Przygody Małego Wodnika

Tytuł:  Przygody Małego Wodnika”
Autor: Otfried Preussler
Ilustracje: Winnie Gebhardt
Wydawnictwo: Bona
Rok wydania: 2012
Format: 145×205
Okładka: twarda
Ilość stron: 120
Cena sugerowana: ok. 26 zł

Ostatnio miałam przyjemność otrzymać książkę dla dzieci o tytule “Przygody Małego Wodnika” i spędzić przy niej miłe wieczory z moim synkiem. Książka, co doczytałam jeszcze przed zapoznaniem się z jej treścią, wyszła spod pióra Otfrieda Preusslera, uznanego i bardzo popularnego niemieckiego pisarza, który chętnie wplata do swych dzieł postaci ze starych baśni i legend. Mniej więcej domyślając się czego można spodziewać się po książeczce, z wielką ciekawością i niecierpliwością wczytałam się w jej treść i szybko przepadłam wraz z niesfornym bohaterem, małym chłopcem o zielonych, rozmierzwionych włosach, któremu nie było dość przygód.

Chłopiec ten prócz zielonych włosów i oryginalnego miejsca zamieszkania – stawu, jako że jest wodnikiem – niczym nie różni się ciekawością świata i wielką fantazją oraz pomysłowością od “ludzkich” równieśników. Z uśmiechem na twarzy czytałam o jego szalonych eskapadach najpierw po dnie stawu, a następnie poza nim, gdy podpatrywał niezrozumiałe dla niego  zachowanie ludzi. Przyznam szczerze, że chwilami zdarzało mi się pomyśleć – nie rób tego, to niebezpieczne! Na szczęście mały rozrabiaka ma wiernego przyjaciela karpia Cypriana i tatę, który zawsze na czas zdążył z ratunkiem, więc mogłam odetchnąć z ulgą :)

Książka ukazuje inny podwodny świat, ale nie sposób nie zauważyć, że rodzice i małych chłopców i wodników troszczą się o swoje pociechy w ten sam sposób. Tak jak “ludzkie mamy” martwią się, że gdy dzieci mają mokre nogi , mogą się pochorować, tak “wodnikowa mamusia” martwiła się że synkowi stópki wyschły i z tego może być nieszczęście.

Książka jest cudownie baśniowa i kojąca, ma klimat, który od razu skojarzył mi się z książkami czytanymi przeze mnie w dzieciństwie. Dodatkowo efekt ten spotęgowały ilustracje wykonane przez Winnie Gebhardt, rysowane kreską i oddające charakter książki.

I tak jak tytuł nadaje się najbardziej dla ciut starszych dzieci, które w wyobraźni z radością  staną się przyjaciółmi niesfornego wodnika, tak z powodzeniem można prezentować jego treść młodszym dzieciom jako miłą poczytajkę przez snem. Jeszcze praktyczna uwaga, książka ma twardą oprawę, jednak należy uważać na miękkie kartki, które ulegną paluszkom dzieci, jeśli pozostawimy czas z lekturą bez naszego nadzoru. Serdecznie polecam na miłe wieczory Przygody Małego Wodnika.

 

Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Bona za przekazanie egzemplarza recenzenckiego książki.

Żaklina

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close