Pan Brumm obchodzi urodziny.

tytuł: Pan Brumm obchodzi urodziny
autor: Daniel Napp
przekład: Elżbieta Zarych
ilustrator: Daniel Napp
format: 23×30
oprawa: twarda
ilość stron: 32
cena: 25 PLN

 

O tak, tak, tak! Pan Brumm to mój ulubieniec i faworyt do miana najsympatyczniejszego niedźwiedzia z jakim można się zaprzyjaźnić na łamach książki dla dzieci. Lubię ja, lubi moje dziecko, więc z przyjemnością zasiedliśmy oboje do “Pan Brumm obchodzi urodziny“. Już po pierwszej książce z serii przygód roztargnionego misia wiedziałam, że każda kolejna znajdzie uznanie w oczach mojego synka.

W skrócie Wam opowiem, że Pan Brumm wstał pewnego pięknego poranka, jak co dzień, aż nagle doznał olśnienia, że oto dziś są jego urodziny. A co gorsza, obiecał zgrai przyjaciół przyjęcie z tej okazji… No więc co zrobić aby zachować twarz? Należy improwizować, i miś właśnie taką linię ratunku obrał. Czy wielka improwizacja się udała? Tego nie zdradzę. Było oryginalnie – jak to bywa u misia, zaskakująco i wesoło. Przyjaciele się nie nudzili, choć akurat Ryjek, mała maruda, znalazł okazję aby swoje pięć groszy dołożyć. Nie będę nikomu psuła przyjemności z czytania, więc zamiast odkrywać tajemnicę zakończenia, podpowiem za co jeszcze pokochacie tę książkę.

Ilustracje. Fantastyczne, kolorowe, z polotem, nie uwierzę że znajdzie się ktoś, kogo one nie urzekną! Ich autorem jest jednocześnie twórca przygód Pana Brumma, czyli Daniel Napp. Muszę przyznać że ma wielki talent, do mnie jego rysunki trafiają łatwo, lubię ich abstrakcyjne elementy. Trzeba jedynie po rzucie okiem na ilustrację, wyłapać małe szczególiki, które nadają smaczku całości.

Nie mogę oczywiście pominąć zgadywanki dla dzieciaków, umieszczonej na początku książki, jak i jej rozwiązania na końcowych dwóch kartach. Pamiętajcie, dzieciaki są sprytne, nie dawajcie do rąk książki jeszcze przed jej “premierą” bo zaraz odkryją rozwiązanie zagadki na końcu i będzie “po zabawie” :)

I jeszcze dwa zdania odnośnie wyglądu książki. Tak samo jak poprzednie przygody Pana Brumma, te opatrzono twardą okładką. Chwała za to, bo dzieci rączki mają prędkie i sprytne, ale mało delikatne, więc okładka nie ucierpi podczas eksploatacji. Kartki z mocnego papieru, nasycone kolory, fantastyczne ilustracje, duży druk który najmłodszym ułatwi samodzielne czytanie, i przede wszystkim ujęte w niej przygody misia, zachęcają aby włożyć książkę do koszyka.

Jako pasjonatka czytania, czym również staram się zarazić moje dzieci, gorąco polecam cykl przygód Pana Brumma, bo zdecydowanie ani dorosły, ani dziecko przy takiej lekturze nudzić się nie będą.

 

Serdecznie dziękuję wydawnictwu Bona za przekazanie książki do recenzji.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 

Zobacz kolejny produkt z naszego katalogu

Kocyk bambusowy i kokon 5w1 SupeRRO Newborn

Kocyki to temat rzeka, jednak w przypadku kocyków letnich lub wykonanych z nietypowych materiałów, wybór wcale nie jest tak szeroki i oczywisty. Wielu rodziców rozważa zakup cienkiego kocyka i często cena skutecznie ich odstrasza. My mieliśmy przyjemność testować najnowszy produkt z rodziny Lullalove – Kocyk i Otulacz SuperRRO i już na wstępnie powiem Wam, że od pierwszego dnia praktycznie się z nim nie rozstajemy!

Do zakochania jeden krok – daj mu się oczarować

Opakowanie jest piękne i eleganckie, a to dopiero przedsmak tego co znajdziecie  w środku. To również świetny pomysł na prezent dla przyszłych rodziców.

supeRRO_newborn_gray_lullalove

Kocyk SuperRRO wykonany jest z bardzo przyjaznej tkaniny – 100% włókno bambusowe sprawia, że produkt wspina się na wyżyny użyteczności, jakości i komfortu użytkowania. Tkaniny bambusowe to ekologiczne i bardzo wielofunkcyjne materiały. Włóknina jest cienka i bajecznie miękka, „lejąca” – idealnie dopasowuje się do ciała, doskonale przepuszcza powietrze i pomaga w regulacji temperatury ciała dziecka. Chroni maluszka przed chłodem i letnim wietrzykiem, jednocześnie działając odwrotnie w upalne dni – pod kocykiem udaje się utrzymać nieco  niższą temperaturę. Doskonałym potwierdzeniem tych właściwości była nasza spacerowa praktyka. Pogoda nad wyraz dopisywała, a słońce nie oszczędzało nikogo – przykrywałam nóżki synka, aby osłonić je przed słońcem i o dziwo, mój maluch nie próbował pozbyć się okrycia. Kocyk bardzo przypadł mu do gustu.

lullalove-kokon-2

Jest bardzo elastyczny i używając produktu, jako otulacza bez problemu uda nam się spowić dziecko. Wiktor jest już dużym chłopcem, jednak czasem lubi zostać otulony. Mimo sporej masy mojego szkraba można go owinąć kocykiem, choć oczywiście już nie tak przykładnie jak noworodka.

Kokon Lullalove

Produkt jest wręcz stworzony dla noworodków i niemowląt. Splot włókien tworzy na kocyku delikatne wzory – kółeczka, serca, misie i kropeczki, a całość bardzo przypomina muślin. Ponadto bambus posiada właściwości antybakteryjne, pochłania nieprzyjemne zapachy (które „oddaje” dopiero podczas prania), dobrze absorbuje wilgoć i jest biodegradowalny.
Piękny i estetyczny design zadowoli nawet wybrednych rodziców. Można rozsmakować się w prostej elegancji, a przy bliższym poznaniu dostrzec typowo dziecięce wzornictwo. SupeRRO Newborn dostępny jest w czterech wariantach kolorystycznych, a wykończony został stalowo-niebieską lamówką w drobne białe kropeczki.

supeRRO_newborn_kolory

Dlaczego cienki kocyk jest praktyczny?

Nie ma nic gorszego niż malec ukryty pod kocem, dobrym na wyprawę w Himalaje, w środku sierpnia! Moje mieszkanie jest bardzo ciepłym miejscem, taka już jego specyfika, więc choć nie narzekam na brak tekstyliów, dość rzadko dzieci śpią pod przykryciem, a okryte natychmiast się rozkopują. SupeRRO sprawdza się więc u nas doskonale!
Kocyk ma wiele zastosowań – możecie używać go jako okrycie, osłona przeciwsłoneczna, otulacz lub pieluchę. Lullalove poleca również swój produkt w charakterze ręczniczka czy pieluszki do odbijania. Dobrze sprawdzi się na wizycie u pediatry do okrycia dziecka (zazwyczaj w jednym pokoju waży się i mierzy malca, a w następnym odbywa się wizyta – takie okrycie na czas przejścia jest nieocenione). Kocyk jest bardzo plastyczny, po zwinięciu zajmuje niewiele miejsca.

lullalove-kokon-1

Kocyk, który „odwzajemnia miłość”

SupeRRO jest przyjazny dziecku i mamie. Produkt można prać w pralce automatycznej. Schnie szybko i mimo swojej plastyczności praktycznie w ogóle się nie odkształca – rozciągnięcie jest prawie niezauważalne. Dzięki dobrze skrojonej lamówce świetnie się układa i zachowuje swoją formę. Nie miałam też problemu z wywabieniem codziennych plam – po ulaniu, czy innych zabrudzeniach „słoiczkowych”. Użytkujemy go bardzo intensywnie, a wygląda wciąż jak nowy. To co mnie dodatkowo urzekło, to fakt, że nawet „wygnieciony” kocyk dobrze się prezentuje. Sprężystość tkaniny minimalizuje zagniecenia. Zajmuje bardzo mało miejsca i można go np. zawiązać na poręczy wózka, gdy nie jest w użyciu – dla mnie to istotny element, ponieważ przy dwójce dzieci, rowerku, hulajnodze i „wszystkim potrzebnym” każdy centymetr przestrzeni w torbie i wózku jest na wagę złota. Jak widzicie i tu kocyk podbił moje serce!

lullalove (2)

A cena! To jest to! Produkt tak fenomenalny można by sprzedawać za krocie w imię jego eksluzywności, jednak polityka cenowa firmy jest zupełnie inna – Lullalove proponuje niekwestionowaną jakość, chyba w najbardziej konkurencyjnej cenie na rynku (średnia cena: ok.42 zł). Sporo naoglądałam się kocyków tetrowych, muślinowych i innych lekkich, letnich okryć – jednak zawsze rezygnowałam z zakupu z powodu wygórowanej ceny. Mam nadzieję, że SupeRRO odniesie duży sukces i zawita do wielu domów, bo to taki mały luksus, dla małego człowieka i jego rodziców!

Dla mnie absolutny hit! Jedyne co by mnie bardziej uszczęśliwiło, to drugi kocyk na zmianę, gdy jeden jest w praniu! Jeśli oczekujecie narodzin malucha, warto dodać ten produkt listy wyprawkowej – na pewno posłuży Wam długo!

Serdecznie dziękuję firmie Lullalove za przekazanie produktów do testowania

Przeczytaj także naszą recenzję SupeRRo Baby – Śliniak i gryzak 2w1

Opis producenta:

Superro Newborn – kokon i pieluszka w jednym

Fantastyczny i uniwersalny produkt dla noworodków i niemowląt. Wykonany w 100% z miękkiego bambusa, zapewnia delikatną osłonę delikatnej skóry. Dzięki swoim wymiarom ( 70×70 cm) sprawdzi się jako  pieluszka do odbicia dziecka, delikatny kokon w pierwszych tygodniach życia, otulacz na spacerze, cieniutki kocyk, ręczniczek czy też skuteczna zasłonka przeciwsłoneczna. Spowijanie dziecka działa kojąco i pozwala przedłużyć uczucie przebywania w ciasnym brzuchu matki aby noworodek mógł powoli adaptować się do nowego świata. Nie spowoduje przegrzania dziecka, łagodnie regulując temperaturę. Obszyty lamówką, pozwoli utrzymać prawidłowy kształt na dłużej.

SupeRRo to designerskie, ekologiczne i higieniczne rozwiązanie, które Twoje dziecko pokocha!

Dlaczego bambus?

Bo jest ekologiczny, antybakteryjny, antygrzybiczy i antylaergiczny! A dodatkowo posiada właściwości termoregulacyjne. W lecie włókno  jest od 2-3 stopnie chłodniejsze niż temperatura otoczenia, w zimie natomiast przyjemnie ogrzewa. Absorbuje wilgoć 60% lepiej niż bawełna! Pochłania promieniowanie UV. Tkanina samosterylizuje się w 30%, co daje poczucie świeżości. Dodatkowo neutralizuje nieprzyjemne zapach. Co więcej szybko schnie, jest odporna na wilgoć, co w efekcie uniemożliwia rozmnażanie bakterii. Bambus jest w 100% biodegradowalny. Pochodzi z natury i tam wraca.

Tkanina, z której stworzono supeRRo posiada pozytywna opinię Instytutu Matki i Dziecka oraz certyfikat Oeko Tex Standrad.

Zdjęcia: Hanna Szczygieł oraz Lullalove
  1. Też ekstra! Z tej firmy mamy akurat termoforka misia Mr B i jesteśmy bardzo zadowoleni. O materiale z bambusa chyba coś mi sie obiło kiedyś o uszy, ale jak teraz czytam o właściwościach to jestem zdziwiona. Świetny taki kocyk dla maleństwa :D

  2. Żaklina Kańczucka

    Kocyk jest wyjątkowo przyjemny w dotyku, świetnie się sprawdza w gorące dni, bo moje dziecko nie zasypia bez okrycia. Jest leciutki i bez problemu można go złożyć i włożyć do torebki. Super sprawa :)

  3. Czy dla otulenia niemowlaka nada się ten otulacz o rozmiarze 110x 110 czy musi być ten mniejszy?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 

Top W Roli Mamy na Facebooku