„Zdrowe dzieciaki”

Tytuł:  „Zdrowe dzieciaki. Jak odżywiać dzieci, by były odporne na choroby”
Autor: dr Joel Fuhrman,
Wydawnictwo: Varsovia
Rok wydania: 2013
Format: 15,2 x 22,8 cm
Okładka: Miękka ze skrzydełkami
Ilość stron: 272
Cena sugerowana: ok. 32,99 zł 

Jak zdrowo żywić dzieci? Na ten temat napisano już tyle książek, że trudno spodziewać się czegoś „nowego”… a jednak! Wystarczy sięgnąć po publikację autora, który jest specjalistą dzieciny, entuzjastą tematu i rodzicem – dr Joela Fuhrmana. Już sam tytuł jest zapowiedzią, czegoś więcej niż tylko „porady” dobrej cioci o gotowaniu. „Zdrowe dzieciaki. Jak odżywiać dzieci, by były odporne na choroby” brzmi interesująco, a wręcz narzuca czytelnikowi myśl – na ile tak  naprawdę ważny jest przysłowiowy „talerz” mojego dziecka?

Okazuje się, że faktycznie jesteśmy tym co jemy, a zawartość naszych garnków  we wczesnym dzieciństwie, może być pomocą lub przeszkodą dla życia  w zdrowiu za lat „dziesiąt”.  To więcej niż kolejna książka o żywieniu, to bogaty w wiedzę przewodnik po drodze do szeroko pojętego zdrowia – a kulinaria są tu jedynie narzędziem do osiągnięcia  ważniejszych celów.

Już na wstępie spodobała mi się uwaga autora, który nadmienił, że nie sztuką jest przygotować zdrowy posiłek dla dziecka,  a taki który będzie zdrowy, smaczny i przypadnie mu do gustu.

Autor wyposażył czytelnika w olbrzymi zasób wiedzy (popartej dowodami naukowymi).
Oprócz zagadnień związanych z aktualną sytuacją zdrowotną dzieci ze względu na sposób odżywiania (badania głównie poruszają problematykę na terenie USA) oraz płynących z niej zagrożeń dla zdrowia dziecka, zostały w bardzo przystępny sposób przedstawione zasady żywienia. Opisano również wpływ poszczególnych składników odżywczych na funkcjonowanie organizmu ( składniki mineralne, tłuszcze, białka).  Równie ciekawie zostały przedstawione tematy wiążące nieprawidłowe odżywianie z wieloma chorobami cywilizacyjnymi (nowotwory, choroby wieńcowe) oraz dolegliwościami wieku dziecięcego (np. zapalenie uszu). Tłumaczy jak za pomocą diety wzmocnić naturalną odporność dziecka, poprawić jego zdolności intelektualne i fizyczne.

Dr Fuhrman zaskakuje nieszablonowym ujęciem tematu – nie pisze o „nieśmiertelnych” produktach, a często przywołuje żywieniowe ciekawostki takie jak alternatywne źródła wapnia.

Książka została podzielona na następujące rozdziały:

Wstęp. Zdrowie kształtuje się w dzieciństwie

Co oznaczają zasady prawidłowego żywienia

Jak zapobiegać chorobom wieku dziecięcego i leczyć je zdrowym odżywianiem

Jak zrozumieć przyczyny nowotworów i innych chorób

Jak karmić najbliższych

Jak przygotowywać zdrowe potrawy, które przypadną do gustu dzieciom

Ostatni rozdział zwieńczony został zbiorem ponad 50-ciu przepisów kulinarnych oraz przykładowym jadłospisem na dziesięć dni. Wśród receptur można znaleźć takie ciekawostki, jak przepis na zdrowe frytki!

Książka jest bardzo wartościowa! Osobiście jestem nią zachwycona, ponieważ oprócz wiedzy dostarcza wielu praktycznych porad (np. jak wybierać preparaty witaminowe dla dzieci, jakimi zasadami kierować się podczas wprowadzania zmian w nawykach żywieniowych). Nie brakuje w niej porządnej dawki zdrowego rozsądku – czego przykładem jest między innymi „Katalog marzeń – czyli najzdrowsze z najzdrowszych”. Jedynym minusem, jeżeli już chcemy takiego poszukać, jest fakt, że książka wyszła spod pióra zagranicznego autora – zdarzają się różnice wynikające z odmmiennych przyzwyczajeń kulturowych czy proponowanych składników (np. w jednym z przepisów znajduje się składnik kasztany wodne – przyznam szczerze, że pierwszy raz się z “nimi” spotkałam) – są to jednak  mało istotne elementy lub kilka przypadków rzadko znanych składników potraw. Autor ma świadomość życia  w realnym świecie i chyba dzięki temu, że sam jest świadectwem praktyki zdrowego odżywiania dzieci, nie popada w teoretyczną abstrakcję!

Gorąco polecam wszystkim rodzicom (i nie tylko) zainteresowanym wartością ich domowego menu!

Hanna

Serdecznie dziękujemy Wydawnictwu Varsovia za przekazanie egzemplarza recenzenckiego książki.

Jedna odpowiedź do “„Zdrowe dzieciaki””

  1. Kinga Wereska pisze:

    w aptece poleciła mi babka nowy, z olejem z kiełków pszenicy i bez parabenów, Bebble – wydaję sie być bardzo delikatny

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close