Uroda 31 lipca 2013

Mama XL

Czekając na pociąg dała się pochłonąć kioskowi z prasą. Od samego początku rzuciły się jej tytuły: „Jeszcze zdążysz zrzucić nadwagę przed latem”, „Tylko u nas dieta oczyszczająca”, „Z nami zrzucisz 5kg”, „Szybki sposób na jędrne uda i pośladki”, i tak w kółko. Czuła się zbombardowana ilością możliwości pozbycia się zbędnych kilogramów, a dodatkowo jej mózg zarejestrował piękne szczupłe sylwetki, które są jej niedoścignionym ideałem. Zerkając z nad tych kolorowych pism próbowała nie spóźnić się na pociąg.

W końcowym rozrachunku zakończyło się to biegiem slalomem po nieczynnych ruchomych schodach oraz szybkim biegiem na 100m do ostatnich drzwi wagonu. Skutek – zziajana, zdyszana i  przypominająca kolorem na twarzy, burak. Postanowiła coś z tym zrobić. W głowie obrała plan odchudzania, zestaw ćwiczeń oraz listę rzeczy, na które nie wolno jej patrzeć, bo to może źle się skończyć.

Realia. Po powrocie do domu, zastała męża i dziecko wcinających pyszne ciasto czekoladowe, które wczoraj upiekła. Wmawia sobie, że trzeba go zjeść bo jutro będzie już do wyrzucenia. Tłumaczy, że dietę zacznie od jutra. Następnego dnia stroni od słodkości, na śniadanie zjada domowe musli, a potem długo nic, bo tyle roboty w pracy,  że trudno oderwać się od stołka. Wraca głodna, padnięta, ale pełna sił by powstrzymać się  tuż przed odjazdem pociągu od pączków, słodkich bułek atakujących jej zmysły, więc zadecydowała i wybiera maślankę. O mały włos, znów musiałaby biec. Zaplanowane dzień wcześniej ćwiczenia zamierza wcielić wieczorem w życie. Problem tkwi tylko w odmiennym zdaniu dziecka, które nie ma zamiaru szybko zasnąć. Gdy już prawie sama zasnęła, ocknęła  się by resztkami sił ogarnąć siebie i dom, a ćwiczenia przełożyła na kolejny dzień.

Potem przyszedł weekend, dawno zapowiedziani znajomi, i plan odchudzania przeniesiony na poniedziałek,… następny tydzień,…. od nowego miesiąca…..

Czasem odnosi wrażenie, że w tym zakresie ma nieustanne deja vu. Zapał jest, ale z realizacją i działaniem już znacznie gorzej. Czy naprawdę warto się katować, czy wystarczy pogodzić się i polubić swoje ciało, nawet to niedoskonałe, z dodatkowymi kilogramami?

Piszę to jako mama w rozmiarze XL, która odkąd pamięta walczy z dodatkowymi kilogramami, fałdkami na brzuchu. Może nigdy nie założę mini lub obcisłej bluzki, ale czy to przeszkodzi mi czuć się dobrze? Czy świat się zawali?

Pamiętam, jak do bólu zraniła mnie pewna historia. Wędrując z mężem, dzieckiem i bratową po ostrawskiej galerii, zaczepiła mnie w pewnym momencie pani ze słynnej firmy odchudzającej, zapraszając na darmowe badania zawartości tkanki tłuszczowej, itp. Noż k….. czemu akurat mnie zaczepiła, a nie bratową? Wystarczyło to bym cały dzień  źle się czuła. Mąż wyczuwając sytuację i atmosferę dał mi do zrozumienia, że bardzo mu się podobam. ;)

Wszystkie wątpliwości i zamartwiania się dodatkowymi kilogramami odeszły w  daleką niepamięć.

Czasem właśnie ten dodatkowy bagaż jest efektem choroby, np. nieleczonej niedoczynności tarczycy. Zgadzam się z wieloma opiniami, że nie jest dobrze kiedy te kilogramy niszczą ciało, gdy jest ich za dużo, gdy stanowią główną przyczynę chorób.

Kochane pamiętajcie by lubić siebie i akceptować się takimi jakimi jesteście, bo wtedy piękniejecie także w oczach drugiej połówki. Jeśli źle czujecie się w swoim ciele, warto zacząć od małych kroczków. Moim kroczkiem będzie na początek spożywanie posiłków o regularnych porach. ;) Źródło zdjęcia: Flickr

8
Dodaj komentarz

avatar
6 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
Karolina BuczekW roli mamy - wrolimamy.plMilena KamińskaAgata Hałasa Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Agata Hałasa
Gość

ja dokładnie tak samo!

Milena Kamińska
Gość

Ja bym pozmieniala

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

Ty? Piękna jesteś przecież ;)

Milena Kamińska
Gość

:)

Milena Kamińska
Gość

Gdzie?

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

Wszędzie :)

Milena Kamińska
Gość

Oj chciałabym

Karolina Buczek
Gość

Ja bym zmieniła troszke

top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close