Frigiel i Fluffy. Las Varogg – przygoda dla miłośników Minecrafta

Tytuł: Frigiel i Fluffy. Las Varogg
Autor: Frigiel – Nicolas Digard
Wydawnictwo: RM
Liczba stron: 392
Oprawa: Miękka

Frigiel i Fluffy. Las Varogg to książka z serii seria Frigiel i Fluffy, która składa się z czterech pozycji – Powrót Smoka Kresu, Więźniowie Netheru, Las Varogg (wydane w języku polskim) oraz Bitwa o Meram.  

Zdecydowałam się przekazać dziecku trzeci tom, czyli wspomniany Frigiel i Fluffy. Las Varogg. Przez chwilę żałowałam, że spóźniłam się z poprzednimi, ponieważ znajomość wcześniejszych przygód zdecydowanie ułatwiłaby rozeznanie wśród bohaterów i działań kolejnej części. Na pocieszenie powiem, że aż takiego dramatu nie ma – jeszcze przed właściwą treścią książki przedstawiono bohaterów, oraz nakreślono pokrótce przygody z tomu poprzedniego. Wczytanie się w to sporo rozjaśnia w późniejszej treści, więc jeśli nie czytaliście wcześniejszych tomów, od tego polecam zacząć lekturę.

Frigiel i Fluffy. Las Varogg rozpoczyna się pobytem głównego bohatera – Frigiela i jego wiernego kompana, psa Fluffy`ego w więzieniu podwodnego miasta Suratan. Okazało się, że pojmanie Frigiela i jego przyjaciół na skutek zdrady, nie jest w ostateczności takie złe. Frigiel w sąsiedniej celi trafia wzrokiem na dziadka Ernalda, który wcześniej zaginął. Chcąc go uratować sam najpierw musi oswobodzić siebie i przyjaciół, co nie jest proste. Magia może mu w tym pomóc, tylko Frigiel potrzebuje odpowiednio skoncentrować się na swoich umiejętnościach. 

Po kilku próbach, przy pomocy towarzyszących mu alchemiczki i złodziejki Alice, oraz łucznika Abla, chłopcu udaje się wydostać z celi i po walce ze strażnikami uwolnić dziadka oraz inne osoby. Wśród nich znalazł się goblin Stekx, który okazał się być królem, oraz sarmackie wojowniczki, pogromczynie endermanów (mobów). Grupa byłych więźniów podąża do lasu Varogg, gdzie czyha na nich wiele niebezpieczeństw. Nagroda jednak warta była ryzyka – w lesie ukryto drugą Skrzynię Kresu (pierwszej nie udało się Friegielowi odbić, zanim trafił do więzienia).

Po drodze zagrożenie dosięga dziadka Ernalda, który zupełnie opadł z sił i natychmiast trzeba było znaleźć dla niego ratującą miksturę. Czyhała na nich niebezpieczna podróż statkiem, Minotaur, a także stawianie czoła szkieletom i innym kreaturom, czy niespodziewany atak goblinów na czele ze Stekxem i konieczność walki o przeżycie. W książce  wiele się dzieje, jest mnóstwo osób, zwrotów akcji, więc trzeba uważnie wczytać się w historię. 

Muszę Wam przyznać, że książkę przeczytałam  do połowy na głos dzieciom, ale z racji tego, że jest bardzo obszerna (392 strony), poddałam się, i resztę czytał już samodzielnie mój najstarszy syn. Łącząc nasze wrażenia oboje stwierdzamy, że Frigiel i Fluffy. Las Varogg obfituje w wiele zdarzeń, walk, magii, a także tajemnic, jakie kryją w sobie poszczególni bohaterowie. W sumie nie dziwi mnie, że ta książka została okrzyknięta bestsellerem wśród miłośników Minecraftu, ponieważ przedstawia nie tylko klimat znany z gry, ale także ciekawą akcję i wyrazistych bohaterów, którzy ubarwiają opowieść. 

Nie pozostaje mi więc nic innego, jak tylko polecić tę książkę miłośnikom Minecrafta, zachęcając najpierw po sięgnięcie do historii od pierwszego tomu, co ułatwi ułożenie wszystkiego w spójną całość. 

Dziękuję Wydawnictwu RM za przekazanie egzemplarza recenzenckiego książki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close