Emocje 30 października 2013

Moja fobia, moja zmora!

„Nie cierpię pająków!” – wykrzyknąłby smerf Maruda gdyby stanął w progu mego domu.
A ja bym mu przytaknęła. Nienawidzę tych skurczybyków! Od zawsze! Nie wiem, po co w ogóle zostały stworzone?! Nie mogły wyginąć razem z dinozaurami?! Szwędają się w moim, prywatnym domu, jak u siebie! Cholera, to ja go sobie wybudowałam, czy oni?!  Noo może nie ja, a mój mąż, ale na jedno wychodzi!

Tak sobie czasem myślę, że one to się muszą nieźle puszczać, że się w takim ekspresowym tempie i w takiej ilości rozmnażają, ulicznice jedne! A latem w szczególności! Jakiś okres godowy mają, czy co?!

I nie żebym była wariatką, co to z jednego małego bezbronnego pajączka robi potwora…

Bo one naprawdę są potworami i to okropnymi! Mają dłuugie nogi, żeby machać mi z daleka,  grube, obrzydliwie owłosione tułowie, do brudzenia mi podłogi kiedy je wybebeszę, wystające gały, którymi zawsze  do mnie mrugają, wielkie zębiska do wgryzania się w szyję i jeszcze biegają jakoś tak bezsensownie – niby bezszelestnie, żeby ich nie słyszeć, ale jednak w taki sposób, żeby je zobaczyć. I się przestraszyć. I porzygać.

I ciągle gdzieś na mnie czyhają mendy jedne! A to w kuchni, kiedy zaspana o poranku, idę sobie kawę zrobić, a to w łazience, kiedy chcę się w spokoju wykąpać (lub co innego zrobić.. ;P), w sypialni kiedy kładę się spać, w pokoju dziecka kiedy chcę mu poczytać na dobranoc…. albo w salonie, gdy siedzę w bosych stopach i nie mam czym skubańca chlasnąć!

Ale zamiast kapcia, mam na nie inny sposób – odkurzacz! :D Taki fajny, centralny, więc mam pewność, że gnojki z niego nie wyjdą! I już nawet go nie chowam, leży sobie przygotowany jak na wojnie, w przedpokoju i czeka razem ze mną, na hasło – do ataku!

Tylko ile można walczyć z wrogiem?! Już mi czasem sił brakuje. I mam koszmary, jak żołnierze powracający z misji w Afganistanie. Brakuje jeszcze, żebym zaczęła się moczyć w nocy i chlać, by utopić swe frustracje.

Hmmm, a może powinnam pójść do psychologa? Na leczenie jakieś? Bo inaczej naprawdę zwariuję i stanę się jakąś psychopatką, zacznę mówić sama do siebie… a nie, to już uskuteczniam! ….to co tam się jeszcze robi jak się jest psycholem??

Oooo nieee! Później się zastanowię! Teraz „ojczyzna” mnie wzywa, .… – do ataku!!!!

Źródło zdjęcia: Flickr

2
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
Anna PasikowskaIza Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Iza
Gość
Iza

O matko, jak ja nie cierpię tych stworzeń!!!!
:P

Anna Pasikowska
Gość
Anna Pasikowska

A jakie to pająki?
Kątniki czy kosarze?
No i uspokajam – nie masz fobii :)
Fobię mam ja i na widok pająka dostaję paraliżu, zaczynam się trząść i płakać i nie ma najmniejszej szansy na to, żebym sama mogła zabić bydlę, nie dałabym rady.
Na szczęście mieszkam z rodzicami i zawsze znajdzie się ktoś, kto wybawi z opresji, bo w przeciwnym wypadku musiałabym albo spalić dom, albo z niego uciec…

top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close