Witamy na Ziemi

Tytuł: Witamy na Ziemi
Autor: Fabien Ockto Lambert (ilustr.)
Wydawca: Olesiejuk
Kategorie: edukacja dla starszych dzieci
Typ okładki: okładka twarda
Wymiary: 25×28
Ilość stron:14

Witamy na Ziemi to książka zdradzająca sekrety ziemskiego globu. Liczne informacje zawarte w jej treści dotyczą powstania, budowy oraz funkcjonowania naszej planety. A są one wyjątkowo ciekawe i wartościowe dla młodego czytelnika, ponieważ przy ich tworzeniu brał udział specjalista, geolog i paleontolog, Jean-Michel Bragard.

Książka omawia w sposób ciekawy i przystępny dla dzieci wiele interesujących tematów. Co więcej, ciekawostki ukrywają się także pod otwieranymi okienkami. Młodzi pasjonaci nauk o Ziemi będą zadowoleni z różnorodności tematów. Mowa jest m.in.: o początku planety i sposobie jej funkcjonowania. Wyjaśniono, jaką funkcję pełni obieg wody w przyrodzie, oraz to, że woda bywa luksusem, na który nie każdy może sobie pozwolić (przykład nierównego dostępu do wody w Afryce), a także żywiołem, który trudno jest okiełznać, bo mimo postępu technologii tsunami czy tajfuny nadal niosą zniszczenie i śmierć. 

Witamy na Ziemi

Fot. Witamy na Ziemi

Ziemia to także bogactwa naturalne skrywane w jej wnętrzu, które są jednocześnie źródłami energii, od której uzależnione jest nasze funkcjonowanie. Mowa jest nie tylko o tym, co można pozyskiwać z głębin Ziemi, ale o zagrożeniach z tego wynikających (ocieplenie klimatu). W kontrze przedstawiono odnawialne źródła energii, np.: pozyskiwanej z siły wody, słońca czy też wiatru, oraz nieco bardziej tajemniczej energii jądrowej.

Autor, Fabien Ockto Lambert, postanowił opowiedzieć młodym czytelnikom także o wysiłku, który codziennie podejmują rośliny umożliwiające nam życie, dzięki produkcji tlenu. W sposób bardzo prosty i klarowny wytłumaczono proces fotosyntezy. Mowa jest również o zasługach roślin dla ludzkości, dzięki którym mamy ubrania, domy, lekarstwa.

Witamy na Ziemi

Fot. Witamy na Ziemi

Witamy na Ziemi

Fot. Witamy na Ziemi

A jeśli jest mowa o roślinach, to nie mogły zostać pominięte zwierzęta. Nakreślono dzieciom prosty podział świata zwierząt na bezkręgowce (skorupiaki, owady, mięczaki i pajęczaki), oraz kręgowce (ssaki, ptaki, ryby, płazy, gady). 

Autor pokusił się także o poświęcenie dwóch stron upływowi czasu, tłumacząc kwestię przeszłości, teraźniejszości i przyszłości, oraz odliczaniu czasu — czym jest doba, tydzień, miesiąc i rok, oraz jaki wpływ na ich występowanie ma ruch Ziemi.  

Znalazło się tu także miejsce na krótki instruktaż pomocy planecie, bo skoro zawdzięczamy tyle Ziemi, to warto, by od najmłodszych lat umiały zadbać o nią nawet dzieci. Wystarczy, by szanowały przyrodę, segregowały odpadki, nie marnowały zasobów naturalnych (np. woda lejąca się z kranu przy myciu zębów). Warto pogłębiać wiedzę dotyczącą planety i dzielić się nią z innymi, by więcej osób mogło ją, i przy okazji samych siebie, chronić przed zniszczeniem.

Przy końcu książki zamieszczono mapkę dwustronną. Na jednej stronie jest rozrysowany cykl obiegu wody w przyrodzie, na drugiej stronie znajduje się dość prosta matka świata z oznaczeniami charakterystycznych dla niej roślinności i zwierząt (np. Australia = koala).

Fot. Witamy na Ziemi

Ostatnią rzeczą, jaką można zauważyć podczas lektury książki, jest słowniczek pojęć, które wiążą się z omówionymi zagadnieniami i mogą jeszcze zaciekawić dziecko tym tematem. 

Książka Witamy na Ziemi jest pięknie wydana, bardzo kolorowa, z przyjemną dla oka grafiką. Jej format jest nieco większy (25 × 28 cm), więc wygodnie jest dziecku samodzielnie wczytywać się w treść, a dzięki podpisanym odpowiednio ilustracjom zobaczyć to, o czym czyta. Kartki są wykonane ze sztywnej i grubej tektury, więc trzeba bardzo się postarać, by je zniszczyć.

Książka dedykowana jest dzieciom od 7 roku życia, ale szczerze mówiąc, to nawet moje najmłodsze, trzyipółletnie dziecko, chętnie się do nas przysiadło i słuchało. Witamy na Ziemi to świetny początek na rozwijanie zainteresowania funkcjonowaniem planety. Pasja zaczyna się od ciekawości, a ja życzę Wam, by dzieciaki nie ustawały w poszukiwaniach odpowiedzi na coraz to nowsze pytania. 

Dziękuję Wydawnictwu Olesiejuk za przekazanie egzemplarza recenzenckiego książki 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close