Dom 10 lipca 2017

6 skutecznych sposobów na to, by pralka służyła ci o wiele dłużej

Moja stara pralka widziała niejedno, wyprała setki, jak nie tysiące tetr, koszul, pajacyków, można rzec – była niezastąpiona. Służyła nam całe piętnaście lat. Wiele osób nie dowierzało, że jest ona tak stara, no bo przecież nie wygląda na zużytą, jej kołnierz nie jest spleśniały i czarny, nie brudzi, nie psuje się. No trochę się psuła, ale jak się ma wujka eksperta w serwisie pralek to zawsze doradził i uratował.

Jednak przyszedł moment, by się z nią pożegnać. Jej miejsce zajęła pralka Sharp Lady, która nie dość, że jest wąska – zaledwie głęboka na 42cm, to jeszcze ładowana z boku, przez co zyskałam nową półkę w łazience. Zaskoczyła mnie jedną ważną dla mnie funkcją – programem Allergy Smart, który został zatwierdzony przez Brytyjskie Towarzystwo Alergiczne (Allergy UK). Ten specjalny program usuwa z odzieży wybrane alergeny i  bakterie, dbając o zdrowie Twojej rodziny. Podobno jest w stanie usunąć nawet do 8 alergenów. Na czym to polega? Otóż głównie na podwyższeniu i obniżeniu temperatury prania, dodatkowym płukaniu, przez co mamy większą pewność, że nawet proszek zostanie dokładnie wypłukany.

Mając nową pralkę, chciałabym aby i ona posłużyła mi wiele lat, dlatego podzielę się z wami wskazówkami, których nie usłyszycie od sprzedawców – to rady wujka, eksperta, który naprawdę zna się na tych rzeczach – w końcu moja stara pralka dotrwała 15 lat.

Nie używaj chemicznych środków odkamieniających

Kamień osadzający się na grzałce, bębnie czy filtrze, potrafi doprowadzić do uszkodzenia pralki. Naprawa tych części bardzo często jest „bolesna” dla domowego budżetu i rozsądne wydaje się wtedy zakupienie nowej pralki. Na każdym kroku, czy w sklepie, telewizji, Internecie, zasypywani jesteśmy produktami, które są właśnie po to, aby taki kamień usuwać, aby zmiękczać wodę. Pomyśl, zanim go kupisz. Jest prostszy i tańszy sposób, by oczyścić pralkę ze zbędnego kamienia.

Wystarczy ustawić pranie na najwyższą temperaturę (90°C) – można także do takiego pustego prania dodać jedną torebkę kwasku cytrynowego lub sody oczyszczonej. Taki zabieg powtarzaj co miesiąc.  

Zwracaj uwagę na obroty

Gdy kupujesz pralkę, na co zwracasz uwagę? Pewnie na maksymalną liczbę obrotów na minutę, kierując się myślą, że im więcej tym lepiej. Nie do końca jest to prawdą. Ustawiając ją na maksymalne obroty sprawisz, że pranie będzie nieco suchsze, ale bardziej wygniecione. Poza tym, wiele ubrań, a zwłaszcza dziecięcych jest bardzo delikatnych, tak samo jak bielizna, czy sukienki. Wirując je na najwyższych obrotach narażasz je na zniszczenie. Wystarczy jeden mały trik, aby ubrania były całe, a pralka pracowała więcej lat. Po prostu zmniejsz ilość obrotów. Jeśli twój sprzęt potrafi osiągnąć 1200 obrotów, z uporem maniaka zmieniaj to na 600. Twoje pranie wyschnie, no może 5 minut później, za to pralka będzie ci wdzięczna.

Nie przepełniaj pralki

Twoja pralka też potrafi “chodzić” po łazience? Kiedyś mój wujek zrobił wraz z kolegami w serwisie test pralki. Postanowili sprawdzić, czy pralka poradzi sobie z wyprawką młodej mamy. Na dzień dobry wrzucili do pralki około 40 sztuk pieluszek tetrowych. Testowana pralka doznała wielu uszkodzeń technicznych i nie nadawała się do naprawy. Pieluszki tetrowe nasiąkają wodą i zachowują się jak worek cementu, który nadmiernie obciąża bęben pralki. Jeśli jesteś młodą mamą i pierzesz tetrę, daj maksymalnie trzy, cztery pieluszki plus ubranka dziecięce i inną odzież, starając się nie przekroczyć maksymalnego wsadu pralki. Nie wkładaj do bębna tyle ile się zmieści, dociskając na siłę, tylko zdecydowanie mniej. Im bardziej będziesz żyłowała swoją pralkę, tym krócej ona pożyje, przez co będziesz zmuszona ją naprawiać lub wymienić na nową.

Eureka – tajemniczy przycisk pauza

Przypomnij sobie, ile razy po włączeniu pralki zapomniałaś coś do niej wrzucić, no ale program ruszył i drzwiczki się nie otworzą. Niech to …. . Niektórzy producenci wyszli naprzeciw tej potrzebie i stworzyli tzw. okienko addwash i jeśli zapomnisz otwierasz je i wrzucasz brakujące pranie. Powiem wam w sekrecie, że nie trzeba mieć takiego okienka, by na początku prania, zanim pralka nabierze wody,  dorzucić coś jeszcze, wystarczy nacisnąć przycisk pauza, odczekać aż blokada drzwi puści i wrzucić co się zechce. Prawda, że proste? To nie żadna ściema, praktykowałam już kilka razy na mojej nowej pralce.

Pamiętaj o zaworze

Kiedy dostarczono nam nową pralkę, nie mogłam się doczekać jej montażu. Niestety w łazience pojawił się istny Armagedon. Zawór od wody przeciekał nie byle jak, na godzinę traciłam ponad 10l wody. Pan hydraulik ładnie zamontował nowy zawór i zadał proste pytanie – czy Pani zakręcała zawór po skończeniu prania?  – YYYYEEEEE, szczerze nie pamiętam, on w większości był otwarty, – to teraz proszę go zakręcać. Jak Pani go nie używa, to nie spełnia swojej funkcji. Trzeba dbać o sprzęt proszę Pani. Będę dbać – odpowiedziałam odwracając głowę, by Pan nie zauważył rumieńca na mojej twarzy =p

Proszek, płyn czy kapsułki

No właśnie co jest lepsze, bardziej wydajne, i mniej szkodliwe dla pralki. Wujek na to pytanie odbił piłeczkę – co było pierwsze?  Proszek. Dziś prawie każdy proszek zawiera w sobie zmiękczacze i inne bajery, które sprawiają, że nasze pranie jest czyste i ładnie pachnie. Za radą wujka odstawiłam płyny do płukania, i inne dodatkowe środki, co sprawiło, że kołnierz pralki po pewnym czasie nie zachodził pleśnią, czy czarnym nalotem. Decyzję zostawiam Tobie, a jak nie jesteś pewna, poeksperymentuj i sprawdź co bardziej ci pasuje.

Znasz jeszcze jakiś sposób by wydłużyć pralce życie? Chętnie się dowiem, bo mam nadzieję, że moja nowa pralka Sharp Lady posłuży nam wiele lat.  

10
Dodaj komentarz

avatar
7 Comment threads
3 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
KrisJoanna PaszkowskaŻaklina KańczuckaNatalia GwiazdaAgnieszka Jelinek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Magdalena Krakowka
Użytkownik

Rady wzięte do serca ;) Staram się jeszcze otwierać szufladę, do której wsypuje się proszek, po to by zapobiec pleśni

Kris
Gość
Kris

Polecam również po każdym praniu wypłukać pod kranem szufladkę – na bieżąco usuwając resztki proszku i płynu sprawiamy, że szufladka pozostaje ‚jak nowa’ przez cały okres użytkowania. Moja 8mio letnia pralka wygląda jak nowa, może poza widocznymi przebarwieniami na kołnierzu (także przecieranym do sucha po każdym praniu w każdym jego zakamarku) – kołnierz pozostawiany sam sobie bardzo szybko zacznie zbierać brudny szlam który będzie brudził ubrania i powodował nieprzyjemne zapachy w łazience. Pamiętajcie też o czyszczeniu filtra! – Pozdrawiam, tata potrafiący zrobić pranie.

Uroda 10 lipca 2017

Sposoby na zmiany trądzikowe – zobacz nasze propozycje

Chociaż każda z nas chciałaby mieć piękną i łatwą w pielęgnacji cerę, zdecydowana większość kobiet musi zmagać się z różnymi jej niedoskonałościami. Jedną z najpowszechniejszych z nich jest trądzik – niemal wszystkie doświadczamy go w wieku dorastania, po czym problem ten zwykle znika samoistnie. Zdarza się jednak, że nasza buzia nie wygładza się tak, jak dzieje się to u dawnych koleżanek ze szkolnej ławki. Co robić w takiej sytuacji? Zapytaliśmy o to ekspertów Vichy.

Cera trądzikowa – przyczyny

Aby skutecznie walczyć z problemem, najpierw trzeba sięgnąć do jego źródeł. Co właściwie wpływa na powstawanie zmian trądzikowych? Problem zaczyna się już w naszych mieszkach włosowych – w skórze ze skłonnością do niedoskonałości proces rogowacenia wyściełającej ich wnętrze warstwy nie przebiega prawidłowo. Co więcej, sebum wydzielane przez ten typ cery ma zmieniony skład – występuje w nim zbyt dużo skwalanu, a za mało kwasu linolowego. Dodając do tego jego nadprodukcję, powstaje efekt w postaci zaklejania ujścia gruczołów łojowych przez zrogowaciałe komórki. Bytujące na skórze bakterie beztlenowe mogą ponadto doprowadzić do stanów zapalnych na skórze. Dlatego właśnie podstawą w pielęgnacji cery tłustej ze skłonnością do trądziku powinno być regularne, delikatne złuszczanie naskórka.

Musimy też pamiętać, że zmiany trądzikowe mogą się nasilać przez:

  • problemy z hormonami – szczególnie wzmaga je podwyższony poziom androgenów. Problem nasila się również u kobiet przed okresem, w związku ze spadkiem estrogenu i progesteronu,
  • stres – przede wszystkim zwiększa on wydzielanie sebum, a stąd już tylko krok do zatkanych porów,
  • zła dieta – zwłaszcza konserwanty, sztuczne barwniki czy produkty o wysokim indeksie glikemicznym mogą zwiększać problem.

Do zwalczania tej przypadłości warto zatem podejść kompleksowo – wiele osób zauważa wyraźne nasilenie zmian trądzikowych po zjedzeniu słodyczy lub ostro przyprawionych potraw. Lepiej będzie z nich zatem zrezygnować lub przynajmniej mocno je ograniczyć.

Sposoby na trądzik – wybierz odpowiednie kosmetyki

Wiele z nas traktuje swoją przetłuszczającą się cerę mocno wysuszającymi środkami myjącymi, pragnąc dokładnie ją oczyścić i zapobiec powstawaniu zmian trądzikowych. Nie jest to najlepszy pomysł – skóra pozbawiona swojej naturalnej warstwy ochronnej będzie próbowała ją odbudować i wydzielanie sebum jedynie się nasili – przestrzegają eksperci Vichy. Zacznijmy myć twarz delikatniejszymi środkami ze składnikami zarówno antybakteryjnymi, jak i łagodzącymi.

Bardzo ważne jest również stosowanie delikatnego toniku – przywróci in skórze naturalne pH, dzięki czemu lepiej wchłonie ona więcej składników odżywczych z kremu bądź serum. Do codziennej pielęgnacji warto włączyć również kremy – na dzień i na noc. Powinny one mieć nie tylko działanie antybakteryjne i regulujące wydzielanie sebum, ale też nawilżające. Wybierajcie preparaty bogate w humektanty, takie jak kwas hialuronowy czy ekstrakt z aloesu – głęboko nawodnią skórę, nie pozostawiając na niej dodatkowej, tłustej warstwy. Kosmetyk do stosowania na dzień powinien mieć lekką konsystencję i posiadać matowe wykończenie oraz właściwości ochronne. Na noc wybierz preparat o działaniu złuszczającym – poszukaj w składzie kwasu migdałowego, azelainowego lub salicylowego. Mają one właściwości antybakteryjne, co dodatkowo wspomoże walkę z niedoskonałościami.

Nie zapominaj też o regularnym peelingu – w przypadku tłustej skóry warto przeprowadzać go nawet 2 razy w tygodniu. Jeżeli Twoja cera nie ma skłonności do zmian trądzikowych, możesz użyć peelingu mechanicznego, np. ze zmielonych pestek lub korundu. Jeśli jednak borykasz się z trądzikiem, wybierz delikatniejszy – enzymatyczny.

Po złuszczeniu naskórka warto zastosować też maskę na trądzik, np. na bazie zielonej glinki. Możesz dodać do niej odrobinę hydrolatu, np. z oczaru wirginijskiego oraz kilka kropel olejku o działaniu antybakteryjnym, np. Tamanu.

W dbaniu o cerę trądzikową najważniejsza jest systematyczność i osiągnięcie równowagi pomiędzy oczyszczaniem i nawilżaniem. Jeżeli Ci się to uda, Twoja skóra odwdzięczy się pięknym i zdrowym wyglądem.

7
Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Aneta Wnuk
Gość

Powiem Ci że dawno nie mialam z nimi problemu od kad czyszcze twarz specjalnym produktem do mycia twarzy bialy jelen

Edyta Skrzydło
Gość

Najlepsze mydełko !

Sylwia Wnuk
Gość

No pamiętam z kiedyś jak to potrafiło zburzyć plany. Od dłuższego czasu na szczęście mam z tym spokój. Moim problemem jest to jedynie ze czasem drapie się przez sen i wtedy mam nie lada wyzwanie by to ukryć

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

Ja też myślałam, że mam to za sobą- ale chyba tak przed okresem mi wyskakują :p a może to stres?

Sylwia Wnuk
Gość

W roli mamy – wrolimamy.pl a może i jedno i drugie…

Alicja Malinowska
Gość

Ja się pocieszałam, że kiedy ja pożegnam ostatecznie trądzik, inne będą zaczynać walkę ze zmarszczkami. A ja jeszcze będę miała w miarę fajną cerę

Mama z różową torebką
Gość
Mama z różową torebką

Przyznam szczerze, że moja skóra takiego połączenia by nie zniosła „Po złuszczeniu naskórka warto zastosować też maskę na trądzik, np. na bazie zielonej glinki. Możesz dodać do niej odrobinę hydrolatu, np. z oczaru wirginijskiego oraz kilka kropel olejku o działaniu antybakteryjnym, np. Tamanu.” Po złuszczaniu praktycznie tylko opcje łagodzące wchodzą w rachubę. Niestety mimo tendencji do niedoskonałości mam też skórę wrażliwą :/

Emocje 7 lipca 2017

Droga mamo, czy Ciebie już kompletnie pogięło?!

Nie znam Cię, nigdy Cię nie widziałam. Być może dostałaś medal dla Matki Roku (chociaż ja bym Ci go nie dała), może ciężko pracujesz, a może masz czas godzinami wylegiwać się na kanapie. Nie wiem, czy jesteś gruba czy chuda, czy trenujesz dla przyjemności, czy z rozpaczy, bo zaczęło się lato, a Ty nie zmieściłaś się w kostium. Ośmielam się do Ciebie pisać, bo widziałam Twoje płaczące dziecko.

Centra handlowe to nieustające źródło inspiracji. Gdybym miała czas w nich bywać codziennie, zostałabym blogerką dekady. Po każdej wizycie w takim miejscu mam co opisać. Wczoraj widziałam Twoje płaczące dziecko. Twoje małe, góra pięcioletnie, senne, płaczące dziecko. Była godzina 20.30. Twoje zmęczone, płaczące pięcioletnie dziecko przytulało się do betonowego słupa. Nie było Cię przy nim. Nawet w pobliżu Cię nie było. Miałaś to gdzieś. Skąd wiem? Mimowolnie byłam świadkiem rozmowy pracownicy sali zabaw z Twoim dzieckiem.

– Zosiu, ale wiesz przecież, że jak zadzwonię do mamusi, to mamusia będzie zła i znowu będzie krzyczała. Mamusia jest na treningu, musisz poczekać.

I wiesz co? Nie uwierzyłam, w głowie mi się nie mieściło, że mogłabyś być zła. Myślałam, że to taka ściema, że może telefonu nie zostawiłaś, chociaż to niezgodne z regulaminem, albo dziewczęciu nie chce się dzwonić i woli dziecko okłamać. Jednak zaintrygowało mnie to tak, że przy płaceniu zapytałam:

– Naprawdę ta mama nie pozwoliła dzwonić, jak dziecko płacze?

– No nie pozwoliła, poszła na trening i nie chce, żeby jej przeszkadzać. To już nie pierwszy raz. Ostatnim razem taką awanturę mi zrobiła, że szkoda słów. A sama pani widzi, która godzina, ta mała jest już śpiąca.

Na pocieszenie powiem Ci, że nie jesteś jedyna. Z dalszej części rozmowy dowiedziałam się, że inne matki robią to samo. Zostawiają dzieci i zabraniają dzwonić. Lepiej Ci teraz? Uważasz, że skoro robisz to samo, co inne matki, to wszystko w porządku? Taka konwencja początku dwudziestego pierwszego wieku? Aha, nie próbuj odbijać piłeczki, moje dziecko o tej godzinie nie jest śpiące, inaczej by nas tam nie było. Zresztą jest starsze.

Próbuję sobie Ciebie wyobrazić. Skoro chodzisz na fitness w centrum stolicy, gdzie karnet miesięczny kosztuje dwie stówki, to do biednych nie należysz. Dodatkowo bulisz za salę zabaw jedenaście zeta za każde pół godziny. Ty chyba śpisz na pieniądzach, co? Raczej nie jesteś bezrobotną na utrzymaniu męża, przyszłabyś na ten nieszczęsny fitness w dzień. Więc kim jesteś? Korpomamą, która musi być fit, bo firma dba o swój wizerunek i za nadwagę dostaniesz wilczy bilet? Rozczarowaną życiem samotną matką, która w ciążę zaszła przez przypadek i teraz męczy się z gówniarzem przy boku? Kochającą mamą? Nie, nią jesteś. Skąd wiem? Bo sorry bardzo, ale jak masz w dupie płacz swojego dziecka, to w ogóle nie zasługujesz na miano matki.

Ja wiem, że życie nie jest kolorowe, że potrafi skopać tyłek jak mało kto, że nie przebiera w środkach i na każdym kroku szyderczo się śmieje. Niestety Twoje dziecko też już to wie. Twoje małe, pięcioletnie dziecko, które zamiast bezpiecznych ramion mamy obejmowało betonowy słup. I skoro uważasz, że to w porządku, to naprawdę Cię pogięło.  

 

37
Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Ania EmKa
Gość

jakie to smutne…. :(

Ania Czapka-Moraniec
Gość

; ( mój syn chodził do prywatnego przedszkola… na 4 godzinki żeby mieć kontakt z dziećmi. .. sam chciał a ja nie pracowałam wiec po co miałam go wysyłać na dłużej. .. niestety były tam dzieci które siedziały od otwarcia przedszkola do 18 (kiedy to wybierałam moje dziecko)… jedna dziewczynka często pytała czy widziałam jej tatę. ..a ja ze łzami w oczoch odpowiadałam ze był w sklepie robi zakupy i zaraz po nią przyjedzie… w środku pękało mi serce… (najgorsze jest to ze dziewczynka ma starsze – dość duzo- rodzeństwo, które też mogłoby ja czasami odebrac) ; ( i choć… Czytaj więcej »

Olga Bomba
Gość

Ja bylam takim dzieckiem zostawianym wszędzie i to praktycznie odkad mialam pol roku . Czasem niestety zycie pisze takie scenariusze, ze rodzice nie maja wyjscia. Nie mam za zle nikomu bo przychodzi taki wiek , ze sie rozumie rodzicow i im wspolczuje.

Ania Czapka-Moraniec
Gość

Jeśli nie ma wyjścia to inna sprawa… a tu wiem ze rodzice kończyli prace o 15.00-16.00 a wyzej opisana dziewczynka o 18.00 była jeszvze w przedszkolu… i to codziennie a nie raz na jakiś czas ; (

Karolina Bylina
Gość

Zwalanie opieki na dzieci tez nie jest szczytem odpowiedzialnosci

Ania Czapka-Moraniec
Gość

Zwlalanie na dzieci nie ale nic by się nikomu nie stało jakby choć czasami odebrał ja ktoś nieco wcześniej. .. ;)

Ania Czapka-Moraniec
Gość

Zresztą inaczej to sie odbiera jak sie widzi takie dziecko kilka lat i wie ze codziennie sytuacja się powtarza… ; (

Olga Bomba
Gość

No tak zdecydowanie jesli rodzice maja mozliwosc to nie powinni zostawiac dziecka w przedszkolu az do 18?

Katarzyna Piórkowska
Gość

Nie umiem sobie wyobrazić że można zrobić coś takiego.Przecież nie miałabym żadnej przyjemności z fitnessu wiedząc ,że moje dziecko jest samo,może mnie potrzebuje,może tęskni..

Katarzynaa D. Maarkiewicz
Gość

biedne te dzieci ;( moje o tej godzinie to juz w łóżkach leżą a maja 5 i 3 lata. Ale znam kilka takich matek co wszędzie gdzie się da po każdym centrum, nie patrząc na godzinę ciągną ze sobą dziecko… lub siedzą do późnego wieczora kilkanaście godz na placu. Nie mówię,że ja jestem idealna bo nie jestem,jednak dzieci mają swój czas na odpoczynek i porę do spania…

Irena Kłębczyk-Szkaradek
Gość

Jakie to smutne, jakie prawdziwe :-( Sama byłam świadkiem podobnych sytuacji. Nie wyobrażam sobie przedkładania swoich przyjemności nad potrzeby mojej córeczki. Żeby moje dziecko płakało z mojego powodu, to niewyobrażalne !

Aneta Wnuk
Gość

Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji szkoda mi tych dzieci. Moze jesli jakas matka ktora zostawia tak dziecko przeczyta ten artykuł i troche sie zastanowi następnym razem…

Olga Bomba
Gość

Nie wyobrazam sobie tak dziecka zostawić z obcymi ludzmi o takiej porze i to w CH. Zostawiam z dziadkami i jestem spokojna bo wiem, ze jak po niego przyjade to nie bedzie chcial jechac do domu bo u dziadkow jest super.

Anna Rogalska-Bućko
Gość

nie wszyscy mają dziadków

Olga Bomba
Gość

Anna Rogalska-Bućko no to trudno to sie nie idzie na fitness tylko cwiczy w domu z dzieckiem chodakowska przed tv

Anna Rogalska-Bućko
Gość

Chyba zwariowałas. Mam trójkę dzieci i mam siedzieć w domu bo tak mówisz? Sorry ale przesada w żadna stronę jest niezdrowa.

Alicja Skowrońska
Gość

Kilka lat temu czytałam artykuł, znajdę to podeślę

Alicja Skowrońska
Gość
Alicja Skowrońska
Gość

Dodam jeszcze, że nie jestem matką idealną, młodszy syn jest high need baby, mając 14 msc poszedł do żłobka bo nie byłam w stanie zrobić obiadu przy dziecku które zawodzi cały czas kiedy tylko nie jest trzymane na rękach a najchętniej jeszcze karmione piersią. Rozumiem więc matki zmęczone i sfrustrowane. Ale to o czym przeczytałam jest potworne i przekracza wszystkie granice.

Karolina Bylina
Gość

Sytuacja smutna ale jedna rzecz mi nie pasuje. Mam corke w wieku 5 lat. Nigdy, powtarzam nigdy nie spotkalam sie zeby ona i jakiekolwiek inne dziecko w jej wieku plakalo ze chce isc spac tym bardziej o tak wczesnej godzinie. Dziecko w wieku 5 lat to juz duze ifozumne dzieciaki. Moze to jest raczej problem ze nie chce zostac bez mamy albo dziewczynka wyjatkowo malo rozwinieta skoro zachowuje sie jak dziecko 2-3 letnie. Ja tych matek nie neguje. Sama tak nie robie ale w dzisiejszym swiecie czasem inaczej sie nie da. A moze ta kobieta wlasnie jest matka samotnie wychowujaca… Czytaj więcej »

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

Pięcioletnia córka moich znajomych chodzi spać o 21.00 więc o tej 20.30 raczej do żywych dzieci nie należy. Wiesz, dzieci są różne, jedne zostaną same inne nie, a akurat ta, z tego co zrozumiałam jest stałą bywalczynią tej sali i nie pierwszy raz zdarzyła się taka sytuacja. Mnie było przykro na to patrzeć.

Ela Wolińska
Gość

Mój syn 5 lat chodzi spać o 20.00 i nie jest mało rozwinięty, po prostu ma takie potrzeby. Dziecko wieczorami powinno się wyciszać, jeść kolację lub kąpać a nie czekać zapłakane na mamę.

Aneta Kurek
Gość

Moja 6-letnia córka chodzi spać w okolicach 20:30. Tak ma ustawiony wewnętrzny budzik. Jeżeli ten czas sięprzeciaga, to zaczyna marudzić, jest po prostu zmęczona.
A jak chciałam poćwiczyć, to zapisałam i siebie, i ją na zumbę. Ja mogłam się poruszać,a ona miała świetna zabawę i frajdę, że jest z mamą.

Ania Ruszkowska
Gość

Moje dziecko wstaje o 6,przedszkole,zabawa,dom,małe obowiązki powodują że o 20 zasypia na stojąco. Skąd wiemy jaki dzień ma za sobą dziecko z postu? Może również aktywny? Może mama w jej przypadku jest na wagę złota? Może tęskni zwyczajnie….to że ty trzymasz dzieci przy spódnicy 24h na dobe nie powoduje abyś mogła oceniać inne dzieci i nazywać je ” małorozwiniętymi” .

Daria Bogacka
Gość
Daria Bogacka

Puste kobiety nie rozumieją jaką krzywdę robią swoim dzieciom. Takie dzieci w dorosłym życiu głównie będą pamiętamy,że były samotne.
Uważam,że jak się decydujemy na dziecko to przede wszystkim należy brać pod uwagę jego dobro, szczególnie w pierwszych latach życia…
Bardzo mi żal takich dzieci.

Karolina Bylina
Gość

Moje dziecko tez chodzi spac ok 20-21 ale to nie jest tak ze samo kladzie sie spac tylko mowie ze idziemy spax i mysle ze w wielu przypadkach tak jest. Jakby jej.pozwolic to by i do polnocy siedziala. Inna sprawa ze co innego zrobic tak z przypadku a co innego jesli jest to nagminne.

Małgorzata Kaczorowska
Gość

Mój syn ma sześć lat i pada o 19.45. ?

Nina Walocha Leszczyńska
Użytkownik

Ja chyba jestem z tych przewrażliwionych bo nigdy mi się nie zdarzyło zostawić dzieci samych w sali zabaw… zawsze jestem z nimi. Byłam tam wiele razy i widziałam jak „animatorzy” zajmują się dziećmi zostawionymi przez rodziców. Nie wiem czy to nawet można nazwać doglądaniem.
Co prawda nie napiję się kawy w spokoju ale za to mogę z nimi pobiegać i się wyszaleć :) ( to mój fitness ;))

Nina Walocha Leszczyńska
Gość

Ja chyba jestem z tych przewrażliwionych bo nigdy mi się nie zdarzyło zostawić dzieci samych w sali zabaw… zawsze jestem z nimi. Byłam tam wiele razy i widziałam jak „animatorzy” zajmują się dziećmi zostawionymi przez rodziców. Nie wiem czy to nawet można nazwać doglądaniem.
Co prawda nie napiję się kawy w spokoju ale za to mogę z nimi pobiegać i się wyszaleć :) ( to mój fitness ;))

Agata Solewicz
Gość

Niepojęte i nie zrozumiałe zachowanie to nie lepiej zatrudnić nianię?

Aga
Gość
Aga

Nie umiem sobie tego wyobrazić, skoro sta. Ja na 22 zł za godzinę bawili to nie lepiej wynająć nianie która wykazie i ułoży do snu? Niegdy nie zrozumiem tego typu matek, tak jak nie rozumiem wakacji bez dzieci na dłużej niż 3 dni. Każdy potrzebuje czasu dla siebie ale nie kosztem horroru który funduje się swojemu dziecku.

Paulina Wiśniewska
Gość

Pracowałam w galerii handlowej i rodzice niektórzy są niestety bardzo egoistyczni gdzy przed 22ciagaja maleństwa byle by zdążyć do jak największej ilości sklepów jakby na drugi dzień miało ich tam już nie byc. Napatrzyłam się na tak dużo przykładów tego typu że sama na pewno tak nie zrobię.

Kasia Klara Kaleta
Gość

Serio takie rzeczy się dzieją? W głowie mi się to nie mieści . To nie są matki…

Maria Czarkowska
Gość

Mamy-kukułki … Bardzo to przykre. Owszem, mama musi mieć pewną sferę dla siebie, by odreagować trudy i znowu być dla dziecka na 100 %, ale traktowanie dziecka jak problem, który zajmuje czas, jest straszne. To rodzic jest od pokazywania dziecku świata, uczenia go reakcji na to , co widzi , słyszy i czuje. A po latach słychać: „Ach te nastolatki. Nie można się z nimi dogadać. Same problemy” . A gdzie byłeś rodzicu, gdy był etap zacieśniania więzi, zaufania i zrozumienia? Gdzie byłeś, gdy to od Ciebie, a nie babki, ciotki, sąsiadki czy opiekunki dziecko miało słyszeć, że jest ważne,… Czytaj więcej »

Ania Kołodziej
Gość

Czy to jest prawdziwa historia? Nie prowokacja mająca wywołać określone emocje?
Nie wierzę a może nie chce wierzyć

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

Prawdziwa niestety. Zresztą to i tak pikuś przy historiach, które są opisane w artykule podrzuconym wyżej przez Alicję :(

Olga
Gość
Olga

Niedawno byłam z córką na sali zabaw. Moją uwagę zwróciła niespełna 3 letnia dziewczynka, która bawiła się z moją córką. Dziewczynka kilka razy zwróciła się do mnie, że chce jej się pić i jeść. Po rozmowie z dziewczyną z recepcji okazało się, jej mama nie pierwszy raz zostawiła ją tam samą bez niczego. Kupiłam jej wodę i rogala.Niestety nie miałam okazji zobaczyć się z matką bo poszłyśmy do domu ale na pewno zwróciłabym kobiecie uwagę.

top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close