Noc, kiedy umarła – świetny kryminał Jenny Blackhurst

Tytuł: Noc, kiedy umarła
Autor: Jenny Blackhurst
Tłumaczenie: Anna Dobrzańska
Wydawnictwo: Albatros
Ilość stron: 416
Kategoria: kryminał, thriller

Noc, kiedy umarła to kolejna książka autorstwa Jenny Blackhurst, która trafiła na moją półkę. Bardzo, ale to bardzo lubię tę autorkę. W moim odczuciu przechodzi ona samą siebie i każda kolejna książka przynajmniej dorównuje poprzedniej. Nie bez powodu jej powieści zyskują miano bestsellerów. 

Noc, kiedy umarła to opowieść niejednoznaczna, naznaczona tajemnicą, niejasnymi wydarzeniami z przeszłości. Tu wszystko jest dziwne, niby wiele rzeczy wydaje się oczywistych, ale im dalej w historię, tym czeka nas większe zaskoczenie. 

Główną bohaterką jest Evie – kobieta, która w noc poślubną popełnia samobójstwo, skacząc z klifu. Kobieta kolorowa, szalona i wolna jak ptak, której niczego do szczęścia nie brakowało. Więc gdy morze nie oddało jej ciała, prowadzone śledztwo mimo początkowych podejrzeń idzie nie w kierunku samobójstwa, ale zabójstwa. Tak długo jak nie ma ciała lub nie znajdą się świadkowie zajścia czy osoba, która wie więcej i złoży puzzle w całość, prawda pozostanie nieznana. Ale detektywi mają ikrę i nie zamierzają zadowalać się pierwszym wygodnym wyjaśnieniem sprawy.

Prywatne śledztwo prowadzi także Becky, przyjaciółka Evie oraz świeżo upieczony i zarazem owdowiały mąż – Richard. Wszystko nabiera jeszcze ciemniejszych barw, gdy miesiąc po wypadku Rebecca dostaje wiadomość, która brzmi: Mogłaś mnie uratować. I to nie była jedyna wiadomość z “zaświatów”, która dotarła do Becky. Sytuacja staje się groteskowa, nie wiadomo, czy to chory żart dręczyciela, czy Evie naprawdę żyje. Szczególnie Richardowi bardzo zależy na poznaniu prawdy, jednak na to, czego może się on dowiedzieć o swojej żonie, nigdy nie zdołałby się przygotować.   

Co tu wiele “gadać”. Książka napisana jest świetnie – nie ma nudy, akcja jest dynamiczna, częste retrospekcje pozwalają poznać i lepiej zrozumieć bohaterów, doszukiwać się motywów w ich postępowaniu. Czytelnik tonie w morzu niedopowiedzeń, skrzętnie ukrywanej prawdy i bezczelnie kreowanych kłamstw. Praktycznie do samego końca nie wiadomo, kto jest dobrym, a kto złym bohaterem. I jak petarda wybucha zakończenie, którego nie każdy się domyśli. 

Noc, kiedy umarła jest kryminałem ocierającym się o thriller. Wciągającym jak wir, uzależniającym od chęci rozwikłania zagadki. Zamykając ostatnią stronę poczułam się usatysfakcjonowana historią zaserwowaną przez Jenny Blackhurst. Składam ją na ołtarzyku innych książek tej autorki i już zaczynam odliczać czas do napisania i wydania następnej :).

Dziękuję wydawnictwu Albatros za przekazanie egzemplarza recenzenckiego książki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close