1 minutę temu

Hela i kosmici – Marta Krzemińska

Tytuł: Hela i kosmici
Autor: Marta Krzemińska
Ilustracje: Marta i Piotr Krzemińscy
Liczba stron: 32
Okładka: twarda
Wydawnictwo: Zielona Sowa

„Hela i kosmici” to kolejna książeczka autorstwa Marty Krzemińskiej, która przybliża nam codzienność neuroatypowej Heli. Ja sięgnęłam po nią jako drugą – zauroczona wcześniejszą częścią „Hela i pierogi”. Byłam ciekawa, jak dziewczynka poradzi sobie tym razem… w kosmicznym świecie. Książeczka jest zalecana dla dzieci w wieku 4+.

Podobnie jak w poprzedniej książce, również tutaj Hela – mimo że jest dzieckiem w spektrum autyzmu – nie różni się znacząco od swoich rówieśników. I znów to właśnie ta „zwyczajność” okazuje się najbardziej poruszająca.

Hela i kosmici

Fot. Archiwum własne

Historia rozpoczyna się od rozmowy Heli z tatą o kosmitach. Dziewczynka chce wiedzieć, czy naprawdę istnieją. Tata daje jej do zrozumienia, że temat go fascynuje, ale nie mówi o tym głośno, bo inni mogliby uznać to za coś dziwnego. Z kolei mama podchodzi do sprawy bardziej sceptycznie – według niej kosmici to jedynie wymysł. Hela zostaje z poczuciem niedosytu i lekkiej frustracji. Nikt tak naprawdę nie traktuje jej ciekawości całkiem poważnie. W głębi duszy postanawia, że sama wszystko sprawdzi – zostanie astronautką
i odkryje prawdę. Z tą myślą zasypia… a potem zaczyna się magia.

Hela budzi się w kosmicznym skafandrze, obok swojego kota Figi. Razem wyruszają rakietą w niezwykłą podróż. Po drodze mijają ptaki, Świętego Mikołaja, planety… a nawet coś, co na pierwszy rzut oka wygląda jak UFO. Niestety, okazuje się, że to tylko Baba Jaga na miotle. Dziewczynka czuje rozczarowanie – tak bardzo chciała spotkać prawdziwych kosmitów. Po chwili budzi się we własnym pokoju. Obok niej spokojnie śpi Figa, zwinięta w kłębek. I wtedy pojawia się myśl: a może kosmita jest bliżej, niż się wydaje? Hela zaczyna zastanawiać się nad swoją kotką – jej dziwne dźwięki, inny ogon… wszystko to sprawia, że dziewczynka dochodzi do wniosku, że Figa może być kosmitką.

Fot. Archiwum własne

Ta historia jest niezwykle subtelna, ale jednocześnie bardzo znacząca. Pokazuje dziecięcą ciekawość świata, potrzebę zadawania pytań i szukania własnych odpowiedzi. Widać tu również coś bardzo charakterystycznego dla wielu dzieci neuroatypowych – silne zainteresowania i fascynacje, które potrafią całkowicie pochłonąć uwagę i wyobraźnię.

Ogromnym atutem książki są przepiękne ilustracje autorstwa Marty Krzemińskiej i Piotra Krzemińskiego. Są pełne detali, ciepłe, momentami wręcz baśniowe. Doskonale oddają klimat dziecięcej wyobraźni i kosmicznej podróży, a jednocześnie pozostają bliskie codzienności. To właśnie dzięki nim historia nabiera dodatkowej głębi i zachęca do zatrzymania się na dłużej przy każdej stronie.

Fot. Archiwum własne

Na końcu książki znajdziemy również bardzo wartościowy komentarz dla rodziców i opiekunów przygotowany przez psychologa. W przystępny sposób wyjaśnia on, czym jest neuroatypowość oraz zwraca uwagę na to, że dzieci w spektrum często mają silne, intensywne zainteresowania i potrzebę zgłębiania konkretnych tematów. To krótkie, ale niezwykle pomocne uzupełnienie, które może stać się punktem wyjścia do rozmowy i lepszego zrozumienia dziecka.

Hela i kosmici

Fot. Archiwum własne

Dla mnie „Hela i kosmici” to opowieść nie tylko o wyobraźni, ale też o byciu wysłuchanym. O tym, jak ważne jest traktowanie dziecięcych pytań poważnie – nawet jeśli dotyczą kosmitów. To książka, która przypomina, że dziecięcy świat jest pełen znaczeń, których dorośli czasem nie dostrzegają. Polecam ją zarówno dzieciom, jak i dorosłym. Bo choć opowiada o kosmosie, tak naprawdę mówi bardzo dużo o nas – tu, na Ziemi.

Recenzja powstała dzięki współpracy z wydawnictwem Zielona Sowa

Hela i pierogi – Marta Krzemińska

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close