Ciąża i dziecko 21 lipca 2022

Poród kleszczowy — wskazania, przebieg, konsekwencje. Co trzeba o nim wiedzieć?

Poród kleszczowy jest rodzajem porodu zabiegowego, do którego dochodzi jedynie w szczególnych przypadkach, gdy pojawia się problem z przejściem główki dziecka przez kanał rodny. Wzbudza on ogromne obawy i kojarzy się z zagrożeniem dla dziecka i mamy. Co warto wiedzieć o porodzie kleszczowym? Dlaczego i w jaki sposób lekarze wspomagają się nim podczas drugiego etapu porodu? Czy zastosowanie kleszczy położniczych może mieć konsekwencje dla mamy i malucha?

Czym są kleszcze położnicze?

Kleszcze położnicze to najstarsze narzędzia ginekologiczne stosowane do ułatwienia porodu siłami natury. Ze względu na specyficzny kształt mogą kojarzyć się z dużą łyżką do nakładania sałaty. Dokładniej są to dwie połączone ze sobą łyżki, wyprofilowane tak, aby były w stanie objąć główkę dziecka, nie zaciskając się na niej ani nie spadając z niej. Rozmiar kleszczy, aby ich zastosowanie było jak najbardziej bezpieczne, dopasowuje się do wielkości główki dziecka i kształtu kanału rodnego kobiety.

Na czym polega poród kleszczowy?

Kleszcze położnicze zakłada się podczas pełnego rozwarcia na główce dziecka (musi być ona odpowiednio ułożona), aby wydobyć ją z kanału rodnego. Przed tym u rodzącej nacina się krocze podczas skurczu (aby mniej bolało), następnie ramiona kleszczy pojedynczo wprowadza się do kanału rodnego. Lekarz obejmuje nimi główkę dziecka, spinając je zamkiem, by były stabilne. Gdy przychodzi skurcz, specjalista z wyczuciem ciągnie w dół za uchwyt kleszczy. 

Kiedy już główka dziecka zostanie wypchnięta, przyrząd zostaje z niej zdjęty. Poród kleszczowy wykonywany jest przy znieczuleniu zewnątrzoponowym lub miejscowym krocza.

Kiedy lekarz decyduje się na poród kleszczowy?

Użycie kleszczy podczas porodu jest podyktowane wyższą koniecznością. Stosuje się je w razie zagrożenia niedotlenieniem dziecka, gdy rodząca nie jest w stanie wyprzeć z kanału rodnego główki dziecka, a na cięcie cesarskie jest za późno. Choć poród kleszczowy może budzić strach i opór rodzącej, to trzeba pamiętać, że ma on na celu zminimalizowanie u dziecka ryzyka wystąpienia powikłań okołoporodowych.

Istnieje kilka wskazań, które mówią, kiedy można wykorzystać kleszcze do wydobycia dziecka. Zaliczamy do nich:

  • nieefektywne parcie rodzącej,
  • przedłużająca się II faza porodu,
  • nieprawidłowy zapis KTG,
  • przedwczesne odklejenie się łożyska,
  • wypadnięcie pępowiny,
  • odejście zielonych wód płodowych,
  • ryzyko zamartwicy dziecka,
  • bezpośrednie zagrożenie dla życia rodzącej.

Kleszczy położniczych nie stosuje się natomiast gdy:

  • przewiduje się u dziecka niską masę urodzeniową,
  • ułożone jest ono poprzecznie,
  • dziecko jest zbyt duże stosunku do wielkości miednicy rodzącej,
  • nie ma możliwości porodu siłami natury. 

W powyższych przypadkach wcześniej planowane jest cesarskie cięcie u przyszłej mamy.  

Jakie konsekwencje może mieć poród kleszczowy dla dziecka i mamy?

Na skutek porodu kleszczowego może dojść u dziecka do:

  • odwracalnego zniekształcenia głowy w wyniku nacisku kleszczy,
  • zasinienia skóry, otarć, siniaków i krwiaków,
  • uszkodzenia nerwu twarzowego,
  • mikrowylewów do mózgu,
  • w rzadkich przypadkach wgniecenia kości czaszki.

Poród kleszczowy jest obarczony pewnym ryzykiem powikłań także dla kobiety. Należą do nich:

  • wolniejsze gojenie się rany na kroczu i jego ból,
  • pęknięcie krocza,
  • dłużej trwający i bardziej dokuczliwy połóg, 
  • problem z nietrzymaniem moczu,
  • uszkodzenie zwieraczy odbytu,
  • większe ryzyko infekcji dróg rodnych z powodu rozległej rany krocza. 

Poważne powikłania na skutek porodu kleszczowego są to raczej rzadkie. Należy przy tym podkreślić, że użycie kleszczy to nie fanaberia, a decyzja, która często ratuje zdrowie, a nawet życie dziecka lub/i matki. Zwiększają one szanse na szybkie wydostanie dziecka, gdy czas nagli, a nie ma możliwości, by przyszło ono na świat siłami natury. 

Źródło zdjęcia: https://www.pexels.com/pl-pl/zdjecie/reka-uroczy-dziecko-niemowle-4041806/

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Lifestyle 19 lipca 2022

Nauka angielskiego dla dzieci w domu – wady i zalety

W ostatnim czasie nauka z domu stała się niezwykle powszechna. Po części z konieczności, ale także z potrzeby i wygody. Choć szkoły i uczelnie obecnie już normalnie, to wiele osób uczy się prywatnie właśnie ze swoich czterech ścian. Jest to z pewnością niezwykle komfortowa forma nauki, która pozwala na swobodny dostęp do wiedzy. Uczą się nie tylko dorośli, ale także dzieci. 

Nauka angielskiego dla dzieci w domu to temat, który stał się w ostatnich latach niezwykle popularny. Nie ma się co dziwić! To nowoczesne rozwiązanie oferuje naprawdę sporo! Ale nie jest pozbawione również wad. Jeżeli chcesz się dowiedzieć, jakie są najważniejsze – koniecznie czytaj dalej.

Wady nauki angielskiego z domu

Zacznijmy od wad takiego rozwiązania. Nauka angielskiego dla dzieci w domu to metoda, która ma wiele zalet, ale czasami może się okazać, że nie jest dla każdego. Jeżeli zależy nam na bezpośrednim kontakcie z nauczycielem i grupą, w wersji online możemy tego odpowiednio nie poczuć. Istnieje zatem ryzyko, że dziecko będzie rozproszone i nie skupi się na nauce w takim samym stopniu, jakby to robiło w stacjonarnej szkole. 

Na szczęście są na to sposoby! Aby utrzymać uwagę dziecka, lekcje nie powinny trwać za długo, a ich forma powinna być ciekawa i angażująca. Tak jak, chociażby w Novakid, które dzieci wprost uwielbiają. Ta szkoła zapewnia przyjazną, wesołą atmosferę, nauczyciele mają niezwykły talent do nauczania maluchów, a sam program jest spersonalizowany. Lekcje trwają 25 minut, co stanowi odpowiednią długość zajęć, by uwaga dzieci pozostała skupiona. 

Część osób z pewnością obawia się także tego, że nauka angielskiego dla dzieci w domu związana jest z używaniem komputera, tableta czy smartfona. Choć nie da się tego uniknąć, trzeba pamiętać, że jeśli dziecko ma patrzeć w jakiś monitor, lepiej, aby robiło to z pożytkiem dla siebie! A jeśli nauka odbywa się przez zabawę, dziecko będzie miało poczucie, że spędziło miło czas.

Zalety nauki z domu

Nauka angielskiego dla dzieci w domu ma naprawdę wiele zalet. Przyjrzyjmy się tym, które mogą Cię przekonać.

  • Duży wybór szkół i placówek. Wybierając szkołę online, masz o wiele szerszy wybór, niż w przypadku szkół stacjonarnych. To samo dotyczy nauczycieli. W tradycyjnych szkołach uczy kilku, kilkunastu nauczycieli, a Ty nie zawsze możesz sobie dowolnie któregoś dobrać. Nauka angielskiego dla dzieci w domu ma ten plus, że masz pełniejszą kontrolę gdzie i z kim będzie uczyło się Twoje dziecko.
  • Dostępność bez względu na lokalizację. Choć w większych miastach często nie masz szerokiego wyboru, to w małych miasteczkach czy na wsi, często nie masz go wcale. Dzięki nauce online z domu możesz rozpocząć lub kontynuować edukację z dowolnego miejsca na ziemi! Wszystko, czego potrzebujesz to dostęp do Internetu.
  • Nauczyciele z całego świata. Jeśli uczysz się w szkole stacjonarnej w swoim mieście, nie zawsze możesz liczyć na obecność native speakerów. Na szczęście w przypadku nauki angielskiego w domu możesz wybierać spośród nauczycieli lokalnych z całego świata oraz oczywiście native speakerów, dla których angielski jest językiem ojczystym.
  • Poczucie bezpieczeństwa i komfortu. Nauka angielskiego dla dzieci w domu oznacza wygodę oraz brak zagrożeń. Nawet nieśmiałe dzieci poczują się dużo swobodniej, jeśli siedzą w swoim własnym pokoju! 
  • Lekcje jeden na jeden. W szkołach tradycyjnych często prowadzone są zajęcia w grupie. W przypadku nauki zdalnej możemy liczyć na lekcje indywidualne, które przydadzą się dzieciom nieśmiałym, wycofanym lub takim, które nie mogą wpasować się w grupę z innych powodów. 

A czy ty postawisz na naukę angielskiego dla dzieci w domu? 

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

MixTura – wciel się w rolę goblina, testuj mikstury wiedźmy i nie daj się otruć

MixTura to zabawna gra karciana, z ciekawą fabułą i prostym schematem działania, skupiającym się na wykonywaniu poleceń widniejących na kartach akcji. Przystępując do rozgrywki, automatycznie przechodzimy metamorfozę i wcielamy się w role goblinów, wiernie służących wiedźmie, u której mieszkają.

Cel gry MixTura  

Owa czarownica zajmuje się tworzeniem różnych eliksirów, w związku z czym potrzebne jej są króliki doświadczalne, które będą je testować. Do tego zadania wyznaczone oczywiście zostały gobliny, czyli my – gracze. Na jego przebieg nie mamy większego wpływu, bo sięgając po eliksir, nie wiemy, czy jest bezpieczny, czy może zabójczy. Wszystko zależy więc od szczęścia, jeśli nam dopisze, przeżyjemy, ponadto, jeśli jako jedyni ujdziemy z życiem, wygramy rozgrywkę.

Tak więc naszym celem jest nie tylko przetrwanie, ale i wyeliminowanie pozostałych kolegów.

Przygotowanie gry MixTura

Zasady gry, jak i jej przebieg są proste – i tu zaznaczę, że choć instrukcja spisana jest na piętnastu stronach (w małym formacie, ciut mniejszym od pocztówki), wcale nie jest długa, a już na pewno nie jest skomplikowana. Moim zdaniem przed przystąpieniem do pierwszej rozgrywki nie trzeba zgłębiać jej całej, wystarczy zapamiętać dwie rzeczy:

–  wszystkie elementy gry, czyli: karty akcji, zabójczych i bezpiecznych eliksirów oraz karty goblinów dzielimy na osobne stosy,

– każdy gracz otrzymuje jedną kartę goblina (skierowaną „żywą” stroną do góry), jeden żeton antidotum oraz trzy karty bezpiecznych eliksirów i jedną z zabójczą miksturą. Należy je potasować i ułożyć przed sobą rewersem do góry – tak, by nie było widać, gdzie jest trucizna.

Przebieg gry MixTura

W przebiegu gry nie ma żadnej filozofii, właściwie polega ona na pociągnięciu jednej karty akcji i wykonaniu zapisanego na niej zadania. Po skończeniu akcji karta odkładana jest na stos kart odrzuconych i tura przechodzi na następnego goblina.

Większość kart akcji dotyczy picia eliksirów i różnią się one jedynie treścią wskazującą na to, ile i które gobliny mają się napić. Kiedy padnie na Ciebie, musisz po prostu wybrać (w ciemno) jedną z czterech swoich kart eliksirów, po czym mogą wydarzyć się dwie rzeczy:

– jeśli wyciągniesz bezpieczną miksturę, nic się z tobą nie dzieje, nadal jesteś żywy, grasz dalej, a kartę odkładasz na bok (na stos kart odrzuconych),

– jeśli jednak sięgniesz po zabójczy napój, możesz uratować się antidotum, o ile je posiadasz, a gdy już go nie masz, tracisz życie i zmieniasz się w ducha (obracasz kartę swojego goblina i odrzucasz wszystkie eliksiry). Zamiana w ducha nie oznacza jednak przegranej, nadal możesz grać i ciągnąć karty akcji w swojej turze, ale nie wykonujesz zadań związanych z piciem. Nie musisz też przestrzegać wymagań wskazanych w zaklęciach. Co ważne, gdy uda ci się w swojej rundzie sprawić, że inny goblin zamieni się w ducha, ty natychmiast ożywasz i wracasz do pełnej gry.

Jak wspomniałam wyżej, większość kart akcji dotyczy picia, aczkolwiek jest też kilka zaklęć, które nakazują lub zabraniają używania pewnych słów/zwrotów. Za złamanie zaklęcia należy wypić karniaka.

Rozgrywka kończy się, gdy zostanie tylko jeden żywy goblin.  

W instrukcji znajdują się jeszcze szczegółowe informacje dotyczące kart akcji, zaklęć i samych goblinów – to one zajmują większą część książeczki – ale spokojnie można się nimi zapoznawać w trakcie rozgrywki.

Wrażenia

Ogólnie rzecz biorąc, gra jest bardzo prosta i moim zdaniem wiek graczy sugerowany na opakowaniu (8+) jest zawyżony, młodsze dzieciaki spokojnie ogarniają zasady. Ma ładną grafikę, Pola i Stasiu lubią oglądać karty goblinów, przekomarzając się przy tym trochę, który jest fajniejszy 😉

Generalnie gra została przez nas dobrze odebrana, choć uważam, że zdecydowanie lepiej sprawdzi się przy większej liczbie osób, podczas jakiegoś rodzinnego spotkania, czy imprezy ze znajomymi. My graliśmy w trzy-cztery osoby i było zabawnie, ale uważam, że przy tylu graczach nie można wykorzystać potencjału MixTury. Jestem przekonana, że w grupie przyjaciół byłoby zdecydowanie śmieszniej. 

 

Zdjęcia: Fizinka
Wpis powstał w ramach współpracy z wydawnictwem Muduko.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close