Materac antyalergiczny


Alergia to choroba cywilizacyjna, której podporządkowujemy nasze życie. Wymaga od nas olbrzymich zmian i nakładów tak by dostosować nasze otoczenie do warunków najbardziej nam sprzyjających. To choroba warunkuje w co się ubieramy, czego zaczynamy używać ma nawet wpływ na nasz sposób spędzania wolnego czasu. A wszystko dzieje się dlatego, że organizmy codziennie narażone są na szkodliwe działanie wielu czynników.

Rosnące zanieczyszczenie środowiska oraz powszechne stosowanie konserwanty i detergenty powodują, że system immunologiczny zaczyna się bronić przed właściwym rozpoznaniem i w związku z tym wrogo obce substancje. Wśród najbardziej uczulających znajdują się roztocza, pyłki kwiatów i traw, składniki pokarmów w szczególności białko czy kosmetyki. Na skutki alergii najbardziej reagują drogi oddechowe, oczy, skóra i błony śluzowe żołądka.

Niezależnie od rodzaju uczulenia jest ważne minimalizowanie obecności roztoczy w najbliższym otoczeniu. Te drobnoustroje żyjące w kurzu są odpowiedzialne za najczęstsze reakcje alergiczne więc walkę z choroba powinniśmy zacząć od ograniczenia ich ilości w domu. Ich pożywieniem jest złuszczony ludzki naskórek co powoduje, że rozwijają się głównie w dywanach, narzutach, zasłonach, pościeli i materacach.

Dlatego zalecana jest niemal codzienna wymiana pościeli, częste czyszczenie dywanów, zasłon i pozostałych dekoracji z materiału. Osoba borykająca się z alergią musi w sposób szczególny zadbać o higienę. Dla lepszego i zdrowszego snu stworzono materace antyalergiczne, które są wypełnione lateksem. Otrzymuje się go poprzez połączenie mleczka kauczukowego z lateksem syntetycznym w procesie spieniania.

Tego rodzaju wypełnienie umożliwia swobodną cyrkulację powietrza zatem materac przed rozwojem bakterii, pleśni i innych alergenów. Przed zakupem materaca należy się upewnić czy materac posiada zdejmowany pokrowiec z tkaniny antyalergicznej. Jest bardzo ważne, aby taka możliwość była przewidziana, gdyż umożliwia to systematyczne pranie takiego pokrowca dla minimalizacji ilości alergenów.

Poniższy tekst jest informacją prasową przesłana nam przez zaprzyjaźnione serwisy. Żadna z naszych redaktorek nie jest autorką poniższego tesktu i nie odpowiadamy za zamieszczone treści. Jednakże dokładamy wszelkich starań, aby przedstawione informacje były zgodne z polityką oraz tematyką naszego serwisu.

Nasze recenzje Zobacz wszystkie »

Subscribe
Powiadom o
Informacje prasowe
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Mało? To może sprawdź kolejny tekst :)

Mikołajki w niebie Kopernika


Z okazji Mikołajek (6 grudnia) w Niebie Kopernika przygotowaliśmy niespodziankę dla najmłodszych widzów – zimową odsłonę pokazu „Zając Franek i Gwiezdna Przygoda”. Jest to druga część seansu dla przedszkolaków.

Razem z zającem Frankiem wybierzemy się do lasu i zobaczymy, jak zmienia się przyroda w kolejnych porach roku. Będziemy wspólnie tropić leśne zwierzęta, podążając za śladami, jakie pozostawiły na śniegu oraz poznamy ich zimowe zwyczaje. Kiedy zapadnie zmrok, odkryjemy, że zwierzęta można znaleźć również na niebie, ukryte pod postacią gwiazdozbiorów.

Pokaz prezentujemy przed filmem „Pod jednym niebem”.  Całość przeznaczona jest przede wszystkim dla dzieci w wieku przedszkolnym (3-6 lat).

Poniższy tekst jest informacją prasową przesłana nam przez zaprzyjaźnione serwisy. Żadna z naszych redaktorek nie jest autorką poniższego tesktu i nie odpowiadamy za zamieszczone treści. Jednakże dokładamy wszelkich starań, aby przedstawione informacje były zgodne z polityką oraz tematyką naszego serwisu.

Nasze recenzje Zobacz wszystkie »

Subscribe
Powiadom o
Informacje prasowe
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

To co? Jeszcze jeden artykuł?

Wielkie charytatywne szycie lalek z udziałem znanej pisarki, Joanny Krzyżanek. Pomaganie jest przyjemne – pomóżmy razem Elizie


Pragniemy poinformować o szczytnej akcji mającej na celu pomóc wspaniałej dziewczynce dotkniętej straszną chorobą, którą wspiera pani Joanna Krzyżanek, autorka książek dla dzieci z serii Cecylka Knedelek wydawanych przez kieleckie wydawnictwo Jedność.

Eliza ma 12 lat i mieszka w Gnieźnie, jest bardzo dzielna i prawie zawsze uśmiechnięta. Niestety choroba genetyczna Niemanna – Picka, która po kolei wyłącza ich procesy życiowe: mówienie, chodzenie, a na końcu oddychanie. Oprócz jej jest w Polsce jeszcze ok. 20 takich dzieci. Nie pozwólmy, żeby ta okropna dolegliwość wygrała walkę z dobrymi ludźmi. Mali czy duzi – jesteśmy przecież silniejsi!

Każdy może pomóc! Jak? Możemy wyczarować magiczne lalki, które pomogą zatroskanym rodzicom w zdobyciu pieniędzy na zakup bardzo drogiego leku. Wystarczy znaleźć kilka łatek, guzików, igłę, nitkę i do dzieła! Można uszyć je według własnego pomysłu lub skorzystać z podpowiedzi Joasi Krzyżanek (instrukcja na blogu Cecylki www.cecylkaknedelek.pl) .  Niewiele, prawda? A jednak!

 Wszystkie przytulanki  trafią na najprawdziwszą aukcję charytatywną, a potem zamieszkają w domach innych dobrych ludzi. Zapraszamy, pomaganie jest bardzo przyjemne.  Najlepiej sprawdźcie sami!

Już 8 grudnia będzie można uszyć lalki dla Elizy w Kielcach!

Zapraszamy wszystkich do pracowni Wzgórze Zamkowe, ul. Zamkowa 3. Zaczynamy od godziny 11.00.

Rozkład jazdy:

11.00 – 15.00 warsztaty familijne: Szycie misiów i lalek przytulanek dla Elizy z udziałem Joanny Krzyżanek  oraz Joanny Biskup- Brykczyńskiej.  Podczas wspólnego szycia lalek:
– porozmawiamy o Elizie i lalkach,
– wypchamy lalki miękkimi skrawkami, które każda krawcowa i każdy krawiec dostanie na początku spotkania,
– wykonamy czupryny lalek,
– zaprojektujemy ubranka i wytniemy je z kolorowych tkanin,
– zszyjemy je i założymy lalkom. Każda lalka otrzyma też czerwone serduszko i metkę z numerem.
Uszyte lalki trafią na aukcję charytatywną na Allegro, a zebrane pieniądze pozwolą kupić lek ratujący życie dzieciom.

16.00 przedstawienie marionetkowe „Kopciuszek” – wstęp wolny

17.00 otwarcie wystawy „Misie w Zarysie”. Występy szczudlarza, fireshow, gorące napoje i poczęstunek.

Serdecznie zapraszamy! 

Joanna Krzyżanek – autorka książek dla dzieci. Od 2007r. związana z wydawnictwem Jedność, gdzie wydaje książki dla dzieci w serii „Cecylka Knedelek”. Jest miłośniczką liter i gałgankowych gąsek. Pisze opowiastki, rymowanki i listy do przyjaciół. Prowadzi warsztaty literackie, ortograficzne, gramatyczne, plastyczne, teatralne i kulinarne. Spotyka się z dziećmi w bibliotekach, pracowniach, szkołach i przedszkolach. Stworzona przez nią postać, Cecylka Knedelek zaprasza wszystkie dzieci  do wesołej zabawy na stronie www.cecylkaknedelek.pl

W wydawnictwie Jedność ukazały się dotychczas książki: Cecylka Knedelek czyli książka kucharska dla dzieci, Dobre maniery Cecylki Knedelek, Słowniczek ortograficzny Cecylki Knedelek, Smaczny elementarz Cecylki Knedelek, Dzieciaki z ulicy Tulipanowej, Cecylka i Boże Narodzenie, Cecylka i kolorowe bale, Cecylka i fabryka czekolady, Cecylka i ulica Ciasteczkowa, Cecylka i poletko truskawek Cecylka i kawiarenka „Pod wisienką”. W przygotowaniu na rok 2013: Cecylka i ulica Naleśnikowa oraz Cecylka i kanapki  z kanapy.

 

Poniższy tekst jest informacją prasową przesłana nam przez zaprzyjaźnione serwisy. Żadna z naszych redaktorek nie jest autorką poniższego tesktu i nie odpowiadamy za zamieszczone treści. Jednakże dokładamy wszelkich starań, aby przedstawione informacje były zgodne z polityką oraz tematyką naszego serwisu.

Nasze recenzje Zobacz wszystkie »

Subscribe
Powiadom o
Informacje prasowe
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Sprawdź nasz kolejny artykuł

Naucz się ratować swoje dziecko – relacja z warsztatów


Gdy zostajemy rodzicami, stajemy się odpowiedzialni za nowo narodzonego człowieka – jego zdrowie i życie. Na samą myśl o tym, co może przytrafić się dziecku, dostaję gęsiej skórki. Nawet posiadając moce superbohaterki i mając oczy dookoła głowy nie sposób przewidzieć i zapobiec wszystkim niebezpiecznym sytuacjom, które czyhają na nasze pociechy. Ale przecież nie możemy dziecka zamknąć w ochronnej kuli, nie możemy ograniczać jego ciekawości i energii z jaką poznaje otaczający świat.

Naszym obowiązkiem jest zapewnić maluchowi bezpieczeństwo, a w momencie, gdy przytrafi się coś niedobrego, zachować spokój i WIEDZIEĆ JAK POMÓC.

Droga Mamo, drogi Tato – czy wiesz co zrobić, gdy Twój maluch się zadławi kawałkiem jedzenia lub zachłyśnie łykiem wody?
Czy wiesz, jak zareagować, gdy Twoje dziecko wyleje na siebie kubek gorącej herbaty?
Czy znasz sposoby na opanowanie gorączki, która nie spada po zażyciu środka przeciwgorączkowego?
Czy potrafisz podtrzymać funkcje życiowe niemowlaka, gdy przestanie oddychać?
A czy niania, dziadkowie – osoby, które spędzają czas z Waszym dzieckiem wiedzą, jak zareagować w tych i innych niebezpiecznych momentach?

Życie niesie mnóstwo groźnych sytuacji, a żeby im przeciwdziałać potrzeba odpowiedniej wiedzy i umiejętności.  Wystarczy więc CHCIEĆ SIĘ NAUCZYĆ, w jaki sposób pomóc.

Bardzo się ucieszyłam, gdy dowiedziałam się o warsztatach „Naucz się ratować swoje dziecko” organizowanych przez Świadome Rodzicielstwo „Miś Kuleczka”.  Wiedziałam, że jest to szkolenie, w którym chciałabym wziąć udział.

Spotkania odbywały się przez dwie kolejne niedziele listopada. Tak! –  właśnie w ten piękny wolny od pracy dzień, kiedy można dłużej poleżeć w łóżku. Ani przez sekundę nie żałowałam, że poświęciłam dwa niedzielne leniwe poranki na naukę. Wręcz przeciwnie czułam, że robię coś niezwykle ważnego – bo być może inwestuję w zdrowie i życie własnego dziecka.

Z każdą kolejną chwilą zajęć nabierałam pewności, że w razie sytuacji krytycznej będę w stanie pomóc każdemu, a przede wszystkim najważniejszej osobie na świecie – mojemu synkowi.

Spotykaliśmy się w sześcioosobowej grupie – oprócz mnie – rodzice półrocznej dziewczynki, małżeństwo, które w styczniu spodziewa się narodzin maluszka, mama dwójki – przedszkolaka i dwulatki. Wszyscy nastawieni na to by jak najwięcej skorzystać, dowiedzieć się, przećwiczyć.

Warsztaty prowadził Krzysztof Bujacz – instruktor pierwszej pomocy przedmedycznej – osoba charyzmatyczna, dzięki której poczułam, że udzielenie pierwszej pomocy nie musi być wcale trudne. Uczestnicząc w innych szkoleniach (obowiązkowych w pracy) niestety odczuwałam coś zupełnie odwrotnego, że to przekracza moje możliwości. Instruktor przekonywał nas, że to właśnie nasze obawy i strach  nie pozwalają udzielić pomocy w wielu sytuacjach. Pan Krzysztof przekazywał informacje konkretnie, jasno i posługiwał się przykładami działającymi na wyobraźnię. Duża wiedza prowadzącego, łatwość jej przekazania i dobry kontakt z uczestnikami – to niewątpliwie największe plusy warsztatów.  Każdy z nas mógł wielokrotnie przećwiczyć poszczególne czynności na nowoczesnych fantomach niemowlaka i dziecka.

Podczas rozmów okazało się, że każdy uczestnik warsztatów znał jakieś mity dotyczące sposobów udzielania pierwszej pomocy. Aż strach pomyśleć, że te fałszywe przekonania mogłyby się zamienić w błędy, które można popełnić. Jednym z najpopularniejszych mitów był ten o uniesieniu rączek w sytuacji, gdy dziecko się zadławi. Albo kolejny o włożeniu czegoś do ust osoby, która ma atak epilepsji, lub mit o rozcieraniu i masowaniu odmrożonych dłoni. Jestem pewna, że także większość z Was posiada te bądź inne błędne informacje na temat udzielania pierwszej pomocy.

Na zajęciach poruszane były wszystkie zawarte w programie zagadnienia oraz dodatkowe, które wyniknęły z pytań dociekliwych rodziców. M.in. mieliśmy okazję zobaczyć na czym polega działanie i w jaki sposób użyć defibrylatora, dostępnego w coraz większej ilości publicznych miejsc. I mimo, że warsztaty przeciągały się poza ustalone ramy czasowe – pan Krzysztof Bujacz z dużym zaangażowaniem cierpliwie wyjaśniał, tłumaczył, odpowiadał na spontanicznie pojawiające się pytania.

Gorąco namawiam Was Rodzice, Opiekunowie, Dziadkowie, Nianie, do udziału w zajęciach „Naucz się ratować swoje dziecko” – poznania zasad i poćwiczenia umiejętności, dzięki którym można uratować zdrowie, a nawet życie najdroższego dziecka. Tym bardziej, że jest to wiedza na wyciągnięcie ręki – nie trzeba studiować kilka lat, wystarczy poświecić kilka godzin swojego wolnego czasu, by w razie konieczności „kupić czas” dla poszkodowanego.

 


Nasze recenzje Zobacz wszystkie »

Subscribe
Powiadom o
Basia Heppa-Chudy
11 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
www.zwyczajnamama.blogspot.com
www.zwyczajnamama.blogspot.com
7 lat temu

ciekawy pomysł na warsztaty :) chętnie wzięłabym w nich udział :)

Anna Kozubek-Bortniczuk

Bardzo dobrze, że są organizowane takie warsztaty. powinno być ich zdecydowanie więcej, również w małych miastach, aby jak najwięcej chętnych rodziców mogło skorzystać z takiej edukacji.Każdy z nas może znaleźć się w sytuacji, w której życie dziecka może być zależne od takiej wiedzy….

Joanna Pawlińska
Joanna Pawlińska
7 lat temu

Większość z nas myśli, że zasady pierwszej pomocy zna, bo były w szkołach, na kursie na prawo jazdy i gdzieś tam jeszcze. Potem przychodzi myśl: a w sumie to po co mi to? Nikt do tej pory nie mówił, że te wszystkie rzeczy, które usiłowali nam wpoić mogą dotyczyć naszych najbliższych. Wiecie jak to jest jak dziecko wam sinieje i przestaje oddychać? Ja niestety wiem i powiem Wam, że bezradność w takiej sytuacji to koszmar. Moja córeczka miała miesiąc jak się zakrztusiła, przestała oddychać i zrobiła się sina. Nie wiedziałam co robić, bałam się, że mogę dziecko połamać. Gdyby wtedy… Czytaj więcej »

Katarzyna Jaroszewicz

Najtrudniejsze chwile przeżyłam, gdy moje dziecko mdlało:(

Karolina Sikorska
7 lat temu

Bardzo chciałabym uczestniczyć w takich zajęciach mimo iż miałam nie jeden kurs pierwszej pomocy ze względu na mój zawód teraz jako mama chciałabym wziąć udział poraz kolejny tak na wszelki wypadek

Alicja Sobocińska
Alicja Sobocińska
7 lat temu

Uczestniczyłam w takich zajęciach parę razy, teoretycznie wiem jak trzeba się zachować, ale nie wiem czy dałabym radę praktycznie, strach panika, dziękuję tylko, że do tej pory nie byłam w takiej sytuacji, że życie dziecka zależało ode mnie, podziwiam osoby, które potrafiły tego dokonać, szacunek, wielki szacunek

Jad Janusz
7 lat temu

Powinny się odbywać takie warsztaty dla przyszłych rodziców cyklicznie. Rodzi się dziecko (nawet już podczas ciąży) myśli się „Co bym zrobiła w takiej sytuacji gdyby…” A tak, z większą świadomością było by łatwiej.

Angelika Musiał
Angelika Musiał
7 lat temu

To najważniejsza umiejętność, która powinna być opanowana przez każdego człowieka. Nie liczą się żmudne teorie, regułki. Liczy się praktyka… Kursy pierwszej pomocy są tak samo ważne jak inne. W końcu chodzi o czyjeś życie. Mam to szczęście, że mąż jest ratownikiem w straży pożarnej i zmusił mnie kiedyś do uczestnictwa w takich kursach :) Dzięki niemu uratowałam życie małej dziewczynki i starszej pani. O sukcesach męża nie będę wspominać bo nie o to tutaj chodzi :) A więc Kochane Mamusie, zachęćcie swoich znajomych, mężów, aby poświęcili chwilę czasu na poznanie tajników pierwszej pomocy… W końcu nie wiadomo co się może… Czytaj więcej »

Magdalena Dorosz
7 lat temu

Szkoda że nie ma takich warsztatów w każdym mieście :(

milena
milena
7 lat temu

super sprawa takie warsztaty czytając wróciły niemiłe wspomnienia. Mój syn bardzo sie krztusił (karmiłam go piersią więc nie miałam wpływu na to jaki rozmiar dziurki :-( ) niestety pewnego wieczoru zakrztusił się tak że przestał oddychać, tak szybko robił sie siny, zaczął przelewac sie przez rece w domu byłam ja siostra tata i mama stukaliśmy podnosilismy rączki do góry i robiliśmy ten sposób wielki błąd. ezaliśmy pogotowie podobno jechało bardzo szybko, jednak mi się wydalało że jedzie i jedzie i dojechać nie może. Lekarz jak tylko biegł do mieszkania wziął dziecko do góry nogami i walnął plecy, byłam przerażona, ale… Czytaj więcej »

top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close