Uroda 7 sierpnia 2012

Szczotka, pasta i dużo dobrego humoru

Jak ważna jest pielęgnacja małych ząbków, chyba nie muszę wspominać. Wszyscy doskonale wiemy, że czym skorupka za młodu nasiąknie… pytanie tylko jak czasem dokonać „cudu”? Jak zaczarować mycie zębów tak, żeby nasze dzieci z uśmiechem sięgały po szczoteczkę.

Najprostszym sposobem jest praktyka w myśl zasady im wcześniej tym lepiej – korzystajmy z zainteresowania niemowlęcia wszystkim co nowe. Niech mycie zębów – lub zęba ☺ – stanie się naturalną codzienną czynnością! Czy potrzebne nam zęby do mycia? Bynajmniej, przygodę ze „szczoteczką” zaczynajmy korzystając z darów natury – dobrym momentem na wprowadzenie nowego punktu wieczornego rytuału, będzie początek ząbkowania – dziecko z największą przyjemnością odda się podgryzaniu każdego napotkanego obiektu – oszczędzając nam czasu na zbędne „maskarady”.

Obecnie z pomocą rodzicom przychodzi cała gama akcesoriów poświęconych pielęgnacji małych ząbków. Na sklepowych półkach znajdziemy barwną i urozmaiconą ofertę.

Co przyda się na początek? Woda przegotowana i gazik na naszym palcu. Całkiem dobrze sprawdzają się szczoteczki-paluszki do nałożenia na palec mamy – jednak z doświadczenia polecam je tylko na sam początek naszej podróży – powód prozaiczny: zęby służą do gryzienia, w przeciwieństwie do palców. Kolejnym produktem są zestawy edukacyjne składające się zazwyczaj z 3 rodzajów szczoteczek – to dobre rozwiązanie, zaczyna oswajać nasze dziecko z „dorosłą” formą szczoteczki – na początek używamy „wałeczka” z wypustkami, następnie szczoteczki z gumowymi/silikonowymi włoskami, a na koniec tradycyjnej szczoteczki.

Masaż dziąseł ma również korzystny wpływ, przynosi ulgę obolałym od ząbkowania buziom.

Kiedy nasz „Maluch” zdmuchnie już na torcie pierwszą świeczkę – to pora na następny krok w dorosłość!
Szczotka i pasta – nowe artefakty w życiu młodego człowieka! Osobiście wybrałam pastę, która jako jedyna nie była „owa”- czyli owocOWA, cukierkOWA lub czekoladOWA – założyłam, że ponieważ kształtuje u dziecka nowy nawyk nie będę wprowadzała przekupstwa, które jeszcze nie jest konieczne. Delikatny smak mięty przeznaczony dla dzieci w wieku 1-6 lat sprawdza się doskonale. Jeśli jednak Wasze pociechy są starsze, a gimnastyka w przekonaniu Malca do mycia ząbków wymaga szczególnych podchodów – samodzielny wybór smaku pasty może się okazać biletem do raju. Korzystajcie więc z tego co macie pod ręką i zadziała.

Następnym etapem – cieszącym się wśród dzieci największym zainteresowaniem i powodującym salwy śmiechu jest „plucie”, czyli nauka jak wypłukać buzię – tutaj jedyne co mogę Wam doradzić to dużą cierpliwości i nie traktowania wszystkiego serio – wymaga to czasu i co tu kryć sporo przebierania, wycierania. Mam tylko jedną radę, żeby nie frustrować się mokrą podłogą i trzecią piżamą jednego wieczoru – przymrużcie jedno oko i przyłączcie się do Waszych dzieci, niech będzie mokro – ale wesoło!

Życzę Wam zdrowych, białych ząbków, w małych i uśmiechniętych buziach!

Inne ciekawe porady dotyczące dbania o higienę znajdziecie w poradniku przygotowanym w ramach akcji Domestos dla Unicef , której celem jest walka z kryzysem sanitarnym na świecie.

Przeczytajcie poradnik, klikając w ilustrację poniżej:

Wrolimamy.pl wspiera akcję “Razem dla zdrowia dzieci” – warto pomagać i wierzyć w lepszy świat, lepsze jutro… Z największą przyjemnością zapraszamy Was do przyłączenia się do tej inicjatywy! W poradniku znajdziecie również tekst naszej autorki.

Więcej informacji:
Wpis na naszym blogu (koniecznie zobaczcie filmik)
Strona główna akcji
Polska grupa społecznościowa

Subscribe
Powiadom o
guest
9 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Ania Stanczak
8 lat temu

u nas nie ma problemów z myciem ząbków;) zaczełam mycie właśnie już od 1 ząbka… miałam taką gumową szczotke na palec zakładaną i Amelka bardzo to lubiła przynosiło też ulge dziąsłom teraz myje sama ząbki a ma 2,5 i po kąpieli nie wyjdzie z łazienki jak jej nie dam szczotki i pasty nieraz w ciągu dnia biegnie 3 razy do łazienki i pokazuje ze chce myć ząbki ;)) największa frajda jest jak myjemy wszyscy razem;)

Marta Ulińska
8 lat temu
Reply to  Ania Stanczak

Mam nadzieje, że będę równie systematyczna :)

Żaklina Kańczucka
8 lat temu

Z Bartkiem mam inny „kłopot” jest takim zapaleńcem mycia ząbków, że gdy tylko wpada za mną do łazienki, od razu pokazuje palcem na kubeczek ze szczoteczką. To zasługa mycia ząbków od „białej kreski” , najpierw silikonowymi szczoteczkami, teraz gdy ma piękne uzębienie, czyści je szczoteczką o standardowym włosiu. Pasta jest „smakowa” więc nie muszę zachęcać Bartka do higieny :)

Ania Stanczak
8 lat temu

hahahhaa no to u nas identycznie;)!!

Malwina Wołowska
Malwina Wołowska
8 lat temu

zazdroszczę:)

sylwiagkap
sylwiagkap
8 lat temu

U nas w tej chwili także nie ma problemu z myciem ząbków u dziecka, ponieważ jak sobie przypomni to potrafi nawet 5 razy dziennie myć ząbki z pomoca mamy oczywiście. Jesteśmy na etapie uczenia się wypluwania pasty, ale to jeszcze chwilkę potrwa jak się nauczy. Synek tak mógłby siedzieć cały czas w łazience, żeby mama jego nie zabierała.

Malwina Wołowska
Malwina Wołowska
8 lat temu

Moja mała owszem lubi myć, ale sama:) Nie chce dać poprawić po sobie więc mycie zębów to awantura na całego:)

Marta Ulińska
8 lat temu

Jestem za nauką regularnego szczotkowania zębów, przykro mi się robi jak widzę u znajomej 3-letniego syna z czarną plamą na zębach

Emocje 5 sierpnia 2012

Czas zdmuchnąć urodzinową świeczkę

Na początku był chaos
W lipcu zeszłego roku, kiedy to w mojej głowie urodził się pomysł prowadzenia bloga, nie przypuszczałam, że tak się to potoczy. Miałam wizję – strona w sieci dla mam inna niż wszystkie, blog ale nie w formie pamiętnika, miejsce do wyrażania opinii czytelników. Wiedziałam, że aby mi się to udało, nie mogę być sama – potrzebowałam inne potrafiące pisać kreatywne mamy. Zadałam pytanie na forum: która mama byłaby zainteresowana podjęciem się takiego przedsięwzięcia? I… nie musiałam długo czekać – w ciągu kilku dni było nas już 10, miałyśmy plan działania i pierwsze próbne teksty.

Sprawy techniczne, czyli blogowanie od kuchni
Szukałyśmy idealnej formy komunikacji – założyłyśmy grupę zamkniętą na facebooku składającą się z 10 członkiń  – tam wszystko ustalamy i omawiamy. Mamy też wspólne konto mailowe, na którym zamieszczamy nasze gotowe teksty, propozycje zdjęć do banerów, wpisy konkursowe, recenzje produktów – naszym zadaniem jest sprawdzanie i komentowanie prac koleżanek. Ze względu na to, że z każdym dniem było coraz więcej pracy nad blogiem – musiałyśmy w pewnym stopniu sformalizować swoje działania, żeby się nie pogubić w natłoku nowych spraw – stąd nasze dyżury na naszym profilu na facebooku, dzielenie się obowiązkami przy organizacji konkursów, czy kontakcie z partnerami.

Nie szata zdobi człowieka…
… ale grafika blog – owszem. Na szczęście jestem posiadaczką męża – designera komputerowego. Tworzenie naszej strony nie było łatwe – no bo jak jednym projektem zadowolić jedną kobietę, nie mówiąc już o dziesięciu ;) Chociażby kwestia tła strony – jednej podobało się pomarańczowe, druga wolała fiolet… i dzięki temu braku zdecydowania powstał niewątpliwy atut naszej strony – każda Czytelniczka może wybrać sobie własną kolorystykę. A tak poza tym mąż–designer to prawdziwy skarb, bo pracy przy blogu dużo i każdego dnia trzeba to zaprojektować baner konkursowy, to grafikę na facebooka… – w życiu byśmy się nie wypłaciły  (taka siła miłości małżeńskiej).

Ten pierwszy…
…dzień odpalenia nowiutkiego bloga – wielkie otwarcie – 74 odwiedzin! Ale się cieszyłyśmy – nie będziemy jedynymi czytelniczkami własnej twórczości! Następnego dnia o jedną osobę mniej – niedobrze… I nagle trzeci dzień i wielkie boom – 367 osób weszło na naszą stronę i średnio każdy czytelnik spędził na niej prawie 8 minut.
…komentarz – i znowu wielka radość, bo to już jest coś – wpis wzbudził jakieś emocje, którymi ktoś ma chęć się podzielić. Do dziś cieszymy się z każdego Waszego odzewu pod wpisem.
…konkurs – znalezienie sponsora nie było wcale takie łatwe. Pierwszym fundatorem, a jednocześnie twórcą nagrody była jedna z nas  – Rachela, która zrobiła śliczne kolczyki techniką decoupage’u. Z tygodnia na tydzień konkursy coraz częściej gościły na naszej stronie – dziś prawie w wersji non-stop możecie znaleźć miłą rozrywkę z nagrodami. A my uwielbiamy Was rozpieszczać, to prawdziwa przyjemność móc zorganizować konkurs – taka nasza mała fabryka uśmiechów (nawet jeśli musimy zarywać noce oceniając kilkadziesiąt nadesłanych prac)
…mail od sklepu Merlin.pl – nie mogłyśmy uwierzyć, że tak wielki sklep internetowy znalazł naszą stronę i chciał nawiązać współpracę, bo szalenie podoba im się blog W Roli Mamy – tak właśnie napisał obecny sponsor naszego bloga.

Bilans roczniaka
Blogowi “W Roli Mamy” stuknął rok. Nam – autorkom przybyło doświadczenia i siwych włosów ;), a naszym dzieciom – zębów. Niegdyś domowe audytorium, dziś wypełnia trybuny. 74 osoby, które zagościły u nas pierwszego dnia – jak za sprawą magicznej różdżki zamieniły się w 27 tysięcy Czytelników.

 

Z okazji tych pierwszych urodzin życzymy sobie by nadal nie brakowało nam:
– czasu
– tematów i weny do pisania,
– czerpania przyjemności z tego co robimy
– wiernych i odważnych czytelników
– rozpędu w zdobywaniu nowych odbiorców
– żeby zawsze było u nas, jak w domu – aby każdy nasz gość zawsze znalazł tu ciepło i “swój kąt”

W Roli Mamy – to dla każdej z nas kolejne dziecko, nasze małe miejsce na ziemi – a dla Was?

Subscribe
Powiadom o
guest
14 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Paulina Garbień
8 lat temu

Dziewczynki Kochane STO LAT :* :* :*

Sylwia Chojnowska
8 lat temu

STO LAT, STO LAT dzisiaj świętujemy!!! Buziaczki drogie koleżanki :* :*

Anna Śniosek
8 lat temu

Bardzo milo u Was :) Życze kolejnych wspanialych tematów, gości, lubisiów i fanów :) Nieustającej weny, szczodrych sponsowrów i …nieziemskich pomysłow na konkursy!!!

Andrzej Heppa
8 lat temu

Nie dmuchać na pierwszą i zapalac drugą !Niech płoną obie.Zdmuchniecie wszystkie razem ,w dziesiątke na dziesięciolecie ;)

Aleksandra Greszczeszyn

Dziewczyny jesteście wspaniałe! Tworzycie cudowne miejsce dla mam (i nie tylko) – otwarte, życzliwe i mądre! Jedyny blog, który czytam non stop!:) Życzę Wam wielu kolejnych rocznic pełnych wspólnych sukcesów i radości z tego, co robicie!

sylwiagkap
sylwiagkap
8 lat temu

Żyj Tak Aby Każdy Kolejny Dzień
Był Niesamowity I Wyjątkowy.
Wypełniaj Każdą Chwilę Tak
Aby Potem Wspominać Ja Z Radością.
Czerp Energię Ze Słońca,
Kapiącego Deszczu I Uśmiechu Innych.
Szukaj W Sobie Siły,
Entuzjazmu I Namiętności.
Żyj Najpiękniej Jak Umiesz.
Po Swojemu. Spełniaj Się.
Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin!!!!
Cieszę się bardzo, że jesteście wasze artykuły sąbardzo przydatne i pomocne. pozdrawiam Sylwia

Natalia Smykowska
8 lat temu

Gratuluję wytrwałości i zaangażowania :) Jestem z Wami od początku…i choć teraz nie nadążam za wszystkimi tekstami, konkursami i recenzjami to wspieram Was w myślach codziennie (widząc subskrypcję na FB ;) ). Powodzenia na dalszej drodze i spełnienia powyższych życzeń! :)

Ania Stanczak
8 lat temu

i żeby wam się wszystko spełniło czego chcecie!!!

kaja19782
kaja19782
8 lat temu

wszystkiego najlepszego:)jesteście super:)

Iwona Antolak
8 lat temu

zleciało w mgnieniu oka :). Z każdym dniem będzie łatwiej,ale też pewnie więcej obowiązków tych miłych i mniej miłych, więc życzę Wam kochane aby wszystko szło gladko i bez większych stresów :)

Malwina Wołowska
Malwina Wołowska
8 lat temu

Blog świetny, każda mama, przyszła i obecna znajdzie coś dla siebie:) Oby tak dalej:)

Marta Ulińska
8 lat temu

Mało zmartwień i agresji, żadnych stresów i depresji. Dużo śmiechu i radości, wiele szczęścia i miłości ;)

Alicja Sobocińska
Alicja Sobocińska
8 lat temu

Gratulacje, jesteście wspaniali, robicie dobrą robotę i chwała Wam za to, DZIĘKUJEMY!!!!

agi_p10
agi_p10
8 lat temu

Wszystkiego dobrego :) :) :) Oczywiście kolejnych tak miłych , pełnych świetnych tekstów i zagorzałych czytelników LAT :) Dużo wytrwałości , cierpliwości i weny !!! Oby nic się nie zmieniło , a jeśli juz to tylko na lepsze :) Pozdrawiam :)

Na zakupach 2 sierpnia 2012

[Video sponsorowane] W trosce o zdrowie dzieci – tu i tam, dziś i jutro…

Bycie mamą to cały wachlarz uczuć, to troska i obowiązek. Mama – strażnik bezpieczeństwa, przedkładający swój obowiązek, chronienia tej najważniejszej istoty ponad własne życie, zmęczenie i cały świat.

Dbałość o higienę nabiera niezwykłej wagi, gdy nasz próg przekracza kruche i bezbronne maleństwo – często dajemy się ponieść przesadzie, a jeszcze częściej nie wyobrażamy sobie nawet, że mogło być inaczej. Dziecko rośnie zdrowo i bezpiecznie, otoczone miłością, a wyznacznikiem „kryzysu sanitarnego” staje się piętrząca góra naczyń w zlewie i nie umyte z braku czasu okna.

… niestety nie wszystkie mamy na świecie mają takie problemy… są na naszej kuli ziemskiej miejsca gdzie problemem nie jest nieumyta od 2 dni toaleta – a jej całkowity brak. Co roku z powodu chorób rozprzestrzeniających się w zawrotnym tempie, kilka tysięcy mam traci bezpowrotnie swoje szczęście…

2,5 miliarda obywateli ziemi nie ma dostępu do godnych warunków sanitarnych, prawie połowa z nich nie ma żadnej możliwości skorzystania z toalety – są zmuszeni załatwiać swoje potrzeby na wolnym powietrzu. Oprócz oczywistych niedogodności oraz zagrożenia jakie płynie z warunków sanitarnych, brak sanitariatów stwarza również bariery kulturowe.

Dzięki akcji „Domestos dla Unicef” każda z nas mam, może pomóc innej mamie – pomóc spełnić jej obietnicę ochrony małego życia. Kupując oznaczone opakowania produktu Domestos – wspieracie akcję, z każdej sprzedanej butelki – 5% powędruje na konto akcji. Podnosząc świadomość na temat kryzysu sanitarnego na świecie, również pomagacie walczyć z tym trudnym problemem – opowiedzcie o akcji „Razem dla zdrowia dzieci” swoim bliskim. Wspólnie możemy zapobiec tak wielu tragediom – bez wysiłku, jak co dzień dbając o bezpieczeństwo w naszych domach!

Wpis sponsorowany przez Domestos

Subscribe
Powiadom o
guest
9 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
kaja19782
kaja19782
8 lat temu

Popieram takie akcje i kupuję produkty oznaczone bo tak niewiele a tak wiele:)

sylwiagkap
sylwiagkap
8 lat temu

My takze kupujemy produkty oznaczone znaczkami z pomocą dla innych dzieci:)

Agnieszka Danielewicz

akcję popieram :)

Ania Stanczak
8 lat temu

siwetna akcja którą oczywiście popieram;)!

Sylwia Chojnowska
8 lat temu

Jak możemy pomagajmy :)

Malwina Wołowska
Malwina Wołowska
8 lat temu

My też staramy się kupować produkty oznaczone.Przy problemach tych ludzi nasze stają się takie banalne

Marta Ulińska
8 lat temu

Akcja na pewno do poparcia mam nadzieję, że pieniądze trafią faktycznie tam gdzie powinny.

Iza Kasparek
8 lat temu

warto pomagac. i mam nadzieje ze tak jak Marta napisałas pieniadze trafiaja tam gdzie mają

top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close