“Ślimaki to mięczaki”. Recenzja gry planszowej

“Ślimaki to mięczaki” wydawnictwa Nasza Księgarnia, to gra idealna na rodzinne popołudnia. Rozgrywka jest szybka, łatwa i przyjemna – dadzą się w nią wciągnąć nie tylko młodsze dzieciaki, ale także starsze rodzeństwo i ich rodzice.

“Ślimaki to mięczaki”

„Ślimaki to mięczaki” to gra planszowa o prostych, choć niecodziennych zasadach i bardzo ładnej grafice.

ślimaki to mięczaki

Plansza dołączona do opakowania gry jest cudownie kolorowa, podłużna, składana na trzy części. W sumie umieszczono na niej dziewiętnaście pól, które stanowią swoisty tor wyścigu przez las. Właśnie tu będą ścigać się ślimaki. Wskazane pola mają różne kolory (sześć kolorów), co jest istotne w podliczaniu zdobytych punktów. Gracze wykorzystują sześć drewnianych, kolorowych ślimaków, które odpowiadają kolorom pól na planszy. Ślimaki są duże i stabilne, więc dzieci nie przewracają ich podczas przesuwania po polach. Znaczniki graczy, które w tajemnicy wybiera się przez rozpoczęciem rozgrywki, wskazują ślimaki należące do gracza.

ślimaki to mięczaki

Kto pierwszy ten lepszy? Nie w tym przypadku :)

Zasady są ciekawe, bo nie chodzi o to, by jak najszybciej dotrzeć do mety (zawsze dociera tylko jeden ślimak), tylko by zebrać jak najwięcej punktów swoimi ślimakami. To, jaki ślimak do kogo należy, dowiadujemy się po rozgrywce, gdy można już odwrócić znaczniki do góry. Oczywiście każdy by chciał, by ukryte pod plakietkami ślimaki zdobyły największą ilość punktów właśnie dla niego.

ślimaki to mięczaki

Ruch ślimakami następuje po rzuceniu każdą z czterech kości z kolorowymi ściankami, które wskazują, jakim ślimakiem można poruszyć.

ślimaki to mięczaki

 

I teraz tak – są dwie opcje ruchu:

  1. przesuwamy albo ślimaka w wylosowanym kostką kolorze,
  2. albo dowolnego ślimaka, który stoi na polu w kolorze wyrzuconym przez kostkę.

I tak cztery razy, czyli cztery dowolne ruchy (zgodnie z zasadami) o jedno pole do przodu.

Żetony pozwalają podliczyć zdobyte przez graczy punkty. Wygrywa ten, kto zbierze najwięcej żetonów – kapsli.

ślimaki to mięczaki

Tu możecie obejrzeć instrukcję obsługi do gry -> https://nk.com.pl/slimaki-to-mieczaki/2615/gra.html

“Ślimaki to mięczaki” to gra, która idzie ekspresem, jednocześnie dając wiele radości i  emocji, bo każdy by chciał, by ukryte pod plakietkami ślimaki zdobyły największą ilość punktów dla niego. Rozegraliśmy ją już dziesiątki razy, a jeszcze nam się nie znudziła. Szczerze więc polecam, nie będziecie zawiedzeni :)  

autor gry: Eugeni Castano
ilustrator: Maciej Szymanowicz
wiek: 5-105 lat
liczba graczy: 2-6
czas gry: 20 minut
płeć: chłopiec / dziewczynka
wymiary: 200 x 200 x 45

Serdecznie dziękuję wydawnictwu Nasza Księgarnia za przekazanie gry do recenzji.

Jedna odpowiedź do ““Ślimaki to mięczaki”. Recenzja gry planszowej”

  1. Zuza pisze:

    Planszówki są ekstra. O wiele lepsze niż komp.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close