje bezpiecznie samo będzie się domagało pluskania w wodzie:) dobrej zabawy

Beatka1006
Beatka1006
10 lat temu

Ja ze swoją córeczką też będę chodzić na basen :) już sobie wyobrażam jaka będzie zadowolona:)

Kamila Kowalska
10 lat temu

my równiez sie wybieramy i to juz niebawem ,będzie fajnie :-)

Aleksandra Greszczeszyn

Niestety u nas w pobliżu nie ma basenu. Szkoda, bo ja lubię wodę i Julka też, a Szymek jak na razie przekonuje się do niej w wanience:)

Justyna Sosnowska
10 lat temu

A Piotruś był pierwszy raz na basenie mając 2 m-ce i 5 dni. Był najmłodszym uczestnikiem zajęć dla maluchów i chyba najbardziej zachwyconym, kocha wodę. Pokonywaliśmy prawie 70 km w jedną stronę, żeby móc popływać, teraz mamy basen na miejscu i korzystamy ile się da :) Super sprawa i niesamowicie podnosi odporność!

Gosiagawlak
Gosiagawlak
10 lat temu

Ja bardzo chciałam iść od 4 miesiąca z moim maluszkiem na basen nawet już zapisany był no ale niestety wyszło inaczej zamiast na basen jeździmy teraz po szpitalach i badamy malca bo coś nam świszczy w oddechu od pierwszej infekcji która się pojawiła w kwietniu prawdopodobnie astma ale to jeszcze nie pewnego ale badać trzeba. I narazie basen odłożony na później bo nie wiem jeszcze do końca co mu jest

Małgorzata Bigaj
10 lat temu

My jeździmy odkąd Karo skończyła 3 mies. teraz ma 19 i kończymy już kolejny turnus dla grupy zaawansowanej. pięknie sama pływa na makaroniku albo w rękawkach i bardzo lubi podwodne nurki od mamy do taty, aaaa no i nie zapominajmy o grzybku wodnym też jest świetny.

Agnieszka Fimiak
10 lat temu

My na basen strasznie daleko mamy strasznie daleko ale jest plan na lato-basen ogrodowy :-)

Joanna Adamkiewicz
10 lat temu

Ja zamierzam zabierać moją córeczkę na basen jak najczęściej, jak tylko jeszcze troszkę podrośnie – ma 3 miesiące :) Sama niestety nie należę do osób świetnie pływających, a przyznam szczerze że głęboka woda mnie przeraża. Dlatego bardzo bym chciała, żeby moja córeczka nie miała takiego oporu jak ja i żeby już od małego oswajała się z wodą :)

Krystyna
Krystyna
10 lat temu

Pomysł bardzo ciekawy,zachęcam wszystkie mamy,aby korzystały z takich dobrodziejstw, bo w latach 70-tych kiedy moje dzieci były małe nie było takich możliwości.Super, polecam.

Anka
Anka
10 lat temu

my bardzo chcielibyśmy zabrać naszą malutką na basen, ale mam pełno obaw: czy nie jest za wcześnie (ma dopiero dwa miesiące), czy basen będzie dla niej bezpieczny, czy musimy szukać specjalnych zajęć dla maluchów czy możemy ją zabrać sami?
w ciąży bardzo dobrze czułam się w wodzie i chciałabym żeby córcia od początku przyzwyczajała się do wody.
chyba najlepiej czułabym się mając kogoś znajomego kto zabierał swoje dziecko na basen, ale niestety nikt ze znajomych tego nie robił :(

Magdalena Kicińska
6 lat temu

Mam zamiar się właśnie wybrać :)

Gosia
Gosia
6 lat temu

starszy synek chodzi na basen z przedszkola , ze swoją grupą co tydzień (z przerwą w okresie zimowym) , a z młodszym planujemy pierwszą wycieczkę na basen jak skończy 3 miesiące , najpierw tylko z nim , żeby zobaczyć jak zareaguje , a następną wycieczkę basenową już odbędziemy całą czwórką ;)

Angelika Jackowska
6 lat temu

Chodzimy ze starszą córka odkąd skończyła 3,5 miesiąca….niedawno minęło nam 2 lata odkąd uczęszczamy na basen. Bardzo sobie chwalimy. Niedługo też zamierzamy rozpocząć basenową przygodę z drugą córką

Dżesika Szmudzińska

Chodzę z synkiem na kurs nauki pływania odkąd skończył 3 miesiące

W roli mamy - wrolimamy.pl

I jak wrażenia?

Dżesika Szmudzińska

Na początku był trochę przestraszony ale teraz nurkuje juz bez problemu. ?

W roli mamy - wrolimamy.pl

Super!

Aga Wa
6 lat temu

Z obojgiem chodzimy od 3 m-ca. Jest super. Z pierworodnym zaczęliśmy z powodu różnych trudności rozwojowych i my i fizjoterapeutka jesteśmy przekonani ze dzięki temu dziś, po 6 latach nikt nam nie wierzy jak było ciężko. Córa ma teraz 14 m- cy i uwielbia basen a mnie duma rozpiera jak nurkuje. Z kolejnym tez będę chodzić mimo że pierworodny po 2latach pływania nagle się zraził do wody i dziś zaczynamy oswajanie na nowo ;-) Polecam całym sercem:-) <3

Milena Kamińska
6 lat temu

chodzimy, bardzo lubimy

Edyta Czarnecka-Peczek
Edyta Czarnecka-Peczek
6 lat temu

Jestem mam 5-cio miesiecznej corki.Rowniez wybieramy sie z mezem oraz corka na basen lecz czekalam momentu gdy corka bedzie stabilniej glowke trzymac.A czy wy mamy korzystacie z jakis szkulek plywania dla niemowlat?? I jak sobie radzicie z tak ruchliwym dzieciaczkiem?. Pozdrawiam serdecznie..

niecałkiemsamamama
6 lat temu

Chodzi z córkami wujek nurek, ja nie umiem pływać. Młodsza poszła po raz pierwszy mając roczek .

Izabela Rybacka
6 lat temu

Z całą trójką chodziliśmy odkąd skończyli 3 m-ce. Dzisiaj wszyscy są w szkole pływackiej :)

Julia Korzeń
6 lat temu

Uczy się pływać maluszek

top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close