Jak pogodzić pracę zawodową wykonywaną z domu oraz opiekę nad dziećmi?


Droga Mamo! Czy Twój salon też zmienia się w biuro, a po chwili znów staje się placem zabaw? Ile razy w ciągu dnia rozkładasz i składasz swoje domowe biuro? A jak często nosisz je ze sobą?

A gdyby tak wszystko było malutkie, lekkie i mieściło się twojej torebce? Twoje własne mobilne biuro…

Portal Mamo Pracuj www.mamopracuj.pl we współpracy z partnerem technologicznym firmą Hewlett-Packard uruchomił projekt Mobilne Biuro Mamy.

Do wygrania są cenne nagrody: Notebook HP Spectre XT Pro Ultrabook™ lub przenośne urządzenie wielofunkcyjne HP Officejet 150 Mobile All-in-One o łącznej wartości  prawie 7 tysięcy złotych!

baner_mbm_728x90

Szczegóły projektu:
Na specjalnie przygotowanej stronie www mamy, (biorąc udział w konkursie) będą miały za zadanie odpowiedzieć na pytanie: „Jak pokierowałabym swoim życiem zawodowym, gdym miała własne mobilne biuro?”. 

W ramach projektu chcemy zachęcać mamy do realizowania swoich planów dotyczących pracy zawodowej, czy to pracy na etacie czy też założenia własnej firmy, w czym z pewnością pomocne będą urządzenia, które można wygrać w konkursie. Wraz z konkursem organizowana jest akcja edukacyjna dotycząca technologii przyjaznych mamie, dzięki którym praca może być łatwiejsza.

Szczegóły projektu na stronie:  www.mobilnebiuromamy.mamopracuj.pl
Konkurs trwa od 10 lipca do końca września 2013 r.

Informacja o portalu Mamo Pracuj

Mamo Pracuj to ogólnopolski portal dla matek, które chcą wrócić do aktywności zawodowej. Publikujemy ogłoszenia o pracę wybrane pod kątem mam, artykuły i inspirujące historie matek, które zdecydowały się na aktywność zawodową i czerpią z tego wielką radość. Prowadzimy warsztaty, akcje społeczne i badania.

Poniższy tekst jest informacją prasową przesłana nam przez zaprzyjaźnione serwisy. Żadna z naszych redaktorek nie jest autorką poniższego tesktu i nie odpowiadamy za zamieszczone treści. Jednakże dokładamy wszelkich starań, aby przedstawione informacje były zgodne z polityką oraz tematyką naszego serwisu.

Nasze recenzje Zobacz wszystkie »

Subscribe
Powiadom o
Informacje prasowe
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Mało? To może sprawdź kolejny tekst :)

Bieganie dla początkujących i zaawansowanych


Zaczynasz biegać i chciałbyś bezpiecznie trenować? Jesteś już doświadczonym biegaczem i chciałbyś osiągać coraz lepsze rezultaty? Z tym poradnikiem rozwiejesz swoje wątpliwości i pogłębisz wiedzę dotyczącą biegania.

Dowiesz się, jak planować treningi, ułożyć właściwą dla swoich potrzeb dietę i wybrać odpowiednią technikę biegania. Poznasz sposoby na urozmaicenie treningu, radzenie sobie na różnych nawierzchniach i w trudnych warunkach atmosferycznych. Nauczysz się mądrze wykorzystywać możliwości swojego organizmu i nie dopuszczać do przetrenowania. Dowiesz się, jak unikać kontuzji i błędów wynikających z niewiedzy albo zaniedbań tak, aby sport przynosił ci przede wszystkim korzyści i sprawiał przyjemność. Zyskasz pozytywną motywację do biegania i poznasz zalety trenowania!

„Ten sport jest dla mnie wytrychem do otwierania wielu zamkniętych drzwi. Narzędziem do pozyskiwania nowych znajomości, sposobem na gimnastykowanie umysłu, na zachowywanie umiaru i równowagi w codziennym życiu, metodą na torpedowanie stresu i pretekstem do podróży. Przy okazji jest przyjemnym sposobem spędzania czasu.”

(Grzegorz Rogóż)

Z tym poradnikiem:

–        wybierzesz sprzęt pomiarowy i odpowiednie do nawierzchni buty

–        zdobędziesz cenne wskazówki, m.in. jak zapobiegać odwodnieniu czy jak nauczyć się kontrolować tempo biegu

–        poznasz ćwiczenia, które pozwolą ci zwiększyć kadencję, wyćwiczyć równowagę i pracę rąk podczas biegu, dopracować podbiegi, wzmocnić koncentrację

–        dowiesz się, jak wyznaczać sobie cele pośrednie, planować biegi sprawdzające, półmaraton i maraton

–        nauczysz się rozsądnie gospodarować czasem oraz siłami podczas zawodów

DO BIEGU, GOTOWI START! 

bieganie_front_500px_szer_cien

Bieganie dla początkujących i zaawansowanych

Grzegorz Rogóż

ISBN: 978-83-7788-240-5
cena: 34,90 zł
ilość stron: 264

O autorze:

Grzegorz Rogóż – pasjonat biegania i maratończyk, entuzjasta kolarstwa szosowego i ultramaratończyk szosowy, miłośnik muzyki jazzowej i książek.

Poradnik polecają:

bieganie-polecaja

 

 

Więcej informacji: www.SamoSedno.com.pl

Samo Sedno to seria nowoczesnych, praktycznych i podręcznych poradników, które trafiają w samo sedno. W serii znajdują się tytuły o tematyce m.in. biznesowej, parentingowej, psychologicznej czy dotyczącej zdrowego stylu życia i rozwoju osobistego.

Poniższy tekst jest informacją prasową przesłana nam przez zaprzyjaźnione serwisy. Żadna z naszych redaktorek nie jest autorką poniższego tesktu i nie odpowiadamy za zamieszczone treści. Jednakże dokładamy wszelkich starań, aby przedstawione informacje były zgodne z polityką oraz tematyką naszego serwisu.

Nasze recenzje Zobacz wszystkie »

Subscribe
Powiadom o
Informacje prasowe
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

To co? Jeszcze jeden artykuł?

Techniki, wskazówki i ćwiczenia, dzięki którym twój umysł będzie w świetnej kondycji!


Dowiedz się, jak mimo upływu lat zachować dobrą pamięć, rozwijać swoje umiejętności poznawcze i cieszyć się dobrym samopoczuciem!

Książka prezentuje formy treningu, które są najkorzystniejsze dla zachowania sprawności umysłu. Pomogą ci ćwiczyć pamięć podczas wykonywania codziennych czynności. Ułatwią kojarzenie faktów i pomogą zachować kontrolę w trudnych sytuacjach. Rozbudzą twoją wyobraźnię, a jednocześnie zainspirują twój umysł do bardziej wydajnej pracy. Zawarte tu wskazówki pokażą ci, jak dostrzegać jaśniejszą stronę życia i skąd czerpać inspirację. Doświadczaj przyjemności z treningu umysłu i ciesz się dobrym samopoczuciem mimo upływu czasu!

Podczas lektury poradnika:

poznasz ponad 120 różnorodnych ćwiczeń umożliwiających kompleksowy trening umysłu

– dowiesz się, jakie są skuteczne metody zapamiętywania faktów, wydarzeń, nazwisk oraz twarzy

– nauczysz się sztuki koncentracji, wspomagającej kojarzenie faktów i sprawne funkcjonowanie na co dzień
– wypracujesz dobre nawyki, które pozwolą zachować umysł w dobrej kondycji

– zyskasz motywację do aktywności fizycznej

O autorach:

Natalia i Krzysztof Minge – psycholodzy z wieloletnim doświadczeniem, którzy w poradni Hipokampus prowadzą warsztaty dla dzieci i rodziców. Autorzy poradników, m.in. Jak kreatywnie wspierać rozwój dziecka? i  Techniki samorozwoju wydanych w serii Samo Sedno.

12 - trening50+_szer500Natalia Minge, Krzysztof Minge

TRENING UMYSŁU DLA OSÓB 50+

Liczba stron: 240
ISBN 978-83-7788-241-2
Cena: 34,90 zł
Więcej informacji: www.SamoSedno.com.pl 

Samo Sedno to seria nowoczesnych, praktycznych i podręcznych poradników, które trafiają w samo sedno. W serii znajdują się tytuły o tematyce m.in. biznesowej, parentingowej, psychologicznej czy dotyczącej zdrowego stylu życia i rozwoju osobistego.

 

Poradnik polecają:

trening-50-plus-polecaja

 

Poniższy tekst jest informacją prasową przesłana nam przez zaprzyjaźnione serwisy. Żadna z naszych redaktorek nie jest autorką poniższego tesktu i nie odpowiadamy za zamieszczone treści. Jednakże dokładamy wszelkich starań, aby przedstawione informacje były zgodne z polityką oraz tematyką naszego serwisu.

Nasze recenzje Zobacz wszystkie »

Subscribe
Powiadom o
Informacje prasowe
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Sprawdź nasz kolejny artykuł

Tylko w Twoich rękach…


Jak zaczęła się nasza historia…. zwyczajnie, choć z przerwą. Nie szukałam miłości, sama mnie znalazła. Wyznawałam zasadę, co ma być to będzie. Na początku nie było gromu z jasnego nieba, strzały Amora i motyli w brzuchu. Wszystko przyszło z czasem. Ale zacznijmy od początku.

Były wakacje, jak co dzień umówiłam się z przyjaciółką na tenisa stołowego. Stoły do gry były zajęte wiec usiadłyśmy na pobliskich stolikach do szachów, by poczekać na ich zwolnienie. Po jakimś czasie podeszło do nas dwóch starszych chłopaków. Zapytali czy mogą się dosiąść.  My, lekko speszone 14 – latki, zgodziłyśmy się. Nawiązała się rozmowa. Jeden z nich zaproponował, że odprowadzi mnie po grze do domu. Było blisko wiec się zgodziłam, choć trochę niepewnie.  Wyprzedzę wasze pytanie … nie to nie był mój przyszły mąż. Od tego momentu spotykaliśmy się codziennie.  Nowy znajomy stał się członkiem naszej paczki. Czy to lato czy zima razem spędzaliśmy czas. Pewnego dnia mój nowy znajomy przyszedł z kolegą. Jak się dowiedziałam swoim przyjacielem. Szliśmy akurat paczką na koncert wiec im więcej ludzi tym lepie – raźniej i weselej.  Nowo poznany chłopak nie przypadł mi do gustu, jakiś taki małomówny był.  A może nie zwracałam na niego uwagi, bo zwyczajnie nie szukałam chłopaka. Minęły wakacje kontakt się urwał.

Owego cichego chłopaka spotkałam ponownie po 3 latach przypadkiem (tak myślałam) na 18 u koleżanki z klasy. Okazało się, że są znajomymi. Usiadł obok mnie. Wiedziałam, że jedynymi osobami, które znał w tym gronie była solenizantka, ja i moja przyjaciółka. By nie czuł się głupio postanowiłam zapoznać go z resztą. Tak zaczęła się nasza rozmowa. Nie był to ten sam chłopak, którego pamiętałam. Mimo, że się dobrze nie znaliśmy rozmowa kleiła się w jedna spójną całość. Miałam wrażenie, że czyta w moich myślach. Pamiętam jego uśmiech i wspólne tańce. Po imprezie miałam wracać z kolegą z klasy. Plany uległy zmianie. Odprowadzał mnie P., bo miał ponoć po drodze (oczywiście okazało się to nieprawdą). Trasa szybko nam minęła. Rozmawialiśmy chyba o wszystkim jak dobrzy znajomi.  Pod klatką zastanawiałam się, czy poprosi mnie o numer telefonu. Nie zrobił tego, a ja nie byłam z tych dziewczyn, które pierwsze go podają. W poniedziałek w szkole koleżanka powiedziała, że ma dla mnie 2 wiadomości. Mój bodyguard poprosił ją o mój numer, a drugi znajomy chciał iść ze mną na studniówkę. Fajnie tylko obaj w tym samym dniu chcieli się ze mną umówić. No i masz babo placek. Nie chciałam stracić 2 okazji, wiec w sobotę poszłam na studniówkę, a pizzę z P. przełożyłam na niedzielę.  Kobieta przedsiębiorcza, upiekła 2 pieczenie prawie na 1 rożnie.

Jak się domyślacie nie była to jedyna pizza, którą wspólnie zjedliśmy. Po niej były kolejne. Wspólne wypady do kina i spacery wieczorem w towarzystwie gwiazd.  Po jakimś czasie, gdy byliśmy już parą dowiedziałam się, że nasze spotkanie na 18-ce nie było przypadkowe. P. miał w ogóle nie przychodzić, ale dowiedział się że ja tam będę i zmienił plany. Podobałam mu się wcześniej, ale jakoś nie miał odwagi i bał się, że nie zechcę starszego o 5 lat chłopaka.

Dziś śmiać mi się chce, gdy przypomnę sobie jak tak uparty przychodził po 2-3 razy dziennie tylko po to by towarzyszyć mi nawet zimą w spacerze z psem, który potrafił trwać tylko 15 minut, bo mały pies szybko marzł. Mój chłopak szedł do mnie 30 min w jedną stronę, by pospacerować wspólnie chwilę i znów wracać. Tłumaczyłam mu, że to bez sensu.  On mówił, że każda chwila ze mną jest ważna, nie mają znaczenia wszystkie, w których mnie przy nim nie ma. Mile wspominam wiersze, które mi pisał, te motyle w brzuchu i walenie serca, gdy nadchodził czas spotkania, pierwszy pocałunek…

Minęła szkoła średnia, nadeszły studia. Początkowo mieszkaliśmy w innych miastach widywaliśmy się, co dwa tygodnie. Codziennie wisieliśmy wieczorami na telefonach. Komórki zapalały się do czerwoności. Później ja rozpoczęłam pracę u nas w mieście i dojeżdżałam weekendami na uczelnię.  P. również pracował na miejscu, wiec po pracy dzień był nasz.

Pół roku temu minęło 9 lat od czasu, gdy jesteśmy razem, prawie 4 lata po ślubie.  A ja nadal kocham tego mojego wariata z duszą romantyka, choć nie raz mnie denerwuje i mam ochotę mu przyłożyć. Mimo, że dzieli nas 5 lat różnicy od początku stanowiliśmy zgrana parę. Oczywiście sprzeczamy się jak każde małżeństwo, mamy ciche dni i chwile zwątpienia. Mieliśmy po drodze małe zawirowania w związku. Pojawiły się one jakiś czas po powiększeniu naszej rodziny. Na szczęście minęły, a my na nowo nauczyliśmy się siebie. Każde z nas musiało odnaleźć się w nowej sytuacji.  Przez tę prawie dekadę widzę jak się zmieliliśmy, wspólnie dojrzeliśmy, dotarliśmy. Może związek trochę stracił na spontaniczności zachowań – z dzieckiem jednać trzeba niektóre rzeczy planować – to nadal darzymy się tym samym uczuciem i szacunkiem jak na początku. Nie raz potrafimy siebie nawzajem zaskoczyć i pomimo nie łatwego życia we dwóję walczymy by się nie zgubić.  Nie wyobrażam sobie życia u boku innego mężczyzny. Wiem, że ten mój niedoskonały mąż, mający swoje wady jak każdy to najcudowniejszy prezent od losu. Przy nim czuje się prawdziwą kobietą. Akceptuje mnie taką jaka jestem.

Dziś nie raz patrząc na naszego synka śmiejemy się, że gdy ja byłam w jego wieku mój mąż już chodził do szkoły: uczył się pisać i liczyć a ja dopiero mówić.  Fajnie można tak porównać tę różnicę wieku, która w dorosłym życiu nie jest już taką milową przepaścią.

Liczę, że w przyszłości mój synek znajdzie też osobę bliską sercu, z którą będzie dzielił troski i radości życia codziennego. A patrząc na nią nie będzie żałował lat wspólnie spędzonych lat, tylko czekał na kolejne.

Mam nadzieję, że Wy także czasem z uśmiechem na ustach wspominacie początek waszej wspólnej drogi. Często to robicie? Jak dawno temu los skrzyżował Wasze drogi?

Nasze recenzje Zobacz wszystkie »

Subscribe
Powiadom o
Sylwia
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close