Kupię dziecko… w prezencie pod choinkę. Pilne!

Kupię dziecko… w prezencie pod choinkę. Pilne!


Fizinka

12 grudnia 2018

Kupię dziecko. Najlepiej noworodka, choć kilkumiesięcznym niemowlakiem też nie pogardzę. Dziecko ma być zdrowe, nieobciążone żadnymi wadami genetycznymi i chorobami psychicznymi. Dobrze by było, gdyby pochodziło z pewnego źródła, tj. od matki, która nie karmiła go alkoholem, czy innymi narkotykami. Płeć nie ma znaczenia, choć chłopiec o niebieskich oczach i blond włosach będzie bardziej cieszył.

Oferta jest pilna, ponieważ chciałabym, aby dzidziuś był prezentem świątecznym dla bliskiej mi osoby i czekał na nią pod pachnącą choinką. Będę więc wdzięczna za udostępnienie tej informacji – może wśród Waszych znajomych jest ktoś, kto chciałby pozbyć się swojego dziecka.

Cena do uzgodnienia.

Drogi Czytelniku, jak Ci się podoba treść powyższego ogłoszenia? Wywołało choć lekkie zdenerwowanie, oburzenie? Rzuciłeś już w stronę monitora sporą garść wyzwisk i przekleństw? A może łapiesz już za słuchawkę telefonu i dzwonisz na policję? No bo jak ktoś może oficjalnie i bez skrępowania wołać w sieci, że chce kupić dziecko? W dodatku w prezencie pod choinkę?! To nie jest normalne, prawda? Tak się nie robi, wszak dziecko to nie zabawka, lecz żywe stworzenie.

Pozwól jednak, że mimo wszystko Cię przyhamuję i poproszę byś jeszcze nie interweniował w tej sprawie. Wiesz dlaczego? Bo to tylko – na szczęście – paskudna prowokacja. A wiesz po co? Ano po to, by zwrócić uwagę na pewien problem, który dotyczy zwierząt – przez jednych niechcianych i porzucanych, przez innych poszukiwanych.

Jeśli czytasz ten wpis, to obstawiam, że jesteś świadom tego, iż żywych istot nie traktuje się jak przedmioty, które można komuś dać, a potem (jak się nie spodobają lub znudzą) wyrzucić w kąt, bądź do śmietnika. Niestety pomimo tego, że od dawna się o tym mówi, wciąż znajdują się ludzie, którzy albo nie mają w sobie za grosz empatii, albo są po prostu tak głupi i nadal wybierają zwierzaki jako formę prezentu.

W okresie świątecznym ogłoszenia  dotyczące oddania, sprzedaży, przygarnięcia i kupna małych ślicznych piesków dosłownie dwoją się i troją. Słyszałam ostatnio gdzieś w wiadomościach wypowiedź kobiety, opiekującej się zwierzętami w schronisku. Podobno na krótko przed świętami ludzie masowo pytają o dostępne szczeniaki, bo chcą podarować je w prezencie! To właśnie ta wiadomość skłoniła mnie do podjęcia tego tematu.

Nie wiem co trzeba mieć w głowie, żeby wpaść na taki pomysł, by „wrzucić” komuś pod choinkę psiaka, kota, czy inne stworzenie. Nie rozumiem i pewnie nigdy tego nie pojmę. W każdym razie, zaczęłam zastanawiać się nad tym, jaka byłaby reakcja społeczeństwa, gdyby ludzie  w ten sam sposób traktowali dzieci? Gdyby dzwonili przed świętami do domów dziecka, czy zamieszczali w sieci ogłoszenia typu „Kupię dziecko w prezencie…”. Na to również byłoby przyzwolenie?

Ile jeszcze wody w rzece musi upłynąć, by ludzie pojęli, że zwierzęta to nie zabawki na 5 minut, lecz ŻYWE ISTOTY, które CZUJĄ? To stworzenia, którymi trzeba się opiekować, karmić, poić, szczepić, badać,  leczyć… Zwierzęta, tak jak dzieci, często wywracają życie domowników do góry nogami, wymagają poświęcenia czasu, pracy, po części siebie, a także (niemałych) finansów, na dobrych kilka/naście lat. Decyzja  o przygarnięciu czworonoga powinna więc być dobrze przemyślana i świadoma.

Dlatego krzyczę teraz głośno – jeśli nie rozłożyłeś tego tematu na części pierwsze, nie obgadałeś dokładnie ze współlokatorami, bądź osobami, którym chcesz podarować pupila, NIE RÓB TEGO! Dla dobra wszystkich poszukaj innego pomysłu.

Poza tym, miej na uwadze również fakt, że przez głupotę ludzi (bo inaczej chyba nie można tego nazwać) w okresie świątecznym interes u pseudohodowców kwitnie w najlepsze. Sprzedają oni bowiem niby rasowe zwierzęta za grosze, stanowiąc sporą konkurencję dla uczciwych hodowców. Często psy i koty „tworzone” hurtowo, typowo dla pieniędzy, obarczone są poważnymi chorobami i wadami genetycznymi, o których oczywiście się nie mówi. Nie pozwalaj na to! Nie napędzaj tego nielegalnego biznesu!

Na koniec dodam jeszcze, że informacje i statystyki dotyczące porzucanych (w lesie, na ulicy, czy pod schroniskiem) zwierząt są przerażające. Nie wspominając już o brutalnym traktowaniu niechcianych „prezentów”…

 

Nasze recenzje Zobacz wszystkie »

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 

Mało? To może sprawdź kolejny tekst :)

5 powodów, dla których warto jeść kiszonki

5 powodów, dla których warto jeść kiszonki


MamaDobraRada

10 grudnia 2018

Wszyscy znamy kiszoną kapustę i ogórki, które tradycyjnie lądują w ramach dodatku do obiadu na polskich stołach. Kiszone warzywa są obecne u nas od wieków, ale zapominamy, że pod taką postacią możemy jeść nie tylko sztandarowym kapustę i ogórki, ale także buraki, rzodkiew, marchew, kalafior i wiele innych warzyw.

Można kisić także owoce oraz zioła, co brzmi trochę jak wyższa szkoła jazdy, jednak nie ma rzeczy zbyt trudnych, żeby nie można było spróbować ich w zaciszu własnej kuchni.

Sam proces kiszenia jest łatwy do przeprowadzenia – wystarczy jedynie zadbać o to, by bakterie probiotyczne miały możliwość do swobodnego wzrostu i nie pojawiła się niechciana pleśń. (Tak przy okazji – kiedyś poświęcę osobny wpis i podam mój niezawodny sposób na kiszenie warzyw:).

Kiszonki są niezwykle cenne dla zdrowia i urody, więc warto przyjrzeć się z bliska ich zaletom.

Po pierwsze – kiszonki są bogate w probiotyki. Rzeczone probiotyki to szczepy dobrych bakterii kwasu mlekowego, które zasiedlają jelita. Są nieocenione w budowaniu odporności organizmu, ponieważ “uszczelniają” jelita sprawiając, że są one mniej przepuszczalne dla szkodliwych drobnoustrojów. Bakterie kwasu mlekowego potrafią neutralizować wiele toksyn oraz rozkładać szkodliwe substancje i ułatwiać ich wydalanie.

Po drugie – kiszonki są bogatym źródłem witamin i minerałów. Jeśli do tej pory tego nie widzieliście, miło mi poinformować, że dostarczają one cennych witamin z grupy B, witaminę C, A, E, K, ale także potas, fosfor, wapń i magnez. Już 5 łyżek kiszonej kapusty pokrywa dzienne zapotrzebowanie organizmu na witaminę C. Te substancje są bardzo ważne dla codziennego funkcjonowania organizmu i wzmacniania możliwości obrony przed infekcjami.

Po trzecie – kiszonki mogą zapobiegać alergiom. Kiszonki, a w zasadzie wspomniane wyżej   bakterie kwasu mlekowego mogą być pomocne w zapobieganiu alergii pokarmowej. Zaleca się ich spożywanie kobietom w ciąży, aby już od tego etapu wzmacniać nie tylko własne zdrowie poprzez stymulowanie układu odpornościowego, ale także zdrowie dziecka.

Po czwarte – kiszonki regulują procesy trawienne. Tu znów probiotyczne bakterie robią całą robotę, pomagając w procesach trawiennych, likwidując problemy z niestrawnością, przeciwdziałając zaparciom. Szczególnie polecane są przy problemach ze zbyt małą ilością kwasu w żołądku.

Po piąte – dbają o sylwetkę i urodę. Porządna porcja kiszonek nie tylko dostarcza niewielką ilość kalorii, co jest ważne dla osób przebywających na diecie, ale także wzmacnia włosy, paznokcie oraz skórę. Dzięki zawartości witamin i minerałów dodają  wigoru, usuwają zmęczenie i dodają sił do działania, co szczególnie jest potrzebne zimą, gdy tej energii najbardziej nam brakuje.

Nasze recenzje Zobacz wszystkie »

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 

To co? Jeszcze jeden artykuł?

Nie działa? Dzwoń od razu!

Nie działa? Dzwoń od razu!


Mirella

7 grudnia 2018

Na ogół lubię ludzi, ale czasem mnie wkurzają. A już najbardziej to wkurzają mnie w Wigilię. Swoim ego. Egocentryzmem i egoizmem. Bo ja chcę, bo ja muszę, bo mnie się należy. Mam to szczęście albo nieszczęście, że jestem żoną instalatora. I Wigilia co roku wygląda tak samo.

Nie zamierzam tu robić reklamy mojemu mężowi, więc na potrzeby tego tekstu przyjmijmy, że jest on instalatorem kablówki. Branża się nie zgadza, ale realia jak najbardziej.

 

Zazwyczaj to wygląda tak:

Pierwsze dwa tygodnie grudnia są dość spokojne. Ludzie w tym czasie raczej rzadko się przeprowadzają, więc rzadko potrzebują nową kablówkę. W trzecim tygodniu robią zakupy, więc też jakoś tej kablówki pilnie nie potrzebują. Awarie zgłaszają sporadycznie. Szaleństwo zaczyna się w Wigilię. Co roku. No jak przez kalkę normalnie.

– Proszę pana, bo mnie kablówka nie działa, niech pan przyjedzie.

– No ale dziś jest Wigilia, proszę pana już południe, nie zdążę, po świętach przyjadę.

– Ale dziś jest dzień pracy! Pan nie może nie przyjechać!

– Ja nie mogę przyjechać, są święta i jestem już poza Warszawą.

– Ale mnie nie działa kablówka!

– Długo?

– No będzie ze dwa tygodnie, ale jakie to ma znaczenie?

 

No powiedzcie, że Wam się w tym momencie nóż w kieszeni nie otwiera. Mnie się otwiera za każdym razem jak w Wigilię, oczywiście nie rano, bo rano to są sklepy pootwierane i ludzie mają co innego na głowie, ale tak w okolicach południa i później, zaczyna dzwonić telefon. Systematycznie co roku. Bo jest Wigilia, idą święta i nie działa. No przecież nie może nie działać, bo święta. Musi działać!

Otóż człowieku drogi, nie, nie musi. Kablówka to tylko kablówka. Skoro nie była ci do szczęścia dwa tygodnie potrzebna, to jeszcze dwa dni przeżyjesz. To nie prąd, nie woda i nie zapchana kanalizacja.

Tak na marginesie: jak mieszkałam w Warszawie, kanalizacja od zlewu i wanny zapchała się na parterze właśnie w Wigilię. Pogotowie wodociągowe miało to gdzieś. Skoro z toalety można korzystać to wszystko w porządku. Dwa dni bez kąpieli, jedynie ochlapanie się w misce było dostępne. O prawdziwym zmywaniu też można było zapomnieć. W święta! Więc ta kablówka to naprawdę nie koniec świata.

Cyfrowy świat nas kompletnie odczłowieczył, nie uważacie? Ja chcę, ja klikam Enter i ma się stać. Ja dzwonię, pan przyjeżdża. Tak to ma działać. I kij z tym, że po drugiej stronie słuchawki jest człowiek, który ma rodzinę i plany na święta. Ja chcę, ma działać, mnie nie działa, pan przyjeżdża, bo ja tak chcę. To jest zjawisko stosunkowo nowe, jak sięgnę pamięcią dziesięć, piętnaście lat wstecz, to tego nie było. Telefon w Wigilię nie dzwonił. A jeśli już dzwonił to z jakąś świeżą sprawą i awarią w całym bloku.

Więc jako żona instalatora apeluję: zgłaszajcie awarie od razu! Nawet w niedzielę. Mnie to nie przeszkadza. Będziecie pierwsi w kolejce w poniedziałek. Ale nie w Wigilię! Toć już nawet handel w Wigilię kończy się w okolicach 14.00 (a pamiętam, jak pracowałam w Wigilię do 20.00, to znaczy siedziałam w kompletnie pustym markecie…). Wigilia to nie jest typowy dzień pracy. Tym bardziej to nie jest dzień na załatwianie spraw, których się przez ostatni miesiąc nie załatwiło z czystego lenistwa.

 

Nasze recenzje Zobacz wszystkie »

  1. U nas co roku było to samo, Mój tato mechanik, za każdym razem w wigilię ktoś żeby naprawić mu samochód… czasem zaraz przed kolacja ! Ja juz się przyzwyczaiłam, wiec chillout i udanej wigilnej kolacji :)

  2. Zgadzam się z tym , trzeba szanować drugiego człowieka i pomyślec o drugim człowieku a nie tylko o sobie .

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 

Sprawdź nasz kolejny artykuł

Prezenty dla maluchów w wieku 0 do 3 lat

Prezenty dla maluchów w wieku 0 do 3 lat


Fizinka

6 grudnia 2018

Święta tuż tuż, najwyższy więc czas by rozprawić się z prezentami . Jeśli jesteś na etapie poszukiwań upominku dla małego dziecka, w przedziale wiekowym od 0 do 3 lat, i ciągle nie masz pomysłu, zajrzyj do naszego zestawienia.

PREZENTY DLA LEŻĄCEGO NIEMOWLAKA –  dla bobasa mniej więcej od 2-3 miesięcy

Niemowlę, w tym wieku nie potrafi jeszcze siedzieć, ani tym bardziej przemieszczać się. Zaczyna wodzić wzrokiem za interesującymi go obiektami lub dobrze skupia już na nich swoje spojrzenie. Próbuje dotykać przedmioty (i części ciała ;-)), chwytać oraz wsadzać je do buzi.

Dla maluszka, który głównie leży i dopiero poznaje  otaczający go świat, warto podarować gadżety lub zabawki, które choć na chwilę skupią na sobie jego wzrok i dłonie. Mogą to być np.:

Mata edukacyjna, na której można swobodnie położyć dziecko i pozwolić na obserwację, a w późniejszych etapach na samodzielną zabawę dołączonymi do maty gadżetami/zabawkami.

Mata Easy Steps

 

Mata Skip Hop

Karuzela zabawka na pałąku doczepiana do łóżeczka lub wisząca – podwieszana nad nim. Niektóre karuzele można włączyć, by się kręciły oraz mają wbudowane pozytywki, co bywa fajną opcją, pomocną w przypadku, gdy chcemy aby dziecko poleżało lub zasnęło samo w łóżeczku. 

Karuzela Halo Lalo

Karuzela Mumu For Kids

Stojak edukacyjny to podobny gadżet do maty edukacyjnej, z tym że jest to zazwyczaj sama konstrukcja, z doczepionymi zabawkami.  

Stojak Heimess

Stojak Little Leaf

Gryzak i grzechotka – dostępne w tej chwili produkty z tej kategorii, nie tylko świetnie spełniają swoje funkcje, ale też cieszą oko, bo producenci wyczarowują coraz to piękniejsze ich formy. Dzięki temu idealnie nadają się na prezent.

Gryzak Little Leaf

Gryzak Janod

Grzechotka Heimess

 Grzechotka Plan Toys

 Deszczowa grzechotka Djeco

Miękkie książeczki, które można ściskać, tarmosić i  gryźć, najlepiej w kontrastowych kolorach, z różnymi materiałami, fakturami oraz szeleszczącymi lub piszczącymi dodatkami.

Zabawki do usypiania, czyli takie którą szumią, wydają odgłosy bijącego serca lub szumu wiatru, czy fal.

Szumiący i świecący wieloryb B.Toys

Szumiś Whisbear

 

PREZENTY DLA SIEDZĄCEGO NIEMOWLAKA – dla bobasa mniej więcej od 8 miesięcy

Niemowlę, które już siedzi, bez problemu łapie i trzyma w rączkach przedmioty. Ogląda je ze wszystkich stron, na swój sposób bada i poznaje, próbuje się nimi bawić. Potrafi się przemieszczać – pełzając po podłodze, raczkując lub nawet stawiając pierwsze kroki (niektóre niemowlaki w okolicach 8 miesiąca zaczynają stawać przy meblach).  

Oprócz tego, co zostało już wymienione wcześniej, warte uwagi są:

Kostka edukacyjna – to taki gadżet X w 1, ponieważ  łączy w sobie elementy kilku różnych zabawek. Najczęściej składa się z pętli, sortera, wszelkich ruchomych części typu koła zębate, czy obracające się klocki. Niektóre mają również dodatki muzyczne, zegar, bądź liczydło.

Kostka Eco Toys

Kostka Janod

Kolejka/labirynt/pętla/przeplatanka  – różne firmy mają na tę zabawkę inne nazwy, w każdym razie jest to połączenie drewnianej konstrukcji z metalowymi drutami, na których zamontowane są ruchome kolorowe koraliki. Dzieci z reguły bardzo chętnie i radośnie je przeciągają.

Przeplatanka Królik i spółka Janod

Kolejka Simba

Piłeczka – duża lub mała. Pluszowa czy gumowa. Gładka bądź sensoryczna, z różnymi wypustkami. Jaka by nie była, piłka zawsze znajdzie chętnego bobasa do zabawy  i to na różne sposoby, ponieważ piłkę można nie tylko rzucać, czy kopać, można ją również gryźć, ślinić i gonić – Stasiu uwielbia „biegać” na czworaka za piłkami i innymi zabawkami, które się turlają. Rzuca je przed siebie lub popycha i gania je tak długo, aż w końcu któraś mu się gdzieś zgubi ;-)

Zabawka do turlania Trefl

 Piłeczka Kolczasty jeż Skip Hop

Klocki – najprostsze jakimi może bawić się dziecko w tym wieku, czyli nieduże, by łatwo można było chwycić je w malutkie rączki, drewniane, gumowe lub tekturowe, bez znaczenia – choć z tymi ostatnimi istnieje ryzyko, że dziecko je pogryzie – Pola lubiła zjadać tego typu klocki i dziś mamy dziurawe, pozaklejane taśmą klejącą ;-) Dlatego warto wziąć ten aspekt pod uwagę.

Drewniane klocki Kubix Janod

  Drewniane klocki Jokomisiada

 Kartonowe klocki Crocodile Creek

 

PREZENTY DLA ROCZNIAKÓW

Dla dzieci, które zdmuchnęły pierwszą świeczkę na torcie przychodzi wreszcie czas na naukę samodzielnego chodzenia, mówienia, poznawania kolorów, kształtów, nazw zwierząt i wydawanych przez nie dźwięków, czy budowania prostych konstrukcji z klocków (i nie tylko).

Dla tej grupy wiekowej odpowiednie więc będą takie zabawki jak:

Sorter kształtów – to jedna z fajniejszych zabawek edukacyjnych dla maluchów. Uczy się rozróżniać kształty i kolory, a także ćwiczy koordynację, koncentrację i sprawność malutkich rączek.

 Sorter Sevi

 Sorter Lelin

Piramida – może być drewniana z dziurkami do celowania i nakładania poszczególnych elementów na wystające części (patyczki) lub tekturowe klocki do budowania piramidy / wieży.

 Piramida Sevi

Piramida Trefl

Klocki – mogą to już być pierwsze proste zestawy nieśmiertelnych klocków typu duplo. Wspaniałe budowle może jeszcze na tym etapie  z nich nie powstaną, aczkolwiek od czegoś trzeba zacząć. Zresztą w zestawach poza klasycznymi klockami są również figurki ludzi i zwierząt – dzieci je lubią.

Klocki Lego Duplo

 Klocki Fisher Price Mega Bloks

Instrumenty muzyczne – cymbałki, bębenki, marakasy i inne wydające różne dźwięki urządzenia, to gratka dla małych artystów ;-)

 Instrumenty Djeco

  Instrumenty Plan Toys

Pchacze i wszelkie zabawki na sznurku, do ciągnięcia, to super opcja aktywizująca i zachęcająca maluchy do nauki chodzenia.

 Pchacz Lelin

Zabawka do ciągnięcia Djeco

 Zabawka do ciągnięcia Hape

Koniki na biegunach – lubią je chyba wszystkie dzieci, te mniejsze i większe też. A wybór w tej chwili jest tak ogromny, że można przebierać nie tylko w klasycznych koniach, lecz również innych zwierzętach, czy pojazdach.

 Konik na biegunach B.Toys

  Zabawka na biegunach Rower Kids Concept

Jeździki – samochody, motory, rowerki i inne pojazdy. Drewniane, plastikowe, z licznymi dźwiękowymi funkcjami…  Jeśli tylko dziecko ma miejsce w domu lub wokół niego do jeżdżenia, to będzie z takiej zabawki bardzo zadowolone ;-)

 Jeździk Vilac

 Jeździk Plan Eco

Książeczka edukacyjna/ manipulacyjna /sensoryczna – alternatywą dla klasycznych papierowych książek są te materiałowe, ręcznie szyte, które nie zawierają treści do czytania, lecz zadania do wykonania – dziecko ma np. zapiąć guziki, zawiązać sznureczek, przykleić rzepy, odpiąć zamek (kurtki), itp. Niezwykłą zaletą jest to, że można ją wykonać na indywidualne zamówienie – dla konkretnego dziecka, wyszywając w książeczce jego imię i dobierając specjalnie dla niego ulubione kolory, postaci, czy zadania.

Zabawki interaktywne – wszelkiego rodzaju telefony, laptopy, aparaty fotograficzne czy gadające pluszaki. Wszystko co gra, świeci, czy rusza się zawsze przyciąga uwagę dzieci.  Drewniany aparat z kalejdoskopem Plan Toys

 Drewniany telefon Janod

 Telefon Smily Play

 Komputer Smily Play

 Tablet Fisher Price

 

PREZENTY DLA DWU I TRZYLATKÓW

Maluchy w tym wieku zazwyczaj już mówią – jedne mniej, drugie więcej, ale potrafią się komunikować. Chętnie bawią się w towarzystwie rówieśników czy swoich rodziców/dziadków.  Lubią naśladować dorosłych, dlatego idealne są dla nich zabawki służące do odgrywania ról.

Mogą to być np.:

Kuchnie i akcesoria typu kubeczki, talerzyki, dzbanki, bądź sprzęty AGD

 Kuchnia Ikea

  Drewniany mikser Le Toy Van

  Drewniany ekspres do kawy Goki

Zestawy do zabawy w lekarza lub weterynarza

 Zestaw małego weterynarza Djeco

 Zestaw małego lekarza Jabadabado

 Zestaw małego lekarza Plan Toys

Akcesoria do zabawy w sklep, np. kasa fiskalna lub produkty spożywcze

  Kasa fiskalna Kids Concept

Stragan Djeco

  Wózek sklepowy Small Foot Design

 Zestaw produktów spożywczych Big Jigs

 Akcesoria sklepowe Erzi

Warsztaty z narzędziami

 Warsztat Le Toy Van

  Warsztat Lidl

 Warsztat Eco Toys

 

A ponadto…

Puzzle – duże, by łatwo było brać je do małych rączek. Z prostymi do ułożenia obrazkami.

  Puzzle Czuczu

 Puzzle XXL Kapitan Nauka

 Drewniane puzzle Vilac

Układanki  –  różnego rodzaju, drewniane i magnetyczne, stanowiące alternatywę dla klasycznych klocków i puzzli.

Układanka Jeżyk Janod

 Układanka z uchwytami Lelin  Układanka Janod

Klocki konstrukcyjne – wszelkiego rodzaju, mogą być drewniane, plastikowe lub piankowe. Tzw. jeżyki, patyczki, wafle… – do wyboru do koloru. 

 Drewniane klocki Big Jigs

 Klocki jeżyki B.Toys

Poza tym nie zapominajmy, że dzieci w każdym wieku uwielbiają się przytulać i słuchać opowieści/bajek, a więc zawsze dobrze sprawdzają się też prezenty w postaci pluszaków i książek – tego nigdy za wiele ;-)

P.s. Wiele przedstawionych tutaj zabawek można okazjonalnie kupić w znanych sieciówkach typu Lidl, czy Biedronka, w bardzo przystępnych cenach ;-)

Nasze recenzje Zobacz wszystkie »

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 

Top W Roli Mamy na Facebooku