Krew za krew

Tytuł: Krew za krew
Autor: Victoria Selman
Liczba stron: 432
Oprawa: miękka
Rok wydania: 2020
Wydawnictwo: Czarna Owca

Jak wiele może się zmienić w ciągu jednego dnia, jednej godziny? Czy wystarczy znaleźć się w niewłaściwym miejscu i czasie, by wszystkie nasze plany legły w gruzach?

Los bywa przewrotny i za nic ma nasze poglądy. Doświadczyła tego Ziba MacKenzie, młoda wdowa, była pracownica służb specjalnych. Spokojne życie naznaczone żałobą przerywa osobiste uczestnictwo w katastrofie kolejowej. Ziba, przyzwyczajona do pracy w stresie, z wypadku wychodzi praktycznie bez obrażeń i natychmiast zaczyna pomagać współpasażerom. Normalny ludzki odruch okazuje się wstępem do cudzej tajemnicy. Jedna z pasażerek mówi tajemnicze słowa: „On to zrobił, musisz komuś powiedzieć”, po czym… umiera.
Równolegle w mieście dochodzi do brutalnego morderstwa. Można by to potraktować jako nieoczekiwane, aczkolwiek tylko kolejne negatywne zdarzenie, gdyby nie fakt, iż morderca jest policji dobrze znajomy. Na miejscu zbrodni zostawia bardzo charakterystyczne ślady. Sęk w tym, że ostatni raz zamordował dwadzieścia pięć lat temu…

Oba te zdarzenia plus jeden telefon wydobywają Zibę z letargu. Teraz musi stanąć obok byłych kolegów swojego męża i użyć całej swojej psychologicznej wiedzy, by powstrzymać szaleńca. Jednocześnie przedśmiertne wyznanie kobiety zmusza ją do rozpoczęcia własnego śledztwa. O punkt zaczepienia nie jest łatwo, ale Ziba jest uparta. To w gruncie rzeczy bardzo silna i niezależna, chociaż aktualnie niezbyt szczęśliwa kobieta. Dzielnie towarzyszy jej Jack, przyjaciel nieżyjącego męża, prywatnie dziennikarz, człowiek z charakterem i wrodzoną potrzebą chronienia Ziby, czego zresztą ona sama absolutnie sobie nie życzy.

Krew za krew to jedna z tych książek, których akcja zaczyna się powoli i raczej nudno, by z czasem niepostrzeżenie wciągnąć czytelnika, uwieść coraz większą liczbą zagadek i niespodziewanych zwrotów akcji. Nie zabraknie napięcia, sentymentalnych podróży w czasie i małych niespodzianek. Nie powinno też zabraknąć kubka kawy lub herbaty, bo książka jest dość gruba, a odłożyć ją od pewnego momentu jest bardzo trudno. Mnie pochłonęła do tego stopnia, że przestałam słyszeć szum morskich fal ;-)

Krew za krew to mroczny thriller i jeśli nie macie mocnych nerwów, to raczej nie czytajcie go na dobranoc. Moim zdaniem to perełka wydana przez Wydawnictwo Czarna Owca, któremu bardzo dziękuję za przekazanie egzemplarza recenzenckiego.

PS. To nie jedyna książka na rynku polskim o tym tytule. Jeśli będziecie jej szukać, koniecznie zapamiętajcie nazwisko autorki: Victoria Selman.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close