Żebrząc o śmierć. Graham Masterton

Tytuł: Żebrząc o śmierć
Autor: Graham Masterton
Typ okładki: okładka miękka
Wydawnictwo: Albatros
Ilość stron: 479

“Żebrząc o śmierć” to kolejny, dziesiąty już thriller z cyklu o komisarz Katie Maguire, napisany przez wielokrotnie docenionego nagrodami literackimi Grahama Mastertona. Niestety, mimo jego sporej popularności i uznania wśród czytelników, nie przyszło mi wcześniej zmierzyć się z jego twórczością, dlatego zanim usiadłam wygodnie w fotelu, postanowiłam poczytać nieco na ten temat. 

Nie ukrywam, że bardzo ucieszyłam się widząc podobieństwo do kultowej serii o detektywie Poirot. Myśl o spotkaniu z literaturą takiego formatu napawała mnie ekscytacją, która nie trwała jednak zbyt długo. Przyznaję, mój błąd i lekki zawód na własne życzenie, w końcu A. Christie to jednak niedościgniona mistrzyni pióra tej kategorii. Kolejne podejście do lektury o Pani komisarz musiało więc rozpocząć się z zupełnie innym nastawieniem. Gasząc fajerwerki i dając szansę, nabrałam większego dystansu i bawiłam się dobrze, a właściwie powinnam napisać, że lepiej. Sam pomysł na serię z K. Maguire jest świetny i choć pewnie najlepiej zacząć czytać ją od początku, autor zadbał o to, by móc sięgnąć po dowolną część bez poczucia niewiedzy i nieznajomości losów bohaterki.

żebrząc o śmierć

Akcja w „Żebrząc o śmierć” rozgrywa się w irlandzkim miasteczku Cork, które już po chwili wydaje się być jednym z najbardziej niebezpiecznych miejsc w Europie, o ile nie na świecie, a to za sprawą zatrważającej liczby zgonów. Ich wyjaśnieniem, jak można się domyślić, zajmuje się nie kto inny jak Katie Maguire, która prawdopodobnie jest jedną z niewielu osób, które są w stanie rozwikłać te zagadki. Masteron dotyka tu wielu problemów, prowadzi wiele wątków kryminalnych, które opisuje w sposób szczegółowy i dosadny, w co wprowadza nas blurb, gdzie przeczytać możemy o bezdomnych z przewierconym wiertarką rdzeniem mózgu czy spalonej żywcem dziewczynie. Poruszane kwestie w sposób brutalny pokazują bolączki współczesnego świata, choć z ufnością liczę na to, że są znacznie przerysowane. Z niedowierzaniem czytałam często mrożące krew w żyłach fragmenty, które przeplatane są historią życia Katie. Właściwie momentami autor dawał mi odczuć, że to właśnie jej osobiste przeżycia są tu najważniejsze, nieco chowając za jej plecami odgrywające się tam sceny. Pasmo nieszczęść, jakie spadają na bohaterkę, wydaje się jeszcze bardziej podkreślać jej niefart i cechy charakteru, które w tej pracy są czymś niezbędnym. Ale czy to wystarczy w rozwikłaniu tylu niewyjaśnionych zbrodni? 

Nie będę ukrywać, że “Żebrząc o śmierć” nie jest pozycją z czołówki moich ulubionych książek, ale jednocześnie nie skreślam jeszcze całej serii. Być może autor bardziej przekona mnie do Katie Maguire i wciągnie w wir wydarzeń w miasteczku Cork przy okazji innych części. 

Dziękuję wydawnictwu Albatros za przekazanie recenzenckiego egzemplarza książki.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close