Boże Narodzenie 24 grudnia 2013

Święta w komputerze

Moje redakcyjne koleżanki od jakiegoś czasu namawiały Was do produkcji bombek, o dekoracjach świątecznych było u nas sporo, a ja nie mam tu dla siebie pola do popisu. A ponieważ też mam chęć poopowiadać Wam o świątecznych dekoracjach, pokażę jak udekorowałam mój komputer. Spokojnie, spokojnie, nie obsypałam brokatem i nie powiązałam czerwonych wstążek na klawiaturze. Są i inne możliwości ;)

Dekoracje w komputerze zmieniam w zależności od pory roku, niby za oknem jeszcze nie ma śniegu, ale jesiennych liści też już nie, więc w moim komputerze panuje zima, wygląda tak, podoba Wam się?

3

Ten piękny zestaw ikon (wiem, wiem, o gustach się nie dyskutuje, ja lubię dekoracyjnie i dla mnie jest piękny) znalazłam na tej stronie, a instrukcję instalacji dla początkujących linuxiarzy (ci zaawansowani pewnie by mnie wyśmiali, trudno, każdy kiedyś zaczynał) znalazłam tu.

Ponoć pod Windowsem też można zmieniać ikony, nawet takie same da się zainstalować, ja nie wiem jak, jak wiecie to napiszcie w komentarzach.

Ponieważ są Święta i grzechem by było dekoracji świątecznych nie mieć w komputerze ;)

W przedwigilijną niedzielę zmieniłam zestaw ikon na świąteczny, a mój ulubiony pulpit wygląda tak:

bl2

O tapetach się rozpisywać nie będę – miejsc do ich pobrania jest w sieci mnóstwo, powiem tylko, że preferuję te pobieralnie, które same potrafią stwierdzić, czy tapeta pasuje rozmiarem do mojego monitora. Trochę pracy mnie czeka, w końcu trzeba przyozdobić osiem pulpitów ;) Nie wiem jakim cudem pracując na Windowsie mieściłam się na jednym, dziś wydaje mi się to nie do pomyślenia, jednak człowiek szybko się przyzwyczaja do dobrego.

Motywy pór roku i świąteczne znalazłam na www.kde-look.org bardzo przydatna dla mnie stronka, myślę że nie tylko dla mnie ;) Jednak nie jestem fanką ciemnych motywów, więc jeśli ktoś zna jasny motyw świąteczny dla KDE 4 będę wdzięczna za podesłanie.

No dobrze, komputer udekorowany, pracuje się przy nim nastrojowo, a jakby tak nastrojowo odpocząć? Co wprowadza świąteczny nastrój najszybciej i najmilej? Oczywiście kolędy!

Można włączyć płytę jak ktoś ma, niestety wadą płyty jest to, że się szybko kończy, można oczywiście ustawić odtwarzanie w kółko tego samego, ale to trochę nudne. Ja preferuję inne rozwiązanie: kolędy online!

Moja ulubiona stacja na tę okazję to RMF Kolędy, ale jest tego duuuużo więcej, proszę bardzo wybierajcie – Radio81. – do wyboru piętnaście stacji radiowych :)

Jednak nie oszukujmy się co wizja to wizja, szczególnie dla dzieci. Jeżeli macie więcej pracy przed świętami i chcecie chociaż na trochę czymś zająć dziecko, posadźcie je przed komputerem i włączcie kolędy na YouTube. Dziecko się prędko sprzed komputera nie ruszy, sprawdzone przeze mnie osobiście ;) Jest tylko jeden warunek, kolędy muszą się same zmieniać. Można oczywiście skorzystać z gotowej playlisty, ale czy nie lepiej stworzyć sobie własną? Jak? Bardzo łatwo! Jedynym warunkiem jaki musimy spełnić jest posiadanie konta na YouTube. Reszta to pikuś (wiem co mówię, w końcu co tydzień składam dla Was playlisty z bajkami).

Wersja najprostsza:

W wyszukiwarkę serwisu wpisujemy hasło „kolędy”, patrzymy co nam się znalazło i przy wybranych przez siebie kolędach klikamy „do obejrzenia”. Napis ten pojawi się kiedy najedziemy myszką na czas trwania kolędy.

g3009

Następnie wchodzimy w listę do obejrzenia

image12

 i… w zasadzie już możemy oglądać. Jednak aby nasza playlista była bardziej trwała, a wyszukane kolędy nie zaśmiecały nam listy do obejrzenia (może kiedyś utworzymy inną playlistę, kto to wie) robimy tak:

zaznaczamy hurtem wszystkie kolędy

g2989

Wchodzimy w “Dodaj do” (plusik a obok trójkącik)

g2993

Klikamy “Dodaj do nowej playlisty”, dajemy jej nazwę i gotowe. Chyba że mamy już playlistę z kolędami, wtedy dodajemy do gotowej playlisty.

Żeby nie mieć bałaganu czyścimy od razu listę do obejrzenia.

W wersji nieco trudniejszej wpisujemy kolędy i naszego ulubionego wykonawcę, ewentualnie konkretną kolędę, patrzymy co nam się wyszukało i postępujemy analogicznie jak wyżej.

Wersja dla cierpliwych pracusiów oglądających z dziećmi:

Włączamy sobie ulubioną kolędę. Nie włączamy na pełny ekran bo nie, bo pod okienkiem z filmikiem mamy między innymi link „dodaj do”.

g298922

W zależności od okoliczności dodajemy do nowej playlisty, albo do playlisty „Kolędy” jeśli już takową mamy.

g298449

Postępujemy tak z każdym utworem, który się nam spodoba. Jest to bardzo czasochłonne, ale gwarantuje piękną i sprawdzoną playlistę.

W razie potrzeby sadzamy dziecko przed komputerem i mamy czas na świąteczną krzątaninę w kuchni. Dlaczego nie posadzić dziecka przed bajkami? Uwierzcie mi, kiedy Wasze dziecko w wigilijny wieczór zaczyna śpiewać kolędy nigdy nie zapomnicie min współbiesiadników :D Ja do dziś pamiętam miny gości, kiedy Duśka (miała wtedy dwa lata i siedem miesięcy) po kolacji siedziała pod choinką, bawiła się prezentami i nagle zaczęła śpiewać: chwała na wysokości, chwała na wysokości a pokój na ziemi.

Na koniec mam dla Was jeszcze kilka linków, może się Wam przydadzą ;)
Wesołych Świąt!

http://www.oplatek.1k.pl/?od=Mirella

http://www.christmas.1k.pl/?=Mirella

http://cudneswieta.1k.pl/

http://www.prezent.1k.pl/?od=Mirella

http://www.platek.1k.pl/

Źródło zdjęcia tytułowego: Flickr

 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close