Jak urządzić urodziny dla dziecka?


Każdy, kto choć raz w życiu urządzał dziecku przyjęcie urodzinowe, dobrze wie ile czasu, pracy, energii i  cierpliwości pochłaniają takie przygotowania. Osobiście bawiłam się w organizatorkę Kinder Balu trzy razy i powiem Wam jedno – oddawanie się temu przedsięwzięciu bez reszty, będąc mamą roczniaka, czy dwulatka, jest bez sensu!

Gwoli ścisłości, dla mnie – mamy pełną gębą, wydarzenia te są niezwykle ważne, szczególnie pierwsze urodziny, które przeżywa, często ze wzruszeniem, cała najbliższa rodzina.

Jednak, mały rozumek takiego dziecka, nie ogarnia całego tego zgiełku związanego z jego urodzinami i z pewnością nie doceni trudu przez nas włożonego, by wszystko było dopięte na ostatni guzik. A ja jestem tego najlepszym przykładem!

Ojjj ile ja nocy zarwałam, ile razy dziecko zaniedbałam (ale umówmy się – głodne nie chodziło), ile nerwów straciłam… tylko po to, żeby przygotować oryginalne zaproszenia, pięknie udekorować dom, upiec smaczny tort – choć cukiernik ze mnie żaden, ulepić na niego ozdoby – koniecznie z bajkowymi postaciami, wymyślić, a następnie przyrządzić pyszne przekąski oraz kolację…

I choć zadaniom sprostałam, ponieważ: dom był przyodziany w barwne dekoracje, tort – co prawda pieczony na dwa razy, bo biszkopt mi nie urósł (2 lata z rzędu!), ale był! Pojawiły się również: różnokolorowe babeczki, cake popsy, owocowe szaszłyki, sałatki i wiele innych rarytasków…..  i wszystko własnoręcznie przeze mnie wykonane – to jednak moja historia nikogo nie urzekła. A już na pewno nie solenizanta!

Moje dziecię dopiero trzecie urodziny przeżywało całkiem świadomie, z radością obserwowało jak stroję dla niego dom, cieszyło się z tortu, na którym widniał Zygzak McQuin i z tego, że mógł zdmuchnąć świeczki..!

Dlatego jeśli jesteś rodzicem małolata, który lubi spędzać czas na Twoich rękach, wymaga od ciebie maksimum uwagi, pracujesz zawodowo, cierpisz na chroniczny brak czasu, nie masz zdolności manualnych, nie lubisz piec i gotować lub po prostu Ci się nie chce – to wrzuć na luz! Nic na siłę!

I nie zamartwiaj się, przyjęcie urodzinowe Twojego dziecka nie musi być nudne i skąpe (w kolory czy menu), wystarczy, że po pierwsze – poprosisz kogoś o pomoc, a po drugie – skorzystasz z dobrodziejstw dzisiejszych czasów, czyli GOTOWYCH PROJEKTÓW, jakie oferują różne firmy.

No więc JAK konkretnie możesz sobie ułatwić organizację Kinder Balu…

  1. Zaproszenia – właściwie od tego powinniśmy chyba zacząć, bo jak nie zaprosisz gości, to nikt nie przyjdzie, a jak nikt nie przyjdzie to na co Ci te wszystkie dekoracje?

Przyznaję, że bardzo lubię te wykonane ręcznie, z sercem i pasją, ale żeby one były reprezentatywne, nie dość, że trzeba mieć odrobinę talentu i pomysłu, to jeszcze odpowiednie materiały, cierpliwość i czas wolny! Jeśli nigdy sam/a nie robiłeś/łaś kartek okolicznościowych, uwierz mi na słowo – to nie takie proste, jak się wydaje, a czasu zajmuje całe mnóstwo!

Dobrym rozwiązaniem w tym przypadku są gotowe zaproszenia urodzinowe, jakie możesz kupić dosłownie wszędzie. Ale żeby one nie były nudne, lecz wyjątkowe (w końcu to z myślą o Twoim dziecku) wybierz taki sklep, który stworzy dla Ciebie coś nietuzinkowego!

zaproszenia na roczek

Taką możliwość właśnie daje sklep www.nadzwyczajki.pl. Znajdziesz tam między innymi SPERSONALIZOWANE ZAPROSZENIA – Ty wysyłasz tylko niezbędne informacje, za resztę odpowiada sklep Nadzwyczajki.pl. Urzekające swoją prostotą, kolorowe, z autorskimi rysunkami  i w przystępnych cenach, myślę że znajdą wielu sympatyków, tym bardziej, iż mogą stanowić one  oryginalną pamiątkę, dzięki opcji ze zdjęciem dziecka!

zaproszenie na roczek - przyjaciele

  1. Dekoracje:

Balony i/lub pompony (niezwykle urokliwe oraz modne) – o ile z tymi pierwszymi wielkiej filozofii  nie ma i zawsze trzeba je najpierw kupić, a potem nadmuchać, o tyle z drugimi jest więcej zachodu. Sama szykowałam pompony z bibuły, ale po fakcie stwierdzam, że ze względu na ilość zmarnowanego materiału, ich jakość i odporność na tarmoszenie przez dzieci oraz niepraktyczność – zbierają dużo kurzu, a umyć się ich jako tako nie da, zdecydowanie lepsze są pompony z tiulu, które po pierwsze – można zakupić w wielu internetowych sklepach, w przeróżnych kolorach i rozmiarach, a po drugie – można je wyprać.

Girlandy – procedura wygląda tak – kupujesz kolorowy papier (bądź materiał, jeśli zamierzasz szyć!), wymyślasz wzór i czcionkę, ołóweczkiem szkicujesz sobie literki i cyferki, następnie precyzyjnie manewrując nożyczkami wycinasz coś zmalował/a, a potem jeszcze przyklejasz czy zawieszasz, jak wolisz… ALBO – zamawiasz gotowy napis w sieci i tylko go mocujesz w wyznaczonym miejscu – czy wybór nie jest oczywisty?

  1.  Tort – tzw. gwóźdź programu, trzy lata z rzędu przygotowywałam go sama, stresując i denerwując się przy tym niemiłosiernie, a bo to biszkopt nie urósł porządnie, śmietana się nie ubiła, lukier nie wyszedł, albo żelatyna się skrystalizowała, ..no i jeszcze te ozdoby co to nie wyglądają jak te ze zdjęcia w sieci! Wrrr…
    A po co te nerwy?  Lepiej zamówić gotowy tort u cukiernika i niech on się martwi!
  2. Jedzenie – nie szalej z listą menu! Ludzie nie przychodzą na urodziny dziecka się nażreć (za przeproszeniem!) bo to nie wesele, tylko do małego solenizanta i to na nim właśnie powinna się skupić uwaga, a nie wokół stołu. Przygotuj drobne przekąski, jakieś łakocie – w końcu to Kinder Party, ewentualnie jakąś małą kolację na ciepło, jeśli zamierzacie posiedzieć dłużej niż do czasu dobranocki.

Wiem, że niektórzy rodzice roczek wyprawiają dość hucznie, od „niedzielnego obiadu”  rozpoczynając, ja jednak wolę popołudniowe spotkania przy kawie i torcie… w końcu ile można z rodziną przy jednym stole siedzieć?! ;-)

A tak na poważnie, do pomocy w przygotowywaniu menu możesz zatrudnić mamę, teściową, czy męża (jeśli obieca, że nie podtruje teściowej…) lub zamówić co nieco, u profesjonalnej firmy cateringowej – to robi się co raz bardziej popularne!

  1. Serwis – czyli w czym podawać i na czym zjadać? Jeśli masz w domu zmywarkę to problem jest nijaki – wystarczy zrzucić resztki jedzenia do kosza i wpakować brudne naczynia do maszyny. Ot cała filozofia! Jeśli jednak nie posiadasz jeszcze takiego cuda, to polecam użycie jednorazowych talerzyków – nie dość, że po imprezie będziesz mogła wszystko – jak leci, wywalić do śmieci, to jeszcze masz pewność, że nikt niczego nie potrzaska!
  1. Winietki – przydają się, gdy masz liczną rodzinę i chcesz by goście siedzieli koło konkretnych osób (dobre rozwiązanie, gdy wiesz że np. wujek Antek nie przepada za ciocią Jadwigą… ).

winietki na chrzest kompilacja

Takie winietki możesz oczywiście zrobić we własnym zakresie, jeśli masz w domu drukarkę, ale możesz również kupić je przez Internet, np. w sklepie Nadzwyczajki.pl, w którym (jak już wspomniałam) zamówić możesz za jednym zamachem zaproszenia… i nie tylko! Ponieważ w ofercie sklepu  znajdziesz również wiele produktów na inne okazje, jak np. Ślub i Wesele, Komunia Św. czy Chrzest Św. – tu polecam przyjrzeć się spersonalizowanym szatkom i świecom z dekoracyjnym elementem z materiału, na których można wyhaftować dowolny, odpowiedni tekst (np. imię i nazwisko dziecka oraz datę chrztu).

szatka i świeca na chrzest - Krzyżyk

Tak więc buszuj w sklepie, przebieraj, wybieraj, a nóż widelec upieczesz dwie pieczenie na jednym ogniu i weźmiesz coś na inną zbliżającą się okazję, jak choćby kartki świąteczne! – wówczas koszt przesyłki poniesiesz tylko raz.

kartki świąteczne

I jak Wam się to widzi? Bo ja się teraz zastanawiam po kiego czorta tak się męczyłam trzy lata z rzędu?! Skoro można przyjęcie urodzinowe zorganizować w pół godziny!

Wpis jest elementem współpracy ze sklepem Nadzwyczajki.pl.

Nasze recenzje Zobacz wszystkie »

  1. Ładne te zaproszenia! Może kiedyś skorzystam.. ;-)

  2. Przyznaję, że zawsze zapominam o zaproszeniach, a to taka fajna kropeczka nad “i”.

  3. Moja córka w kwietniu skończyła 3 latka, za tydzień będzie miała swój pierwszy kinderbal. Zaplanowałam, że menu sama przygotuje, jakieś przekąski dla dzieciaków, tort, ciasto dla ewentualnych rodziców, młoda bardzo się cieszy na to wydarzenie, zaproszenia zamówiłam, tak samo talerzyki, kubeczki, girlandy. Motywem przewodnim ma być czerwień w białe grochy z wizerunkiem Peppy, córa ją uwielbia. Nawet sukienkę zakupiłam w takich kolorach ze świnką. Pompony myślę zrobić sama. Zamówiłam panią klauna, bo sama jakoś nie czuję się na siłę, aby zabawiać gromadki przedszkolaków, chcę latać z aparatem i obserwować dobrą zabawę:)

  4. Pingback: Wewnętrzne dziecko - W Roli Mamy : W Roli Mamy

  5. Trudno było znaleźć ten artykul w google, stronka ciekawa, zasługuje na większy ruch. SEO w 2015 stało się skomplikowane, jest coś co ci się napewno przyda, poszukaj sobie w google – niezbędnik dla każdego webmastera

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 

Mało? To może sprawdź kolejny tekst :)

Szansa dla wcześniaków od pierwszych dni życia


Kiedy maluch przychodzi na świat przed terminem, jego bliscy obawiają się o jego przyszłość. Czy będzie zdrowo rosnąć, usamodzielni się, poradzi sobie w szkole? Eksperci zgodnie twierdzą, że wcześniak ma szansę prawidłowo się rozwijać i dogonić swoich rówieśników. Jak pokazuje historia, może też zdarzyć się, że wyrośnie na laureata Nagrody Nobla, genialnego fizyka, wybitnego pisarza czy międzynarodowej sławy baletnicę. Specjaliści podkreślają – najważniejsze jest zapewnienie maluchowi najlepszych warunków dla rozwoju od pierwszych dni życia.

Prof. Ryszard Lauterbach, neonatolog, Kierownik Oddziału Klinicznego Neonatologii Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie słynącego z wysokich standardów opieki nad wcześniakami, powiedział w jednym z wywiadów, że niektóre dzieci przychodzą na świat wcześniej niż było w planach, ponieważ mają światu więcej do zaoferowania. Potwierdzenie tej tezy możemy odnaleźć w biografiach słynnych na całym świecie artystów czy naukowców. Okazuje się, że tym co wcześniak spieszy nam zaoferować może być teoria względności czy zasady dynamiki rządzące rzeczywistością, doskonała proza czy utwory poetyckie, a nawet zachwycające spektakle baletowe. Historia zna dzieci, które przyszły na świat trochę wcześniej, nadrobiły zaległości rozwojowe, dokonały rzeczy wielkich, czasami na przekór poważnym problemom ze zdrowiem, i wyprzedzały swoje własne czasy.

Wielkie umysły…

Przykład Sir Isaaca Newtona czy Alberta Einsteina pokazuje, że umysł wcześniaka ma szansę rozwinąć się do poziomu geniuszu. Twórca pojęcia grawitacji przyszedł na świat z zaskoczenia, w Boże Narodzenie. Przyjmujące poród położne obawiały się o jego życie, ponieważ miał duże trudności z oddychaniem – były przekonane, że maluch nie przetrwa do momentu przybycia wezwanego w pośpiechu lekarza. Newton zmarł jednak dopiero w wieku 85 lat. Szacuje się, że jego iloraz inteligencji sięgał 170 punktów. Fizyk często z czułością przywoływał wspomnienia swojej mamy – kiedy się urodził podobno był tak malutki, że mogła schować go w ćwierćlitrowym kubku.

Rodzice Alberta Einsteina obawiali się, że nie będzie prawidłowo się rozwijał. Twórca teorii względności i laureat Nagrody Nobla w dziedzinie fizyki miał w dzieciństwie trudności z nauką czytania i do 9 roku życia nie potrafił płynnie mówić. Dziś jest nie tylko synonimem genialnego naukowca – jego osobowość przeniknęła do świata popkultury, a błyskotliwe wypowiedzi i trafne spostrzeżenia wciąż cytuje się w kontekście wielu ważnych problemów ludzkości.

Genialni artyści…

Wśród znanych z historii wcześniaków nie brakuje również artystów. Amerykański pisarz Mark Twain przyszedł na świat 8 tygodni przed spodziewanym terminem. Jego mama zdecydowała się zatrzymać i wychować chłopca, mimo iż w tamtych czasach nie wierzono, aby miał szansę zdrowo się rozwija.

Twórca Nędzników Victor Hugo, kiedy się urodził był podobno nie większy od kuchennego noża. W wieku 15 miesięcy wciąż jeszcze miał trudności z samodzielnym unoszeniem główki. Anna Pawłowa została ochrzczona tuż po narodzinach, ponieważ jej rodzice obawiali się, że nie przeżyje. Została jednak międzynarodowej sławy tancerką baletową, która wraz ze swoim zespołem dawała przedstawienia na całym świecie, a Australijczycy i Nowozelandczycy do dziś spierają się o prawo autorskie do słynnego, nazwanego jej imieniem deseru pavlova. Wokalista, kompozytor i multiinstrumentalista Stevie Wonder stracił wzrok w wyniku przedwczesnego przyjścia na świat. Tymczasem ponad 30 z jego piosenek gościło w pierwszej 10-tce list przebojów. Za utwór I just call to say I love you zdobył Oscara. Dziś ma ósemkę dzieci, a jego partnerka spodziewa się trojaczków.

Właściwa opieka szansą dla wcześniaków

Powyższe przykłady pokazują, że wcześniak ma szansę żyć długo i dokonać wielkich rzeczy. Dysponujemy jednak obecnie dużo większą niż w czasach Victora Hugo wiedzą na temat tego, co należy zrobić, aby te szanse maksymalnie zwiększy.

I powinniśmy z niej korzystać.

Zdaniem prof. Lauterbacha, problemy ze zdrowiem kobiet w ciąży to jedna z tych przyczyn przedwczesnych urodzeń którym specjaliści mogą przeciwdziałać. Podatność na różne schorzenia, w tym poważne choroby cywilizacyjne „programowane” są bowiem w naszym organizmie w okresie płodowym. Prawidłowy przebieg ciąży zwiększa szanse wcześniaków na zdrowy rozwój, a warunkuje go m.in. stosowanie przez przyszłą mamę zbilansowanej diety i podążanie za rekomendacjami w kwestii suplementacji niedoborowych składników odżywczych. Ważna jest również regularna i prawidłowa ocena rozwoju dziecka. Maluch, który przyszedł na świat przed terminem może, zdaniem prof. Lauterbacha, rozwijać się nawet lepiej niż dziecko urodzone o czasie. Warunkiem jest jednak zapewnienie mu jak najdogodniejszych warunków w łonie mamy – zdrowego środowiska do wzrastania*.

Systematycznie prowadzone na całym świecie badania eksperymentalne i obserwacyjne pozwalają specjalistom z zakresu medycyny korzystać w swojej praktyce z wiarygodnych danych, jakich dostarczają i pracować w oparciu o dowody naukowe. Gromadzona na ich podstawie wiedza o składnikach odżywczych, kluczowych z punktu widzenia prawidłowego przebiegu ciąży i zdrowego rozwoju dziecka, stanowi dziś podstawę profilaktyki zdrowotnej, w której zakres wchodzi m.in. uzupełnianie niedoborów żywieniowych w okresie przygotowania do ciąży, w jej trakcie, a także podczas laktacji.

Kwas DHA – niezbędny dla wcześniaka

Kwas dokozaheksaenowy należący do grupy wielonienasyconych kwasów tłuszczowych Omega-3 to jeden z 5 składników odżywczych, obok kwasu foliowego, witaminy D, żelaza i jodu, które do tej pory zostały poddane największej ilości badań, a ich korzystny wpływ na prawidłowy rozwój maluchów został potwierdzony naukowo. Najlepszym źródłem kwasu DHA są algi morskie, rekomendowane przez ekspertów, jako czyste i bezpieczne w stosowaniu przez kobiety w ciąży, karmiące i małe dzieci**.

Zdaniem prof. Lauterbacha, kwas DHA jest składnikiem szczególnym i jednocześnie – najbardziej „skomplikowanym”. Wysoki poziom kwasu DHA obserwuje się w komórkach siatkówki oka i kory mózgowej, a jego właściwy poziom w organizmie warunkuje prawidłowy rozwój ośrodkowego układu nerwowego***. DHA stanowi więc ważny składnik odżywczy dla wcześniaka, zmniejszający późniejsze ryzyko powikłań wynikających z niedojrzałości tego układu, w tym naszego kluczowego organu – mózgu.

Czy wiesz, że…

Badania prof. Susan Carlson, honorowego członka Amerykańskiego Stowarzyszenia Dietetycznego, nad DHA i rozwojem człowieka, wykazały, że kwas DHA z alg (Life’s DHA) zmniejsza ryzyko przedwczesnego porodu, przed 34. tygodniem ciąży, o ponad 85%****

Dieta dla mózgu

Mózg jest centrum dowodzenia, sterującym funkcjami życiowymi naszego organizmu. Jego prawidłowy rozwój warunkuje sprawność procesów poznawczych, zdolność uczenia się, a nawet zachowanie w późniejszym życiu. Podobnie jak inne organy, mózg wcześniaka po urodzeniu nie jest jeszcze w pełni ukształtowany. Jest delikatny i bardziej podatny na uszkodzenia. U wcześniaków istnieje większe ryzyko wystąpienia takich schorzeń, jak ADHD, autyzm, a także uszkodzeń wzroku i słuchu. Maluch, który przyszedł na świat przed terminem może w późniejszym okresie życia mieć trudności z nauką, prezentować zaburzenia ekspresji werbalnej czy funkcji psychomotorycznych. Z tego względu tak ważne jest zapewnienie mu prawidłowego rozwoju poprzez dostarczenie niezbędnego składnika budulcowego układu nerwowego – kwasu DHA. Zanim wcześniak zacznie samodzielne się odżywiać, składnik ten powinien być przyjmowany przez kobietę już okresie ciąży – Składnik ten transportowany jest za pośrednictwem krwi pępowinowej bezpośrednio do krwioobiegu malucha.

Zalecenia suplementacji DHA dla kobiet w okresie ciąży i laktacji*****
  • 200 mg dziennie

  • 400–600 mg DHA dziennie w przypadku niskiego spożycia ryb

  • 1000 mg dziennie w przypadku ryzyka przedwczesnego porodu

Specjaliści przekonują, że ¾ dzieci urodzonych przedwcześnie nadrabia zaległości rozwojowe w ciągu pierwszych 2-3 lat życia. Zapewnienie maluchom najlepszych warunków rozwoju, w tym suplementacja odpowiednimi składnikami odżywczymi, których wpływ na zdrowie został udowodniony w badaniach naukowych, zwiększa ich szanse na normalne życie w przyszłości. A nigdy nie wiadomo, czy wcześniak nie przegoni swoich rówieśników, dokonując w dorosłym życiu doniosłych odkryć naukowych. Warto wszystkimi sposobami inwestować w jego przyszłość!

*Na podstawie wywiadu z prof. Ryszardem Lauterbachem przeprowadzonym z okazji tegorocznej III Międzynarodowej Konferencji Medycznej „Profilaktyka zdrowotna medycyną przyszłości”. Cała rozmowa dostępna jest na stronie www.medycynaprzyszlosci.pl/wywiady.
**Rekomendacje Zespołu Ekspertów Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego w zakresie stosowania kwasów omega-3 w położnictwie, Ginekol Pol. 2010, 81, 467-469
***Na podstawie wywiadu z prof. Ryszardem Lauterbachem przeprowadzonym podczas tegorocznej III Międzynarodowej Konferencji Medycznej „Profilaktyka zdrowotna medycyną przyszłości” przez redakcję portalu babyonline.pl
****Carlson S.E. i wsp. DHA supplementation and pregnancy outcomes. Am J Clin Nutr 2013.
*****Stanowisko Grupy Ekspertów w sprawie suplementacji DHA i innych kwasów tłuszczowych Omega 3 w populacji kobiet ciężarnych, karmiących piersią oraz niemowląt i dzieci do lat 3. Standardy Medyczne/Pediatria 2010 str. 729-736.

Fot. César Rincón/ CC BY

Nasze recenzje Zobacz wszystkie »

  1. My świętowaliśmy z naszą ośmioletnia już córcia urodzona w 27 tygodniu ciąży :-)

  2. Ostatni dzień 35 tygodnia :) mala 25 skończy roczek,nie miała korygowanego wieku i juz dogoniła rówieśników :)

  3. Zdrówka dla wszystkich wcześniaków <3

  4. Ja mialam 2 wczesniaczkow z 35 tc chociaz zdaje sobie sprawe ze w porownaniu ze skrejnymi wczesniakami to u nas wczesniactwo nic nie znaczy

  5. Moje wczesniaczki to Helenka i Gabrysia

  6. bliźniaczki 36t 4 dzień ale obyło się bez inkubatpra (2100g i 1980g)

  7. Córa, 31 tc, kilka dni w cieplarce, 1700g, 46 cm

  8. Zosieńka w 34 tygodniu, dwa tygodnie w inkubatorze- 1890g

  9. Bliźniaczki 35 tyd 1480g i 1870g, dwa tygodnie w inkubatorze, miesiąc w szpitalu

  10. 28 tydzień 5 tygodni w szpitalu i 32/33 tydzień 7 dni w szpitalu 54 cm 2200g

  11. pierwszy syn 36, drugi syn dzięki lekom i lekarzom 37, a mało brakło i byłby 31 :( a teraz to się okaże kiedy kolejne maleństwo zechce się pojawić :)

    1. U mnie akcję powstrzymano w 32 tc. W 36 tc odstawiono leki i tego samego dnia urodziłam.

  12. Madzia ostatni dzień 35 tygodnia :) waga 2150g po tygodniu byłyśmy już w domu :)

  13. Szymon i Patryk, oba wcześniaki, 36 tydzień

  14. Oliwka..34 tydz..1123g..51cm..poltora tygodnia w inkubatorze..dzis 30kg i 9 lat..serdecznie pozdrawiamy

  15. wszystkiego dobrego wszystkim maleńkim maluszkom :-* u nas w druga stronę córka 41tydzień i 4dzień a synek 43tydzień

  16. córka 36 tyg waga 2030 gr. dziś ma 12 lat , syn 36 tyg waga 2250 gr. ma 10 lat i najmłodsza 31 tyg. waga 970 gr. ma 5 lat . Dzieci są zdrowe

    1. Zbieg okoliczności czy zależność genetyczna, że wszystkie wcześniaki? Zarówno ja jak moja siostra również jesteśmy wcześniakami i zastanawia mnie czy to mogło częściowo mieć wpływ na przedwczesny poród synka.

    2. Wydaje mi się że zbieg okoliczności jak byłam z najstarszą córką w ciąży to po sądach jeździłam chciałam żeby skazali pirata drogowego który zabił mi mamę , dużo nerwów , jak byłam w ciąży z synem to wiadomo jedno małe dziecko w domu , mąż pracuje na trzy zmiany zero pomocy no i własna głupota pojechałam do taty posprzątać mu i umyć okna potem założony 30 tyg szew , i na koniec pęknięte łożysko . A najmłodsza dużo nerwów i kłopotów , zaliczony wypadek samochodowy niby wszystko było w porządku . Ale miałam wysokie ciśnienie a w szpitalu okazało się że nie ma przepływów , wód jest bardzo mało , zamartwica płodu . Córka urodziła się z wrodzonym zapaleniem płuc , była karmiona pozajelitowo , zarazili ją groźnym wirusem , lekarz się przyznał. Po 6 tyg w szpitalu z wagą 2000 gr i 42 cm mogłam ją zabrać do domu . Teraz ma 5 lat i jest jedną z większych dziewczynek w przedszkolu .

  17. Moje wręcz przeciwnie nie chciały wychodzić z brzuszka i trzeba było ich wyjmować

  18. 27t.c. 1040g 3,5 m-ca w szpitalu, dziś prawie 5.5 roku :)

  19. Wcześniakowo tu nas jest więcej :)

  20. początek 36 tc, 2100 46 cm. 5 dni w inkubatorze, ogólnie 11 dni w szpitalu. dziś 6 msc i 7.4 kg

  21. Ja urodziłam miesiąc temu w 36 tyg. Waga 2600. :-)

  22. Franio urodził się w 35 tc, przez cc

  23. Ja pierwszego syna urodziłam w 36 tygodniu a drugiego 36/37 tydzień tylko, że oni nie byli uważani za wcześniaków ponieważ urodzili się z wagą ponad 3 kg

  24. Troszeczke nas jest :) Kuba urodził się w 36 tc, 2650g po tygodniu wróciliśmy do domku. Obeszło się bez inkubatora, bo w 32 tc dostałam zastrzyk na rozwój płucek.

  25. Iguś 36 tydzień 1950g i 47 cm

  26. Pingback: Czy kobiety po 60- tce mają moralne prawo do in vitro? : W Roli Mamy

  27. Pingback: Nie odpuszczaj lekarzom, bądź mądrym rodzicem małego pacjenta : W Roli Mamy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 

To co? Jeszcze jeden artykuł?

Czego nie wolno w ciąży..?


Choć nie od dziś wiadomo, że ciąża to nie choroba, przykuwająca nas do (szpitalnego) łóżka, należy mieć świadomość, że mimo wszystko jest to stan, w którym trzeba szczególnie na siebie uważać, by w owym łożu nie wylądować, a także trzeba pamiętać, że nie wszystko kobiecie wolno (dla dobra jej i dziecka). 

W związku z powyższym, pokrótce przedstawię Wam zabiegi i/lub preparaty, których Przyszłe Mamy powinny unikać, mając na uwadze Ich chęć dbania o siebie, niezależnie od tego czy ma to mieć miejsce w domu, czy w gabinecie – u profesjonalisty.

  1. Masaż całego ciała – jeśli ciąża nie przebiega prawidłowo.
  2. Rozgrzewające kąpiele, sauna, solarium – mogą doprowadzić do przegrzania organizmu, a w konsekwencji do zawrotów głowy i utraty przytomności, co stanowi niebezpieczeństwo zarówno dla matki jak i płodu/dziecka.
  3. Zabiegi z użyciem prądu elektrycznegojonoforeza, galwanizacja, darsonwalizacja, mezoterapia.
  4. Zabiegi z użyciem ultradźwięków – sonoforeza, peeling kawitacyjny.
  5. Zabiegi z użyciem lasera (IPL: fotoodmładzanie, depilacja laserowa, zamykanie naczyń krwionośnych, usuwanie przebarwień).
  6. Depilacja ciepłym woskiem (zaawansowana ciąża) – przyjmuje się, że stres związany z depilacją oraz ból (jego próg często w czasie ciąży się zmienia) mogą przyczynić się do przedwczesnego porodu.
  7. Eksfoliacja kwasami owocowymi, peelingi enzymatyczne.
  8. Makijaż permanentny, tatuaże.
  9. Produkty kosmetyczne zawierające:
  • witaminę A i jej pochodne (retinol),
  • kwasy owocowe (kremy i peelingi),
  • hydrochinon – składnik kremów wybielających,
  • amoniak (farby do włosów),
  • kofeinę (kremy antycellulitowe),
  • tetracyklinę (preparaty antytrądzikowe),
  • fluor (płyny do płukania jamy ustnej),
  • olejek rozmarynowy i bergamotowy (substancje zapachowe niektórych kosmetyków),
  • kwas salicylowy i jego pochodne (peelingi i kosmetyki antytrądzikowe),
  • ftalany (lakiery do paznokci, lakiery do włosów),
  • syntetyczne konserwanty i antyutleniacze, takie jak BHT i BHA (często występują w kremach),
  • triclosan (mydła antybakteryjne i niektóre żele pod prysznic).

Wyżej wymienione substancje mogą mieć działanie toksyczne, rakotwórcze, poronne, mogą nasilać występowanie przebarwień, reakcji alergicznych oraz podrażnień!

10. Silne preparaty przeciwzmarszczkowe, przeciwtrądzikowe, maści i kremy zawierające antybiotyki oraz hormony – substancje/preparaty wchłaniane przez skórę, wraz z krwią mogą przenikać przez łożysko.
11. Zabiegi odchudzające i antycellulitowe.
12. Drenaż limfatyczny.
13. Kriokomora.

Lista zakazów wydaje się być długa, mimo to pamiętaj by nie popadać w paranoję!

Nie ze wszystkiego trzeba rezygnować w całości, czasem wystarczy zachować umiar i zdrowy rozsądek.

Jeśli jednak masz jakiekolwiek wątpliwości, najlepiej skonsultuj się ze swoim lekarzem prowadzącym ciążę.

Bądź świadoma tego, iż w I trymestrze ciąży kształtują się wszystkie narządy wewnętrzne dziecka i jest większe ryzyko, że jakiś składnik chemiczny źle wpłynie na ten proces.

Jeśli wybierasz się do jakiegoś specjalisty – kosmetyczki, fryzjera, masażysty, kogokolwiek.. bezwzględnie poinformuj go o tym, że jesteś w ciąży.

Nasze recenzje Zobacz wszystkie »

  1. Właśnie zastanawiałam się na co mogę sobie pozwolić by zadbać o siebie przed świętami.. przydała mi się ta lista!
    Dzięki!

  2. Ciekawa lista, przyszłe mamy czasem nieświadomie wybierają nieodpowiednie zabiegi. Warto o tym mówić.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 

Sprawdź nasz kolejny artykuł

Naleśniki z dynią i serkiem waniliowym.


Naleśniki przyrządzane i na słodko i na ostro mają rzeszę wielbicieli. Ja uwielbiam wszelakie naleśniczki, więc robię je bardzo często. Tym razem zaproponuję Wam moje “odkrycie”, czyli powyższe danie z nadzieniem dyniowym. Pyszne, pachnące i wcale nietrudne do zrobienia naleśniki z dynią i serkiem waniliowym.

Składniki na nadzienie: (na ok. 20 naleśników):

ok. 3 szklanki tartej dyni
opakowanie serka waniliowego lub zwykły twaróg
skórka z połowy pomarańczy (ew. cytryny)
cukier do smaku
odrobina cynamonu dla zapachu
łyżeczka masła

Składniki na ciasto:

2 jaja
2 szklanki mleka
½ szklanki wody (najlepiej gazowanej)
⅕ szklanki oleju
3 szklanki mąki
szczypta soli

Przybranie:

cukier puder
polewa czekoladowa

Przykro mi, nie podałam super dokładnych proporcji na ciasto, ponieważ robię je “na wyczucie”.

1. “Na oko” mieszam jajo z wodą, mlekiem i olejem, dosypuję przesianą mąkę ze szczyptą soli i włączam mikser. Pożądana konsystencja powinna przypominać gęstą śmietanę.

2. Po uzyskaniu ciasta, smażę je na złoty kolor. Używam patelni teflonowych i zamiast lać olej na patelnie, dodaję go do ciasta i problem z przywieraniem odchodzi w zapomnienie.

3. W międzyczasie duszę dynię z łyżeczką masła (mi zajęło to ok 30 min, im drobniej starta dynia tym krócej, ja moją rozdrobniłam blenderem), dodaję startą skórkę pomarańczy, odrobinę cynamonu i cukru dla smaku. Masa powinna być słodka.

4. Po wystudzeniu, dodaję serek lub twaróg, porządnie mieszam. Wszystko zgodnie z preferowanym smakiem.

5. Nadzienie wykładam na naleśniki i zawijam w rulony. Obsypuję cukrem pudrem i polewam gorącą polewą czekoladową. Oczywiście można zrezygnować z powyższego, ja preferuję słodkości, więc nie żałuję sobie pysznego:) Smacznego!

DSC_0938

Zdjęcie: Żaklina

Nasze recenzje Zobacz wszystkie »

  1. Uwielbiam dynię!!! W każdej wersji, ten przepis jest wyjątkowy, w życiu nie jadlam na dyni w/z naleśnikiem

  2. Mamy w planach na kolację z serem :-)

  3. Do takich z dynia polecam syrop klonowy zamiast czekoladowego dla urozmaicenia

  4. Uwielbiam naleśniki!! A w takiej odsłonie jeszcze nie jadłam.. Muszę wypróbować!

  5. u mnie wczoraj były, z dżemem lub nutellą :)

  6. U nas to nie taki szybki obiad, bo dla męża są z nadzieniem szpinakowo mięsnym, dla córci albo postne albo z serkiem, nutellom i bananami, a dla mnie zapiekane z warzywami i zoltym serem

  7. ja w tym roku pokroiłam w kostkę i zamroziłam sporo dyni będzie jak znalazł na pierwsze obiadki mojej 6 tygodniowej kruszynki :)

  8. u mnie w tym roku pierwszy wykon w postaci zupy dyniowej wyrtrawnej – przyjęła się :)

  9. wczoraj kupiłam dynię :D Część upiekę z ziołami a część może przeznaczę na naleśniki? :)

  10. zupa dyniowa obowiązkowo :) ale mam też swój hit :) od lat wśród rodziny i znajomych furorę robi dżem dyniowo-jabłkowy (ja robię pół na pół) z pomarańczami (wg uznania kwaskowatości). Pycha! :D

  11. Pingback: Dynia jako sekret zdrowia i urody - W Roli Mamy : W Roli Mamy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 

TopW Roli Mamy na Facebooku