Zoo – Jarosław Mikołajewski

Tytuł: Zoo
Autor: Jarosław Mikołajewski
Ilustracje: Elżbieta Wasiuczyńska
Oprawa: twarda
Format: 210 x 225 mm
Wydawnictwo: Agora

Jeśli lubicie wiersze Jana Brzechwy, to spodoba się Wam Zoo widziane oczami Jarosława Mikołajewskiego. To swoisty hołd dla twórczości wybitnego poety, który czyta się z wielką radością i przyjemnością. 

Autor Zoo zadbał o to, by nie zabrakło na kartach książki wierszy lekkich, humorystycznych, ale i przemycających młodym czytelnikom ciekawe informacje. Bo nawet pod płaszczykiem humoru można dowiedzieć się ciekawych rzeczy o zwierzętach mieszkających w ogrodzie zoologicznym. A zwierząt tu co niemiara – są mieszkańcy “klasyczni”, czyli pingwiny, pawie, goryle czy strusie, oraz bardziej niezwykli, takie jak piranie, malutkie jętki, czy swojskie kruki. Odnoszę wrażenie, że to nie tylko wycieczka po boksach w Zoo, ale szersze ujęcie świata zwierząt, który jest niezwykle różnorodny. W końcu owad i ryba to też zwierzęta, wcale nie gorsze od słonia i pantery. Oczywiście potraktowanie tej książeczki jako kompendium wiedzy jest znacznym nadużyciem, ale kto jest ciekaw nowego, znajdzie tu wartość edukacyjną. Także na temat tego jak się w zoo nie zachowywać – co skierowane jest do czytelników w ramach przypomnienia, że zwierzaki najbezpieczniej podziwia się z daleka. 

zoo

Zostawiając za sobą różnorodność gatunkową, trzeba zwrócić uwagę na humor, jakiego mnóstwo w tej książeczce. Jest lekko i przyjemnie, zabawy słowem skłaniają do uśmiechu. Zwierzaki potrafią mówić (wiedzieliście?), jedne cieszą się każdym dniem (wszak hieny zawsze uśmiechnięte), a inne troszkę narzekają (bo pawica taka szara, za to paw zachwyca kolorem), straszą (piranie są groźne, ale co na to ryba śrubokręt?), a innym wszystko jest obojętne (dlaczego pingwiny mają takie same miny???). A i to nie całość, bo ile zwierzaków, tyle tematów do omówienia. 

zoo

Dłuższe wierszyki oraz krótkie rymowanki zapraszają do uczestnictwa w czytaniu i komentowaniu tego, co widzimy na rysunkach. A zasługują one na wyjątkową pochwałę – są bajeczne, kolorowe, pięknie oddają to, co znajdujemy w treści. Tęczowe kolory rządzą, a sama grafika nie jest taka oczywista, co jest miłą odmianą od standardu. Ilustratorka, pani Elżbieta Wasiuczyńska, pokusiła się nie tylko o graficzne zobrazowanie treści, ale i humorystyczne podpisy do obrazków. Uwierzcie mi, na czterdziestu siedmiu stronach Zoo jest się czym zachwycać.

Jeśli Wasze pociechy lubią słuchać i czytać o zwierzętach, wiersze i zabawy słowem obecne na kartach Zoo Jarosława Mikołajewskiego zapewne im się spodobają. Książka jest naprawdę pięknie wydana, więc gdy szukacie inspiracji na podarunek dla miłośnika czytania i zwierząt, to będzie dobry wybór.

Dziękuję wydawnictwu Agora za przekazanie książki do recenzji. 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close