Ciąża 18 stycznia 2019

Ciąża pozamaciczna – sprawdź, czy jesteś w grupie ryzyka

Jeśli wierzyć statystykom, ciąża pozamaciczna to około 1% wszystkich ciąż. Dla kobiety oznacza dramat i konieczność pożegnania się z nienarodzonym dzieckiem. Przed ciążą pozamaciczną nie można się zabezpieczyć, ale warto znać jej objawy i wiedzieć, czy znajdujemy się w grupie podwyższonego ryzyka.

Przyczyny ciąży pozamacicznej

Do najpowszechniejszych przyczyn ciąży pozamacicznej należą:

– nieprawidłowa budowa jajowodu,

– nieprawidłowa budowa macicy,

– zmiany powstałe na skutek endometriozy,

– przebyte zapalenie przydatków,

– niedrożność jajowodów.

Ciąża pozamaciczna może przydarzyć się każdej kobiecie bez względu na wiek i stan zdrowia, jednak w niektórych przypadkach można mówić o większym prawdopodobieństwie jej wystąpienia. Należą do nich:

– poprzednia ciąża pozamaciczna,

– przebyte zabiegi chirurgiczne w obrębie jajowodów,

– założona wkładka domaciczna.

Objawy ciąży pozamacicznej i objawy pęknięcia jajowodu

Objawy ciąży pozamacicznej:

– brunatna lub krwista wydzielina wydostająca się z dróg rodnych,

– tępy lub kłujący ból po jednej stronie brzucha – źródłem jest poszerzający się jajowód, czasem ból może promieniować na cały brzuch,

– ból brzucha podczas badania ginekologicznego w początkowym etapie ciąży,

– ból miednicy.

 

Objawy pęknięcia jajowodu:

– ostry ból brzucha,

– ból ramion i barków,

– spadek ciśnienia,

– przyspieszony puls,

– nadmierna potliwość,

– kłucie przy oddychaniu.

Jeśli ciężarna rozpoznaje u siebie powyższe objawy, powinna niezwłocznie wezwać pogotowie. W żadnym razie nie może sama siadać za kierownicą i jechać do szpitala.

W zdiagnozowaniu ciąży pozamacicznej pomocne jest badanie USG, jednak nie zawsze daje ono jednoznaczną odpowiedź, dlatego coraz częściej mówi się w takich sytuacjach o konieczności wykonania rezonansu magnetycznego.

Rodzaje ciąży pozamacicznej

Chociaż wydaje się, że droga jajeczka z jajnika do macicy jest prosta, ciąża pozamaciczna potrafi rozwijać się w różnych miejscach.

Najpowszechniejsza jest ciąża jajowodowa. Zapłodnione jajeczko nie może przedostać się do macicy, więc rozwija się w jajowodzie. Ciąża jajowodowa to aż 99% przypadków wszystkich ciąż pozamacicznych.

Pozostałe przypadki to:

ciąża jajnikowa – jajeczko nie opuszcza jajnika, ale zaczyna się w nim dzielić i tam dochodzi do rozwoju ciąży,

ciąża szyjkowa – jajeczko umiejscawia się w szyjce macicy,

ciąża brzuszna – rozwija się w powłokach brzusznych, w miejscach bardzo nietypowych, np. w jelicie lub na powierzchni wyrostka robaczkowego, poza jamą otrzewnową. Taka ciąża, ze względu na rzadkie umiejscowienie jest bardzo trudna do zdiagnozowania i usunięcia.

Ciąża pozamaciczna – szanse na donoszenie

Historia medycyny zna kilka przypadków donoszenia ciąży pozamacicznej. W jednym z nich dopiero zabieg operacyjny ujawnił, że ciąża rozwinęła się poza macicą. Na świat przyszło zdrowe dziecko. Jednak lekarze są zgodni: ciąża pozamaciczna zagraża życiu kobiety i powinna być jak najszybciej przerwana. Pojedyncze przypadki donoszenia ciąży bez konsekwencji zdrowotnych dla matki traktowane są w kategorii cudu.

 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Emocje 17 stycznia 2019

Uwielbiam ją, choć czasem robi mi krzywdę

Kiedy mam się z nią spotkać, od rana myślę o tym, co tym razem będzie mnie czekało. Tak mi na tym zależy, że przyczepiam karteczkę z przypomnieniem na lodówce. Wychodzę z domu odpowiednio wcześniej, by nie musiała na mnie czekać.

A gdy już dotrę na miejsce, zasiądę wygodnie fotelu, rozciągnę się i spojrzę na jej uśmiechniętą twarz, od razu wiem, że wbrew logice, znów będzie nam bardzo miło.

Moja pani stomatolog – bo to o niej mowa – zdążyła już się ze mną zaprzyjaźnić ;) Moje uzębienie ma tendencję do kruszenia się i jest podatne na rozwój próchnicy. I nie zawsze wzmożona higiena jest w stanie zapobiec wszystkim problemom. Dlatego jestem częstym gościem w gabinecie stomatologicznym, choć zazwyczaj są to jedynie wizyty kontrolne. A chodzę tam z całą rodziną, bo przecież o zęby dzieci trzeba dbać przede wszystkim. I najmniej ważne, że to “tylko” mleczaki.

Babeczka, która opiekuje się mną, jest świetna w tym co robi. Leczę u niej zęby od 10 lat i nie wyobrażam sobie na jej miejsce kogoś innego. Być może fakt, że chodzę prywatnie, rzutuje na to, że jestem tak bardzo zadowolona z wizyt. Ale nigdy nie zapomnę jak przed ponad dekadą, przez lata chodziłam państwowo do stomatologa, do przychodni w szpitalu. Tam dentystka za każdą wizytą utwierdzała mnie w przekonaniu, że wszystko jest dobrze i nic nie trzeba robić. Jednak zęby mi dokuczały coraz mocniej i przez skórę czułam, że nie jest do końca ok. Mimo że z kasą nie było za wesoło, zdecydowałem się umówić na prywatną wizytę w gabinecie mojej obecnej stomatolog. Ona zleciła wykonanie  pantomogramu, który czarno na białym pokazał aż 8 – słownie OSIEM zębów do leczenia. W tym jeden już do kanałowego. I się zaczęło. Chodziłam do niej regularnie przez kilka miesięcy i naprawiam szkody, które pogłębiła ignorancja poprzedniej dentystki. Zostawiłam prywatnie niemało pieniędzy, ale dostałam w zamian profesjonalną opiekę, delikatność w działaniu (choć nie zawsze się dało bez bólu czy krwi) i bardzo przyjemny klimat z założenia mało komfortowych spotkań. Moja pani doktor uwielbia rozmawiać, a że mówi o rzeczach fajnych, ciekawych i poruszających, słuchanie jej jest przyjemnością. Czasem chciałoby się odpowiedzieć, ale z wiertłem w buzi nie jest łatwo :)

Teraz, nie licząc wymiany plomb, które już mają swoje lata (dziś wymieniłam ostatnie stare wypełnienie, które założono mi jeszcze w szkole podstawowej), moje zęby są w bardzo dobrym stanie. Chodzę do stomatologa regularnie, bo nie wyobrażam sobie kolejnej męki przy borowaniu czy leczeniu kanałowym. Poza tym, im wcześniej zadbamy o zęby, tym dłużej posłużą nam na starość. Lepiej jest mieć uzębienie może nie najpiękniejsze i idealnie białe, ale nadal własne i zdrowe, niż bardziej estetyczne, ale protezy. Przynajmniej tak mówi moja pani stomatolog, chwaląc mój uśmiech.

Dziś powiedziałam jej wprost, że bardzo lubię ją, jako lekarza, i mimo że znam o wiele przyjemniejsze powody do spotkań, czas spędzony na fotelu u niej nie jest czasem ani przykrym, ani zmarnowanym. Życzyłabym każdemu takiego stomatologa, który poza dobrym słowem i ciepłym uśmiechem, jest profesjonalistą, który dba o piękny uśmiech i doskonałe samopoczucie pacjenta. Nawet, jeśli czasem ta znajomość czasem boli ;)

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Uroda 16 stycznia 2019

Domowe sposoby na sińce, opuchliznę i inne dolegliwości oczu

Oczy, czy tego chcemy, czy nie, potrafią wiele zdradzić o naszym zdrowiu i stylu życia. Zmęczenie, zarwana nocka, mocno zakrapiana impreza, przepłakany wieczór, nieodpowiednia dieta, wszystko to widoczne jest w naszym spojrzeniu, jak na dłoni.

Ale nic się nie bój, przekrwione oczy, podkrążone lub opuchnięte powieki,to nie koniec świata. Można temu zaradzić domowymi sposobami – o ile dolegliwości nie są efektem jakiejś choroby.

Najczęściej spotykane dolegliwości oczu…

PIECZENIE I ZACZERWIENIENIE
Przyczyny takiego stanu mogą być błahe i łatwe do wyeliminowania, np. zbyt długie oglądanie telewizji lub praca przy komputerze, przebywanie w zadymionym bądź zakurzonym pomieszczeniu, za długi czas noszenia soczewek kontaktowych, czy uczulenie na kosmetyk, zarówno do pielęgnacji cery, jak i makijażu.

Dolegliwości te mogą być również oznaką zmęczenia, braku snu, nadmiaru nikotyny, alkoholu, działania wiatru, promieni słonecznych, nadmiernego ogrzewania pomieszczeń zimą (co sprzyja wysuszaniu śluzówki oka), alergii, czy infekcji oczu.

Jak radzić sobie z tym problemem?
Po pierwsze należy wyeliminować przyczyny, następnie położyć na oczy kompres i zapewnić im (oraz całemu organizmowi) odpowiednią ilość snu i wypoczynku.

Kompres najlepiej przygotować z ziół typu  rumianek, koper włoski, czy świetlik lekarski.

Rumianek bowiem wykazuje właściwości przeciwzapalne i antybakteryjne. Koper włoski nawilża, łagodzi, odżywia i ochrania. Z kolei ziele świetlika działa przeciwzapalnie, przeciwbakteryjnie i przeciwalergicznie.

OPUCHLIZNA POWIEK
Przyczyną opuchlizny w okolicach powiek jest gromadzenie się wody w tkankach, najczęściej spowodowane przemęczeniem i niewyspaniem. Jednak warto wiedzieć, że stale opuchnięte powieki mogą być oznaką pewnych zaburzeń, np. krążenia lub świadczyć o chorobie nerek. Wówczas konieczna jest konsultacja z lekarzem.

Natomiast na doraźne opuchnięcia sprawdzą się domowe sposoby, czyli zimne okłady. Można do tego wykorzystać kostki lodu zawinięte w gazę, czy ściereczkę lub schłodzone w lodówce plasterki ogórka zielonego lub awokado.

CIENIE POD OCZAMI
Cienie lub tzw. sińce pod oczami mogą być wynikiem braku snu, zmęczenia, nieodpowiedniej diety, deficytu witamin i żelaza. Mogą również świadczyć o zaburzeniach usuwania zanieczyszczeń z organizmu lub być po prostu indywidualną, wrodzoną cechą – u osób z cienką i płytko unaczynioną skórą.

By zlikwidować cienie pod oczami należy zwiększyć ilość snu i wypoczynku oraz urozmaicić swoją dietę (wprowadzić produkty zawierające witaminy C i K). Ponadto warto stosować kremy zawierające arnikę, wyciągi z bławatka, kasztanowca lub liści miłorzębu japońskiego.

W gabinecie kosmetycznym (lub w domowym zaciszu) zaleca się wykonywanie drenażu limfatycznego, ktòry poprawia krążenie. Można również wykonywać różnego rodzaju zabiegi mające na celu uszczelnienie naczyń krwionośnych i przywrócenie im elastyczności.

Ponadto dobrze jest pić codziennie sok z cytryny (można do niego dodawać miód i rozcieńczać  przegotowaną wodą), spacery na świeżym powietrzu oraz kompresy, np. z czarnej herbaty. Zawarte w niej garbniki działają ściągająco, tonizująco i łagodząco, z kolei kofeina poprawia krążenie.  

Poza tym warto zaprzyjaźnić się z ziołami, które wykazują działanie przeciwobrzękowe, np. kasztanowiec, nagietek, bluszcz zwyczajny, kwiat lipy czy arnika.

Pamiętaj też, że na stan i wygląd oczu (oraz ich okolic) ma wpływ demakijaż. Należy go wykonywać codziennie  i starannie, a po jego wykonaniu warto przemyć oczy lub położyć na nie kompresy z naparu herbaty, rumianku, świetlika lekarskiego lub chabra (bławatka). Jeśli masz tendencje do rozszerzania się naczynek,do codziennej pielęgnacji możesz włączyć okłady z kory dębu lub rumianku.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close