Minecraft. Zbuduj! Zombieland

Tytuł: Minecraft. Zbuduj! Zombieland
Autor: Ed Jefferson
Ilustrator: Ryan Marsh
Tłumacz: Anna Hikiert
Wydanie: 2019
Seria/cykl: MINECRAFT
Typ oprawy: twarda

Minecraft. Zbuduj! Zombieland to kolejna książka dotycząca kultowej gry Minecraft. Jej nazwa pada w moim domu bardzo często, bo moi synowie szczerze ją kochają, a ja kocham soundtrack do gry i bez zakłamania powiem, że potrafię słuchać tego dzień po dniu – od kilku już lat.

Minecraft, jak zapewne kojarzycie, to gra zbudowana na bazie “kwadratowego” świata i pojawiają się w niej “kwadratowe” postaci, nie zawsze ludzkie. Minecraft zdecydowanie jest specyficzny, a na pierwszy rzut oka nawet straszny, bo trafiamy tu w zależności od świata i poziomu inne stwory – zombie, moby, wielkie pająki, czarownice, które nie mają na celu umilenia wirtualnej pracy graczom, a wręcz przeciwnie. 

Ale chcę z całą mocą podkreślić, że wbrew pozorom gra ma wiele zalet, np. rozwija wyobraźnię przestrzenną, logiczne myślenie, kreatywność architektoniczną, kompetencje matematyczne, cierpliwość i konsekwencję w planowaniu i budowaniu światów, wymyślanie innowacyjnych rozwiązań i nie tylko. Z tego powodu jako rodzic zgadzam się na to, by Minecraft w kontrolowanym przeze mnie czasie zajmował moje dzieci. Sama podsuwam im – szczególnie starszemu synowi – czasopisma i książki dotyczące gry. Teraz na tapet wpadł wspomniany przeze mnie wyżej Minecraft. Zbuduj! Zombieland. Tak, dobrze widzicie – zombieland. No cóż, dzieci mają tu niesamowite pole do szkolenia swoich umiejętności konstrukcyjnych. A potrafią już niemało. 

zombieland

Minecraft. Zbuduj! Zombieland to zbiór cennych dla gracza wskazówek i tutoriali, jak zbudować poszczególne wirtualne elementy świata zombie, który następnie staje się planszą do przeżywania przygód i walki ze złem (wyżej wspomniane moby i zombie). Książka na czynniki pierwsze rozkłada świat zombie i sposób funkcjonowania samych istot. Uczy techniki obrony przed nimi, doskonali planowanie kryjówek, tajemnych przejść, budowania areny, laboratorium, poszczególnych drapaczy chmur czy miasta. 

zombieland

Jest w niej ogrom wskazówek i podpowiedzi, grafik, które nie pozostawiają wątpliwości, jak poruszać się po tworzonej planszy. Jak wcześniej wspomniałam, w Minecraft gra zarówno mój dziewięciolatek, jak i sześciolatek – obaj samouki. Teraz starszy, mając w ręku Minecraft. Zbuduj! Zombieland dyktuje młodszemu kolejne ruchy i razem, na jednej planszy (w świat Minecrafta może wejść więcej, niż jeden uczestnik, więc śmiało mogę ją określić mianem gry kooperacyjnej) testują proponowane przez książkę rozwiązania. Mnie to akurat cieszy, bo w innych sytuacjach częściej się kłócą niż współpracują ze sobą. 

zombieland

Przyznam, że Minecraft. Zbuduj! Zombieland zdobył uznanie moich synów, a przez to i moje, bo oferuje na 63 stronach kolejną sposobność, by osiągnąć mistrzostwo w tym, co się robi. Nawet, jeśli to “tylko” gra.

Dziękuję Wydawnictwu Egmont za przekazanie egzemplarza recenzenckiego książki. 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close