3 dni temu

Ukochany z piekła rodem – Alek Rogoziński

Tytuł: Ukochany z piekła rodem
Autor: Alek Rogoziński
Oprawa: miękka
Liczba stron: 318
Rok wydania: 2026
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska

Miłość jest ślepa, a debiutancka książka Alka Rogozińskiego w pełni oddaje prawdę tego powiedzenia. Swoją drogą muszę odkopać w jakiejś bibliotece pierwsze wydanie i porównać z aktualnym. Bardzo jestem ciekawa, jak prezentowała się absolutna świeżynka. Bo to, co dostajemy tym razem, to książka, która co prawda jest wznowieniem debiutu, ale po zmianach. Ale to tak na marginesie. Myślę, że o ile forma uległa lekkiej modyfikacji, to treść jednak nie, a sam pomysł na książkę jest naprawdę świetny, chociaż początkowo przedstawia się banalnie.

O czym jest Ukochany z piekła rodem?

Pisarka Joanna Szmidt, kobieta prawie czterdziestoletnia, poznaje o ponad dekadę młodszego fotografa Konrada. Płomienny romans wybucha z silą wulkanu, kochanek wprowadza się do Joanny i… sytuacja się jakby gmatwa. Konrad rozstaje się z życiem, za to z różnych stron wychodzą na jaw jego życiowe tajemnice. Pikanterii dodaje fakt, iż zostaje znaleziony martwy w pięknym domu Joanny, który jest zamknięty na cztery spusty. Jakim cudem morderca się z niego wydostał?

Na te i inne pytania będzie szukał odpowiedzi komisarz Krzysztof Darski, postać dobrze znana czytelnikom Alka Rogozińskiego. Jeśli jeszcze nie należycie do ich grona (jak tak można?!), napiszę tylko tyle, że z pewnością owego pana polubicie. Polubicie też Joannę oraz jej menedżerkę Betty, które na własną rękę będą szukały sprawcy. Co z tego wyniknie? Noooo, całkiem ciekawe rzeczy, całkiem, całkiem.

Oczywiście to nie tak, że w książce spotkacie przysłowiowych pięć osób na krzyż. Jest ich tam znacznie więcej, a i wątki poboczne też się znajdą. Nie mogę jednak wszystkiego zdradzać, bo to by było nie fair. Napiszę Wam tylko, że to będzie całkiem zawiłe śledztwo i nie takie oczywiste. I chociaż Alek znany jest pisania literatury typowo rozrywkowej, to potrafi zaskoczyć nawet tak otrzaskane w kryminałach czytelniczki, jak ja. Was też zaskoczy.

Jak się czyta Ukochanego z piekła rodem?

Lekko, łatwo, przyjemnie i całkiem śmiesznie. Najwyraźniej Alek Rogoziński od samego początku wybrał konwencję komedii kryminalnych i konsekwentnie się jej trzyma. I słusznie, bo jest w tym bardzo, ale to bardzo dobry. Momentami poczułam wpływ nieodżałowanej Joanny Chmielewskiej, ale postrzegam to raczej jako zaletę niż wadę. Jak się inspirować, to tylko najlepszymi!

Ukochany z piekła rodem to bardzo sprawnie napisana książka, pełna wydarzeń, bez niepotrzebnych dłużyzn i w ogóle bardzo fajna. Naprawdę trudno tu napisać coś innego, po prostu jest fajna. Idealna na zimowe popołudnie pod kocem i z kubkiem gorącej czekolady pod ręką, ale jeśli sięgniecie po nią latem, też będzie w porządku.

Ukochany z piekła rodem – recenzja subiektywna

Długość – no tu się czepnę, bo 318 to jednak nie jest dużo. Z jednej strony czyta się szybko. Z drugiej – za szybko. Wiem, że to typowa długość dla Autora, ale niezmiennie czekam na grubsze pozycje.

Trupy – no o jednym napisałam, co do reszty to pomidorowy pomidor.

Humor – obecny, wiadomo. Nie wyobrażam sobie książki Alka, w której nie byłoby powodów do śmiechu.

Widoczność liter – bez niespodzianki. Oczywiście, że liter nie widać! Jest bardzo plastycznie i realistycznie, wszystko można sobie bez trudu wyobrazić, a jak się zna centrum stolicy, to w ogóle nie ma żadnych problemów. Po prostu chodzi się po ulicach razem z bohaterami. Gorzej z Milanówkiem, bo tam nigdy nie byłam, ale też sobie poradziłam. Myślę, że latem jest tam pięknie.

Ogólnie – polecam z całego serducha! Bierzcie i czytajcie, śmiejcie się, bawcie i błagajcie o więcej. Bo na jednej książce Alka nie da się poprzestać. Sprawdziłam. Nie da się.

Dla kogo jest Ukochany z piekła rodem?

Ukochany z piekła rodem to komedia kryminalna, a takie książki mają jasno określoną grupę odbiorców. Jeśli lubisz literaturę lekką i zabawną, nie szukasz głębokich treści na poziomie filozoficznym, cenisz sobie niebanalne poczucie humoru, a przy tym lubisz inteligentny dowcip, to ta książka jest właśnie dla Ciebie. Dla kobiet, dla mężczyzn, dla dorosłych, dla młodzieży, dla tej z podstawówki też. Gorsze czytałam w ich wieku 😉

 


Recenzja powstała w ramach współpracy z Wydawnictwem Skarpa Warszawska

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close