Straszliwa prawda o czasie – książka dla dociekliwych

Tytuł: Straszliwa prawda o czasie

Autorzy: Nick Arnold i Tony De Saulles

Rok wydania: 2019

Liczba stron: 144

Oprawa: miękka

Wydawnictwo: Egmont

Straszliwa prawda o czasie to książka pod wieloma względami wstrząsająca. Moje dziecko nie raz i nie dwa zatrzęsło się od śmiechu, a ja z niedowierzaniem marszczyłam brwi. No bo jak to tak: nasz kalendarz naprawdę nie jest dokładny, nazwy miesięcy nijak się mają do rzeczywistości? No, jeśli weźmiemy pod uwagę, że september oznacza dokładnie „siódmy miesiąc”, a siódmy w kolejności jest lipiec, to faktycznie coś tu nie tak… I czy na pewno mamy rok 2019?

Tego rodzaju niespodzianek znajduje się w książce bardzo dużo i po jej przeczytaniu człowiek zaczyna się zastanawiać, na jakim świecie, albo w jakim czasie, tak naprawdę żyje. Nick Arnold i Tony De Saulles stworzyli swoisty podręcznik ciekawostek, którymi nasze dzieci raczej nie zostaną uraczone w szkołach. Już choćby perypetie Alberta Einsteina wprawiają w konsternację. Serio był kiepski z matematyki?! I czy naprawdę możemy podróżować w czasie? A może czas daje się zatrzymywać? Jak zachowa się człowiek zamknięty w jaskini na wiele dni? Czy naprawdę potrzebujemy światła słonecznego do określania czasu?

Odpowiedź na te i inne pytania znajdują się na czarno-białych kartkach książki.

Straszliwa prawda o czasie

Muszę powiedzieć, że o ile sama treść zasługuje na szóstkę, a może nawet i siódemkę, to za formę mogę dać co najwyżej czwórkę. A i to tylko dlatego, że mam dziś naprawdę dobry dzień. Brak kolorowych ilustracji nie przeszkadza tak bardzo, jak brak wyróżnień, podsumowań i zebrania w jednym miejscu najważniejszych wiadomości z każdego rozdziału. Brakuje mi tu też swego rodzaju przejrzystości, do jakiej – przyznaję bez bicia – przyzwyczaił mnie internet. Za to nie raz i nie dwa uśmiechnęłam się przy komiksach, chociaż nie wydają mi się czytelne.

Dla kogo jest ta książka? Strzelam trochę w ciemno, że to takie 10+, aczkolwiek umówmy się, że to płynna granica. Pewnie znajdą się ośmiolatki, które doskonale zrozumieją, o co chodziło autorom książki, a raz czy dwa trafi się starszy nastolatek, który zupełnie nie załapie, o co tutaj chodzi. Na pewno warto polecić tę książkę dorosłym, którym się wydaje, że o czasie wiedzą już wszystko.

Dziękuję Wydawnictwu Egmont za przekazanie egzemplarza recenzenckiego.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close