„Duchy w teatrze”

Tytuł:  „Duchy w teatrze”

Autor: Ewa Karwan-Jastrzębska

Ilustracje: Ewa Poklewska-Koziełło

Seria: Księżycowy kamień

Wydawnictwo: Egmont

Rok wydania: 2012

Format: 19,8 x 12,8 cm

Okładka: miękka

Ilość stron: 176

Przedział wiekowy: 8 +

Cena sugerowana: ok. 19,99 zł

 

Dobra książka nie jest łaskawa dla Czytelnika – pochłania go bez reszty, bez kompromisów. Właśnie taki los spotkał mnie już po przeczytaniu pierwszej strony „Duchów a teatrze”. Ewa Karwan-Jastrzębska – autorka takich pereł jak „Miś Fantazy…”, jest mistrzynią w swoim fachu, skutecznie czaruje słowami do tego stopnia, że trudno jest odstąpić od rozpoczętej lektury, nawet na chwilę! Historia z kart powieści dla dzieci „Duchy w teatrze”, wyjątkowo dobrze zawładnęła mną strona po stronie… A było to tak…

…na warszawskim Żoliborzu, trójka przyjaciół przygotowuje się właśnie do szkolnego przedstawienia. Marysia, Ola i Michał – znają się nie od dziś i równie długo mają dar trafiania na różne „detektywistyczne” zagadki. Jednak ucząc się kwestii „Romea i Julii” do ich teatralnego debiutu, nawet przez chwilę nie spodziewają się, jaka tym razem czeka na nich przygoda! Młodzi detektywi podejrzewają, że na szkolnym strychu oprócz kurzu, staroci i „Williama Zapomnianego” – jak nazwali popiersie Williama Shakespeare’a –  jeszcze ktoś mieszka, w dodatku w pobliskim teatrze widziano duchy! Ale czy to możliwe?! Postanawiają, osobiście sprawdzić czy to aby nie mistyfikacja! Po spektaklu, ukrywają się w teatrze – aby sprawdzić co dzieję się gdy wszyscy już opuszczą jego mury i… wraz z duchami Julii, Romea, Ofelii i Hamleta przenoszą się z teatralnej scenografii wprost do szesnastowiecznej Werony… Czy uda im się ocalić najsłynniejszych kochanków świata? O tym przekonajcie się sami!

Fabuła jest mieszanką akcji, emocji oraz zgrabnie podanej wiedzy. Wszystko w atrakcyjnej polewie z wzmagających naszą wyobraźnię opisów. Książka idealna dla dzieci – jest ciekawa, napisana zrozumiałym językiem – trudniejsze słowa zostały wyjaśnione czytelnikom w specjalnie przygotowanym słowniczku na końcu książki. Aby jeszcze lepiej przenieść nas w świat bohaterów, książkę wzbogacono o ilustracje- bardzo estetyczne, czarno-białe rysunki pomagają ukierunkować naszą wyobraźnie, nie rozpraszając w niepożądany sposób – grafika oraz słowo tworzą harmonijną całość.

Duchy nie są straszne – więc bez obaw o lęki młodych czytelników! – to postaci z kręgu dobrych charakterów. Znajdziemy również szczyptę uczuć – pierwszego „zakochania” na szkolnym korytarzu – jednak wątek tego wyjatkowego dla młodych ludzi uczucia nie jest nachalny, jest dopełnieniem historii spod najsłynniejszego balkonu na świecie. Historia jest niejako hołdem ku pamięci wielkiego dramaturga-  Williama Shakespeare’a – w książce znajdziemy wiele cytatów i kwestii z dramatu „Romeo i Julia w przekładzie Stanisława Barańczaka. Dzięki takiemu przybliżeniu twórczości mistrza, Shakespeare zapewne zyska wielu młodych  wielbicieli – za co osobiście dziękuję autorce!

 „Duchy w teatrze” to nie tylko dobra zabawa i miłe chwile spędzone  „przy książce”, to trzy wymiary czytaniaprzestrzeń fantazji zgrabnie przeplatana z edukacją oraz czas – spędzony w sposób przyjemny i wartościowy!

Gorąco polecam! Nie tylko dla dzieci! Uwaga! Istnieje możliwość, że zakochacie się w książce tak mocno, jak pewien chłopiec z rodu Montecchi zakochał się setki lat temu w niewieście z domu Capuletich…

Hanna

Serdecznie dziękujemy Wydawnictwu Egmont za przekazanie egzemplarza recenzenckiego książki

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 

Zobacz kolejny produkt z naszego katalogu

Majtki treningowe Bambino Mio

Kiedy mój syn skończył 6 miesięcy, mimowolnie (z mojej inicjatywy) przystąpił do testowania pieluch wielorazowych, powszechnie znanych – tetrowych. Obecnie syn ma skończone 14 miesięcy i ponownie pod moim nadzorem testuje nowy gadżet, mianowicie majtki treningowe Bambino Mio.

Majtki te wyglądem zewnętrznym przypominają „normalne” majtki – mają tył, przód, gumkę w pasie i 2 otwory na zgrabne nóżki mojego syna. Uszyte są z delikatnej tkaniny – ja się zbytnio na tym nie znam więc nie wiem, ale producent twierdzi, że to bawełna. Generalnie majtki są całkiem przyjemne w dotyku, nie „gryzą” i nie podrażniają delikatnej skóry mojego dziecka.

Wewnątrz (w kroku) majtki posiadają specjalny wkład, który chłonie mocz i tym samym zabezpiecza przed przeciekaniem. Warstwa ta jednak (w przeciwieństwie do tradycyjnych jednorazówek) nie chłonie moczu w 100% i nie utylizuje go w magiczny sposób, tak więc w mniejszym bądź większym stopniu pozwala dziecku na odczuwanie wilgoci, co według informacji producenta – uczy dziecko świadomości potrzeb fizjologicznych, a co za tym idzie – ma wspomóc naukę załatwiania się do nocnika.

My nocnika używamy już od dawna, a więc moje dziecko wie – co to jest i do czego służy. Zostaje nam więc tylko kwestia komunikowania – chcę siusiu lub chcę kupkę i właśnie nad tym pracujemy. Póki co majtki efektów (pozytywnych) żadnych nie przyniosły, gdyż mój syn robi siusiu „pod siebie” i nie daje żadnych znaków, że ma mokro.

Myślę więc, że majtki treningowe będą bardziej przydatne dla dziecka, które potrafi już zasygnalizować swoje potrzeby i na co dzień nie potrzebuje pieluchy, jedynie coś co zabezpieczy – na wszelki wypadek.

Jeśli chodzi o pranie, spokojnie można prać majtki w pralce, w 40 st. nic się z nimi nie dzieje, nie farbują. Według informacji producenta, majtki można również suszyć mechanicznie, czego niestety nie sprawdziłam, bo niestety ale nie posiadam takowej suszarki.

Fizinka

Dodatkowe informacje:

Producent: Bambino Mio

Marka: Bambino Mio

Kolory: biały, różowy, niebieski

Kategorie wagowe: 11-13 kg; 13-16 kg; 16+ kg

Cena: 31,49 zł

 

Serdecznie dziękujemy sklepowi Merlin.pl za przekazanie majtek do recenzji.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 

Top W Roli Mamy na Facebooku