Emocje 8 marca 2019

Alimenty na dziecko – kiedy, ile, jak długo

Alimenty na dziecko powinien płacić ten z rodziców, który z dzieckiem nie mieszka. To tak w skrócie. W praktyce zdarza się, że o alimenty występuje żona i matka, która pozostaje w faktycznym związku z ojcem, ale ten z jakiegoś powodu nie czuje się zobowiązany do uczestniczenia w kosztach utrzymania rodziny. Alimenty są obowiązkowe.

Alimenty na dziecko – kiedy trzeba je płacić

Załóżmy hipotetycznie, że rodzice rozstają się, dzieci zostają z matką (taki standard w polskich warunkach). Dla utrudnienia załóżmy, że to matka zarabia więcej. Czy w takiej sytuacji ojciec może powiedzieć, że dzieciom niczego nie brakuje, a jemu jest ciężko i w związku z tym nie będzie płacił? Powiedzieć może, ale nic mu z tego nie przyjdzie. Nawet w przypadku bezrobotnych sądy zasądzają alimenty. O alimenty można wystąpić niezależnie od występowania (lub nie) o rozwód.

Alimenty trzeba płacić w terminie ustalonym przez sąd. W innym przypadku można się spodziewać wizyty komornika.

Alimenty na dziecko – do kiedy trzeba je płacić

Wbrew pozorom nie tylko do momentu, w którym dziecko ukończy 18 lat. Ustawa wskazuje jasno, że rodzice muszą utrzymywać dziecko (a więc także płacić alimenty) dopóki nie będzie ono w stanie samodzielnie się utrzymać. Górna granica wieku nie została ustalona. Można sobie wyobrazić taką sytuację, w której „dziecko” kończy jedne studia i natychmiast rozpoczyna drugie, tylko po to, by nadal pobierać od rodziców alimenty. Teoretycznie jest to możliwe. Jednak trzeba pamiętać, że sąd w takim przypadku weźmie pod uwagę predyspozycje studenta, wyniki w nauce i potrzebę dalszego studiowania. Dla rodziców studiujących dzieci na pewno istotną okaże się informacja, że sąd może zwolnić ich z obowiązku alimentacyjnego, jeśli dziecko nie wykazuje zdolności związanych z kierunkiem studiów, ma złe wyniki i wyraźnie widać, że studia mają być sposobem na łatwy pieniądz. Jednak trzeba pamiętać, że obowiązek alimentacyjny ustaje wyłącznie na mocy wyroku sądowego.

Nowy projekt zakłada, że obowiązek alimentacyjny będzie wygasał w momencie ukończenia przez dziecko 25 lat.

Alimenty na dziecko – ile można dostać

To kwestia bardzo płynna. Sąd ustalając wysokość alimentów, bierze pod uwagę potrzeby dzieci, ale i możliwości pozwanego. Przy czym mówiąc „możliwości”, tak naprawdę pod uwagę bierze się nie tylko to, ile pozwany zarabia, ale ile mógłby, gdyby się postarał. Mowa tu o tak zwanych możliwościach zarobkowych. Przykładowo, jeśli młody, zdolny, bystry informatyk zarabia minimalną krajową, to można śmiało założyć, że unika zarobkowania, by płacić jak najniższe alimenty. W takim wypadku sąd może zasądzić więcej niż 60% jego pensji.

Przy ustalaniu wysokości alimentów pod uwagę brany jest także wiek dzieci, zgodnie z zasadą, że im starsze dziecko, tym więcej kosztuje jego utrzymanie. Jeśli dziecko jest chore i wymaga nieustannej opieki, kwota zasądzonych alimentów także będzie wyższa.

Również osoby bezrobotne nie są w stanie uchylić się od płacenia. Nawet jeśli wykażą niemożność zarobkowania, sąd i tak przyzna dziecku alimenty, najczęściej w najniższej kwocie. Zwolnienie z płacenia może zostać orzeczone tylko w bardzo szczególnych przypadkach. Niemożność ściągnięcia alimentów będzie podstawą do wystąpienia o nie z Funduszu Alimentacyjnego. 

Alimenty na dziecko – kto musi je płacić

W pierwszej kolejności rodzice. To oni są zobowiązani do zapewnienia dziecku odpowiedniej stopy życiowej. Jednak, o czym może nie wszyscy wiedzą, jeśli pozwany rodzic nie wywiązuje się z obowiązku alimentacyjnego, o alimenty można pozwać… jego rodziców! Tak, dziadkowie też nie mogą spać spokojnie. Nie brzmi to zbyt sprawiedliwie, niemniej jednak jest jak najbardziej zgodne z prawem. Prawdopodobnie ustawodawca tworząc takie prawo, wziął pod uwagę przede wszystkim interes dziecka. Niewykluczone też, że taki zapis miał zmotywować niepłacących rodziców, niestety w praktyce bywa i tak, że to dziadkowie muszą się podzielić swoją skromną emeryturą

Alimenty na dziecko – jak dostać

Pozew o alimenty jest wolny od opłaty sądowej. Pozew składa rodzic w imieniu dziecka – oficjalnie powodem jest dziecko, pozwanym drugi z rodziców. Przed złożeniem pozwu warto udokumentować koszty utrzymania dziecka, np. zbierając paragony. Co jest kosztem utrzymania dziecka? Wszystkie wydatki, jakie rodzic ponosi, czyli wyżywienie, ubranie, kosmetyki, leki, przybory szkolne, zajęcia dodatkowe, ale też comiesięczne opłaty za czynsz i media.

Pozew o alimenty składa się w sądzie rejonowym właściwym dla zamieszkania dziecka lub pozwanego rodzica. W pozwie musi się znaleźć kwota, o jaką wnioskuje rodzic w imieniu dziecka, oraz termin, w jakim chciałby otrzymywać comiesięczne alimenty. Można opisać także sytuację materialną pozwanego rodzica, wspomnieć o jego wykształceniu, wysokości dotychczasowych dochodów, majątku trwałym itp.

Alimenty na dziecko – Fundusz Alimentacyjny

Fundusz Alimentacyjny to ostatnia deska ratunku w przypadku, gdy rodzic uchyla się od płacenia. W takim wypadku można wystąpić o alimenty do funduszu. Jednak warunkiem jest, by dochód na osobę w rodzinie nie przekraczał 725 złotych. Od 1 października 2019 będzie to 800 złotych.

 

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Zdrowie 7 marca 2019

Cytologia. Czemu służy i na czym polega to badanie?

Cytologia to jedno z tych badań, które mogą uratować kobiecie życie. A mimo tego, nie każda z nas wykonuje je regularnie, a są zapewne i takie, które unikają wizyty u lekarza ginekologa. Tymczasem sama cytologia to badanie rutynowe, szybkie, mało inwazyjne i zdecydowanie bezbolesne. Nie wspominając o tym, jak bardzo potrzebne.

Czemu służy cytologia?

Cytologia nie jest wymysłem znudzonego ginekologa, który nie ma nic ciekawszego do roboty w gabinecie. Jest to podstawowe badanie, wykonywane w kierunku rozpoznania nowotworu szyjki macicy. Na ten typ nowotworu umiera nadal zbyt dużo kobiet, czego przyczyną jest niewystarczająca profilaktyka i zbyt późno podjęte leczenie. Dzięki wykonaniu cytologii szansa na wczesne wykrycie niepokojących zmian jest ogromna. Szacuje się, że cytologia nawet w 80% przypadków złośliwego raka szyjki macicy wykrywa jego wczesne stadium. Tego nie sposób przecenić. Badanie jest refundowane przez NFZ, ale nawet koszt prywatnego zlecenia cytologii (nie uwzględniając kosztu samej wizyty) nie jest wysoki – waha się w granicy 20-40 zł.

Na czym polega cytologia?

Kobieta zajmuje miejsce na fotelu ginekologicznym, jak do zwykłego badania. Cytologia polega na zbadaniu narządów rodnych kobiety poprzez wprowadzenie wziernika do pochwy i pobraniu próbki złuszczonego nabłonka szyjki macicy specjalną szczoteczką. Pacjentki twierdzą jednogłośnie, że jest to absolutnie bezbolesne badanie, więc nie ma czego się tu bać. Należy jednak przygotować się do niego w odpowiedni sposób, by wynik był jak najbardziej miarodajny.

Należy pamiętać o tym, że:

  • najlepszy termin na wykonanie cytologii przypada między 10. a 20. dniem cyklu miesięcznego;
  • najlepiej na 24 godziny przed badaniem nie współżyć;
  • na 24 godziny przed badaniem cytologicznym unikać badania ginekologicznego, przezpochwowego badania USG, pobierania posiewów lub wymazów z kanału szyjki macicy;
  • jeśli istnieje taka konieczność – najpierw należy wyleczyć stan zapalny i dopiero zgłosić się na badanie;
  • na cztery dni przed badaniem unikać stosowania tamponów, kremów, globulek oraz innych postaci leków dopochwowych oraz dezodorantów do miejsc intymnych.

Cytologia – kiedy należy ją wykonać?

  1. Kobieta poniżej 25 roku życia – jeśli przynajmniej od trzech lat jest aktywna seksualnie,
  2. Kobieta powyżej 25 roku życia – w każdym przypadku. Górna granica wieku nie istnieje – nigdy nie jest się wystarczająco “starą”, by umierać z powodu nowotworu.

Cytologię zazwyczaj wykonuje się co trzy lata, ale w przypadku: obniżonej odporności, nosicielstwa wirusa HIV, stwierdzenia dysplazji, nadżerki lub przedrakowego stanu szyjki macicy, cytologię należy powtarzać co roku.

Cytologia – wynik

Gdy otrzymujemy do ręki wynik badania cytologicznego, lekarz ginekolog powinien omówić go z pacjentką. Gdy się jednak tak nie dzieje, można odczytać jego wynik dzięki oznaczeniu na nim jednej z pięciu grup:

odpowiada w TBS (wg. nowej klasyfikacji Papanicolau) normie,

II°– odpowiada stanom zapalno-odczynowym, które mogą wymagać krótkiemu przeleczeniu lekami przeciwzapalnymi,

III a – w TBS może być to zarówno wynik ASC-US (atypowe komórki nabłonkowe o nieokreślonym znaczeniu) jak i wynik LSIL (atypowe zmiany niskiego stopnia złośliwości w komórkach nabłonka płaskiego),

III b – HSIL (atypowe zmiany wysokiego stopnia złośliwości w komórkach nabłonka płaskiego) lub ASC-H – atypowe komórki nabłonkowe, nie można wykluczyć HSIL.,

IV°– odpowiada CIN3, czyli neoplazji śródnabłonkowej (duże ryzyko nowotworu),

– rak inwazyjny.

Jeśli wynik nie będzie jednoznaczny, ginekolog ponawia cytologię po ok 4-6 miesiącach lub kieruje na innego rodzaju badania.

źródło: www.medonet.pl 

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Kulinaria 6 marca 2019

Kasza jaglana z malinami

Kasza jaglana z malinami, a właściwie mus jaglany, to mój ostatni eksperyment, który absolutnie mnie oczarował. Lekki, puszysty, bardzo przyjemny dla podniebienia. Delikatnie kwaskowaty za sprawą malin, osłodzony odrobiną miodu i kilkoma kawałkami brzoskwiń. A na koniec okraszony kawałkami posiekanej gorzkiej czekolady. Niebo w gębie.

Idealna propozycja na urozmaicenie śniadania, podwieczorku, bądź wyczarowania zdrowego deseru. W sam raz dla dużych i małych smakoszy – również dla niemowląt (kasza jaglana może stanowić jeden z pierwszych posiłków, już w okolicy 6 miesiąca życia dziecka).

Spora dawka witamin i minerałów – kasza jaglana, maliny, miód… to w końcu bardzo pożądane w diecie produkty.  Do tego cudny zapach i apetyczny różowy kolor, czego chcieć więcej?

Kasza jaglana z malinami – składniki:

Kasza jaglana – ½ lub ¾ woreczka
Maliny – świeże lub mrożone, około dwóch garści
Brzoskwinie – świeże lub z puszki, 1-2 sztuki,
Jogurt naturalny – mały kubek
Miód – do smaku
Gorzka czekolada – kilka kostek

Kasza jaglana z malinami – sposób przygotowania:

1. W garnku zagotowuję wodę z dodatkiem szczypty soli.

2. Kaszę jaglaną płuczę na sitku – najpierw pod zimną wodą, później gorącą.

3. Przygotowaną kaszę wrzucam do gotującej się wody i gotuję na wolnym ogniu, pod przykryciem, przez około 15 minut. Następnie odcedzam i odstawiam na chwilę na bok, by trochę przestygła.

4. W związku z tym, że maliny mam mrożone, wrzucam je do garnka z odrobiną cukru i chwilę podgrzewam. Ze świeżymi owocami można zrobić to samo, ale równie dobrze, można ten krok pominąć.

5. Brzoskwinie mam z puszki, więc odsączam je z soku.

6. Ostudzoną kaszę miksuję z jogurtem naturalnym, malinami, brzoskwiniami i miodem, aż do uzyskania gładkiego, puszystego musu.

7. Gotowy mus nakładam do salaterek, na wierzch kładę kilka całych malin i całość obsypuję posiekaną gorzką czekoladą.  

Z podanej ilości wyszły mi cztery porcje, które zniknęły w oka mgnieniu :-)

Spróbujcie, może i Wam posmakuje ;-)

Smacznego!

   

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close