Przekręt na Van Gogha. Książka nie tylko dla dzieci

Tytuł: Przekręt na Van Gogha

Autor: Deron R. Hicks

Liczba stron: 344

Oprawa: Miękka

Wydawnictwo: Widnokrąg 

Rok wydania: 2019

Pierwsza rzecz, jaką sobie uświadomiłam z niejakim bólem już po kilkunastu stronach – to nie jest książka dla dorosłych. Liczyłam na kawałek soczystej literatury z wątkiem sensacyjnym, coś w stylu Dana Browna, a dostałam literaturę dla młodzieży. Właściwie dla dzieci i młodzieży – główni bohaterowie mają 10 i 12 lat i po namyśle uznałam, że moje dziecko pewnie da radę tę książkę przeczytać. Fabuła wydaje się trochę skomplikowana jak dla dziesięciolatki, ale umówmy się, skoro łyknęła Harrego Pottera to i z „Przekrętem na Van Gogha” powinna dać radę.

Jak to w książkach dla dzieci bywa, postaci zostały zarysowane raczej powierzchownie i schematycznie, próżno szukać w ich opisach głębi psychologicznej. Autor ograniczył się do wyraźnego rozróżnienia dobrych i złych bohaterów i to właściwie wystarcza.

Akcja zaczyna się w muzeum. Na ławce siedzi chłopiec, który stracił pamięć. Niejako wybiórczo, bo nie wie, jak się nazywa, gdzie mieszka, kim są jego rodzice, za to obrazy rozpoznaje bezbłędnie. W tym samym muzeum kilkaset stron później akcja się kończy, ale nie bójcie się, po drodze będą i inne miejsca, na ślamazarne tempo nie można narzekać. Wręcz przeciwnie – akcja dzieje się bardzo dynamicznie, wszystko zmienia się jak w kalejdoskopie i nawet ja, wytrawna czytaczka książek wszelakich, nie raz i nie dwa poczułam się zaskoczona. Dzieci tym bardziej nie będą narzekały na nudę.

Nowością (przynajmniej ja się nigdy z czymś takim nie spotkałam), są rozmieszczone w książce kody QR, które można (a nawet trzeba), skanować telefonem lub tabletem. Pod kodami kryją się obrazy wielkich mistrzów pędzla. W pierwszej chwili to rozwiązanie mnie nieco rozczarowało, bo czyż nie lepiej, gdyby książka była po prostu ilustrowana? W drugiej pomyślałam sobie, że to całkiem fajne rozwiązanie, które ma szansę przekonać współczesną tabletową młodzież, że smartfon i tablet służą nie tylko do ogarniania mediów społecznościowych. Tych kodów jest w książce całkiem sporo, może i faktycznie jej zilustrowanie znacznie podniosłoby koszty i co za tym idzie, cenę jednego egzemplarza.

Intryga z przekrętem to bardzo zgrabny sposób na przemycenie najmłodszym i trochę starszym wiedzy na temat wybitnych malarzy światowego formatu. No dobra, nie tylko najmłodszym, ja też wszystkiego nie wiedziałam. Na przykład tego, że Van Gogh, umówmy się malarz nad malarzami, za życia sprzedał zaledwie JEDEN obraz. Wiedzieliście?

Dziękuję wydawnictwu Widnokrąg za przekazanie egzemplarza recenzenckiego.  

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close