„Sposób na trudne dziecko” najlepsza psychologiczna książka popularnonaukowa 2011 roku!


Co zrobić, gdy nasze dziecko na odmowę kupna zabawki reaguje wybuchem niepohamowanej złości?  Lub gdy jest gotowe zrobić  dosłownie wszytko, aby uniknąć odrabiania lekcji i sprzątania po sobie, a na nasze prośby i nalegania za każdym razem odpowiada: „Zaraz”? Jak postąpić ma nauczyciel, gdy uczniowie spóźniają się na lekcje, a kiedy już się na nich pojawią – rozmawiają, wysyłają SMS-y lub używają wulgarnego języka? Odpowiedzi na te oraz wiele innych pytań znajdziemy właśnie w książce „SPOSÓB NA TRUDNE DZIECKO”. Autorzy, korzystając ze swego wieloletniego doświadczenia w pracy z dziećmi, przedstawiają Czytelnikowi proste, a zarazem skuteczne, metody poradzenia sobie z trudnymi zachowaniami.

Z prawdziwą dumą i wielką radością informujemy, że tegoroczną Nagrodę Teofrasta przyznawaną przez magazyn „Charaktery” dla najlepszej książki psychologicznej w kategorii książka popularnonaukowa otrzymała znakomita publikacja Artura Kołakowskiego i Agnieszki Pisuli SPOSÓB NA TRUDNE DZIECKO Przyjazna terapia behawioralna, wydana w 2011 r. przez Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne. W imieniu swoim i Autorów dziękujemy za przyznane prestiżowe wyróżnienie oraz zachęcamy do zapoznania się z tą niezwykle wartościową lekturą!

Z pozdrowieniami Zespół GWP

O Autorach:

Artur Kołakowski – dr n. med., specjalista psychiatra, psychoterapeuta poznawczo-behawioralny, superwizor-dydaktyk PTTPiB. Od wielu lat pracuje z dziećmi i młodzieżą z problemami rozwojowymi, psychologicznymi i psychoterapeutycznymi, zarówno jako lekarz, jak i psychoterapeuta. Współautor dwóch książek na temat ADHD. Specjalizuje się nie tylko w diagnozie i leczeniu ADHD, ale także w terapii poznawczej i behawioralnej. 

Agnieszka Pisula – mgr psychologii, lek. med.; absolwentka I Wydziału Lekarskiego AM w Warszawie i Wydziału Psychologii UW. Pracuje w Instytucie Psychiatrii i Neurologii, w Poradni Nadpobudliwości Psychoruchowej przy Klinice Psychiatrii Wieku Rozwojowego Akademii Medycznej w Warszawie i w Centrum CBT. Licencjonowana psychoterapeutka poznawczo-behawioralna (PTTPB) pracuje z dziećmi i dorosłymi. Od okresu studiów zaangażowania w terapię dzieci z ADHD, pracuje z ich rodzicami i nauczycielami. Współtwórca szkoleń dla rodziców i nauczycieli dotyczących tej tematyki.

 

 

Poniższy tekst jest informacją prasową przesłana nam przez zaprzyjaźnione serwisy. Żadna z naszych redaktorek nie jest autorką poniższego tesktu i nie odpowiadamy za zamieszczone treści. Jednakże dokładamy wszelkich starań, aby przedstawione informacje były zgodne z polityką oraz tematyką naszego serwisu.

Nasze recenzje Zobacz wszystkie »

Subscribe
Powiadom o
Informacje prasowe
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Mało? To może sprawdź kolejny tekst :)

Świąteczna dieta, a skurczowe bóle brzucha


Święta dla wielu z nas to moment na „złapanie oddechu”, spotkanie się z rodziną, wspólny obiad oraz przyjemne rozmowy. Nierzadko jednak przedświąteczna „gorączka”, natłok pracy oraz stres związany z pośpiechem przyczyniają się do skurczowego bólu brzucha. Warto zatem wiedzieć, jak szybko zwalczyć tę dolegliwość tak, aby cieszyć się obecnością bliskich.

Ból brzucha spowodowany stresem czy też złą dietą powstaje w wyniku kurczenia się mięśni gładkich w obrębie jamy brzusznej. Mimo że przyczyną takiego dyskomfortu mogą być pojedyncze organy (takie jak żołądek) lub nawet ich części (przewód żółciowy) ból ten zwykle jest ciężki do zlokalizowania ze względu na dużą rozległość jamy brzusznej. Powodem tego jest fakt, że narządy (poza pęcherzem, odbytnicą i nerkami) wysyłają sygnał o bólu do tego samego miejsca w mózgu.

Dyskomfort w okolicy brzucha może mieć również charakter kolki. Oznacza to, że jest nagły, intensywny i występuje w odstępach od kilku do kilkunastu minut.

Świąteczne problemy

Okres świąteczny to czas, kiedy przygotowujemy się do spotkań z rodziną. Bardzo często przedświątecznej organizacji towarzyszą stres i pośpiech. Zamiast potem w spokoju odpoczywać w świątecznym nastroju, denerwujemy się, co w konsekwencji wpływa na nasze zdrowie. Rezultatem może być skurczowy ból brzucha, który w następstwie może prowadzić również do innych dolegliwości.

Spotkaniom w gronie najbliższych towarzyszą zwykle obfite posiłki i alkohol. Niestety często zapominamy o konsekwencjach takiej diety. Przejedzenie, spożywanie potraw ciężkostrawnych oraz duża ilość alkoholu powodują uczucie dyskomfortu w okolicy jamy brzusznej. Nieodpowiednia dieta oraz brak ruchu mogą wywołać skurczowy ból brzucha. Mogą również prowadzić do zaparć.

Aby uniknąć bólów brzucha i cieszyć się radością świąt należy pamiętać o:
– spożywaniu dużej ilości wody;
– spacerach, które pozytywnie wpłyną na metabolizm, pomocny do wchłonięcia i spożytkowania świątecznych pyszności;
– jedzeniu owoców – bogatego źródła błonnika;
– ograniczeniu w jadłospisie potraw ciężkostrawnych.

Dlaczego warto stosować Buscopan?

Dobrym rozwiązaniem w tego typu dolegliwościach jest Buscopan – lek rozkurczowy, który trafia w źródło bólu, szybko go łagodząc. W odróżnieniu od leków przeciwbólowych, które tylko maskują ból – Buscopan działa rozkurczowo, eliminując przyczynę bólu. Buscopan to lek wysoce skuteczny[1] oraz precyzyjny w działaniu[2];[3] – dociera dokładnie w miejsce występującego skurczu. Dodatkowo jest wysoce bezpieczny, co zostało potwierdzone w badaniach klinicznych. Buscopan® działa m.in. w obrębie przewodu pokarmowego, nie przenikając przez barierę krew– mózg. W odróżnieniu od leków przeciwbólowych, które maskują ból, Buscopan działa na przyczynę bólu: silny skurcz mięśni. Działa tylko tam, gdzie jest potrzebny, przynosząc ulgę w bólu i dolegliwościach związanych z kolką jelitową.

Na rynku dostępne są trzy wielkości opakowania: Buscopan® 10 mg 10 tabletek, 20 tabletek (NOWOŚĆ!) oraz podwójna dawka w postaci Buscopanu® Forte 20 mg 10 tabletek.

Buscopan® Forte działa już od 30 min[4] i co jest istotne z punktu widzenia pacjenta – jest dostępny bez recepty.

Dodatkowe informacje na: www.buscopan.pl, www.nabolbrzucha.pl

Skrócona informacja o leku Buscopan

Buscopan® (Hyoscini butylbromidum), 10 mg,  tabletki powlekane.

Wskazania do stosowania: Stany skurczowe przewodu pokarmowego, stany skurczowe i dyskinezja dróg żółciowych, stany skurczowe w obrębie układu moczowo-płciowego. Przeciwwskazania: BUSCOPAN jest przeciwwskazany: u pacjentów, u których stwierdzono nadwrażliwość na butylobromek hioscyny lub na którykolwiek inny składnik produktu; u pacjentów z nużliwością mięśni (myasthenia gravis); u pacjentów z patologicznym poszerzeniem jelita grubego (megacolon). Stosowanie produktu jest przeciwwskazane w przypadku rzadkich zaburzeń dziedzicznych, które mogą uniemożliwiać przyjmowanie zawartej w nim substancji pomocniczej, sacharozy. Podmiot odpowiedzialny: Boehringer Ingelheim International GmbH, Niemcy. Numer pozwolenia na dopuszczenie do obrotu: R/3618, wydane przez MZ.

Skrócona informacja o leku Buscopan Forte

Buscopan® Forte (Hyoscini butylbromidum), 20 mg, tabletki powlekane.

Wskazania do stosowania: Stany skurczowe przewodu pokarmowego, stany skurczowe i dyskinezja dróg żółciowych, stany skurczowe dróg moczowo-płciowych. Przeciwwskazania: Buscopan®Forte jest przeciwwskazany u pacjentów z nużliwością mięśni (myasthenia gravis) i patologicznym poszerzeniem jelita grubego (megacolon). Nie powinien być również stosowany, jeżeli u pacjenta stwierdzono nadwrażliwość na butylobromek hioscyny lub na którykolwiek ze składników produktu leczniczego. Pacjenci z rzadkimi dziedzicznymi zaburzeniami związanymi z nietolerancją niektórych substancji pomocniczych nie powinni stosować tego produktu leczniczego. Podmiot odpowiedzialny: Boehringer Ingelheim International GmbH, Niemcy. Numer pozwolenia na dopuszczenie do obrotu: 18710, wydane przez URPLWMiPB.

 

BUSC/26/10/12

Buscopan Forte, (Hyoscini butylbromidum), 20 mg, tabletki powlekane. Cena sugerowana – 17,82 PLN

Buscopan®, Hyoscini butylbromidum, tabletki powlekane (10 sztuk), 10 mg. Cena sugerowana – 12,24 PLN

Buscopan®, Hyoscini butylbromidum, tabletki powlekane (20 sztuk), 10 mg. Cena sugerowana – 18,00 PLN

Przed użyciem zapoznaj się z ulotką, która zawiera wskazania, przeciwwskazania, dane dotyczące działań niepożądanych i dawkowanie oraz informacje dotyczące stosowania produktu leczniczego, bądź skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą, gdyż każdy lek niewłaściwie stosowany zagraża Twojemu życiu lub zdrowiu.

 



[1] Z. Ge, Y. Yuan, S. Zhang et al.: Efficacy and tolerability of two oral hyoscine butylbromide formulations in Chinese patients with recurrent episodes of self-reported gastric or intestinal spasm-like pain. Int J Clin Pharmacol Ther. 2011; 49(3): 198-205;

[2] Janiec W., Krupińska J. (red.): Farmakodynamika. Podręcznik dla studentów farmacji. PZWL Warszawa 2004;

[3] Kostowski W., Herman Z.: Farmakologia – podstawy farmakoterapii. PZWL Warszawa 2004.

[4] Międzynarodowy Dziennik Farmakologii Klinicznej i Terapii, VOL 49-No. 3/2011(198-205); Skuteczność i tolerancja dwóch doustnych dawek butylobromku hioscyny u chińskich pacjentów z nawracającymi epizodami samodzielnie zgłaszanych skurczy żołądka lub jelit. Z. Ge1, Y. Yuan2, S. Zhang3, X. Hou4, J. Wang5, J. Cai6, R. Shi7, Y. Li8, B. Wang9, F. Ji10, E. Richter11 and E. Schaefer11ą

Poniższy tekst jest informacją prasową przesłana nam przez zaprzyjaźnione serwisy. Żadna z naszych redaktorek nie jest autorką poniższego tesktu i nie odpowiadamy za zamieszczone treści. Jednakże dokładamy wszelkich starań, aby przedstawione informacje były zgodne z polityką oraz tematyką naszego serwisu.

Nasze recenzje Zobacz wszystkie »

Subscribe
Powiadom o
Informacje prasowe
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

To co? Jeszcze jeden artykuł?

Listopadowe spotkania BoboCamp w Warszawie i Pruszkowie


Spotkania z cyklu BoboCamp odbędą się na warszawskiej Saskiej Kępie już po raz trzeci. Na wyjątkowe spotkanie, bo z pokazem filmu „Uwolnić poród”, zapraszamy 8 listopada (czwartek). Nie będzie to jednak jedyne listopadowe spotkanie.
14 listopada (środa) zapraszamy do Pruszkowa.

Warszawa i Pruszków

Cyklu BoboCamp w Pruszkowie będzie odbywać się w kawiarni GagaKafe. Na pierwszym spotkaniu będziemy gościć Izę Sztanderę – doradce macierzyńskiego, znaną już mamą z Warszawy oraz Magdę Mazur – przedsiębiorczą mamę. Iza poprowadzi warsztat pt. „Wszystko na mojej głowie”. Natomiast Magda pokaże jak można kreatywnie bawić się z dzieckiem na przykładzie Fajnych Klocków.

W Warszawie jak zwykle spotykamy się w FikuMikuCafe. W listopadzie będzie to spotkanie wyjątkowe, bo zamiast warsztatów, opowieści i wykładów zapraszamy na film Uwolnić poród. Jest to film dokumentalny, w którym występują czołowi eksperci dziedziny położnictwa oraz prawnicy z wielu krajów zajmujący się prawami człowieka. Wszyscy oni wzywają do przeprowadzenia radykalnej zmiany w systemach opieki okołoporodowej na całym świecie. Po filmie zapraszam na dyskusję z udziałem doul ze Stowarzyszenia Doula w Polsce.

Spotkajmy się!

W dwóch wyjątkowych miejscach i z wyjątkowymi gośćmi. Spotkajmy się w Warszawie i w Pruszkowie!

Na spotkanie warszawskie zapraszamy 8 listopada (czwartek) o godzinie 12.00 do kawiarni FikuMikuCafe, znajdującej się na Saskiej Kępie, przy ul. Zwycięzców 32.

Mamy z Pruszkowa zapraszamy 14 listopada (środa) o godzinie 11.00 do kawiarni GagaKafe, znajdującej się przy ul. B. Prusa 10 lok 2 – tuż obok Parku Potulickich.

Wszystkie spotkania z cyklu BoboCamp są bezpłatne, a rodziców zapraszamy z dziećmi, które w trakcie dyskusji będą mogły pobawić się w specjalnie przygotowanych dla nich miejscach.

Więcej informacji znajdziecie na www.bobocamp.pl i na www.facebook.com/bobocamppl

 

Poniższy tekst jest informacją prasową przesłana nam przez zaprzyjaźnione serwisy. Żadna z naszych redaktorek nie jest autorką poniższego tesktu i nie odpowiadamy za zamieszczone treści. Jednakże dokładamy wszelkich starań, aby przedstawione informacje były zgodne z polityką oraz tematyką naszego serwisu.

Nasze recenzje Zobacz wszystkie »

Subscribe
Powiadom o
Informacje prasowe
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Sprawdź nasz kolejny artykuł

Czym skorupka za młodu nasiąknie…


Każdy zna powyższe powiedzenie, “czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość  trąci”, lub alternatywnie – “czego Jaś się nie nauczy, tego Jan nie będzie umiał”. Pamiętając więc o ludowej mądrości, dla dobra mej latorośli nauczyłam  Bartka  istotnych rzeczy: spania we własnym łóżeczku, samodzielnego jedzenia, picia, i wielu innych czynności z których byłaby dumna każda matka.

I tak z jednej strony uczę z pełną świadomością przydatnych umiejętności i pożądanych zachowań, a z drugiej zorietnowałam się ostatnio, że bez większej świadomości i konkretnego planu kopiuję do głowy mego dziecka rzeczy, które totalnie nie powinny interesować niespełna dwuletniego chłopczyka. Podam tu kilka przykładów.

Po pierwsze jestem maniaczką ścierania kurzu i generalnie czystości w domu, a może raczej JESTEŚMY, bo obecnie sprzątamy wspólnie. Ja ścieram meble od jednej strony, a z drugiej ściera je synek, zostawiając urocze odciski małych łapek. Żeby było sprawiedliwie (wcześniej ścierał je pieluchą tetrową), obecnie ma własną osobistą ściereczkę, więc nie musimy się kłócić o detale. Nie muszę go prosić o nic, jak coś rozleje po prostu biegnie do łazienki, i sprząta, gdyby nie jego “ be, be, be” i smugi po sprzątaniu, pewnie nawet nie zauważyłabym, że coś się stało.

Inna kwestia to miotła. W dobie odkurzaczy, pewnie mało która pani domu ma ją na stanie, ja tak, ponieważ żeby sprzątnąć piach spod łap psa, wyciągać maszynę zza szafy to zbyt wiele. Schemat wygląda następująco – ja wyciągam miotłę z balkonu, mały z szafki pod zlewem wyciąga małą miotełkę z szufelką i sprzątamy. Uściślając, to ja zamiatam, on roznosi.

Pamiętam jak niedawno mój mały czyścioch będąc u moich rodziców, wyciągnął cichaczem złożony kartonik spod głośnika na podłodze, po czym pobiegł szybko do kuchni, i wrzucił znalezisko do śmietnika, mrucząc pod noskiem” be, be,be”. Dla jasności- kartonik nie był nie zauważonym przez moją mamę śmieciem, lecz podpórką dla wspomnianego głośnika na nierównej  podłodze, żeby kot go nie przewracał.

Moje dziecko wraz ze mną pięknie rozwiesza na suszarce mokre pranie, a podpatrując mnie na co dzień , równie pięknie potrafi zdjąć mokre i wrzucić do miski, lub obok niej szczególnie gdy nie ma mnie w pobliżu. Jak widać, nawet tak małe dzieci wiedzą, że pranie należy zdjąć, szkoda tylko że nie wiedzą dokładniej kiedy powinno to nastąpić :)

Kolejna kwestia, układanie w szafkach, to nasza ulubiona czynność np. w kuchni ja układam naczynia, on łapie co popadnie i również układa według własnego zamysłu. Dla przykładu, w domu kiedyś były dwa kubki niekapki, jeden znalazł mój mąż w szafce na obuwie, a drugi nadal zaginiony w akcji.

Mój ukochany sprzęt – telefon, dzwoni do mnie z szafki na torby zakupowe, a z szuflady z bielizną wstaje noga misia. I niby czego mogę chcieć więcej, skoro dziecko jest mądre, piękne, zdrowe i kochane i tak bardzo w zachowaniu podobne do mnie? Chyba jednak niczego, no może poza tym, że kiedy mam ochotę porobić NIC, a coś się rozsypało po podłodze, teraz Bartek jedynie ciągnie mnie za rękę, a w przyszłości moje dziecko, zamiast machnąć ręką i usiąść obok, poleci po miotłę z balkonu i powie” Mama dawaj, sprzątamy, przecież można się o ten bałagan zabić” ;) Oby nie!

Źródło zdjęcia: Flickr

Nasze recenzje Zobacz wszystkie »

Subscribe
Powiadom o
Żaklina Kańczucka
10 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Malwina Wołowska
Malwina Wołowska
9 lat temu

Moja córcia też mi pomaga w sprzątaniu. Musi mieć własną szmatkę, mini zestaw do zamiatania jej kupiłam. Pranie też oczywiście pomaga mi rozwieszać i wynosi do szafek to, które ja ściągam już suche z suszarki.Ostatnio mąż przyjechał na 1 dzień (pracuje za granicą) i porozrzucał ubrania po mieszkaniu, a mała chodziła i wszystko mu zanosiła i pokazywała, że ma to schować do szafy.

Beata Prusińska
9 lat temu

Mój mały tez lubi sprzątać i wyrzucać różne „śmieci” do kosza ;) Również mówi wtedy „be”. Kiedy czytałam ten wpis, czułam się trochę jak ja i mój Tymek ;)

Iza Kasparek
9 lat temu

haha jakbym czytala o nas ;) mam balkon porośniety kwiatami ktore jesienia strzelaja nasionkami. Tomek biegiem po zmiotke pod zlew i zamiatalismy owe nasionka z balkonu. odkurzamy tez razem ja swoim odkurzaczem a Tomek dostał rure od starego odkurzacza i tak wspolpraca kwitnie… przeraza mnie tylko to ze moja mała bestia robi sie zbyt samodzielna i ostatnio np.otworzyl szuflade ze sztuccami wyjol noze i z tekstem mama ciach ciach przyniusl mi je… oczy wokol glowy z takim kochanym samosiem

Żaklina Kańczucka
9 lat temu

Zdolne są te nasze dzieciaki, bez wątpienia :)

Maria Ciahotna
9 lat temu

My też sprzątamy, wieszamy pranie i gotujemy razem, ale mamy jeszcze coś więcej – codziennie przyjeżdża do nas kurier z paczkami, gdy córeczka jeszcze nie chodziła do przedszkola a ja byłam z nią akurat w domu, to często odbierałam od niego te paczki, razem z Magdzią :) i tak anonimowy kurier zamieniła się w „wujka Tomka”, Madzia zabierała swoją niańkę i światełkiem „skanowała” wszystko, co popadnie, no i wszędzie szukała kodów kreskowych i powtarzała, że paczki są gotowe do wysłania :)

Bombel
Bombel
9 lat temu

Ojjj wypisz wymaluj ja i mój syn!! :) Również jestem maniaczką sprzątania, a moja kochana pociecha jest maniakiem pomagania :)Tatuś się z nas śmieje, a ja mam nadzieję, że dobre chęci mojego dziecka i przywiązywanie uwagi do czystości nie miną wraz z wiekiem dojrzewania… ;)

Ania Stanczak
9 lat temu

ojej to troche jak u nas z tym ścieraniem ;) Amelka jak widzi żę zaczynam sprzątać biegnie do łazienki i bierze ściereczkę ale nie ma swojej bierze co pod ręką ma ( wie gdzie są ściereczki) :))

Magda Kupis
9 lat temu

u nas to samo ;) Tola sprząta, rozwiesza (często brudne) pranie, wyciera, zamiata, układa, przedkłada

Danka Bogusz
9 lat temu

A nasze dziecko „nasiąka” górską pasją. Jakiś czas temu córcia (1,5 roczku) zaskoczyła nas pierwszym bardziej rozbudowanym zdaniem: „Góly Gosia pójdzie!”, po czym… raźno posunęła w górę, w stronę jednego ze szczytów Gór Świętokrzyskich. Oczywiście padła po 15 minutach podejścia i wylądowała w nosidełku, z którego poziomu z ciekawością oglądała zmieniające się widoki, ale zadatki na górską turystkę są :) Póki co – w nosidełku – zwiedziła trochę polskich szlaków, a nawet udało się jej „wejść” na dwa dwutysięczniki (ciekawe, czy i kiedy pobije rekord zdobytej wysokości, już na nóżkach). Uwielbia oglądać przewodniki oraz mapy i „planować” trasy, wołając „tu!”,… Czytaj więcej »

Weronika Kordzińska-Śniegota

Nasz Maks wlasnie uczy sie samodzielnie jesc (prawie 11m)- jedza raczki, nozki,stolik, podloga (…), ale co trzecia lyzeczka trafia do buzi Maksa, wiec jest niezle;) zrobie wszystko by Synek byl samodzielny, bo jak patrze na mojego Meze, ktoremu Mama jeszcze w kiceum pakowala obiad do buzi, to czasem mi sie slabo robi… Niestety wychowywac musze ich obu;)

top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close