BTS. Wszystko, co trzeba wiedzieć o królach k-popu

Tytuł: BTS. Wszystko, co trzeba wiedzieć o królach k-popu
Autor: Malcolm Mackenzie
Liczba stron: 64
Oprawa: twarda
Rok wydania: 2020
Wydawnictwo: Egmont

Dawno, dawno temu, czyli jak ja chodziłam do szkoły (a po łąkach biegały dinozaury :P), dziewczynki miały zwyczaj wycinać zdjęcia swoich idoli z kolorowych gazet i wklejać je do zeszytu. Często przy tym dopisywały jakieś notatki ręcznie. Całość oczywiście była okraszona kolorowymi ozdobami, wśród których nie brakowało serduszek.

Nie wiem, czy dziś jeszcze ktoś robi takie rzeczy, ale śmiem wątpić, bo moda na kupowanie papierowej prasy powoli zanika. I dobrze. Szanujmy lasy. Natomiast potrzeba zdobywania i posiadania informacji o gwiazdach kina i muzyki wcale nie zanika. Internet jest kopalnią wiedzy, którą jednak ciężko zgromadzić w jednym miejscu i usystematyzować.

Fanów koreańskiego zespołu BTS na pewno ucieszy wiadomość, że Wydawnictwo Egmont przygotowało dla nich gotowca. Oto książka, która wyglądem, formatem i liczbą stron przypomina zeszyt, a w środku wygląda dokładnie tak, jak zeszyty, które ja sama robiłam w podstawówce.

Mamy tu więc dużo zdjęć i informacji podanych w bardzo skondensowany sposób. To nie książka, a raczej coś na kształt notatnika. Dwie sąsiadujące ze sobą strony poświęcone są jednej tematyce. Przekładamy kartkę i znajdujemy zupełnie nowy temat i zupełnie nowe treści.

Czego można się dowiedzieć o chłopakach z BTS? Właściwie wszystkiego. Kim są, skąd pochodzą, kiedy się urodzili, jakie szkoły pokończyli, czym kierują się w życiu. Oczywiście nie brakuje szczegółowych opisów ich piosenek, teledysków, strojów i sama nie wiem, czego jeszcze. Można się nawet dowiedzieć, że wszyscy lubią psy, a tylko jeden koty :P Albo że bilety na koncert na Wembley rozeszły się w dziewięćdziesiąt minut, co na pewno jest dużym osiągnięciem dla tak młodych muzyków.

Jak na koreański team przystało, mamy tu wokalistów i raperów. Taka moda tam panuje. „Właścicielem” BTS jest mało znana wytwórnia, co paradoksalnie zapewnia muzykom większą swobodę. Te większe wytwórnie mają bardziej restrykcyjne zasady. Na przykład członkowie BTS sami sobie piszą muzykę i teksty, bo chcą mieć większy wpływ na to, co przekazują swoim fanom. A główne przesłanie ich muzyki to „pokochaj siebie”. W dobie dążenia do sztucznie wykreowanych ideałów to bardzo zacne hasło.

Trudno mi powiedzieć, na ile ta książka jest prawdziwa. Mamy tu młodych Koreańczyków przedstawionych jako prawdziwe anioły. Alkoholu nie używają wcale albo używają z umiarem i na pewno nie publicznie, nie szastają pieniędzmi, za to chętnie i hojnie wspierają różne akcje charytatywne, mieszkają blisko siebie, co ma im ułatwić pracę, zdrowo się odżywiają i ciężko pracują na swój sukces.

BTS. Wszystko, co trzeba wiedzieć o królach k-popu to pozycja skierowana do konkretnej, chociaż wcale nie takiej wąskiej, grupy docelowej. Kto ich kocha, pochłonie treść w mgnieniu oka i na pewno nie raz do niej wróci. Kto się chłopakami nie interesuje, przejdzie obok tej pozycji obojętnie. Ja z czystym sercem polecam ją jako prezent dla zagorzałych fanów BTS. Na pewno nie będą rozczarowani.

Dziękuję Wydawnictwu Egmont za przekazanie egzemplarza recenzenckiego

Jedna odpowiedź do “BTS. Wszystko, co trzeba wiedzieć o królach k-popu”

  1. Wiktoria pisze:

    Wydaję, mi się, że fani BTS będą rozczarowani. W książce jest dużo błędów na temat zespołu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close