Zanim Cię zapomnę

Tytuł: Zanim Cię zapomnę
Autor: K. Troszczyńska, K. Głogowska
Wydawca: W. A. B
Liczba stron: 320
Okładka: miękka

Dwa dni temu przeczytałam Zanim Cię zapomnę i musiałam dać sobie kilka chwil na ochłonięcie po lekturze, żeby nie zasypać Was samymi superlatywami :). Ale coś czuję, że raczej sztuka chłodnej oceny tej książki mi nie wyjdzie. 

To opowieść, która otula niczym miękki, ciepły koc, jest idealna na zimne wieczory. Książka cudnie napisana, klimatyczna i wciągająca bez litości. 

Zanim Cię zapomnę to historia o tym, że przypadki nie istnieją, a wszystko – dobre i złe rzeczy – dzieje się po coś. Na samym początku poznajemy dwie kobiety. Młodsza, Sonia Kawiecka, to właścicielka pensjonatu w Łebie, która za punkt honoru stawia sobie prowadzenie biznesu, co okazuje się niełatwe i nie zawsze satysfakcjonujące. No cóż, goście przewijający się przez pensjonat “Posejdon” są przeróżni, i na podstawie obserwacji ich zachowań można napisać niezłą rozprawkę haczącą o psychoanalizę. Są tu i zdrady małżeńskie, i brak komunikacji, żal, ale też arogancja, wręcz buta, która Soni, będącej raczej szarą myszką, chwilami odbiera chęć wychodzenia naprzeciw potrzebom gości. Kiedy więc pojawia się możliwość sprzedaży biznesu, Sonia poważnie zastanawia się nad takim rozwiązaniem.

Druga kobieta, Nina Sobieraj, można by rzec, to nie byle kto. Znana aktorka, która co prawda lata świetności ma już za sobą, ale jej piękna, dojrzała twarz i znane nazwisko, nadal robią wrażenie na osobach, które z nią się stykają. To kobieta bez zobowiązań, charakterna i zadziorna, z wyboru stroniąca od ludzi i trochę wyniosła. W zasadzie Nina ma wszystko – od prywatnej asystentki, pieniądze, szyk, klasę, po rozpoznawalność. Nad aktorką jednak wisi ciemna chmura choroby, która mocno zmieni jej postrzeganie przyszłości i zmusi do rozliczenia z przeszłością. Przypadek, a raczej przeznaczenie sprawia, że Nina musi nocować w pensjonacie prowadzonym przez Sonię. Spotkanie obu kobiet, choć nic na początku na to nie wskazywało, niespodziewanie zatrzęsło ich światami i definitywnie odmieniło ich życie. 

zanim cię zapomnę

 

Oczywiście nie liczcie na to, że powiem Wam, na czym polegała cała historia. Tajemnicę autorkom udało utrzymać przez większość książki, więc ja z niecierpliwością przewracałam kartkę za kartką, chcąc wiedzieć, dlaczego akurat zazwyczaj ślepy los splata ścieżki Niny i Soni. W tle toczą się także inne ludzkie historie, obserwujemy postawy i zachowania, których nie podjęłam się oceniać. Dzieje się tu sporo, ale wszystko jest tak płynnie przeplecione, że zarys tych historii nie wybija z wczuwania się w główny tor powieści. 

Zanim Cię zapomnę, jak już wspomniałam wcześniej, podobała mi się bardzo. Nie zdziwiłabym się, gdyby ta historia mogła wydarzyć się naprawdę. Po ostatniej kropce pomyślałam, że ona aż prosi się o kontynuację. Czuję lekki niedosyt (chce się więcej!) przepleciony z wyraźną satysfakcją. Kocham takie opowieści i z premedytacją sięgam co i rusz po nie, żeby móc nakarmić głodną duszę.

Serdecznie polecam Wam tę książkę, jeśli szukacie historii nieprzesłodzonej, jednocześnie ciepłej, wartkiej i satysfakcjonującej.

 

Jedna odpowiedź do “Zanim Cię zapomnę”

  1. Sylwia pisze:

    Zachęciłaś mnie do lektury. Niedługo przybędą, jak skończę czytać 📖.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close