Dzieci gotują. Kuchnie świata

Tytuł:  „Dzieci gotują. Kuchnie świata”
Autor: Agnieszka Górska
Ilustracje: Marianna Oklejak
Seria: Dzieci gotują
Wydawnictwo: Demart
Rok wydania: 2008
Format: 21 x 30 cm
Okładka: twarda
Ilość stron: 88
Cena sugerowana: ok. 10 zł 

Dziecko w kuchni? Jakie są Wasze skojarzenia: katastrofa czy świetna zabawa dla całej rodziny? Aby uniknąć tego pierwszego, warto nie zamykać kuchennych tajemnic w szufladzie z etykietą tylko dla dorosłych! A w świetnej zabawie dla całej rodziny z pewnością pomoże „Kuchcik”

Kuchcik, nasz przewodnik w podróży po „Kuchniach świata”, to rysunkowa postać, która bez ogródek podgląda ze stron książki nasze kuchenne poczynania i „pilnuje” kuchennego porządku! Jednak nie obawiajcie się, Kuchcik to bardzo sympatyczny „ludzik” w kucharskiej czapce, a jego przygody bawią dużych i małych.

Książka kucharska dla dzieci – „Dzieci gotują. Kuchnie świata” jest zredagowana w bardzo przystępny dla dzieci i rodziców sposób. Przejrzyste objaśnienia oraz zasady, a także szczegółowo opisane przepisy, są bogato zilustrowane.

Po słowie wstępu, przechodzimy do przygotowań:

„Regulamin w kuchni” – to dziesięć zasad stworzonych, aby gotowanie było bezpieczne, przyjemne i niezbyt „brudne” ☺.

Następnie czeka na nas „ Małe ABC gotowania” – czyli kuchenny słowniczek obrazkowy. To swego rodzaju legenda, znajdziemy w niej ilustracje poszczególnych narzędzi kuchennych i naczyń, przedstawionych w postaci czytelnych i rozpoznawalnych rysunków z podpisami oraz bardzo praktyczny mini przewodnik po miarach, miarkach i sposobie ich przeliczania. To wyjątkowo istotne dla dzieci, przeliczanie miar sprawia młodszym kucharzom trudności – a ten prosty zabieg ułatwi zadanie oraz podniesie wkład własny dziecka w pichcenie.  Miary płynów (w  jednostce litrów) zostały przeliczone na szklanki , miary wagi (kg, dkg i g) oraz poparte „rysunkowym dowodem” w postaci obrazów danych ilości np. posługując się „kostką masła”. Część ta zawiera również wskazówki jak korzystać z książki oraz  objaśnienia pojawiające się przy przepisach – czyli piktogramy czasu, trudności przygotowania, ilości porcji i ostrzeżenia, gdy potrzebna będzie pomoc osoby dorosłej (np. w przypadku używania piekarnika).

Kulinarna podróż dookoła świata rozpoczyna się w „Kuchni żydowskiej”, a podczas 15sto “przepisowej” wycieczki, odwiedzimy jeszcze: Włochy, Węgry, Szwecję, Francję, Egipt, Bułgarię,  Australię, Anglię,  Amerykę (USA), Niemcy, Arabię, Polskę oraz Indie.

Przepisy opatrzone są ciekawymi komentarzami na temat danej kultury kulinarnej lub poprzedzone krótką i zabawną historią z życia „Kuchcika”.

Przepisy.

Prezentacja przepisu jest bardzo staranna. Każda receptura oraz wskazówki jej przyrządzenia zostały podane w sposób wyczerpujący i przede wszystkim użyteczny dla dziecka.  Pierwsze informacje dotycząca akcesoriów i naczyń, które należy przygotować  oraz niezbędnych składników – każde słowo posiada swój rysunkowy odpowiednik. Następnie punkt po punkcie w bardzo rzeczowej formie przystępujemy do pracy: Każda kolejna czynność jest prosto opisana i posiada stosowną ilustrację, np.: „wysmaruj masłem naczynie” nic dodać nic ująć!

Z taką pomocą nasze dzieci bez trudności mogą przygotować jakąś smaczną niespodziankę!

Przepisy zawierają również zdjęcia gotowych potraw.

Na miłe zakończenie w rozdziale „Przy wspólnym stole” czeka na nas krótka historyjka oraz ilustracja całego międzynarodowego grona smakoszy. Jest również specjalne miejsce na „Twój przepis” – strony zostały przygotowane w konwencji pozostałych przepisów, wystarczy tylko dopisać nazwę potrawy, składniki oraz opisać jej przyrządzenie (jest również miejsce na rysunki dziecka).

Ukoronowanie jest „Słowniczek obrazkowy” czyli mini przewodnik po polarnych kuchennych działaniach – proste informacje oraz rysunki tłumaczą np. w jaki sposób otworzyć puszkę lub jak obrać pomidory ze skórki.

Dobór przepisów również jest „przyjazny” – znajdziemy smakołyki o różnym stopniu trudności, jednak nie wymagające otwarcia gorącej linii z zaprzyjaźnionym szefem kuchni pobliskiej restauracji. Składniki  potraw nie powinny stanowić większych kłopotów podczas zakupów, mimo że jak sam tytuł wskazuje poruszamy się po obszarze pewnej egzotyki, to ingrediencje nie należą do wyjątkowo osobliwych. Jednym słowem znajdziemy je w sklepie bez rujnowania domowego budżetu.

 

Gorąco polecam i gratuluję wypełnienia zadania trudnego – czyli połączenia atrakcyjności i użyteczności na kartach tej książki.

Taki przewodnik jest najlepszym pogromcą talerzowej nudy, a każde dziecko, które lubi czasem coś upichcić bez trudności może  z niej skorzystać!

Hanna

Serdecznie dziękujemy Wydawnictwu Demart za przekazanie egzemplarza recenzenckiego książki

 

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 

Zobacz kolejny produkt z naszego katalogu

Ciąża czy stan błogosławiony- Zagadnienie interdyscyplinarne

Tytuł:  „Ciąża czy stan błogosławiony- Zagadnienie interdyscyplinarne”
Pod redakcją naukową: Emilia Lichtenberg-Kokoszka, Ewa Janiuk, ks. Jerzy Dzierżanowski
Wydawnictwo: Impuls
Rok wydania: 2011
Format: 17 x 24 cm
Okładka: miękka
Ilość stron: 146
Cena sugerowana: ok. 24,80 zł

Ciąża? Jeśli jesteście ciekawi „z czym to się je” dobrze jest zgłębić wiedzę nie tylko z punktu widzenia fotela w gabinecie lekarza. Kolejna już publikacja Oficyny Wydawniczej IMPULS, w charakterze wybranych referatów z konferencji o bardzo intrygującym temacie: „Ciąża czy stan błogosławiony – Zagadnienie interdyscyplinarne” zaprasza do poszerzenia swoich horyzontów.

Nie jest to pierwsza publikacja o takim kształcie, którą miałam przyjemność przeczytać, jednak ze względu na dobór tematów oraz ich prezentację, niewątpliwie jest to jedna z najlepiej przygotowanych książek, podejmująca tematykę ciąży w szerszym zakresie (niż publikacje o charakterze poradników).

Już sam tytuł jest zapowiedzią ciekawych rozważań i kusi, żeby zajrzeć do środka! Na kartach książki nie czeka rozczarowanie, a 11 referatów dotyczących przebiegu ciąży w odniesieniu do… można by rzec całego świata.

Oczekiwanie potomstwa wbrew pozorom nie jest procesem wiążącym się tylko i wyłącznie z kobiecością,  a czasem wielkich zmian cielesnych, emocjonalnych oraz dotyczących relacji z najbliższym otoczeniem. Dzięki otwartości umysłu redakcji sprawującej pieczę nad doborem treści, przekazywane informacje doskonale się uzupełniają dając pełny obraz tematu – w ujęciu bio-medycznym, psychologicznym, pedagogicznym i teologicznym.

Szczególnie polecałabym lekturę przyszłym mamom – dwa pierwsze artykuły: „ Zmiany bio-psycho-społeczne zachodzące w organizmie kobiety, wynikające z poczęcia dziecka” oraz „Granice między fizjologią a patologia ciąży – wybrane zagadnienia” to istny strzał w dziesiątkę! Fachowa lecz nieprzytłaczająca wiedza na temat rozwoju i przebiegu ciąży, doniesienia naukowe na temat prawidłowych i budzących niepokoje ciążowych dolegliwości, dostarczą wiele pożytku. Forma również jest przystępna – tekst nie został uproszczony do poziomu przysłowiowego „cepa” dzięki czemu informacje są rzetelne i wyczerpujące (oczywiście wymaga to od czytelnika większej uwagi, niektóre publikacje noszą na sobie charakterystyczne „naukowe” znamiona). Autorki opisują różne stany organizmu kobiety ciężarnej rozróżniając jednocześnie na czasami nieuniknione „przykrości” oraz stany wymagające konsultacji czy wręcz niebezpieczne. Kolejne podjętę tematy dotyczą tzw. „szanowania się” w czasie ciąży oraz zmian zachodzących ciele kobiety podczas oczekiwania potomstwa ze względu na statykę ciała. Przyszłe mamy (i nie tylko) dowiedzą się między innymi, że: „nie je się za dwoje, a dla dwojga” oraz jak ich ciało przez 40 tygodni przygotowuje się na rozwój dziecka oraz „wielki finał”.

Psychologowie oraz pedagodzy proponują w swoich artykułach ciekawe i pełne refleksji rozważania o szeroko pojętym wpływie „odmiennego stanu” kobiety na jej życie i życie najbliższych. Wszystko odbywa się w kontekście tytułowego pytania „stan błogosławiony czy ciężar?” i właśnie ta część książki może się okazać najciekawsza perełką. Sposób postrzegania nienarodzonego dziecka, uczucia i emocje – wszystko to wpływa na kobietę, dziecko, ojca i oczywiście całą resztę świata, który oczekuje przyjścia nań nowego człowieka.  „Uciemiężony czy szczęśliwy, czyli dziewięć miesięcy oczekiwania na narodziny dziecka z perspektywy męża”  to wspaniały referat autorstwa Mirosława Hanulewicza – jestem przekonana, że  jego lektura wniesie wiele świeżości w spojrzeniu na zestresowanego tatę, być może pomoże zrozumieć paniom różne, w ich oczach dziwne, zachowania mężczyzn podczas tych 9 miesięcy. Artykuł zwieńczony jest bogatym wykazem  witryn internetowych poświęconych ojcom.

Zostały poruszone również tematy, prenatalnych korzeni w psychoterapii, więzi z nienarodzonym dzieckiem i oczekiwań wobec niego, kwestia wczesnego rodzicielstwa oraz teologiczne ujęcie tematu „stanu błogosławionego”.

Pora na krótkie podsumowanie:
Świetna książka – rzetelna, nie obciążona piętnem wąskiej „specjalizacji”, prowokująca do myślenia i rozważania. Charakteryzują ją otwartość w prezentacji tematu i wysoka wartość merytoryczna.
Co stwarza trudności ?Ze względu na swój charakter to publikacja na nieco akademicką nutę, jednak bez zbędnego „nadęcia” – nie powinna przysparzać trudności w lekturze, po prostu czasem wymaga poświęcenia większej uwagi i skupienia.

Polecam, warto znaleźć czas na spokojne poszukiwanie odpowiedzi na pytanie” Ciąża czy stan błogosławiony?”

Hanna

Serdecznie dziękujemy Oficynie Wydawniczej IMPLUS za przekazanie egzemplarza recenzenckiego książki

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 

TopW Roli Mamy na Facebooku