Znad kołyski 7 stycznia 2018

Nieprzespane noce i dnie, dlaczego niemowlę nie chce zasnąć?

Niemowlęta potrzebują znacznie więcej snu niż starsze dzieci i dorośli, a noworodki w ciągu doby śpią nawet 16 godzin. Pomimo tego wielu rodziców ma problemy z usypianiem swoich maluchów – niemowlę albo nie może zasnąć w ogóle albo szybko się wybudza. Jakie mogą być tego przyczyny i jak sobie poradzić w takiej sytuacji?

Przyczyny kłopotów ze snem u niemowląt

 

W ciągu pierwszych kilkunastu tygodni niemowlę nie odróżnia nocy od dnia, a dodatkowo musi oswoić się z docierającymi do niego bodźcami. Ponieważ w tym czasie jego mózg pracuje na wysokich obrotach, potrzebuje częstszych drzemek, które jednak przerwać mogą potrzeba bliskości mamy czy uczucie głodu – noworodki wypijają podczas posiłku niewielkie ilości mleka i trawią je stosunkowo szybko. Wraz z upływem czasu maluch dostrzega coraz więcej bodźców płynących z otoczenia, co może przeszkadzać mu w zaśnięciu, łatwiej też się rozprasza podczas ssania piersi. Kiedy dziecko kończy pół roku, pojawia się lęk separacyjny, co jest dla niego powodem do niepokoju, a wyżynające się zęby dodatkowo wpływają na jego samopoczucie. Trudności z zaśnięciem często związane są ze skokami rozwojowymi i nie ma w tym nic niepokojącego. Kiedy jednak niemowlę nie chce spać lub ciągle budzi się w nocy, a tym samym nie pozwala rodzicom na zasłużony odpoczynek, warto sprawdzić, jak można sobie w takiej sytuacji pomóc.

Zadbaj o komfort niemowlaka

 

Kłopoty ze snem u niemowląt wcale nie muszą wynikać ze skoków rozwojowych, choroby czy ząbkowania. Zdarza się, że maluchowi jest po prostu niewygodnie. Sprawdź, czy nie uwiera go piżamka, zadbaj o to, by kołderka wykonana była z miękkiej i przewiewnej bawełny, a w sypialni ustaw temperaturę pomiędzy 20, a 22ºC – w ten sposób zyskasz pewność, że dziecku nie jest ani za ciepło ani też chłodno. Możesz dotknąć karku niemowlaka – spocony oznacza, że dziecku jest gorąco, a chłodny – że malca trzeba przykryć cieplejszą kołderką. Pomocne bywa też zawinięcie dziecka w kocyk. Ten sposób sprawdza się zwłaszcza w przypadku młodszych dzieci, szczególnie cierpiących z powodu kolki. Pamiętaj jednak, że nie każde niemowlę lubi być krępowane, dlatego też warto poznać preferencje malucha co do pozycji zajmowanej podczas snu. W pobliżu łóżeczka możesz umieścić niewielką lampkę, która będzie dawała rozproszone przytulne światło. Dzięki temu nakarmisz w nocy niemowlę lub zmienisz mu pieluchę bez konieczności zapalania ostrego światła górnego.

Rytm dnia i rytuały zasypiania

 

Niemowlę często nie chce spać w porach, które jego rodzice uważają za odpowiednie, z bardzo prostego powodu – nie potrafi odróżnić dnia od nocy. Trzymanie się stałego planu dnia pozwala w tym pomóc. Karmienie, zabawa, drzemki czy spacery o tych samych porach umożliwią maluchowi odróżnienie kiedy jest czas na aktywność, a kiedy na odpoczynek, i przyzwyczajenie się do snu o ustalonych godzinach. Nie mniej istotne jest też pilnowanie rytuału zasypiania – po wieczornej kąpieli możecie wykonać relaksujący masaż, który pomoże wyciszyć się dziecku. Zadbaj o odpowiednią atmosferę – możesz włączyć łagodną muzykę, np. kołysanki dla dzieci, ściemnij światło i dopilnuj, aby do sypialni nie docierały głośne hałasy. Wieczorem zrezygnujcie też z dynamicznym zabaw, które rozbudzą niemowlaka, na rzecz tych wyciszających.

Zachowaj spokój

 

Zmęczenie spowodowane niedoborami snu z pewnością nie poprawia samopoczucia, staraj się jednak zachować spokój. Dzieci wbrew pozorom bardzo dobrze wyczuwają nastroje dorosłych, dlatego Twój stres może udzielić się maluchowi i dodatkowo całe zadanie znacznie utrudnić. Jeśli więc niemowlę nie chce spać, nie podchodź do tej sytuacji emocjonalnie. Upewnij się, że maluchowi jest wygodnie, zadbaj o atmosferę w sypialni, która pomoże dziecku się wyciszyć i uspokoić. Zdarza się, że kłopoty z zasypianiem wynikają ze skoków rozwojowych dziecka, a wtedy najrozsądniej jest po prostu je przeczekać. Sprawdź też czy maluchowi nie przeszkadza zatkany nosek lub mokra pieluszka czy ból spowodowany wyrzynaniem się ząbków.

Subscribe
Powiadom o
guest
27 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Niepoprawna Optymistka

Pierworodny przespał całą noc dopiero w okolicach 3 lat, natomiast młoda jak miała 1,5 roku :)

Patrycja Gaj
2 lat temu

„.. po odłożeniu do łóżeczka.” Jakim odłożeniu Synek, dziecko HNB był totalnie nieodkladalny, po tym jak mocno zasnął delikatny ruch próba podniesienia sie z np fotela, żeby go spróbować odłożyć kończyła sie budzeniem i wielkim, długim płaczem. W łóżeczku nie przespał nawet jednej nocy. Tali typ … Ma teraz 4,5 lat i nadal nie wiem co to przespana noc budzi sie min 3-4 x w nocy.

W roli mamy - wrolimamy.pl
Reply to  Patrycja Gaj

Nie zazdroszczę. Pamiętam jak przy Marcinie do okolic 3 roku chodziliśmy nie wyspani. A czy śpi jeszcze w dzień?

Patrycja Gaj
2 lat temu
Reply to  Patrycja Gaj

Nie, nie spi ? On juz jako niemowlak w dzień bardzo mało spał. Taki „cyborg” z niego ? Dużo czytałam o dzieciach HNB i to mi pomogło, zrozumiałam inne zachowania niż u większości dzieci np. spanie tylko z rodzicami, mało snu, sen jak u zająca ledwo postawisz kawę na stoliku to ten „hałas” go budził ?

Natalia Twardowska-Wach
Reply to  Patrycja Gaj

Mi pani od laktacji pokazała, że mam na rękach przeczekać pierwszą fazę snu, kiedy to łatwo o wybudzenie i odłożyć. Śpi, jak zaklęty, w dzień 1,5-2h w nocy do 3 :)

Małgorzata Sikora
2 lat temu
Reply to  Patrycja Gaj

Natalia Twardowska-Wach jak rozpoznać, że 1 faza snu się skończyła?

Małgorzata Kempa
2 lat temu
Reply to  Patrycja Gaj

Przy pierwszym też czekałam aż twardo zasnie, to było ok 30 min i robił się wtedy jak by wiotki ? nie reagował na dotyk. Przy drugim nie mogę pozwolić sobie na marnowanie czasu (za dużo obowiązków w domu) i czasem niestety przebudzi się przy odkładaniu. Młodszy 4 miesiące potrafi ciągiem przespać 7 godz ale zazwyczaj budzi się co 2-3 godz z powodu bólów brzuszka

Marta Marecka
2 lat temu

Nie wiem, co to są nieprzespane noce, co najmniej osiem godzin nieprzerwanego snu było od samego początku. Czasem tylko godziny były dziwne, np. 5 – 13 :P ale nigdy nie chodziłam niewyspana przy dziecku

Anna Fornal
2 lat temu
Reply to  Marta Marecka

Pozazdrościć… mój synek ma 2.5 roczku I potrafi się obudzić ze 2 razy. ..a wcześniej to co 20 minut

Marta Sobczyk-Ziębińska

W zasadzie od poczatku, szybko nauczyla sie, ze noc jest od spania :)

Sonia Zając
2 lat temu

Nasza córka wczoraj skończyła 3miesiące, a od kilku dni przesypia ok 8-9h w nocy :)

W roli mamy - wrolimamy.pl
Reply to  Sonia Zając

Pozazdrościć!

Anna Szydlowska
2 lat temu
Reply to  Sonia Zając

Corko generalnie lepiej sypiaja mam wrazenie. Moja majac 2 mce spala od 22 do 5/6 rano mleko i szpa dalej a syn ma 3 mce i budzi sie co 2 h

Ania Graczyk-Zwolik
2 lat temu
Reply to  Sonia Zając

Sonia ale Ci zazdroszczę ☺ Jasiek to tak 3, 4 razy w nocy wstaje ☺

Sonia Zając
2 lat temu
Reply to  Sonia Zając

Ania przerabialismy to jak Lena była malutka-my ją wtedy co 3h w nocy budziliśmy, potem sama zaczęla się budzić co 4, aż w końcu zaczęła spać jak suseł do rana. Na Was pewnie też przyjdzie pora jak mały stwierdzi, że czas się wyspać ;)

Anna Sztelak
2 lat temu

Od samego początku praktycznie było kapanie ok. 17.00 flacha i spanie. Pobudka ok. 8.00. Pierwszy tydzień czy dwa budziła się tylko raz w nocy na jedzenie, później już wcale. Trwało to ok. 5mies a później zaczęło się ząbkowanie teraz mamy 7.5 zasypia ok.18.00 wstaje o północy na jedzenie i pozniej kolo 5-tej. Spi raz do 8.00 raz do 7.00 niema reguły. Przez dzień spi w dwóch drzemkach od 3-4 godzin.

Anna Sztelak
2 lat temu
Reply to  Anna Sztelak

A starszy syn już teraz 6 latek… dwa pierwsze miesiące gehenna bo kolki. A jak się skończyły to znów chodził spać między 20.00-21.00 a budził się między 9.00-11.00 ? i to też było aż do okresu zabkowania. Ogólnie jeżeli moje dzieci nie chcą spać to już wiadomo że je coś boli☺ nurofen forte, żele, czopki zawsze pod reka?

Ilona Makuła
2 lat temu

U nas dziewczyny są mało ospale starsza jak była niemowlakiem potrafiła cały dzień nie spać każdy był w szoku to był okropny okres w nocy nie było lepiej budziła się co chwilę jak miała 4 lata zaczęła przesypic noce wtedy był rok odpoczynku i urodziła się druga córka jest lepiej teraz ma 18 miesięcy w dzień śpi 2-3 godz. Spać idzie o 20 i budzi się 2-3 razy także każde dziecko jest inne ale wydaję mi się że i my dorośli też z każdym dzieckiem jesteśmy bogatsi o nowe doświadczenia i jeszcze nam tych nocek zarwanych będzie brakowało,

Sylwia Nowakowska
2 lat temu

3 lata i nadal wstaje…

Joanna Lewkowska
2 lat temu

U nas synek zaczal przesypiac noce jak skonczyl mniej wiecej roczek. Zazwyczaj spi od 20 do 6-7 chyba ze sie przebudzi to mamy pobudke. Teraz to juz zadko sie zdarza. Tak jak na poczatku czlowiek szybko sie przyzwyczail do nocnego wstawania na karmienia tak i teraz szybko sie przyzwyczaic mozna do przespanych nocy.

Joanna Piec
2 lat temu

Syn Zaczął przesypiać noce jak miał 5 miesięcy więc od miesiąca rodzice wyspani☺ tylko czasami jest to od 21 do 9na czasami od 1 w nocy do 11-12 ☺

Marlena Matysik
2 lat temu

Nasz zaczął przesypiac cale noce ( 21-6) jak skonczyl 1.5 miesiąca. ..obecnie ma 6 miesięcy i zdarza sie mu spac od 20 -22 do 8-9 rano tylko ze Nasz Synunio od skonczenia miesiąca jest na mm

Karina Król
2 lat temu

Córka do 1 miesiąca życia budziła się w nocy co trzy godziny na karmienie.
Dziś ma 3,5 miesiąca i przesypia całe noce bez karmienia od 22/23 – 8/9 :)
Wieczorem mamy kąpiel, następnie mleko i włączamy kołysankę z YT (zawsze tę samą) , max 15 min i Córka śpi do rana :)

Monika Bednarek
2 lat temu

Mój syn za tydzien skończy rok I ani jednej przespanej nocy. Bywa że budzi sie co godzinę. Ogólnie jest bardzo żywiołowym dzieckiem I nawet przez sen ciągle robi jakieś salta bywa to bardzo męczące bo wiadomo w dzień szaleje a matka musi mu dotrzymać kroku a w nocy też nie daje odpocząć

Ela Włodarska
2 lat temu

Synek po 5 mscach dopiero spał po 5-6h do 5.00. A przez pierwsze 5 mscy to była jazda bez trzymanki w kwietniu rodzi sie braciszek, oby początki były łaskawsze jak z pierworodnym

Monika Banasek
2 lat temu

Mój 15 miesięczny syn przesypjał całe noce musiałam nastawiać budzik sobie na karmienie żeby go niezagłodzic teraz śpi od 20 do 8 9 rano bez przerw zaTo drógi syn ma teraz miesiąc i daje mi nieźle popalić w nocy i w dzień też równowaga musi być

Ula
Ula
2 lat temu

U nas tez był problem z zasypianiem i musieliśmy wymienić materac do łóżeczka. Dodatkowo zaopatrzyłam się także w szumisia i teraz nie ma problemów :)

Emocje 5 stycznia 2018

Komunijna karuzela ruszyła

Duśka w tym roku idzie do Komunii. Idzie, to idzie. Nie ona pierwsza i nie ostatnia, prawda? Pójdzie dlatego, że tego chce. I my też tego chcemy. W katolickiej rodzinie przyjmowanie sakramentów to oczywistość. Tymczasem wokół nas…

Wrzesień

– Zamówiłaś już salę na komunię?

– Że co proszę?

– Gdzie komunię urządzisz dziecku? Salę musisz mieć.

Kurde, salę muszę mieć. Pewnie taką weselną. Jakoś mi do głowy nie przyszło. Nie wiem, co teraz będzie, bo wszystkie sale zajęte. Nie dziwota, skoro w trzech parafiach komunie w tym samym terminie. Zmowa jakaś, czy co? Zresztą czy ja potrzebuję sali? Chyba mogę gości w domu przyjąć?

 

– Dzieci się porównują ze sobą, nie możesz nie zrobić przyjęcia. I prezenty muszą być!

Kurde, to już gorzej. Prezenty! Najważniejsza rzecz podczas Komunii. Co tam sakrament, co tam msza, prezenty! Powiedziałam Duśce, że dostanie rower, bo stary jest za mały. Kiedyś wszystkie dzieci dostawały rowery na Komunię. Tradycję trzeba szanować. Jeszcze zegarki się dostawało, ale ma ich tyle, że chyba jej kolejnego nie kupię.

 

Październik

– Wiesz już, ile gości będziecie mieć?

Kurcze, ja jeszcze nie wiem, gdzie tę Komunię wyprawię i czy w ogóle wyprawię, a tu ile gości. Wcale nie chcę zapraszać miliona gości, Komunia to nie wesele, bez przesady. Rozmawiałam o tym z Duśką nie raz. I jeszcze o tym, że Komunia to sakrament, a od prezentów są urodziny i Dzień Dziecka. No i Wigilia oczywiście. Wygląda, jakby rozumiała. Mam nadzieję, że do maja jej nie przejdzie. Tydzień po komunii ma urodziny, ostatecznie można by te okazje połączyć, wtedy impreza i prezenty będą jakby usprawiedliwione.

– Ten ksiądz to zwariował. Napisał na zaświadczeniu (takim dla dziecka, które będzie przyjmowało Komunię w innej parafii), że nie mamy ślubu kościelnego, nie przyjmujemy księdza i w kościele nas nie widuje. Co go to obchodzi?

No w sumie pewnie nic, ale jak się nie żyje po katolicku to po co zmuszać dzieci do przyjmowania katolickich sakramentów? Nie lepiej uczciwie powiedzieć: to nie dla nas?

 

– No ale od czego jest ksiądz jak nie od tego, żeby sakramenty dawać? Łaskę robi?

Nooo, jak komuś katolicki ksiądz nie pasuje, to niech się zwróci do prawosławnego albo protestanckiego duchownego. jestem ciekawa, czy tak szybko i chętnie udzielą sakramentu komuś, kogo w swojej świątyni nie widują.

Nie wierzysz? To nie wierz, nie przeszkadza mi to. Ale po co udajesz, że Komunia dziecka jest dla ciebie ważna? Imprezę można i bez tego zrobić.

 

Listopad

– I proszę jeszcze, żeby z każdej klasy zgłosiło się po dwoje rodziców do ścisłego komitetu organizacyjnego.

Dobrze, że ksiądz prosi, a nie zmusza. Nie, żeby mnie to wszystko nie obchodziło, ale do żadnego komitetu należeć nie chciałam. Może dlatego, że ta cała świecka otoczka średnio mnie obchodzi.

 

– Dusia coś z tą twoją Komunią trzeba zrobić. Nie wiem, gdzie ją wyprawić…

– No jak to gdzie, w domu. Taniej będzie. Przecież zbieramy pieniądze na bilety, zapomniałaś?

Nie, nie zapomniałam. Nie wiem tylko, czy ona sobie zdaje sprawę, ile potrzebujemy, żeby się na tydzień na Florydę urwać… Ale cieszę się, że ma jakieś priorytety, dobre i to.

 

Grudzień

Pobieranie miar na stroje komunijne. Poszłam, bo nie miałam pomysłu na nic innego. Nie chce mi się szukać stroju dla niej. Chociaż plotka krąży, że alba będzie kosztowała więcej, niż ta kiecka écru, którą jej kupiłam w zeszłym roku do sypania kwiatków na procesji. Może to nie był taki dobry pomysł wprowadzić te alby? Niby skromniej, ale jakby drożej. Inna plotka krąży, że można mieć używaną albę, jeśli ktoś ma od kogo odkupić. No zawsze to jakaś opcja.

Zebranie komitetu. Zwołane w pośpiechu i nerwowej atmosferze. Powód? Trzeba natychmiast wybrać fotografa i kamerzystę. Jak na ślub normalnie.

 

Styczeń

Dostałam ofertę od fotografa i drugą od kamerzysty. Rzuciłam jednym okiem, nie wiem, czy skorzystam. Wpadło mi tylko w oko filmowanie z drona. Nie wiem, taka stara jestem i niedzisiejsza, że mnie to dziwi, czy naprawdę z Komunii robi się teraz cyrk nad cyrkami?

 

– Będziesz ten film zamawiała?

– No właśnie nie wiem. Zawsze to jakaś pamiątka. Może nie dla nas, ale dla naszych dzieci, albo ich dzieci, albo nawet wnuków…

– I myślisz, że za pięćdziesiąt lat to się gdzieś da odtworzyć?

 

Kurde. Już teraz jest problem z kasetami video. Diabli wiedzą, jakie nośniki będą za pięćdziesiąt lat. Można niby przechować gdzieś na dysku w chmurze, ale co będzie, jak internet nagle zniknie? Właściwie to nie wiem, czy jest sens brać ten film.

 

Z ostatniej chwili

Zaczęłam się zastanawiać ile osób upchnę w domu i wyszło mi, że raczej mało. Dziesięć to już tłok. Pogoda w maju niepewna, garden party lepiej nie planować. A jakby tak zrobić przyjęcie w sobotę dzień przed komunią? Chyba jakaś sala się znajdzie?

 

Subscribe
Powiadom o
guest
36 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Joanna Łopatka
2 lat temu

Świat faktycznie powariowal… Syn miał komunie w tamtym roku… Obserwując dzieci było widać które szły bo „tak wypada”, dzieci nie wiedziały chyba gdzie są, jak się w kościele, na mszy zachować… Ale takie rzeczy powinno się wynieść z domu… Córka ma komunie w 2020 i byłam w szoku jak już cześć lokali u nas nie ma miejsc… Komunia za 2 lata (!) a ja już musiałam rezerwować lokal żeby nie zostać na lodzie :/

Magdalena Potecka
2 lat temu

Nie musiałaś, chciałaś ? Serio komunijny obiad można podać w domu. ??

Joanna Łopatka
2 lat temu

Nie dla ponad 30 osób, najbliższej rodziny… Z którą utrzymuje się stały kontakt…

W roli mamy - wrolimamy.pl

Rezerwacje na za dwa lata do przodu??

Magdalena Potecka
2 lat temu

30 osób dla mnie to małe wesele ? Dla mnie najbliższą rodziną to rodzice, dziadkowie, rodzeństwo i chrzestni.

Joanna Łopatka
2 lat temu

I dokładnie tak jest.

Dorota Gocłowska
2 lat temu

Magdalena Potecka ja mam za sobą dwie komunie i w domu, dlatego wiem jak to jest, człowiek zamiast zająć się przygotowaniami do kościoła itp. to musi stać nad kuchnią i gotować, po mszy też zamiast sobie w spokoju usiąść porozmawiać z najbliższymi to się biega i podaje dania gościom itd. a jak ktoś pochodzi z wielodzietnej rodziny to się trochę nazbiera tych osób.

Kasia Żerko
2 lat temu

mąż ma 3 siostry każda ma męża i po 2 lub 3 dzieci więc od strony męża już jest 15 osob osób A gdzie reszta ?

Joanna Łopatka
2 lat temu

Dorota Gocłowska w samo sedno. Mam dużą rodzinę, mieszkam w mieście i mam małe mieszkanie. .. Dzieci jest dużo i sciskaly by się w małym mieszkaniu. Może i lokal to pójście na łatwiznę ale w naszym przypadku najlepsze… Dzieci mają dużo miejsca, plac zabaw. Starszy się nudzi nieraz przy stole a co dopiero dziecko…

Kasia Żerko
2 lat temu

Lokal też rezerwowalam 2 lata temu

Joanna Łopatka
2 lat temu

Kasia Żerko mój mąż ma 3 siostry i 2 braci… Praktycznie każdy ma już rodzinę i dzieci…

Małgorzata Krupa-Kurz

Magdalena Potecka to ja będę miała wesele ? Mam trójkę rodzeństwa,mąż też ma 3. Każde po ślubie i z dwójką dzieci. Plus rodzice chrzestni i dziadkowie. Lekką ręką mam 30 osób. Nikogo poza tą najbliższą rodziną nie zapraszam,nawet kuzynki,z którą się widujemy częściej niż z moimi braćmi…

Martyna Bednarczyk
2 lat temu

Jakoś nie wyobrazam sobie robić komunii w domu bo nie mam zamiaru stać wtedy przy garach

Joanna Stasiów
2 lat temu

dziś to rzeczywiście cyrk, liczy się ilość gości, sala, kasa i prezenty, komunia to tylko dodatek do imprezy…dobrze, że są alby bo w kościele był istny wybieg i rewia mody, z sukniami jak do ślubu…ale to wina rodziców a nie dzieci. Ja obiecałam sobie, że nie dam się zwariować, ale mnie to czeka za jakieś 3 lata.

Małgorzata Śmietańska

A ja myslalam ze sukienki od kilku lat maja wszystkie dziewczynki takie same

Joanna Stasiów
2 lat temu

Moze teraz i maja,napisalam „byl”

Ilona Przędzik
2 lat temu

Moja córka też idzie do komuni ale prezenty się nie liczą dla niej najważniejsze jest przyjęcie Pana Jezusa i sukienki wszystkie dziewczynki mają jednakowe skromne długie

Edyta Skrzydło
2 lat temu

Chciałam w domu , bo też mamy komunię w maju , ale nie da rady zbyt mało miejsca , a goście hmm rodzeństwo , chrzestni i dziadkowie a wyszło 25 osób , nie ma opcji. Prezenty młody chce rower

W roli mamy - wrolimamy.pl

dobrze, że nie quada :D

Edyta Skrzydło
2 lat temu

W życiu bym się nie zgodziła !

Małgorzata Krupa-Kurz

Syn ma komunię 1-go maja. Nie mówi nic o prezentach,w sumie to nawet nie wiem czy on wie,że się dostaje prezenty ? Nie zgodzę się na żadne drogie prezenty,absolutnie!

Kasia Żerko
2 lat temu

Pod warunkiem że się ma przestrzeń .. też bym zrobiła w domu niestety goście w moim m się nie pomieszczą..

Aleksandra Opielka
2 lat temu
Reply to  Kasia Żerko

Wiadomo, że to zależy od ilości, ale wiele osób robi małe wesele ;) po prostu… W w tym zgiełku czasem gubi się sens…

Aleksandra Opielka
2 lat temu
Reply to  Kasia Żerko

Można mieć w knajpce, ale nie robić z tego przyjęcia roku :)

Kasia Żerko
2 lat temu
Reply to  Kasia Żerko

Zgadzam się . Też uważam ze komunia to nie wesele . Niektórzy przesadzaja.

Aleksandra Opielka
2 lat temu

Komunia w domu też OK ;) warto tylko do pomocy w kuchni kogoś zaprosić… :)

milena Kaminska
milena Kaminska
2 lat temu

Ja w Tym roku mam Komunię syna. U mnie wszystko na spokojnie. Jestem osobą która wszystko planuje, robi z wyprzedzeniem bo nie lubię zostawiać na ostatnią chwilę. Salę mam zamówioną już dawno, bo słyszałam że jest problem. Co prawda mam możliwość zrobienia w domu, osoby będą tylko te najbliższe nie robię hucznej imprezy, ale robiłam chrzciny dzieci ijest z tym bieganiny dlatego taka decyzja. Nie będę myślała kto wstawi rosół ziemniaki kto podgrzeje mięso. Tego dnia będę miała czas dla syna.Sala jest super duże podwórko z trawą i kostką do ewentualnego wypróbowania roweru ;) , ogrodzone, sala zabaw dla dzieci… Czytaj więcej »

Jolanta Zer
2 lat temu

U nas ksiadz oglosil ze nie bedzie mowil w co maja sie ubrac dzieci. Kazdy ma przyjsc w tym co uwaza za sluszne czy to beda jeansy czy garnitur

Magdalena Jankowska
2 lat temu

my też jesteśmy komunijni w tym roku. zgłosiłam się do komitetu, bo nikt nie chciał. Faktycznie trochę załatwiania jest – stroje, kamera, fotograf, wystrój kościoła (my chcemy prosić zakonnice żeby ubrały ołtarz), organista, sala (zamawiamy tylko ze względu na brak warunków lokalowych na zaproszenie najbliższej rodziny ok.20osób). O prezentach nie rozmawiamy z córką, ona nie pyta, pewnie będą jakieś symboliczne, ale najważniejszy w tym dniu jest sakrament!!

Anna Rogóż
2 lat temu

My właśnie jesteśmy komunijni w tym roku. Cyrk nad cyrkami. Owszem sale mamy już od roku bo upchnąć w mieszkaniu 28osob to tak nie bardzo… Cyrk byl z kieckami bo jednym się podobają,innym nie. Ja byłam po środku bo mi wszystkie 3 propozycje się podobały. Mają być skromne i jednakowe. Czy kiecka za ponad 200zl jest skromna,no nie powiedziałabym. Cieszę się ze to nie alba taka workowata. Cyrk byl z kamerzysta bo dlaczego taki a nie sraki. Mi to obojętne. Jestem w komitecie do spraw konsultacji. W listopadzie mialam wszystkiego po kokardki. Teraz już na lajcie,jak na razie spokój,cyrk kolejny… Czytaj więcej »

Anna Rogóż
2 lat temu
Reply to  Anna Rogóż

I te 28os u nas to najblizsza rodzina plus chrzestny z rodziną ?

Małgorzata Śmietańska

Moja córka też idzie w tym roku. Zalezy kto i jak na to patrzy w restauracji wygodniej, bo nie trzeba biegać, gotować itd… czy taki cyrk to nie wiem. Do tego.trzeba sie przygotowac to wiadomo, że bedzie małe zamieszanie. Kazdy chce by to byl szczegolny dzien w zyciu dziecka. Nie zapominajmy o tym aby nasze dzieci pamietaly, że w tym wszystkim najważniejszy jest Bóg.

Ilona Przędzik
2 lat temu

Moja córka też idzie do komuni ale prezenty się nie liczą dla niej najważniejsze jest przyjęcie Pana Jezusa i sukienki wszystkie dziewczynki mają jednakowe skromne długie. Owszem przyjęcie po komunii w lokalu bo w domu nie pomieszcze tyle osób a tydzień po komunii będą chrzciny :)

Agnieszka Detyna
2 lat temu

Moja córka też idzie w tym roku do komunii. Restaurację zamówiłam na początku wakacji ale ksiądz we wrześniu zmienił termin komunii i pojawił się problem – na nowy termin w „naszej” restauracji nie było już miejsc. Obdzwoniłam całe miasto i okolice i w końcu znalazłam salę 30 km od kościoła. Niestety w mieszkaniu nie mamy miejsca nawet aby pomieścić najbliższych a babcia i chrzestni z rodzinami są przejezdni więc wypada ich nakarmić przed odjazdem… Albę planuję kupić używaną. Nie mam jednak zamiaru zamawiać córce fryzjera czy też kupować bukietu komunijnego – moim zdaniem przeszkadzałby jej on jedynie w kościele. Skupiam… Czytaj więcej »

W roli mamy - wrolimamy.pl

Bukiet komunijny??? Ciekawe, czego ja jeszcze nie wiem…

Agnieszka Detyna
2 lat temu

Mnie uświadomiła koleżanka której córka rok temu miała komunię. Też nie wiedziałam o tych bukietach komunijnych… Ona za ten dla córki dała 75 zl! No ale podobno prawie wszystkie dziewczynki miały w naszym kościele… Też się zastanawiam czego się jeszcze dowiem przed majem ;)

Emocje 4 stycznia 2018

Chwile takie jak te …

Narzekacie na zimę, której w tym roku jeszcze nie było? Ja tam wolę ciepło, ale moim dzieciom fajnie byłoby pokazać śnieg i bałwana ulepić. Te nasze pory roku powoli zlewają się w jedno, bez wyraźnego rozgraniczenia.

Nijaka wiosna przechodzi w mokre lato, które następnie przeistacza się w “niezłotą” jesień. Z kolei ta cichutko prześlizguje się w niewiadomą zimę, która, taka ze śniegiem i mrozem, już chyba nie nadejdzie. To smutne, bo gdy idę z psem czy dziećmi przez las, nie czuć tych cudownych różnic, które powinny rozgraniczać poszczególne miesiące ich wyjątkowością. A więc czy wiosna, czy zima, idę i rozkopuję na boki te liście w mniej lub bardziej przegniłej postaci. Przyrodo, proszę cię, wróć do normy!

A przy okazji tęsknoty za słońcem i dywanem liści pod nogami, którymi raczyła nas skromnie jesień, przypomniała mi się taka historia:

Idę z synami przez las. Starszy, jak to starszy, wydarł z psem do przodu, gania, krzyczy, kopie kolorowe liście. Zadaje mi pytania i sam sobie na nie odpowiada, nie dając mi możliwości pomyślenia. Młodszy, tuż obok mnie, idzie powoli za rękę, bo tak lubi. I tak idziemy i dumamy. Ja, bo już zmarzłam i chcę wracać, młodszy, bo on zawsze duma nad życiem i otaczającą nas materią.

Nad naszymi głowami obsypały się kolorowe liście. Wprost zachwycające, złote, czerwone, w różnych odcieniach sypią się, aż dech w piersiach zapiera. Mały stanął, zadarł głowę i pyta:

  • Mamo, dlaczego te liście tak spadają z nieba?
  • Bo, drzewa się kołyszą – odpowiadam i od razu pytam – a dlaczego drzewa się kołyszą synu?
  • Bo liście muszą opadać….? – zastanawiał się, więc pospieszyłam ze sprostowaniem
  • Nie synuś, bo wieje wiatr, który kołysze gałązkami, po czym spadają z nich liście i lecą pod nasze nogi…

Młodszy spojrzał się na mnie w niekłamanym podziwem, po czym podsumował wzdychając: JESTEŚ TAKA MĄDRA MAMO!

Takie słowa łechcą lepiej niż świadomość wszystkich dyplomów zdobytych na i po studiach. Zachwyt nad “wiedzą tajemną” posiadaną przez rodzica, w oczach dziecka jest nie do podrobienia. Nic nie wywołuje takiego poczucia dumy, jak właśnie ta chwila. Bez względu na porę roku i okoliczności przyrody :)

 

Subscribe
Powiadom o
guest
6 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Anka Anka
2 lat temu

Moja czteroletnia córeczka mówi do mnie czasami przed snem, że jestem kochana, piękna i jestem jej przyjaciółką :-) Dla takich chwil chce się żyć.

Milena Pietrucha
2 lat temu
Reply to  Anka Anka

Skąd ja to znam?

Maria Ciahotna
2 lat temu

Często trafiają mi się takie chwile :) staram się zawsze zapamiętać, co dzieciaki powiedziały, ale głowa dziurawa… na szczęście niezapomniane uczucie szczęścia pozostaje :)

Niepoprawna Optymistka

W punkt! Świetnie napisane!

milena Kaminska
milena Kaminska
2 lat temu

To właśnie dzięki takim słowom mam siłę, przetrwałam najtrudniejsze chwile. Codziennie kilka a nawet kilkanaście razy moje dzieci podchodzą do mnie ptzytulają i mówią „kocham cie” tak poprostu bezinteresownie, albo ” jesteś wspaniała”.

Justyna Wakuła-Król

Tymek miał w zeszłym roku ,zrobiłam przyjęcie w domu ,było 12 osób ,takich które musiały być ,oczywiście że dostał prezenty ale w sumie chyba najskromniejsze w całej klasie .Dużo rozmawialiśmy i bardzo podobało mi się jak do tego podszedł pomimo że nie jesteśmy fanatycznie wierzący było to dla nas piękne duchowe przeżycie, z przyjemnością patrzyłam na niego jak to wszystko odbiera cieszyło mnie nawet kiedy opowiadał jak ucina rozmowę z kolegami na temat prezentów wygląda na to że nawet w dzisiejszych czasach da się …

top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close