Jak wynaleźć wszystko. Cała wiedza ludzkości w jednej książce!

Tytuł: Jak wynaleźć wszystko
Autor:Ryan North
Liczba stron: 520
Oprawa: twarda

Szacuje się, że wiedza cywilizacyjna ludzkości podwaja się co 3,5 roku! Wyobraźcie sobie, że Wasze dzieci, które skończą szkołę (powiedzmy) 25 lat po Was, muszą opanować aż siedem razy więcej wiedzy niż Wy. 

Oczywiście nie wszystko to, co jest nowe, od razu jest przekazywane nam na lekcjach w  szkole. Powiem więcej, obecnie programy nauczania (szczególnie z zakresu przyrody) traktuje się jako archaiczne i nieodpowiadające wymogom współczesnego świata. Nic zatem dziwnego, że chcąc podążać za nowymi odkryciami sięgamy po książki, które chcą nam wszystko pokazać, wyjaśnić i wytłumaczyć. Wydaje się, że tego typu książki są cennym nabytkiem, nie tylko dla nas. Czytając je dzieciom (zgodnie z hasłem: 20 minut dziennie, codziennie), jeśli nie rozszerzymy wiedzy dziecka o świecie, to z pewnością przyczynimy się do rozszerzania jego ciekawości o nim. 

Jedną z nich jest książka Ryana Northa, Jak wynaleźć wszystko. Cała wiedza ludzkości umieszczona w jednej książce. Zawiera ona esencję tego, co najważniejsze. Autor przedstawia skomplikowany świat urządzeń, zjawisk przyrodniczych oraz dokonuje przeglądu ważniejszych ustaleń w świecie fizyki, chemii i wielu innych dziedzinach. 

Jak wynaleźć wszystko

Jak wynaleźć wszystko

Ponieważ ja sam gromadzę książki popularyzujące naukę, najczęściej wybieram pozycje tych autorów, którzy nie są związani z jedną dziedziną, ale dzięki naturalnemu darowi starają się własnymi słowami opisać to, jak nauka (oni?) widzi świat. Niestety często jest tak, że ekspert danej dziedziny nie jest w stanie przekazać wiedzy, w tak prosty sposób, jak (powiedzmy:) półekspert – osoba, która zgłębiła książki naukowe, słuchała wykładów i własnymi słowami opisała, to jak świat opisują naukowcy. Pamiętajcie, że nie chodzi nam o bełkot naukowy, a także wykresy i tabelki z mnóstwem danych. Albert Einstein powiedział kiedyś – parafrazując – że najlepsze twierdzenia są takie, które są najprostsze. 

Jak wynaleźć wszystko, nie można oczywiście porównać do encyklopedii, ale znajdziemy w niej próby opisania tego świata. Autor, jako dziennikarz, ma dar opowiadania, a jako programista komputerowy, ma tendencję do opowiadania w sposób logiczny. Wyraz tych dwóch umiejętności da się znaleźć w tej pozycji. 

 Język, jakim zostały opisane obiekty i zjawiska otaczającego nas świata, jest humorystyczny, a cała publikacja ma charakter poradnika. Zdaniem autora może się on przydać osobom, które zostaną wysłane maszyną czasu do różnych okresów historii cywilizacji. Osobiście uważam, że podręcznik ten – jeśli przetrwa choć jeden egzemplarz – z pewnością okaże się pomocny osobom, które przeżyją III wojnę światową. 

Czytając książkę, odniosłem wrażenie, że za jej pomocą, będzie można stać się kolejno władcą, królem, cesarzem w ciągu wieków, gdyby tylko udało się wejść do maszyny przenoszącej nas wstecz  w historii cywilizacji. Zawarte w niej podstawowe informacje o świecie mogą nie tylko pokazać, jak odbudować cywilizację, ale także, jak można byłoby się tą wiedzą podzielić z innymi. Być może – gdyby taki ktoś, z tą książką – udał się w podróż wstecz – dziś nam żyłoby się o wiele, wiele lepiej (no chyba, że w trakcie rozszczepiania atomu pomyliłby przewody…). 

Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka za przekazanie egzemplarza recenzenckiego książki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close