Zdrowie 7 marca 2019

Cytologia. Czemu służy i na czym polega to badanie?

Cytologia to jedno z tych badań, które mogą uratować kobiecie życie. A mimo tego, nie każda z nas wykonuje je regularnie, a są zapewne i takie, które unikają wizyty u lekarza ginekologa. Tymczasem sama cytologia to badanie rutynowe, szybkie, mało inwazyjne i zdecydowanie bezbolesne. Nie wspominając o tym, jak bardzo potrzebne.

Czemu służy cytologia?

Cytologia nie jest wymysłem znudzonego ginekologa, który nie ma nic ciekawszego do roboty w gabinecie. Jest to podstawowe badanie, wykonywane w kierunku rozpoznania nowotworu szyjki macicy. Na ten typ nowotworu umiera nadal zbyt dużo kobiet, czego przyczyną jest niewystarczająca profilaktyka i zbyt późno podjęte leczenie. Dzięki wykonaniu cytologii szansa na wczesne wykrycie niepokojących zmian jest ogromna. Szacuje się, że cytologia nawet w 80% przypadków złośliwego raka szyjki macicy wykrywa jego wczesne stadium. Tego nie sposób przecenić. Badanie jest refundowane przez NFZ, ale nawet koszt prywatnego zlecenia cytologii (nie uwzględniając kosztu samej wizyty) nie jest wysoki – waha się w granicy 20-40 zł.

Na czym polega cytologia?

Kobieta zajmuje miejsce na fotelu ginekologicznym, jak do zwykłego badania. Cytologia polega na zbadaniu narządów rodnych kobiety poprzez wprowadzenie wziernika do pochwy i pobraniu próbki złuszczonego nabłonka szyjki macicy specjalną szczoteczką. Pacjentki twierdzą jednogłośnie, że jest to absolutnie bezbolesne badanie, więc nie ma czego się tu bać. Należy jednak przygotować się do niego w odpowiedni sposób, by wynik był jak najbardziej miarodajny.

Należy pamiętać o tym, że:

  • najlepszy termin na wykonanie cytologii przypada między 10. a 20. dniem cyklu miesięcznego;
  • najlepiej na 24 godziny przed badaniem nie współżyć;
  • na 24 godziny przed badaniem cytologicznym unikać badania ginekologicznego, przezpochwowego badania USG, pobierania posiewów lub wymazów z kanału szyjki macicy;
  • jeśli istnieje taka konieczność – najpierw należy wyleczyć stan zapalny i dopiero zgłosić się na badanie;
  • na cztery dni przed badaniem unikać stosowania tamponów, kremów, globulek oraz innych postaci leków dopochwowych oraz dezodorantów do miejsc intymnych.

Cytologia – kiedy należy ją wykonać?

  1. Kobieta poniżej 25 roku życia – jeśli przynajmniej od trzech lat jest aktywna seksualnie,
  2. Kobieta powyżej 25 roku życia – w każdym przypadku. Górna granica wieku nie istnieje – nigdy nie jest się wystarczająco “starą”, by umierać z powodu nowotworu.

Cytologię zazwyczaj wykonuje się co trzy lata, ale w przypadku: obniżonej odporności, nosicielstwa wirusa HIV, stwierdzenia dysplazji, nadżerki lub przedrakowego stanu szyjki macicy, cytologię należy powtarzać co roku.

Cytologia – wynik

Gdy otrzymujemy do ręki wynik badania cytologicznego, lekarz ginekolog powinien omówić go z pacjentką. Gdy się jednak tak nie dzieje, można odczytać jego wynik dzięki oznaczeniu na nim jednej z pięciu grup:

odpowiada w TBS (wg. nowej klasyfikacji Papanicolau) normie,

II°– odpowiada stanom zapalno-odczynowym, które mogą wymagać krótkiemu przeleczeniu lekami przeciwzapalnymi,

III a – w TBS może być to zarówno wynik ASC-US (atypowe komórki nabłonkowe o nieokreślonym znaczeniu) jak i wynik LSIL (atypowe zmiany niskiego stopnia złośliwości w komórkach nabłonka płaskiego),

III b – HSIL (atypowe zmiany wysokiego stopnia złośliwości w komórkach nabłonka płaskiego) lub ASC-H – atypowe komórki nabłonkowe, nie można wykluczyć HSIL.,

IV°– odpowiada CIN3, czyli neoplazji śródnabłonkowej (duże ryzyko nowotworu),

– rak inwazyjny.

Jeśli wynik nie będzie jednoznaczny, ginekolog ponawia cytologię po ok 4-6 miesiącach lub kieruje na innego rodzaju badania.

źródło: www.medonet.pl 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Kulinaria 6 marca 2019

Kasza jaglana z malinami

Kasza jaglana z malinami, a właściwie mus jaglany, to mój ostatni eksperyment, który absolutnie mnie oczarował. Lekki, puszysty, bardzo przyjemny dla podniebienia. Delikatnie kwaskowaty za sprawą malin, osłodzony odrobiną miodu i kilkoma kawałkami brzoskwiń. A na koniec okraszony kawałkami posiekanej gorzkiej czekolady. Niebo w gębie.

Idealna propozycja na urozmaicenie śniadania, podwieczorku, bądź wyczarowania zdrowego deseru. W sam raz dla dużych i małych smakoszy – również dla niemowląt (kasza jaglana może stanowić jeden z pierwszych posiłków, już w okolicy 6 miesiąca życia dziecka).

Spora dawka witamin i minerałów – kasza jaglana, maliny, miód… to w końcu bardzo pożądane w diecie produkty.  Do tego cudny zapach i apetyczny różowy kolor, czego chcieć więcej?

Kasza jaglana z malinami – składniki:

Kasza jaglana – ½ lub ¾ woreczka
Maliny – świeże lub mrożone, około dwóch garści
Brzoskwinie – świeże lub z puszki, 1-2 sztuki,
Jogurt naturalny – mały kubek
Miód – do smaku
Gorzka czekolada – kilka kostek

Kasza jaglana z malinami – sposób przygotowania:

1. W garnku zagotowuję wodę z dodatkiem szczypty soli.

2. Kaszę jaglaną płuczę na sitku – najpierw pod zimną wodą, później gorącą.

3. Przygotowaną kaszę wrzucam do gotującej się wody i gotuję na wolnym ogniu, pod przykryciem, przez około 15 minut. Następnie odcedzam i odstawiam na chwilę na bok, by trochę przestygła.

4. W związku z tym, że maliny mam mrożone, wrzucam je do garnka z odrobiną cukru i chwilę podgrzewam. Ze świeżymi owocami można zrobić to samo, ale równie dobrze, można ten krok pominąć.

5. Brzoskwinie mam z puszki, więc odsączam je z soku.

6. Ostudzoną kaszę miksuję z jogurtem naturalnym, malinami, brzoskwiniami i miodem, aż do uzyskania gładkiego, puszystego musu.

7. Gotowy mus nakładam do salaterek, na wierzch kładę kilka całych malin i całość obsypuję posiekaną gorzką czekoladą.  

Z podanej ilości wyszły mi cztery porcje, które zniknęły w oka mgnieniu :-)

Spróbujcie, może i Wam posmakuje ;-)

Smacznego!

   

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Kwiaty w wazonie. Jak przedłużyć życie ciętych kwiatów?

Ostatnio pisałam o tym, które z wiosennych kwiatów można uprawiać w domu, by zawitała do wnętrza wiosna. Oczywiście można i zaprosić ją na inne sposoby, np. kupując świeży bukiet ciętych kwiatów, np. tulipanów czy żonkiliCięte kwiaty w wazonie, mimo iż można stworzyć z nich piękne kompozycje, mają niestety to do siebie, że są mniej trwałe od doniczkowych, które cieszą oczy przez długie tygodnie.

Dziś podrzucam kilka sposobów na to, by także kwiaty w wazonie stały dłużej niż zazwyczaj.

Kwiaty w wazonie. 10 sposobów na przedłużenie im życia

1.Końcówki kwiatów o zdrewniałych łodygach, takich jak róże, warto nacinać na na pół, na długość ok. 2 cm od końca.

2. Nie używajmy do nacinania łodyżek sekatora, który delikatnie je miażdży, ale ostrego noża, by brzegi nie były szarpane. Cięcie należy przeprowadzić ok 2-3 cm nad końcówką łodyżki (miękkie łodygi tniemy prosto, a twarde pod ukosem). Kwiaty wkładamy do wody, zanim łodyga wyschnie. Inaczej należy je podciąć ponownie. Zabieg ten powtarzamy codziennie, odcinając po 1-2 cm łodygi.

3. Kwiaty, z których po przecięciu wypływa mleczny sok, warto przed włożeniem do wazonu zanurzyć na kilkanaście sekund we wrzątku lub przypalić nad palnikiem. Gdy z kwiatka spłynie sok, usuwamy go z ciętej powierzchni i roślinę wstawiamy do wazonu. Po tym zabiegu sok nie będzie zatykał łodyżek.

4. Liście usuwamy z łodyżki tak, by nie znajdowały się pod poziomem wody. Natomiast nie usuwamy kolców z róż, by nie otwierać bram dla wnikania do rośliny szkodliwych drobnoustrojów.

5. Zawsze lepiej wybrać wazon za duży, niż za mały. Kwiatom w wazonie nie służy ścisk i mała ilość wody, w której namnażają się szkodliwe dla nich bakterie. Wodę (o ile nie stosujemy specjalnej odżywki do kwiatów ciętych), należy wymieniać codziennie, myjąc przy okazji wazon.

6. Woda do której wkładamy świeże kwiaty, powinna mieć ok. 40º Celsjusza. Ciepła zawiera mniej tlenu, dzięki temu kwiaty wolniej się “starzeją”. Najlepiej użyć przegotowaną wodę, ponieważ w niej jest mniej powietrza, które może blokować naczynia w roślinie i utrudniać pobieranie wody.

7. Słońce nie służy kwiatom w wazonie, więc najlepiej stawiać je w miejscach zacienionych, chłodniejszych. Dobrze jest także na noc wynieść wazon do najchłodniejszego pomieszczenia. Ale uwaga! Kwiaty w wazonie nie lubią także stania w przeciągu.

8. Warto sięgać po gotową odżywkę do ciętych kwiatów. Często bywa ona dołączana do bukietów. Nie tylko odżywia kwiaty, ale i zapobiega rozwojowi drobnoustrojów, które szkodzą ciętym roślinom.

9. Można też spróbować sztuczki z wrzuceniem do wazonu tabletki aspiryny (ożywi kwiaty) lub miedzianą monetę, aby zahamować procesy gnilne.

10. Kwiaty w wazonach nie lubią towarzystwa dojrzałych owoców i dymu papierosowego. Powoduje to wydzielany w obu przypadkach etylen, który znacznie przyspiesza starzenie ciętych kwiatów.

Źródło:  www.flowershopnetwork.com 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close