3 godziny – znakomity duet Hoffmann i Grens

Tytuł: 3 godziny
Autor: Anders Roslund, Borge Hellstrom
Liczba stron: 416
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Rok wydania: 2020
Wydawnictwo: Albatros

Kolejny raz mamy możliwość spotkania się z duetem Piet Hoffmann i Ewert Grens. Tym razem tłem całej historii jest nielegalny transport imigrantów z Afryki do Niemiec i Szwecji. Od pierwszych stron książki 3 godziny przechodziły mnie ciarki i smutek, bo wiem, że to nie tylko fikcja literacka, ale prawdziwi ludzie szukający ratunku w krajach Europy Zachodniej.

Komisarz Ewert Grens zostaje wezwany do kostnicy jednego ze sztokholmskich szpitali, gdzie nie zgadzała się liczba „pacjentów”. Było o jednego za dużo. Po oględzinach ciała okazało się, że to osoba pochodząca z krajów Afryki Zachodniej. Następnego dnia odnajdują kolejne dodatkowe ciało, a wraz z nim odkrywają tajemnicze tunele pod miastem. Trop prowadzi do kontenera w porcie, w którym znajdują się kolejne ciała uchodźców. W sumie ponad siedemdziesiąt osób straciło życie w nadziei na lepszą przyszłość.

Piet Hoffmann, kiedyś tajny agent, znany nam z poprzednich części 3 sekundy i 3 minuty, tym razem pragnie żyć normalnie. Podczas, gdy jego żona i dzieci pozostają w Sztokholmie, on sam podejmuje się trudnej i niebezpiecznej pracy w Afryce. Dołączył do zespołu, który ochrania konwoje ONZ z żywnością dla osób przebywających w obozach dla uchodźców.

Jak te dwie sytuacje łączą się ze sobą? Udzielenie pomocy nieznajomym, telefon satelitarny zaszyty w kurtce martwego uchodźcy, odcisk palca na telefonie, to zapowiada początek świetnego duetu: Hoffmann i Grens, którzy za wszelką cenę będą chcieli znaleźć osoby odpowiadające za śmierć ludzi upchanych jak bydło w kontenerze.

3 godziny, tylko tyle tym razem ma Piet, by przygotować się do ataku, a jednocześnie obrony i ratunku swojego życia. Czy wszystko pójdzie zgodnie z jego planem?

Książka 3 godziny od pierwszych stron trzyma dobre tempo, dla mnie jest nawet lepsza od dwóch poprzednich części, o których możecie przeczytać tutaj. Trzyma w napięciu, a nieplanowane zwroty akcji i nowe postacie dodają jej charakteru.

Polecam wszystkim, którzy lubią sensacyjne thrillery. Na pocieszenie dodam, że Anders Roslund planuje jeszcze jedną wspólną przygodę Hoffman’a i Grens’a. Ja nie mogę się już doczekać jej premiery.

Dziękuję Wydawnictwu Albatros za przekazanie egzemplarza recenzenckiego książki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close