Ciąża i dziecko 4 lipca 2017

Paweł Zawitkowski o roli snu w życiu dziecka

Kiedy zostajemy rodzicami, jeszcze przed narodzinami dziecka pochłaniamy wszelkie informacje, mówiące nam o jego prawidłowym rozwoju, o jego śnie, o karmieniu piersią.  Tych wiadomości z różnych stron jest tak wiele, że możemy się poczuć zagubieni. To nie sprzyja spokojnej atmosferze, w której powinien wzrastać maluszek. Musimy wsłuchać się w to, co przekazuje nam maleństwo. 

Posłuchajcie, co o roli snu, dotyku w życiu maluszka mówi Paweł Zawitkowski, konsultant Kliniki Neonatologii i Intensywnej Terapii Noworodka w Instytucie Matki i Dziecka w Warszawie.

Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Ula
Ula
3 lat temu

Ja uważam, że bardzo ważną rolę odgrywa materac do łóżeczka i trzeba go wybrać rozważnie żeby nie zaszkodzić kręgosłupowi takiego maleństwa :)

Uroda 30 czerwca 2017

Płyn do higieny intymnej – pomaga czy szkodzi?

Kosmetyki do higieny intymnej dla kobiet pojawiły się w Polsce stosunkowo niedawno. Zaryzykuję, że nie mają więcej niż dwadzieścia osiem lat, a jak zapytacie wasze babcie, to co druga powie, że nie wie, o co chodzi.

Płyn do higieny intymnej przyczyną raka jajnika?

Od babci możecie się także dowiedzieć, że kiedyś kobiety myły się mydłem i było dobrze, a teraz to istne szaleństwo, na każdy kawałek skóry inny kosmetyk, bo tu do twarzy, tu do sromu, a do stóp to jeszcze co inne, oszaleć idzie. Oszaleć jak oszaleć, ale czy przyszło wam kiedyś do głowy, że płyn do higieny intymnej to więcej szkody niż pożytku? Serio, serio.

Kosmetyki do higieny intymnej w założeniu miały dbać o delikatną skórę miejsc intymnych, nie dopuścić do wysuszenia śluzówki, łagodzić podrażnienia i przede wszystkim zadbać o prawidłowe pH pochwy. Tymczasem wnioski płynące z badań National Institute of Environmental Health Sciences nie napawają optymizmem. Po przebadaniu ponad czterdziestu tysięcy (!) kobiet, naukowcy doszli do wniosku, że przy regularnym stosowaniu płynów i żeli do higieny intymnej, ryzyko zachorowania na raka jajnika wzrasta aż o 80%!

Płyn do higieny intymnej – skład

Dlaczego tak się dzieje? No cóż, naturalne kosmetyki może nie wyszły całkiem z mody, ale są coraz trudniej dostępne, a to, co możemy kupić w sklepach, pełne jest parabenów, ftalanów, pochodnych formaldehydu i SLS. SLS to substancja odpowiedzialna między innymi za pienienie się detergentów. To dzięki nim nasze kosmetyki do mycia wytwarzają obfitą pianę. Niestety jest to związek silnie drażniący skórę. Może ją także wysuszać. Parabeny to sztuczne konserwanty, przedłużają żywotność produktu i… wywołują swędzenie i pieczenie wrażliwej skóry. Formaldehyd słusznie kojarzy się z formaliną, tylko czy nie za wcześnie na konserwowanie?

Ręka w górę, kto czyta skład kosmetyków przed kupnem? Ale tak dokładnie, wszystko to, co jest małym drukiem. Niestety, ta sztuczna chemia ma silne działanie rakotwórcze. Podejrzewam, że firmy kosmetyczne świetnie o tym wiedzą, dlatego walą ten skład po łacinie, żeby się biedna kobieta nie połapała, co tam tak naprawdę jest.

Płyn do higieny intymnej – jak wybrać najlepszy

Pochwa to fajne miejsce w ciele kobiety, sama sobie produkuje w różnych wydzielinach, co tam uważa za słuszne i sama dba o naturalne pH. I wcale nie potrzebuje, żeby jej dostarczać z zewnątrz dodatkowych substancji, niekoniecznie dobroczynnych. Zresztą umówmy się, mało kto używa płynu do higieny intymnej do mycia pochwy!

Jeśli naprawdę upieracie się przy stosowaniu preparatów do higieny intymnej, to przed ich kupnem poczytajcie, co w nich można znaleźć. Najlepsze są te, które zawierają naturalne wyciągi z ziół np. szałwii i rumianku. Unikajcie nadmiaru chemii, z kosmetykiem do higieny intymnej jak z jogurtem, im krótsza lista składników, tym lepiej. Mało tego, po przekopaniu się przez różne mądre strony w internecie doszłam do wniosku, że czym tańsze, tym lepsze! Przede wszystkim te tanie rzadziej zawierają w SLS.

Płyn do higieny intymnej – jak często stosować

Jest takie powiedzenie, co za dużo to i świnia nie zeżre. Z używaniem płynów do higieny intymnej jest podobnie, niektórzy lekarze twierdzą, że nie potrzeba ich używać częściej niż dwa razy w tygodniu. Są i tacy, którzy uważają, że wystarczy myć się wodą. A na pewno znajdą się i tacy, którzy powiedzą wam, który jest najlepszy…

Cała ta wiedza wpadła mi w oko przypadkiem, zaintrygowana zaczęłam grzebać głębiej i… postanowiłam odstawić mój płyn do higieny intymnej na najwyższą półkę. Może wrócę do niego, jak mi się przytrafi jakieś coś niemiłe, potraktuję jako lekarstwo, trzy dni i z powrotem na półkę.

Na stan tzw. miejsc intymnych u kobiety wpływ ma trochę więcej niż jakość i ilość specyfiku do higieny intymnej. Wiadomo, jak spodnie, to niezbyt obcisłe, jak bielizna, to z naturalnej tkaniny, żeby przepuszczała powietrze. O higienicznym życiu seksualnym nie będę się rozpisywać, to oczywiste. A wiecie, że reakcje alergiczne mogą wywoływać także kolorowe papiery toaletowe? Najlepszy papier toaletowy to zwykły szary, jak się upieracie przy miękkim, to biały. I koniecznie nieperfumowany!

 

Subscribe
Powiadom o
guest
5 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Aneta Wnuk
3 lat temu

ja też kiedys musiałam swój odstawić, ale obecny stosuję codziennie i nie ma kłopotów :)

Karolina Bylina
3 lat temu

Kiedys uslyszalam ze plyn do higieny intymnej swietnie sie sprawdza zamiast mydla i szamponu. Oczywiscie sprobowalam. Nie dosc zee mi podraznilo skore glowy to wlisy byly nie do rozczesania! O skorze na buzi juz nawet nie wspomne! Teraz stosuje sporadycznie i staram sie kupowac takie naturalne.

Mama w Barcelonie
3 lat temu

To faktycznie ktoś Ci „radę” sprzedał! Przykro mi.

Karolina Bylina
3 lat temu

Coz, czlowiek uczy sie na bledach ;) Dobrze ze nie byly jakies drastyczne ;)

Joanna Pawlińska
3 lat temu

Polecam zajrzeć na bloga sroka o, dziewczyna analizuje składy kosmetyków dla matek i dzieci. Rzeczowo wymienione składniki niepożądane i opisane czemu są złe.

W przedszkolu 29 czerwca 2017

Dziecko w przedszkolu. Czy pomoc w nauce i pakiety edukacyjne mają sens?

Od września mój drugi syn pójdzie do przedszkola. Czekałam na tę chwilę cały rok, ponieważ jako trzylatek nie dostał się, z powodu braku miejsc. Teraz jest inaczej i Wojtek od września stanie się prawdziwym przedszkolakiem. Nie martwię się o to, jak sobie poradzi. Jestem pewna, że pójdzie mu świetnie, bo to mądre, otwarte na ludzi i zdolne do kompromisu dziecko. Ale mam trochę inne obawy, bo mimo wszystko rok spędzony w domu, patrząc na dzieciaki, które przechodzą z grupą wyżej, to rok nie w pełni wykorzystany. W przedszkolu dzieci uczą się więcej, zauważyłam to przy moim starszym synu.

Teraz pojawiło się pytanie, jak można ułatwić dziecku start w tę dziecięcą edukację? Z Bartkiem (starszym synem), myślałam, że nic nie muszę przyspieszać, bo nie chcę go wpychać do dziecięcego wyścigu szczurów. Tak wtedy widziałam poświęcenie dodatkowego czasu z dzieckiem nad kartami pracy, rozwijanie umiejętności i poszerzanie wiadomości. Teraz patrzę na to inaczej. To nie wyścig szczurów, ale ułatwienie dziecku wejścia w etap edukacji przedszkolnej. Praca wykonana teraz, zaowocuje w przyszłości, warto więc sięgać po wsparcie, które poprzez zabawę oraz dobrze dobrane do wieku i możliwości dziecka zadania, pozwolą mu się rozwijać.

A teraz ciekawostka. Czy wiecie, że mózg 3-latka jest ponad dwa razy bardziej aktywny od mózgu osoby dorosłej? Wiedziałam, że połączenia nerwowe w nim tworzą się intensywnie, ale nie myślałam, że jest ich dwukrotnie więcej, niż dziecko potrzebuje. Co więcej, między 2 a 5 rokiem najefektywniej kształtuje się inteligencja emocjonalna, spostrzeganie wzrokowe oraz zdolności ruchowe, a pierwsze 10 lat życia człowieka to najlepszy czas na naukę języka obcego. W takim przypadku jedynie “zaprzęgnięcie” główki malucha do pracy, przynosi rewelacyjne efekty.

W przedszkolu panie, które edukują maluchy, są wykwalifikowane i doświadczone w tej materii, natomiast my, rodzice, mamy trudniej. Staramy się, bo przecież kupujemy książeczki, kolorowanki, pomoce do nauki itp. Zapewne niejedna z nas sięga również po karty pracy dedykowane przedszkolakom. I bardzo dobrze, ponieważ profesjonalne materiały przygotowane przez profesjonalnych wydawców, najlepiej wspierają rozwój ogólny dziecka 3- i 4-letniego.

Karty pracy przedszkolaków obejmują treści, które wpływają na rozwój dziecka w różnych sferach:

  • Sprawność manualna – różnorodne, dostosowane do wieku i możliwości dziecka, zadania ćwiczą rączkę w sposób, który jest niełatwy do osiągnięcia bez odpowiednich pomocy.
  • Logiczne myślenie – istotny aspekt w rozwoju maluchów, który umożliwia głębsze zrozumienie problemu i poszukiwanie jak najlepszych rozwiązań.
  • Percepcja wzrokowa – poprzez dobór ćwiczeń rozwijających spostrzegawczość, orientację przestrzenną i orientację na kartce.
  • Koncentracja uwagi – dzięki zróżnicowanym treściom zdecydowanie łatwiejsze jest stawianie dziecku wymagań możliwych do zrealizowania, zgodnych z jego poziomem rozwoju psychofizycznego.
  • Inteligencja emocjonalna – ze szczególnym naciskiem na istotną w dalszych etapach edukacji naukę empatii i współpracy w grupie.
  • Aktywność twórcza – która ma ogromny wpływ na rozwój wyobraźni i kreatywności maluchów.

Każdy, kto ma świadomość zalet takich materiałów, powinien po nie sięgnąć. Maluchy lepiej przygotowane pod kątem umiejętności i zastosowania wiedzy, łatwiej poradzą sobie w grupie. Nie wszystkie dzieciaki mają taką samą lekkość uczenia się, ale każde z nich ma głowę otwartą na wiedzę. Jeśli tylko pomożemy w tym procesie, możemy być mile zaskoczeni zakresem, w jaki zostanie wykorzystany potencjał malucha.

P.S. Ja mam przygotowane dla Wojtka karty pracy, zasiądę do nich w wakacje. Nie chodzi o to, by nadrobić stracony czas, ale jestem przekonana, że ułatwimy mu start w przedszkolnej edukacji. Jeśli Wy również chcecie wiedzieć więcej o tym, jak odpowiednio stymulować dzieci w młodszym wieku przedszkolnym, by szybko i efektywnie zdobywały nowe umiejętności, zajrzyjcie na www.mac.pl/postawnatrzylatka.

Miłej edukacji :)

 

Subscribe
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Niepoprawna Optymistka

Korzystamy. W wakacje też nie zapominamy o ćwiczeniach z logopedii.

MAC Edukacja
3 lat temu

Dziękujemy za zaufanie :-)

Katarzyna256
Katarzyna256
3 lat temu

Moim zdaniem przedszkole potrafi naprawdę dobrze nauczyć dziecko pod wieloma względami.
Intelektualnym, ruchowym, artystycznym.
Zauważyłam to dzięki Przedszkolu Ene Due Rabe Stalowa Wola.

top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close