Warsztaty teatralne dla przedszkolaków – Kolory jesieni


Bajkowo, kolorowo i jesiennie zapowiada się sobotnie popołudnie w Pleciudze.
Przedszkolaki zapraszamy na warsztaty teatralne, których tematem przewodnim będą liście. Dzieci wezmą udział w zabawach ruchowych, słownych, muzycznych oraz plastycznych. Na podstawie krótkiego tekstu stworzą listkowe miniprzedstawienie.

Liściaste i barwne będą także prace przygotowane przez małych artystów na warsztatach plastycznych. Na uczestników czekać będzie jak zawsze niespodzianka w postaci przepięknie przeczytanej przez aktora baśni.

„Kolory jesieni”
sobota 10 listopada 2012 

warsztaty teatralne:
godzina 12.00 – dzieci 2-3 lata
godzina 13.30 – dzieci 4-6 lat

warsztaty plastyczne:

godzina 15.00 – dzieci 3-6 lat
godzina 16.30 – dzieci 7-12 lat

Informacje i zapisy
Magdalena Bogusławska

tel. 91 44 55 114
e-mail: edukacja@pleciuga.pl

ceny biletów:
warsztaty teatralne
17 zł dla dziecka, 5 zł dla osoby dorosłej

warsztaty plastyczne
18 zł dla dziecka, 5 zł dla osoby dorosłej

www.pleciuga.pl
www.facebook.com/Teatr.Lalek.Pleciuga

Poniższy tekst jest informacją prasową przesłana nam przez zaprzyjaźnione serwisy. Żadna z naszych redaktorek nie jest autorką poniższego tesktu i nie odpowiadamy za zamieszczone treści. Jednakże dokładamy wszelkich starań, aby przedstawione informacje były zgodne z polityką oraz tematyką naszego serwisu.

Nasze recenzje Zobacz wszystkie »

Subscribe
Powiadom o
Informacje prasowe
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Mało? To może sprawdź kolejny tekst :)

Jakość za rozsądną cenę


Drzwi okleinowane już dawno przestały być produktem drugiej kategorii. Są znakomitym wyborem dla wszystkich, którzy troskę o środowisko chcą połączyć z  designem i jakością w dobrej cenie

Innowacyjna technologia wprowadzona przez firmę INVADO umożliwia okleinowanie drzwi bez konieczności łączenia okładziny na krawędziach przylgi. Warto jednak pamiętać, że dla solidności drzwi istotne jest nie tylko to, co na zewnątrz, ale również sposób konstrukcji skrzydła. 

MDF, HDF – co znaczą te skróty?

Płyty MDF i HDF, które przy produkcji drzwi są materiałem alternatywnym dla drewna, powstają w procesie łączenia włókien drzewnych w warunkach wysokiego ciśnienia i temperatury. HDF to wysoce zagęszczone płyty, MDF- średnio gęste. Gęstość przekłada się na twardość, a tym samym na zastosowanie danego materiału – wyjaśnia Adam Hucz z firmy INVADO. – Do produkcji drzwi używamy zarówno drewna, jak i płyt MDF, HDF. Każdy z tych materiałów ma różne właściwości i dlatego spełnia różne funkcje. Ramy wykonujemy z drewna albo płyt MDF, podczas gdy HDF to dobry surowiec oklejający – wytrzymały, o powierzchni, którą łatwo można wykończyć okleiną lub fornirem – dodaje A.Hucz. Przykładem mogą być drzwi DOMINO, których ramę stanowi drewno obłożone obustronnie płytą HDF, natomiast ich wypełnienie wykonano z płyty MDF. Całość oklejona jest dodatkowo fornirem, czyli naturalną okleiną składającą się z cienkich płatów drewna.

Solidne i eleganckie

Płyty pilśniowe nowej generacji wyróżniają się bardzo drobną powierzchnią. Dzięki temu można je bezpośrednio lakierować oraz wykańczać różnego typu okładzinami. Płyty MDF dzięki jednolitej gęstości i składzie, stanowią doskonały materiał do obróbki maszynowej. Ich solidność oraz odporność na uszkodzenia mechaniczne są efektem „suchego” procesu produkcji. Jednolita budowa wyklucza tworzenie się strukturalnych niedoskonałości: pęknięć, zarysowań, sęków. Dlatego płyty stanowią bardzo dobrą alternatywę dla naturalnego drewna, zwłaszcza, że dzięki nowoczesnym technologiom, do złudzenia to drewno imitują.

Co jest w środku?

Wnętrze skrzydła zależy już od rodzaju i przeznaczenia drzwi. W zależności od potrzeby można zastosować wypełnienie wzmacniające ich konstrukcję w formie płyty pełnej lub otworowej. Popularnym wkładem jest również tzw. „plaster miodu”. Rodzaj zastosowanego wypełnienia wpływa znacząco na ciężar drzwi. Dodatkowo każde z nich odznacza się odmiennym poziomem możliwości tłumienia hałasu, przy czym najlepsza w tym zakresie jest płyta pełna.

Wybór drzwi to zwykle decyzja na lata, dlatego warto przeanalizować wszystkie dane i wybrać produkt najlepiej dopasowany do naszych potrzeb i preferencji estetycznych. Wysokiej jakości drzwi okleinowane z pewnością są w stanie spełnić nasze oczekiwania co do wyglądu i trwałości. Więcej informacji na temat innowacyjnej technologii INVADO znajdziesz na www.invado.pl

 

 

 

Poniższy tekst jest informacją prasową przesłana nam przez zaprzyjaźnione serwisy. Żadna z naszych redaktorek nie jest autorką poniższego tesktu i nie odpowiadamy za zamieszczone treści. Jednakże dokładamy wszelkich starań, aby przedstawione informacje były zgodne z polityką oraz tematyką naszego serwisu.

Nasze recenzje Zobacz wszystkie »

Subscribe
Powiadom o
Informacje prasowe
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

To co? Jeszcze jeden artykuł?

Zdrowy sen w kieszeni


Materace sprężynowe nie muszą kojarzyć się z irytującym skrzypieniem i sprężynami wychodzącymi na zewnątrz po dłuższym czasie użytkowania. Nowoczesną kontynuację tradycyjnej technologii stanowią materace kieszeniowe.

W modelu ODYS z oferty firmy JANPOL sprężyny tworzące wypełnienie znajdują się w osobnych kieszeniach, dzięki czemu pracują niezależnie od siebie. Taki system sprawia, że ugięcie jednej sprężyny nie powoduje reakcji kolejnych. W praktyce oznacza to wyjątkową elastyczność i optymalne dopasowanie do kształtu ciała. ODYS posiada wkład kieszeniowy o siedmiu strefach twardości, co uwzględnia ergonomię ludzkiego ciała. W trakcie spoczynku wymaga ono w różnych miejscach innej siły podparcia. Wkład obłożony jest płytami lateksowymi, które nie wchłaniają kurzu ani alergenów. Materac z oferty JANPOLU świetnie dopasowuje się do kształtów ciała i może służyć dwóm osobom, nawet o bardzo odmiennej wadze. Możliwość stosowania go po dwóch stronach gwarantuje długą żywotność i funkcjonalność.

 

 

ODYS
Producent: JANPOL
Cena: od 1254 zł
Więcej informacji na www.janpol.pl

 

Poniższy tekst jest informacją prasową przesłana nam przez zaprzyjaźnione serwisy. Żadna z naszych redaktorek nie jest autorką poniższego tesktu i nie odpowiadamy za zamieszczone treści. Jednakże dokładamy wszelkich starań, aby przedstawione informacje były zgodne z polityką oraz tematyką naszego serwisu.

Nasze recenzje Zobacz wszystkie »

Subscribe
Powiadom o
Informacje prasowe
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Sprawdź nasz kolejny artykuł

Ciążowa (de)koncentracja


„Ucisk macicy ma mózg”- kiedyś usłyszałam takie określenie. Zrozumiałam jego znaczenie kiedy w moim brzuchu (ściślej – w macicy) zagnieździła się lokatorka. W ciągu całego życia nie zrobiłam tylu dziwnych, nie do wyjaśnienia rzeczy, co w ciąży.

Rozkojarzenie to było moje drugie imię – schować brudną pieluszkę do szuflady (pilnowałam wówczas córkę znajomych) – żaden problem! Sól w kawie, którą zalałam zimnym mlekiem – proszę bardzo. Pójść na przystanek i wsiąść do autobusu, który jechał w przeciwnym kierunku – zaliczone (i nie raz, nie dwa). A ile razy szłam przed siebie, myśląca o niczym… Jakież było moje zdziwienie, kiedy wyrwana z letargu znajdowałam się w najmniej oczekiwanym miejscu – wtedy byłam gotowa poddać się badaniom klinicznym z powodu nabytej umiejętności teleportacji.

Z pamięcią też nie było za dobrze – ciągle zapominałam co miałam zrobić. W sklepie błąkałam się między alejkami starając sobie przypomnieć – po co ja tu przyszłam (często też: co ja tu robię). Kiedy ekspedientka pytała mnie co podać, a ja zastanawiałam się w jakim języku do mnie mówi, zawsze kupowałam gumy do  żucia – to już było kolekcjonerstwo.

O napadach złości wspominać chyba nie muszę – kiedy tylko pojawiał się w pobliżu mój Samiec Alfa moja Beta (hCG) zaraz dawała o sobie znać. Przy najokrutniejszych torturach nie byłabym w stanie rzeczowo odpowiedzieć o co mi wtedy chodziło. Łzy napływały mi do oczu kiedy musiałam zabierać się do zrobienia obiadu. Nie, nie – nie o mdłości chodziło – aż tak bym się nie katowała. Zwyczajnie miałam problem z gotowaniem smacznych potraw. Nic mi nie smakowało. Nie wiecie nawet ile ja łez (i zup!) wylałam z tego powodu. Ucisk tu następował najsilniej. „Najsmaczniej gotowałaś jak byłaś w ciąży”- usłyszałam niedawno od mojej połówki pomarańczy. Bądź tu kobieto mądra.

Etap „będę złą matką” zaliczyłam na 5! Oczywiście zapalnikiem były moje (nie)umiejętności kulinarne – przecież istotą macierzyństwa jest gotowanie zupek.

Takich historii mogłabym mnożyć, ba, nawet podnosić do potęgi, Was zaś proszę o dzielenie. Podzielcie się z nami jak to było z Waszym „uciskiem macicy na mózg”. Pewnie każda z Was ma w zanadrzu jakąś zabawną historię.

Żródło zdjęcia: Flickr

Nasze recenzje Zobacz wszystkie »

Subscribe
Powiadom o
(nie)Magda(lena)
19 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Bombel
Bombel
8 lat temu

A mi macica ucisnęła na tę część mózgu, która odpowiada za zmęczenie, senność, czy coś w ten deseń.. :) bo ciągle, ale to na prawdę CIĄGLE byłam zmęczona!! Spałam niemalże na stojąco!! :P :)

Ania P-a
8 lat temu

coś w tym jest :) fajny artykuł :)

Malv Mruk
8 lat temu

Mi uciskała fragment mózgu odpowiedzialny za pamięć krótkotrwałą i logiczne myślenie ;)

Magda Kupis
8 lat temu
Reply to  Malv Mruk

Ojjj… znam to ;)

Maua
Maua
8 lat temu

Gotowałam zupę, a powstał z tego pieczony schab w warzywach :) [zupa była na kostce schabowej] ;-) Tylko i wyłącznie dlatego, że zapomniałam o postawieniu garnka na gazie i poszłam spać (a spać mogłam o każdej porze dnia i nocy – i w każdej pozycji, nawet na stojąco)

Iwonka
Iwonka
8 lat temu

Proba zamkniecia auta klawiszem blokujacym telefon mi sie dzisiaj przydarzyla…. ;)
Poza tym godzinami przegladam strony internetowe a na koniec dnia nie mam pojecia co czytalam… Moze chociaz to zapamietam.

Magda Kupis
8 lat temu
Reply to  Iwonka

rozbawiła mnie ta sytuacja z klawiszem blokującym :)

Ania Gardawska
5 lat temu

oj istnieje, wczoraj schowałam mąkę do lodówki… szukałam jej dobre 10 minut

Ewa Gołębiewska
5 lat temu

To napewno przez ciążę ;) Ja spaliłam sobie połowę garnków :P

W roli mamy - wrolimamy.pl

Na szczęście mam indukcję…… i jeszcze nie zdarzyło mi się spalić garnka, ale kto wie… ;)

Karolina Bylina
5 lat temu

Ja sobie w knajpiw kawe poaolilam :D no rasowa galareta mozgowa ;)

W roli mamy - wrolimamy.pl

Hahahhaha :D

Magda Ewa C
5 lat temu

Właśnie miałam sugerować ciążę :) Wszystko w normie :D

Marta Wasylkowska
5 lat temu

hehe istnieje, istnieje :) a myślałam, że tylko ja tak mam ;p kanapki na wyjazd w chlebaku a w aucie..chleb, wyjście do sklepu po galaretki a powrót z herbatnikami itp..

W roli mamy - wrolimamy.pl

Hahaha :D

Ania Macharzina
5 lat temu

Mój mąż wchodząc do domu po pracy od razu pyta ” Co dziś zepsułaś/zgubiłaś/zniszczyłaś?” …no co ja mogę, że mnie ciąża wymóżdżyła :P

Agnieszka Dziedzic
5 lat temu

oj istnieje, nie przyznam się co zrobiłam w ciązy ja – ale kosztowało mnie to nie tylko kasę ale tez sporo nerwów

W roli mamy - wrolimamy.pl

Noooo to teraz mnie zaintrygowałaś!! :)

Kasia kasienka
Kasia kasienka
4 lat temu

Ja zaczynam się naprawdę bać o swoje zdrowie. Otóż jadąc z moim mężem do sklepu przytrzaslam sobie palec tak że paznokieć jest siny już 2 miesiac. Miesiąc później uszkodzony drugi palec tłuczkiem do miesa … Paznokieć siny i złamany w połowie plytki. Ale mówię sobie co tam mózg ciążowy ! Dziś ukroilam sobie za to pół paznokcia i kawałek palca przy szatkowaniu kapusty.. po zatamowaniu krwii siadłam i zaczęłam płakać stwierdzając ze w ostatnie dni ciąży będę jadła tylko to co można odgrzać w mikrofali…. :/

top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close