Emocje 19 września 2017

Gaslight. Gdy nie wiesz, że manipulujesz

Na zjawisko Gaslightingu natknęłam się stosunkowo niedawno. Bardzo prawdopodobne, że wiele z nas doświadczyło na własnej skórze czym jest Gaslight, może w szkole, może podczas kampanii wyborczej, może w domu lub w pracy. Czym właściwie jest Gaslight? To sytuacja, w której jedna osoba próbuje przekonać drugą, że to czego doświadcza – poczucie rzeczywistości, uczucia, przekonania – nie są prawdziwe.  Gaslight jest formą manipulacji.

Do tej pory termin pojawiał się najczęściej w kontekście politycznym, lub w odniesieniu do relacji damsko-męskich. Istnieje jednak zjawisko Gaslightingu w relacjach rodzic-dziecko.

Gdy inni ci wmawiają, że to co widzisz nie jest prawdą, to co słyszysz nie jest prawdą, gdy bliskie ci osoby powtarzają, że to co czujesz nie jest prawdą, zaczynasz się zastanawiać, czy nie mają racji.

Jakie słowa dają wam ukojenie, gdy jest wam źle? Założę się, że „nie bądź mazgajem” do nich nie należy. Każdy słyszał choć raz w życiu słowa: nie płacz, wcale tak nie boli, nie bądź beksą.

– Już nie mogę, najadłem się – przestań, jedz, nie po to gotuję, żeby wyrzucać.
– Czemu płaczesz? – bo zgubiłam figurkę – daj spokój, to nic takiego.
– Boli mnie kolano, upadłem na rowerze – wstawaj, jedź i przestań płakać.

To są zdania, które choć wypowiadane w dobrej wierze, potrafią pozbawić dziecko pewności siebie, być podwaliną frustracji i zniekształcenia obrazu własnej osoby w dorosłym życiu.

Jaka jest alternatywa dla słów „nie ma po co płakać”? – przecież mówiąc to, mamy na myśli, „nie łam się, będzie lepiej, to nie jest takie ważne w obliczu innych problemów”. Czemu tak mówimy? Żeby wychować silne dziecko, odporne na niedogodności losu, bo przecież będzie ich jeszcze wiele w życiu.

Świat to nie tęcza z waty cukrowej. Chcemy dobrze. Czasami brakuje nam słów.

Mnie również. Czasami po prostu powiem – daj spokój, to tylko klocek, masz tam całe pudło przestań już płakać. Odruchowo, tak po prostu. Można jednak lepiej … można, ale to nie jest takie proste.

Empatia to ważna cecha. Trzeba ją pielęgnować.

Mam w domu dwie awanturnice. Moje dzieci kładą się na ulicy. Jestem jednym z „tych” rodziców. Leży – niech leży, poleży i wstanie. Próbowałam kilku technik, nazwijmy to eksperymentem społecznym. Ups, teraz wyjdzie, że eksperymentuję na dzieciach, ale co tam. Przed bramą do domu mamy swój stały punkt leżenia na asfalcie. Ciepło, miło więc co tam, ja też poleżę. Leżałyśmy sobie pewnego ciepłego wieczoru na chodniku, patrząc w niebo, a przynajmniej ja patrzyłam, bo jedna z hrabin ma system „na brzuchu” a druga „na plecach”, więc każda leży w innej pozycji. Histeria ustała gdy mój korpus legł obok nich. Ze wszystkich moich prób konfrontacji, ta przyniosła najlepsze efekty. Nie wiem jak mało pedagogicznie to zabrzmi, ale ja je teraz rozumiem.

Czy warto pytać „co czujesz”? Warto, ale jeszcze lepiej zapytać „o czym myślisz”.

Wyobraźcie sobie, że nie macie argumentów w dyskusji,  co tam w dyskusji, niech to będzie kłótnia o coś dla was ważnego. Jesteście wzburzone, w zaparte upieracie się przy swoim ale …. zabrakło słów, sytuacja wymknęła się spod kontroli. Co robią dorośli? Dorośli krzyczą, czasami uderzą pięścią w stół, tupną nogą, rzucą się na łóżko żeby popłakać.  Dziecko robi dokładnie to samo!

Mam pozwolić dziecku leżeć na ziemi i krzyczeć? – hmm a czemu nie?! Jedno dziecko chce być samo, drugie pragnie się przytulić, trzecie będzie chciało się wykrzyczeć. Złości trzeba dać upust. Można ją wytańczyć, można ją wyskakać, wyśpiewać, można i wyleżeć.  Płacz też jest potrzebny. Nie powinno się ani bagatelizować łez, ani bezpodstawnie pocieszać:

Przypomina to trochę naprawianie samochodu poprzez odłączanie kabla odpowiedzialnego za światełko informujące o konieczności sprawdzenia silnika.
(www.psychologia.edu.pl)

Płacz pomaga nam zredukować stres, wyciszyć się, dać upust emocjom. Nie warto dusić w sobie gniewu, złości ani smutku, bagatelizowanie tych emocji nie sprawi, że znikną, a jedynie wywoła poczucie wstydu – dorośli często mówią „wybacz, że się uniosłam” albo „nie wypada płakać”. Mówiąc kolokwialnie – bullshit mości państwo, emocje są nam potrzebne, nie duśmy ich w sobie, nie duśmy ich w dzieciach. Dajmy im się wyleżeć na chodniku, wykrzyczeć, wyskakać. Mnie pomaga muzyka, głośna i z rockowym pazurem ;-) A jak wy dajecie upust emocjom?

Dla chcących zgłębić temat

http://www.psychologia.edu.pl/obserwatorium-psychologiczne/1400-dlaczego-placzemy.html
http://www.ravishly.com/stop-gaslighting-your-kids

Subscribe
Powiadom o
guest
5 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Ewa Kowalczyk
3 lat temu

Mi dają ukojenie zakupy hehe :-p

MatkaHrabiny
3 lat temu
Reply to  Ewa Kowalczyk

Wiadoma sprawa, ja tracę poczucie czasu jak widzę buty ?

Ewa Kowalczyk
3 lat temu
Reply to  Ewa Kowalczyk

Hehehehehhehe

MatkaHrabiny
3 lat temu
Reply to  Ewa Kowalczyk

Tylko stopy mi nie tyją ?

Ewa Kowalczyk
3 lat temu
Reply to  Ewa Kowalczyk

Wow…a mi nadgarstki heheheheh serio, branzoletki mogę dla dzieci zakładać hahaha

Emocje 18 września 2017

Rodzicu, zrozum, że w tym kraju nie masz nic do gadania. A jak będziesz fikał to odbiorą Ci prawa rodzicielskie!

Żyjemy w kraju, gdzie w wielu domach rządzi patologia, skrajne ubóstwo, a dzieci są krzywdzone przez najbliższych. I nikt na to nie reaguje. Żyjemy też w kraju, w którym z totalnie błahych powodów, jak np. chęć ŚWIADOMEGO decydowania o własnym dziecku, ogranicza się rodzicom prawa rodzicielskie. Niemożliwe? Niestety to prawda!

Nie sądzę, że ktoś jeszcze o tym nie słyszał lub nie czytał, ale na wszelki wypadek, w wielkim skrócie przybliżę historię, która mnie mocno poruszyła.

Czternastego września bieżącego roku w szpitalu w Białogradzie urodziło się dziecko, zdrowe, z porodu bez komplikacji, w 37 tygodniu ciąży – gwoli ścisłości, dziecko urodzone o tym czasie to nie wcześniak (!), jak podają niektóre media, tylko po to by wywołać większą aferę…

Rodzice owego dziecka nie wyrazili zgody na: umycie noworodka, tzw. Zabieg Credego (zakroplenie oczu), podanie zastrzyku z witaminą K oraz szczepienie przeciw WZW B i BCG. O zaistniałej sytuacji pewien lekarz tego szpitala niezwłocznie powiadomił sąd rodzinny, a ten w ciągu 24 godzin ograniczył prawa rodzicielskie i tym samym, odebrał rodzicom prawo do podejmowania decyzji w zakresie świadczeń zdrowotnych ich dziecka!

Niewtajemniczonym krótko wyjaśnię o co chodzi w powyższych procedurach i dlaczego rodzice mogli nie chcieć zgodzić się na ich wykonanie.

Mycie noworodka – maź płodowa jaką “nosi” na sobie noworodek stanowi najlepszą naturalną ochronę dla jego wrażliwej skóry. Dlatego odwlekanie w czasie pierwszej kąpieli jest jak najbardziej normalne i wręcz wskazane. W wielu krajach na świecie od dawna stosuje się taką profilaktykę i nikt nikogo za to nie karci.

Zabieg Credego – polega na wkropleniu do oczu noworodka roztworu azotanu srebra, w celu profilaktyki zakażenia rzeżączką, która może wywołać zapalenie spojówek.

Stosowanie takiego chemicznego środka z powodzeniem można zastąpić mlekiem matki – czego chcieli wspomniani rodzice – ponieważ występujące w nim przeciwciała działają jak naturalny antybiotyk.

Zastrzyk z witaminą K – witamina K podawana jest w naszym kraju profilaktycznie i rutynowo wszystkim noworodkom, nawet jeśli nie ma ku temu żadnych  wskazań. Robi się to po to, by zwiększyć gęstość krwi i poprawić jej krzepliwość. A to z kolei ma zapewnić szybsze gojenie się potencjalnych mikrourazów powstających podczas naturalnego porodu – gdy dziecko “przeciska” się przez ciasny kanał rodny.

W normalnie przebiegającym porodzie, u dzieci, które nie są w grupie ryzyka, taka procedura nie jest konieczna. Zupełnie lepszą alternatywą i profilaktyką jest nieprzecinanie pępowiny, do czasu aż sama przestanie tętnić. Wówczas krew noworodka może swobodnie przepływać wraz z ważnymi  komórkami macierzystymi – i to one w naturalny sposób przyczyniają się do szybkiego gojenia się wszelkich krwiaków.

Ponadto polskie szpitale od lat (!) nie posiadają ulotki w języku polskim dołączonej do zastrzyku z witaminą K, co uniemożliwia zapoznanie się z jego składem i innymi ważnymi informacjami, co z kolei łamie prawo pacjenta do świadomej zgody na wykonanie zabiegu medycznego.

Szczepienie – w wielu europejskich krajach szczepienia są dobrowolne, a nie jak u nas obowiązkowe. Pierwsze dawki podaje się dzieciom “dopiero” w drugim lub nawet trzecim miesiącu życia. W Polsce z kolei szczepi się noworodki już w PIERWSZEJ DOBIE życia!

Tymczasem jako ważną ciekawostkę powiem Wam, że dziecko jeszcze w życiu płodowym dostaje od swojej matki immunoglobuliny, które utrzymują się w jego organizmie mniej więcej do 6 miesiąca życia, dając mu tym samym naturalną odporność. Ponadto, jeśli matka karmi dziecko piersią, dodatkowo (w dalszym ciągu) dostarcza mu przeciwciała, które bronią malucha przed różnymi bakteriami, wirusami i innymi paskudztwami.

Niezrozumiały jest więc dla mnie ten pośpiech – dlaczego w Polsce koniecznie każe się szczepić już 1-dniowe maluchy?!?

Ale nie będziemy teraz o tym prawić, bo to temat rzeka. W każdym razie istotne jest to, że każdy rodzic powinien mieć prawo wyboru – czy i kiedy zgodzi się na zaszczepienie swojego dziecka. A już na pewno nie powinien być do tego zmuszany, zastraszany i szykanowany.

Biorąc pod uwagę powyższe informacje oraz fakt, iż procedury, których odmówili poszukiwani rodzice, nie ratują nikomu życia i nie stanowią o tym, iż pacjent, który ma być im poddany jest zagrożony, zastanawiam się – po jaką cholerę lekarz zaalarmował sąd rodzinny?!? I na jakiej podstawie ów sąd postanowił ograniczyć rodzicom ich prawa rodzicielskie?!? Co takiego koszmarnego zrobili? I jak wogóle można w tak krótkim czasie, nie rozmawiając nawet z “oskarżonymi”, podjąć tak drastyczną decyzję?!?

Jest to dla mnie skandal! Tak samo jak to, że w naszym kraju dzieci stają się własnością państwa, gdy na tapecie jest (przymusowe) ich zaszczepienie. A w momencie, gdy trzeba ponieść za nie odpowiedzialność, bo np. na skutek szczepienia doznały uszczerbku lub wręcz utraty zdrowia, państwo umywa ręce i konsekwencjami obarcza rodziców!

I nie chodzi o to, że jestem jakąś zagorzałą przeciwniczką szczepień, wręcz przeciwnie, swoje dzieci szczepiłam!

Moim zdaniem każdy powinien mieć wolny wybór, dostęp do rzetelnych informacji, możliwość rozważenia wszelkich za i przeciw… Tak, by każdy rodzic mógł ŚWIADOMIE decydować o tym co czeka jego dziecko.

A wygląda na to, że wolność słowa i wyboru pomału tracimy. Jak potulnie nie przytakniemy, zmuszą nas do wszystkiego siłą. Jak nie karą grzywny, to odbiorą prawa rodzicielskie! I do czego to doprowadzi? Ano np. do tego, że ze strachu nie będziemy decydować się na potomstwo, albo do tego, że będziemy stąd uciekać…

Subscribe
Powiadom o
guest
79 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
AS
AS
3 lat temu

Zgadzam się w 100%!

Justyna Wakuła-Król

Bardzo dobrze powiedziane . Mój syn urodził się w 37 tygodniu . Ważył 3.5 kg … Jaki wcześniak ? Dzieci swoje szczepiła ale tez uważam ze pierwsza doba to nie najlepszy moment .

Julka Dydak
3 lat temu

Chętnie przeczytam

Basia Sylwia Augustynowicz

To, to jeszcze nic w porównaniu do tego co rząd przygotował dla naszych dzieci w 2018 roku. A chodzi o szczepienie dziewczynek od 11 roku życia na raka szyjki macicy, sponsorowana przez samorządy gminne ( rząd), dla dzieci z rodzin ubogich ( tylko i wyłącznie). Wbrew opinii lekarskich nawet tych polskich, które za względu na niską skuteczność w porównaniu do skutków ubocznych zostały wycofane z UE, Japonii Kanady i St. Zjednoczonych. Testowane na afrykańskich dziewczynkach.

Małgorzata Sto
3 lat temu

ale te szczepienia to chyba nieobowiązkowe?

W roli mamy - wrolimamy.pl

Mam nadzieję, że to nie będą obowiązkowe szczepienia!

Aga Reiner
3 lat temu

Ciekawe, to obecny rząd przygotował program szczepień przeciwko hpv? Przecież ich publicysci twierdzą, że to tylko „rozwiazly tryb życia” decyduje o zagrożeniu tym wirusem. A wychowanie wg katolickich wartości naturalnie ma za zadanie od tej „rozwiązłości” uchronić ?

Karolina Mariak
3 lat temu

A ja myślę ze to właśnie rodzic powinien decydować np o tym czy chce szczepic dziecko czy nie.. Ja osobiście swoje szczepiłam, ale czy tak mało ludzi zauważa że nie mamy nic do powiedzenia nawet jeśli chodzi o nasze dzieci ??

Marta Grzegorz Dela-Breitbeck

To jest tak jak standardy opieki około porodowej wyrzuca się z prawa, a stosuje się jako zalecenia… są niektóre zabiegi, które są naprawdę potrzebne. Niektórych nie powinno się stosować w ogóle, ze względu na brak wskazań medycznych.

Ewa Klepczarek
3 lat temu

Ja mam wrażenie, że szpital przestraszył się rozszczeniowej postawy rodziców, ale zareagował w zły sposób. Jak grzyby po deszczu wyrastają bzdurne teorie o opiece nad noworodkiem, a ci rodzice na prawdę się za dużo naczytali bzdur. A ile było przypadków, gdy rodzice na własną rękę leczyła niemowlaki, co kończyło się tragedia. Wydaje mi się, że szpitala mógł mieć podejrzenia, że z takim przypadkiem właśnie mają do czynienia. Można w sposób spokojny „wywalczyć” swoje w szpitalu.

W roli mamy - wrolimamy.pl
Reply to  Ewa Klepczarek

Ewa dobrze mówisz, ale i tak uważam, że oddanie sprawy do sądu, w tak krótkim czasie, ograniczenie rodzicom praw rodzicielskich – po wysłuchaniu tylko i wyłącznie lekarza, było karygodnym posunięciem.
Rodziców nie znamy, może faktycznie trochę przesadzili, ale z drugiej strony, być może byli dobrze przygotowani do swej roli i chcieli ŚWIADOMIE podejmować decyzje. Nie w ciemno, jak większość, bo tak wypada. Albo odwrotnie – bo nie wypada się sprzeciwiać.

Ewa Klepczarek
3 lat temu
Reply to  Ewa Klepczarek

Zawsze też mogli rodzić w domu. Jakby mieli normalne podejście, to by się teraz nie ukrywali, tylko zgłosili się na prokurature.

Karolina Zymna
3 lat temu
Reply to  Ewa Klepczarek

Ewa Klepczarek po co mają się zgłosić do prokuratury? Żeby zabrali im dziecko a ich zamknęli? Chciałabyś tego dla swojego dziecka? Żeby ktoś zdecydował za ciebie? A jeśli dajmy na to wystąpił by nop to oddali by chore dziecko tobie i się martw…

Bea Wawrzynowicz
3 lat temu

W Hiszpani tez nie kapie sie dziecka po urodzeniu ,pepka sie niczym nie owija i nie smaruje sie go niczym i zaden skandal. Szpital dominujacy nad pacjentami odziera kobiety z godnosci w trakcie porodu poczul sie ZLE kiedy trafil na rodzicow ktorzy zabrali glos

Ryszard Śliwiński
3 lat temu

Nie tylko w tym.

Ag Rodzanica Ur
3 lat temu

W sedno to samo myślę. Swoje dzieci szczepie ale młodszą według indywidualnego kalendarza szczepień bo po pierwszym szczepieniu po szpitalu wylądowaliśmy na oddziale z zapaleniem oskrzeli. Pediatra zgodziła się rozdzielić szczepienia i jest ok

Karolina Górowska
3 lat temu

Dobrze że masz taką lekarke

Karolina Zymna
3 lat temu

U mnie pediatra nie chce się zgodzić…?

Anna Stefanek
3 lat temu

Rodzic nie ma prawa stanowić zagrożenia dla życia i zdrowia swojego dziecka… w szpitalu baaaardzo rzadko podejmuje się takie decyzje… ale dziecko ma być bezpieczne…

Justyna Tomasz
3 lat temu
Reply to  Anna Stefanek

Anna na co sie ostatnio doszczepiałaś ?

Anna Stefanek
3 lat temu
Reply to  Anna Stefanek

Na krzusiec, HPV, WZW B i grypę…

Anna Stefanek
3 lat temu
Reply to  Anna Stefanek

W pazdzierniku 2016

Julka Dydak
3 lat temu
Reply to  Anna Stefanek

To się nie dziwię, tym komentarzom!

Karolina Zymna
3 lat temu
Reply to  Anna Stefanek

A czemu się nie doszczepiłaś na mmr? Tosz to zagrożenie…??

Alicja Skowrońska
3 lat temu

Popieram decyzję sądu. Ludziom się we łbach przewraca od słuchania antyszczepionkowców

Agnieszka Aga
3 lat temu

Każdy ma wolną wolę i powinien móc dokonować wyborów. Niestety każdy ma też mózg z którego niekoniecznie robi użytek. Ciekawe czy powiedziała byś to z przewracaniem się w d.. komuś kto opiekuje się dzieckiem pokiereszowanym przez szczepionki lub matce która straciła dziecko z powodu nopu.

Alicja Skowrońska
3 lat temu

A potrafią udowodnić że to wina szczepionki?

W roli mamy - wrolimamy.pl

A kto powiedział, że oni są antyszczepionkowcami??
Oni po prostu chcieli by lekarze zbadali dziecko pod kątem ewentualnych przeciwwskazań do szczepienia. Lekarze tego nie zrobili. Rodzice mogli więc mieć pewną wątpliwość, prawda?
Bo czy Pani szczepi dziecko, które niekoniecznie w danym terminie się do tego nadaje?

Alicja Skowrońska
3 lat temu

Nie zgodzili się na zaszczepienie

Barbara Heppa-Chudy
3 lat temu

Wiemy tylko, że nie zgodzili się na szczepienie w pierwszych dniach życia dziecka.

Alicja Skowrońska
3 lat temu

Oczywiście nie dowiemy się jaka jest prawda, bo każda strona ma swoją wersję

Anna Stefanek
3 lat temu

Problem w tej sytaucji nie dotyczyl szczepienia… nikt jeszcze (niestety) nie ma odbieranych praw ze wzgledu na odmowę szczepień…
Oni odmowili osuszenia WCZEŚNIAKA, ogrzania WCZESNIAKA, podabia vit. K WCZESNIAKOWI, który szczególnie jest narażony na krwawienia do mózgu i odmówili zgody na profilaktyke zapalenia spojówki… kobieta zadbala o swoje bezpieczenstwo poszla urodzic w szpitalu… ale o bezpieczenstwo dziecka juz nie… wrecz przeciwnie…

Agnieszka Aga
3 lat temu

Anna Stefanek proszę Cię… Wierzysz w to co piszesz?

Alicja Skowrońska
3 lat temu

To w końcu wczesniak czy nie?

Agnieszka Aga
3 lat temu

Niestety dochodzimy do momentu w którym państwo zabierze Ci dziecko jeśli nie założysz mu czapki w określonych warunkach atmosferycznych. Później przymknie Ciebie bo nie zapięłaś pasów no bo przecież państwo wie lepiej…

Alicja Skowrońska
3 lat temu

Czasem wie lepiej. Jak rodzice głupi to ktoś musi decydować

W roli mamy - wrolimamy.pl

Dziecko urodziło się w 37 tygodniu. To już nie wcześniak.

Anna Stefanek
3 lat temu

Urodzilo się w 36tyg yo jest wczesniak…

Agnieszka Aga
3 lat temu

Alicja Skowrońska albo nie masz swoich dzieci albo dostajesz kasę za głupie prowokacje

Anna Stefanek
3 lat temu

Dziś na ten temat wypowiadala się prof Kornacka wojewódzki konsultant ds neonatologii… potwierdziła, że działanie szpitala, jak najbardziej prawidłowe…

Anna Stefanek
3 lat temu

Opiekę okołoporodową reguluje rozporządzenie misnistra… wszystkie macie olbrzymie pretensje jak szpital odmówi podani zzo w porodzie, bo przeciez powyzszy standar je gwarantuje… ale probujecie odmowic gwarantowanych świadczeń z tego samego standardu noworodkowi? Ciekawa logika…

Anna Stefanek
3 lat temu
Agnieszka Aga
3 lat temu

Nie od dziś wiadomo że wśród lekarzy występuje „dupochroństwo”.

Agnieszka Aga
3 lat temu

W służbie zdrowia wszystko śmiga jak w zegarku. Akty prawne, procedury i rozporządzenia są wzorem doskonałości. Faktycznie, powód aby zawierzyć ślepo że zadbają o nas wspaniale ?

Karolina Górowska
3 lat temu

Była wypowiedź ojca dziecko urodziło się w 37 tc.
Żeby nasze państwo tak zajmowało się innymi sprawami jak dzieci z rodzin patologicznych a nie takimi sprawami, rodzice nie popełniło przestępstwa, że nie zgodzili się na zabieg creedego ? Czy witaminę k ?to już trochę przegiecie

W roli mamy - wrolimamy.pl

Nie wszystkie, bo ja nie mam. I nigdy nie prosiłam o podanie zzo ?

Karolina Górowska
3 lat temu

U nas w szpitalu nawet nie ma zzo chyba że cc

Karolina Górowska
3 lat temu

Profilaktyka zakarzenia oka, dobre, syn po zabiegu musiał być na antybiotykach ,3 miesiące się męczyliśmy i skończyło się przetykaniem kanalikow

Karolina Płotecka
3 lat temu

Tak to wygląda w Europie ze szczepieniami, tylko w Polsce jak zwykle inny świat inni ludzie niż za Odrą…

Anna Stefanek
3 lat temu

Baaaardzo stara mapka… We Włoszech od tego roku nieszczepione dzieci nie maja prawa uczeszczac do państwowych zlobkow przedszkoli i szkół

Anna Stefanek
3 lat temu

Ojciec powie wszystko żeby sie wybielić… wg szpitala poród był w 36tyg ciąży…

Basia Mazur
3 lat temu

No cóż z tymi terminami porodu to w szpitalu faktycznie oni dziwnie liczą, pamiętam ze byłam w 34 tc, a w szpitalu jak trafiłam na patologie to zapisywanie na ktg ze 32 tc. Urodziłam w 38 tc

Karolina Płotecka
3 lat temu

Anna Stefanek jaki jest sens szczepienia w pierwszej dobie? Jak lekarz po 5 min może stwierdzić że dziecko jest zdrowe!!!! Gdzie badania, gdzie obserwacja, wiele chorób może wyjść na drugi na trzeci dzień!!! W czym nasze Polskie dzieci sa gorsze od tych urodzonych w Niemczech w UK? Tam sie nie szczepi w pierwszej dobie. To co w tych krajach lekarze to debile nie znający medycyny tylko w Polsce sami profesorowie i eksperci…. Może rodzice po prostu chcieli mieć pewność ze ich córka jest zdrowa, może byly w rodzinie choroby autoimmunologiczne. Nie traktujmy dziecka jako ogół jak stado owieczek. Każde jest… Czytaj więcej »

Victoria Dargiewicz
3 lat temu

Sąd to niech gwalcicielami się zajmie a nie będzie mówił mi jak i co mam z dzieckiem robić

Julka Dydak
3 lat temu

Niektóre komentarze wołają o pomstę do „nieba” Po co się wypowiadać jak nie wiem jak było naprawdę. Nasz kraj oszalał na punkcie szczepionek. Skorumpowani lekarze na usługach farmacji wlali by smołę w cudzego noworodka gdyby im to przyniosło zysk. Wstyd dla kraju. Państwo prorodzinne zabiera ko kochającym rodzicom prawa do dziecka, bezpodstawnie, gdy tymczasem domy dziecka przepełnione są porzuconymi dziećmi!

W roli mamy - wrolimamy.pl

Dokładnie Julka! Dobrze powiedziane!

Alicja Skowrońska
3 lat temu

Zawsze myślałam że to jest fajny fanpage. A tu się okazuje, że proepidemicki

Julka Dydak
3 lat temu

To bardzo dobry fanpage, otwiera nieświadomym oczy na bagno w jakim tkwimy.

Alicja Skowrońska
3 lat temu

Pora odlubić

Karolina Zymna
3 lat temu

Alicja Skowrońska widzę że jak ktoś ma odmienne zdanie niż Pani to już w d*pce źle…? Trzeba poznać dwie strony medalu…a nie oceniać że nie szczepisz to jesteś nieodpowiedzialny…to nie działa na tej zasadzie…jest wielu rodziców poszkodowanych przez nop…i nik tego nie widzi…jednemu dziecku nic nie będzie a drugiego już dotknie nop…moja córka na mutacje genu i przy takowym szczepić nie powinnam ale lekarze nie widzą przeciwskazan…ale o moje obawy nikt nie pyta…po prostu Zdrowy! Szczepić! I zacierają ręce bo im więcej tym lepsza kasa i wycieczka…

Alicja Skowrońska
3 lat temu

Nie chodzi o to, że w dupie źle, tylko moim zdaniem taki portal/strona /fanpage powinien być bezstronny a swoje prywatne poglądy powinno się przekazywać na swoich prywatnych profilach

Karolina Zymna
3 lat temu

A jeśli ten fanpage byłby takiego zdania jak Pani to było by ok? Czytam różne fp i opinie są różne…jedni są za drudzy przeciw a jeszcze inni są bezstronni…

Alicja Skowrońska
3 lat temu

Odpowiedź jest wyżej

W roli mamy - wrolimamy.pl

Alicja Skowrońska na jakiej podstawie wysnułaś taki wniosek?
Przeczytałaś cały wpis? Zrozumiałaś jego kontekst? Doczytałaś, że ja swoje dzieci szczepiłam?
Polecam lekturę jeszcze raz, ale bez nastawiania się na (błędne) przesłanie moich słów.

Julka Dydak
3 lat temu

Brawo w W roli mamy – wrolimamy.pl i dziękuję za ten tekst na blogu, bardzo pouczający, zwłaszcza dla takich jak pani Alicja

Alicja Skowrońska
3 lat temu

Widać niektórym rozumu z wiekiem ubywa

W roli mamy - wrolimamy.pl

Hehe, no pewna jest ?

Adrianna Kowalczyk-Kurach

Najlepszy tekst jaki przeczytalam od poczatku tej calej afery! Brawo!!!

Karolina Zymna
3 lat temu

No i brawo…! Rząd powinien być dla nas a nie my dla niego…! Polska to kraj 50 lat za Europą…nigdy ich nie dogonimy…

Katarzyna Kaczmarek-Tułaczek

Nie wyobrażam sobie dostać nie wykąpane dziecko mam 2 bardzo je kocham, ale czystość przede wszystkim ten lekarz źle zrobił, że od razu do sądu, wyrok przy kawie musiał zapaść

Julka Dydak
3 lat temu

Ten „lekarz” to admin strony przeciwnej Jerzemu Ziębie.

Kamila Solarz
3 lat temu

Katarzyna co Ty,to normalne że dziecka się nie myje teraz przez jakiś czas po porodzie

Ewa Gołębiewska
3 lat temu

Popieram w 100%

Andrzej Heppa
3 lat temu

Proszać o kulturalne komentarze unikałbym wyrazu „gówno” we własnym,

W roli mamy - wrolimamy.pl
Reply to  Andrzej Heppa

Jest „g*wno” a nie „gówno” ?

Andrzej Heppa
3 lat temu
Reply to  Andrzej Heppa

No tak,d”pna róznica. ;)

Magdalena Skawska
3 lat temu

Brawo za ten artykuł W roli mamy – wrolimamy.pl ☺

Anna Maria Rutkowska

Ja młodego oprocz tego wszystkiego co pisalas to jeszcze w domu rodziłam w wodzie. To by mnie pewnie w pl siła do szpitala zabrał i wariatkę zrobili. Gdzie tu w uk miałam dostępne przy tym znieczulenia położne i wszystko razem z basenem na fundusz lol az strach sie bać. Dobrze ze juz jie mieszkam w pl i podziwiam rodziny ktore wracaja. Mysle ze maja sentyment a zupelnie nie wiedza z czym przyjdzie im sie borykać w tym dzikim kraju.

Arnold
Arnold
3 lat temu

Widzę że jak zawsze każdy Polak i Polka lub Polki i Polacy to najlepsi i najlepiej poinformowani lekarze, prawnicy, politycy, trenerzy , doradcy itp itd. Sorki ale wole ufać lekarzom niż wam wszystkim . Pozdrawiam

Pielęgnacja 15 września 2017

Czy istnieje idealny smoczek dla niemowlaka?

O tym, czy dziecko potrzebuje, czy nie potrzebuje smoczka, napisano już całe tomy, a mimo wszystko nadal na forach trwają gorące dyskusje, w których zwolennicy i przeciwnicy skaczą sobie do gardeł. Te mamy, które postanowiły nie dawać dziecku smoka, mogą dalej nie czytać. Te, które chcą się dowiedzieć o smoczkach nieco więcej, zapraszam do lektury.

Smoczek nie jest na wieczność

I nie chodzi tu tylko o to, żeby dziecko nie ssało smoczka do wieku szkolnego. Dużo ważniejsze jest regularne wymienianie smoczków. Po pierwsze dzieci rosną i smoczek, który jest dobry dla noworodka, bardzo szybko może okazać się za mały. Po drugie – chociaż gołym okiem tego nie widać, od ciągłego używania na smoczku powstają mikrouszkodzenia, w których gromadzą się groźne bakterie. Wyparzanie niewiele pomoże, a uszkodzenia będą postępować. Nie ma się nad czym zastanawiać, cena smoczka to średnio połowa ceny paczki pampersów, taki wydatek nie powinien być dla rodziców problemem.

 

Kształt smoczków

Myśląc o smoczkach, nie zastanawiamy się specjalnie nad ich kształtem i budową, wychodząc z założenia, że wszystkie smoczki są takie same. Nic bardziej mylnego! Kształt smoczka ma kolosalne znaczenie nie tylko dla wygody dziecka, ale także dla przyszłej urody. Źle dobrany smoczek może w przyszłości powodować problemy z budową żuchwy i zgryzu.

Na rynku dostępne są trzy rodzaje smoczków:

Okrągły – przypomina wydłużony owal z kulką na końcu. Nie ma znaczenia, jak podamy go dziecku do buzi, z każdej będzie równie wygodny do ssania.

Symetryczny – spłaszczony z obu stron, można go podać dziecku na dwa sposoby.

Anatomiczny – kształtem przypomina kobiecą pierś podczas karmienia. Ten rodzaj smoczka polecany jest przez ortodontów, ich zdaniem zmniejsza ryzyko powstania wad zgryzu. Taki smoczek można podać dziecku tylko w jeden sposób, wybrzuszeniem do góry.

Materiał użyty do produkcji smoczków

Smoczek smoczkowi nierówny, nie tylko pod względem kształtu, także materiału z jakiego został wyprodukowany. W sprzedaży można spotkać smoczki z dwóch różnych materiałów:

Kauczukowe – chyba najstarsze dostępne na rynku smoczki. Charakteryzują się ciemnym kolorem i dużą miękkością. Dzieci je uwielbiają, ale rodzice powinni się dobrze zastanowić, zanim podadzą je swoim pociechom, szczególnie noworodkom. Taki smoczek nie wymaga od dziecka zaangażowania przy ssaniu i może rozleniwić niemowlę, któremu później trudno będzie ssać matczyną pierś.

Kauczukowe smoczki są mało trwałe, łatwo ulegają zniekształceniom. Błyskawicznie absorbują zapachy. Kontakt takiego smoczka z gorącą wodą kończy się zmianą koloru na ciemniejszy, a także zmianą stopnia gładkości i zmatowieniem. W przypadku starszych dzieci, które mają już ząbki, istnieje duże ryzyko przegryzienia smoczka.

Silikonowe – to odkrycie ostatnich lat. Moda na silikon we wszystkich chyba dziedzinach przemysłu i chirurgii plastycznej dosięgła także akcesoriów dla dzieci. Smoczek silikonowy rozpoznamy łatwo po tym, że jest przezroczysty i twardy. Przeciwnicy takich smoczków mówią, że w niczym nie przypominają one miękkiej piersi matki, zwolennicy z kolei twierdzą, że takie smoczki zmuszają dziecko do intensywniejszej pracy mięśniami twarzy, co w przyszłości będzie miało pozytywny wpływ na rozwój mowy. Smoczek silikonowy jest dobrym rozwiązaniem dla dzieci karmionych piersią. Jeśli są marudne i potrzebują uspokajacza, to taki smoczek sprawdzi się idealnie.

Zewnętrzna część smoczka

Na ogół ostatni element smoczka, na który zwracamy uwagę, myśląc, że pełni głównie funkcję dekoracyjną. Nie jest to prawdą. To właśnie zewnętrzna część smoczka jest istotnym elementem stanowiącym o jego rozmiarze i dopasowaniu do maleńkiej buzi dziecka. Prawidłowo dopasowany smoczek dokładnie zasłania usta dziecka i jest na tyle duży, że nie wpadnie dziecku do buzi, nawet gdy ono się głośno rozpłacze. Powinien także posiadać wycięcie na nosek, by dziecko mogło swobodnie oddychać. Smoczków, które nie mają takowego wycięcia, lepiej dziecku nie podawać. Istotna jest także obecność otworów w tarczy smoczka – dzięki nim dziecko nie udusi się, nawet jeśli akurat ma katar. Ponadto otwory ułatwiają cyrkulację powietrza pod smoczkiem, co znacznie zapobiega odparzeniom skóry.

Teoria teorią a życie życiem, bardzo często o kształcie i materiale, z jakiego wykonany jest idealny smoczek decyduje samo dziecko. Dobieranie smoczka to loteria, nigdy nie wiadomo, który będzie przez malucha zaakceptowany.

 

Subscribe
Powiadom o
guest
17 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Nicole Sujka
3 lat temu

Skoro już jest temat smoczka . To mam pytanie do mam smoczkowych czy któraś miała przypadek z podrażnieniem od smoczka odpazeniem ?

Nicole Sujka
3 lat temu
Reply to  Nicole Sujka
Sylwia Anna Wesołowska
Reply to  Nicole Sujka

Witamina A smarowac ? czesto tak sie dzieje jak dziecko sie slini szczegolnie na dworzu.

Joanna Joanna
3 lat temu

idealny?…hmmmm tylko ten naturalny od Mamy ;)

Beata Rak
3 lat temu

Jak nie chce to nie dawac na chama. Moja corka akurat chciala i miala. Symetryczny z canpol babies. Tylko ten chciala zaden inny.

Kasia Górska
3 lat temu

Starsza bezsmoczkowa, mlodsza Lovi, babydream i Nuk.

Violka Kaleta
3 lat temu

Syn uzywal Lovi. Teraz ma dwa latka I jest juz bez ;)

Ewa Kowalczyk
3 lat temu

Synek zapomniał o nim jak miał 1,5 roku :-p używał lovi

Krzysztof Ewa Wilimczyk

my od początku używamy smoczków z lovi

Agnieszka Napiórkowska

Moj tez bezsmoczkowy

Aneta Wnuk
3 lat temu

U mnie ani jeden ani drugi nie chcieli smoczkow.

Magdalena Michalak
3 lat temu
Reply to  Aneta Wnuk

U mnie to samo, smoczek to bardziej za gryzak robił :-D

Aneta Wnuk
3 lat temu
Reply to  Aneta Wnuk

U nas również jako gryzak. A teraz problem bo maly nie chce pić z butli tylko smoczek gryzie

Kasia Górska
3 lat temu
Reply to  Aneta Wnuk

Nauczy sie. Moja starsza tez bezsmoczkowa i nauczyla sie wode i aiczki pic, majac 8 msc, jak zobaczyla kolege rownolatka, jak ciagnie.

Izabela Podolak
3 lat temu
Reply to  Aneta Wnuk

U mnie też bezsmoczkowo :-)

Olga Irena Otwinowska

Ja przy synu używałam anatomicznego smoczka, corka też ma taki.Syn miał 2latka jak sam wyrzucił cumelek.

Majka
Majka
1 rok temu

Dobrze powiedziane – dobranie smoczka to loteria, każde dziecko ma inne upodobania. Moja młodsza córka np. w ogóle nie akceptowała smoczków, z kolei starsza nie potrafiła bez nich funkcjonować. Jeśli chodzi o najlepszy smoczek jaki mieliśmy to był od marki Nuk – miał anatomiczny kształt, który odpowiadał córce.

top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close