Nie zapomnij o naszym konkursie z okazji Dnia Dziecka - Sprawdź szczegóły »

Zdrowie 3 czerwca 2021

Dzieci często chorują. Najczęściej to prawidłowe

Dzieci w wieku przedszkolnym chorują 8-10 razy w ciągu roku i najczęściej nie jest to powód do niepokoju. W ten sposób uczą się pokonywania patogenów. Sprawdź, kiedy należy zacząć się martwić i szukać przyczyny częstych chorób.

Układ odpornościowy dziecka rozwija się i wzmacnia aż do jego pełnoletności. W życiu płodowym zdrowy maluch rozwija się w bezpiecznym środowisku, chroniony przez szereg mechanizmów, które zabezpieczają embrion, a potem płód, przed wieloma chorobami. Po narodzinach chronią dziecko przed infekcjami głównie przeciwciała, które dostaje w prezencie od matki. Wiele z nich uzyskuje także w trakcie karmienia piersią, dlatego warto niemowlę karmić kobiecym mlekiem. Jednak z czasem poziom tych darowanych przeciwciał spada, a znaczenia nabierają te, które dziecko samo zaczyna wytwarzać w reakcji na stykanie się ze światem zewnętrznym. Dziecięcy układ odpornościowy nie jest jeszcze w pełni rozwinięty.

„To właśnie przez tę niedojrzałość układu immunologicznego małe dzieci są tak podatne na infekcje i alergeny. Z czasem jednak ich odporność stopniowo się umacnia i zaczyna prowadzić skuteczną walkę z patogenami. Układ odpornościowy dopiero po pewnym czasie uczy się rozpoznawać, kto jest >>swój<<, a kto jest >>obcy<<” – tłumaczy dr hab. n. med. Joanna Renke, specjalistka immunologii i pediatrii z Kliniki Pediatrii, Hematologii i Onkologii Uniwersyteckim Centrum Klinicznym w Gdańsku.

Najczęściej, póki dziecko jest  małe i spędza czas głównie z rodzicami i nianią, choruje sporadycznie. Jeśli jednak pójdzie przedszkola lub jest kolejnym dzieckiem w rodzinie i rodzeństwo chodzi do przedszkola czy szkoły, najprawdopodobniej na kilka lat rodzina będzie borykać się z nawracającymi katarami, innymi infekcjami górnych dróg oddechowych, a także licznymi zapaleniami oskrzeli. Z im większą liczbą ludzi się stykamy, z tym większą liczbą i różnorodnością rozmaitych patogenów.

Lekarka uspokaja.

„Jeśli nie dochodzi do zapalenia płuc i jesteśmy w stanie wyleczyć dziecko lekami wziewnymi, nie musimy się niepokoić. Układ odpornościowy malucha potrafi ochronić tkankę miąższową płuca, która warunkuje nasze życie. W okresie przedszkolnym dziecko ma prawo chorować i może mieć liczne infekcje. Oczywiście może to utrudniać codzienne funkcjonowanie, jednak jeżeli rozwija się prawidłowo, nie choruje ciężko, z czasem to minie. Na tych chorobach układ odpornościowy uczy się jak prawidłowo funkcjonować” – wyjaśnia.

Kiedy należy się martwić częstym chorowaniem dziecka?

W okresie rozwojowym istotny jest zakres chorób i ich liczba – jeśli dziecko ma więcej niż 8-10 infekcji w ciągu roku, jeśli często leczone jest z powodu anginy, zapalenia płuc czy zapalenia ucha, czy zatok – warto poszukać przyczyny. Może to być wstęp do rozpoczęcia podstawowej diagnostyki immunologicznej.

„Zasadniczymi elementami wywiadu jest zakres choroby, to, czy pacjent miał zapalenia płuc więcej niż dwa w roku, czy zdarzały się takie choroby jak nawracające zapalenia zatok, nawracające zapalenia uszu, zapalenia mięśni, mózgu, posocznica. Mówię o ciężkich chorobach, bo to są nasze alarmowe sygnały, które mówią nam, że coś może być nie tak” – mówi pediatra.

Dlaczego zapalenie płuc, a nie oskrzeli jest sygnałem alarmowym?

„Zapalenia oskrzeli, które są częścią górnego odcinka oddechowego, nie są tak groźne. Świadczą raczej o pewnej nadreaktywności, czyli nadmiernej odpowiedzi na zakażenie, a nie o zaburzeniach układu odpornościowego. Z płucami sytuacja wygląda inaczej – tkanka płucna jest jałowa, zachodzi w niej wymiana gazowa niezbędna do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Jeśli dojdzie do zajęcia miąższu płucnego, czego efektem jest stan zapalny, utrudnia to oddychanie i to już jest niebezpieczne” – wyjaśnia dr Joanna Renke.

Jak wspierać układ odpornościowy dziecka

Niemowlę bezwzględnie karmić piersią zgodnie z zaleceniami lekarza
Zapewnić dziecku stały rytm dnia i odpowiednią dla wieku ilość snu
Nie przegrzewać dziecka
Zapewnić dziecku zdrową i urozmaiconą dietę, stosowną dla jego grupy wiekowej
Zadbać o dużo aktywności fizycznej na świeżym powietrzu, także jesienią i zimą
Szczepić przeciwko chorobom zakaźnym
Dbać o to, by pomieszczenia, w których przebywa dziecko, były porządnie wywietrzone.
Monika Wysocka, zdrowie.pap.pl

Tekst powstał po spotkaniu prasowym, pt. „Dziecięca odporność – fakty i mity”, które odbyło się  11 maja 2021 r.

Źródło informacji: Serwis Zdrowie

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Uroda 2 czerwca 2021

S jak słońce, O jak ochrona… – uciekać, czy korzystać? Oto jest pytanie

Słońce jest niezbędnym do życia źródłem energii i ciepła, ogromną siłą, która roślinom daje możliwość fotosyntezy. Ludzki organizm dzięki promieniowaniu słonecznemu wytwarza witaminę D3, niezbędną dla zachowania zdrowia. Trudno więc go nie lubić, prawda? Sęk w tym, że ta potężna gwiazda owiana jest też złą sławą. Dużo się mówi o jej niekorzystnym działaniu. Jak  więc się w tym odnaleźć – uciekać przed słońcem, czy wystawiać się na jego działanie?

Odpowiedź wydaje się prosta – należy (jak we wszystkim) zachować umiar i równowagę 😉

Korzystny wpływ umiarkowanej ekspozycji na działanie promieni UV, czyli co nam daje słońce…

  1. Przede wszystkim przyczynia się do syntezy witaminy D3, odpowiedzialnej za utrzymanie i wzrost odporności. Aby reakcja ta zaszła w organizmie, należy wystawiać na słońce odkryte ciało (niezasłonięte ubraniami) na około 20 minut dziennie.
  2. Wytwarzany na skutek działania promieni UV barwnik, czyli melanina, odpowiada za powstawanie opalenizny, która z kolei stanowi naturalną obronę – filtr przeciwsłoneczny. Zwróćcie uwagę na to, że natura sama zadbała o to, by w tych rejonach świata, gdzie słońce operuje długo i intensywnie, np. w okolicach równika, ludzie mieli ciemniejszy odcień skóry.
  3. Witamina D3 jest również niezbędna dla zdrowych kości, bierze bowiem ona udział w metabolizmie wapnia, zwiększa jego wchłanianie w jelitach i stymuluje tworzenie tkanki kostnej. Mówi się, że osoby, które unikają słońca, są bardziej narażone na osteoporozę, niż te, które korzystają (z głową) z jego dobrodziejstwa.  
  4. Poprawia nastrój, samopoczucie, dodaje sił i energii, można by więc rzec, że słońce działa na nas niczym wielki powerbank 😉
  5. Promienie słoneczne wykazują leczniczy wpływ na niektóre choroby, dlatego istnieje coś takiego jak fotorerapia, stosowana między innymi w: łuszczycy, atopowym zapaleniu skóry, liszaju płaskim czy bielactwie.  
  6. Dzięki wytwarzanemu ciepłu łagodzi bóle mięśni i stawów.
  7. Słońce sprzyja poprawie przemiany materii i usuwaniu toksyn.
  8. Wpływa również korzystnie na działanie układu sercowo-naczyniowego, obniżając ciśnienie krwi i zmniejszając ryzyko zawału.

 Negatywny wpływ zbyt długiej ekspozycji na działanie promieni UV, czyli jak może szkodzić słońce…

  1. Promieniowanie UVB powoduje rumień oraz poparzenia różnego stopnia – w zależności od karnacji i czasu ekspozycji.
  2. Wywołuje fotodermatozy, czyli choroby skóry, wynikające z nadwrażliwości na promienie UV. Może to być wynikiem działania mechanizmów obronnych organizmu lub czynników zewnętrznych – niektóre substancje zawarte w pożywieniu lub kosmetykach mogą powodować niepożądane reakcje na światło słoneczne.
  3. Przyczynia się do powstawania plam pigmentacyjnych, tzw. przebarwień skóry.
  4. Nadmierne działanie promieni słonecznych wywołuje tzw. fotoimmunosupresję, mówiąc prościej, sprzyja powstawaniu opryszczki (na wargach lub w okolicy nosa) – co można łatwo zaobserwować, będąc na wakacjach (znam to niestety z autopsji).
  5. Przyspiesza starzenie się skóry, zaostrza zmiany naczyniowe i trądzik różowaty.
  6. Promieniowanie UVB uszkadza DNA komórek, przyczynia się więc do ich mutacji i może powodować powstawanie komórek nowotworowych.

 Jak bezpiecznie i zdrowo korzystać ze słońca?

  1. Należy używać kremów ochronnych z filtrami UV. Dzielą się one na chemiczne (organiczne) i fizyczne (mineralne). Te pierwsze wnikają do naskórka, wiążą się z nim i pochłaniają promienie UVB. Nie chronią przed promieniami UVA. Natomiast filtry mineralne tworzą na powierzchni skóry ochronną warstwę, która odbija promienie zarówno UVB, jak i UVA. Tego rodzaju kremy zostawiają na skórze ślad w postaci białej powłoki.

Promienie UVB odpowiadają za powstawanie rumienia, oparzeń, a także opaleniznę. Natomiast promienie UVA przyczyniają się do różnych alergii i przyspieszenia procesu starzenia się skóry. I to o nich mówi się, że są bardziej niebezpieczne, ponieważ nie powodując rumienia, ani dolegliwości bólowych, nie dają żadnego sygnału, jak mocno na nas działają. Poza tym wnikają zdecydowanie głębiej w skórę niż promienie UVB, przenikają też przez szyby, więc jesteśmy na nie cały czas narażeni. Ponadto promienie UVA stanowią aż 90 % docierającego do nas promieniowania ultrafioletowego.

  1. Poza kremami warto również chronić głowę czapką, kapeluszem lub chustką, a także oczy – okularami przeciwsłonecznymi.
  2. Aby korzystać z pozytywnego wpływu słońca, nie trzeba wystawiać się na jego działanie na wiele godzin i kłaść płasko na plaży, wystarczą zwykłe spacery, czy zabawa z dziećmi na dworze. Warto przy tym mieć na uwadze fakt, że słońce najmocniej operuje między godziną 11 a 15 – zaleca się więc, by w tym czasie przebywać w bardziej zacienionych miejscach.
  3. W okresach, kiedy wystawiamy się na częstsze i silniejsze działanie słońca, warto wzbogacić dietę o produkty bogate w witaminę E, C i karotenoidy – żółte, czerwone, pomarańczowe i różowe barwniki roślinne znajdujące się w kolorowych warzywach i owocach.
  4. Ochronę przeciwsłoneczną warto stosować każdego dnia, przez cały rok – nie tylko wtedy, gdy wyjeżdżamy na wakacje. Jeśli krem pielęgnacyjny, jakiego używamy na co dzień, nie zawiera filtrów UV, należy nałożyć produkt ochronny na krem – jako ostatnią „warstwę” przed kosmetykami do makijażu.

Aby krem zawierał filtr UVA na opakowaniu powinna być taka informacja lub oznaczenie „PA” bądź „PPD”.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Uroda 2 czerwca 2021

Kosmetyki odpowiednie dla Twojej cery

Wiadome jest, że każda z nas marzy o pięknej, gładkiej i zadbanej cerze, ale niestety nie wszystkie taką posiadamy. Powodów, dlaczego tak jest, istnieje wiele: nieodpowiednia dieta, leki, hormony albo po prostu złe kosmetyki. Każda kobieta posiada jeden z danego typu cery, np. suchą, tłustą, mieszaną, problematyczną itd. W tym artykule omówimy jakie kosmetyki są odpowiednie dla Twojej cery.

Na dobry początek — skóra sucha, wrażliwa i odwodniona

Można ją poznać po tym, że często skóra na naszej twarzy się delikatnie złuszcza, jest przesuszona, niekiedy również pękają naczynka lub pojawiają się zaczerwienienia w okolicy nosa, lub ust. Jeśli jesteś posiadaczką takiej cery, to przede wszystkim musisz zadbać o jej mocne nawilżenie.

Cera ta jest też najczęściej bardzo wrażliwa, więc nie należy ją traktować mocnymi peelingami, czy maseczkami. Ważne jest, żeby dobrać kosmetyki o działaniu nawilżającym i odżywiającym. Żel do oczyszczania twarzy powinien mieć oczywiście działanie delikatnie myjące, ale nie wysuszające.

Odpowiednimi kosmetykami dla ciebie będą takie, które w swoim składzie mają, np. kwas hialuronowy, mocznik lub biotynę, które pomagają utrzymać prawidłowe nawilżenie skóry. Warto też nakładać na twarz maseczki odżywiające i regenerujące, a tym samym poprawiające wygląd twarzy. Ze względu na to, iż skóra ta jest podatna na zimno lub słońce, czy wiatr, trzeba pamiętać o odpowiednich kremach z filtrem i ochronnych.

Co, jeśli posiadasz cerę tłustą, bądź mieszaną?

Zacznijmy od tego, czym się cechują. Jeśli posiadasz tłustą cerę, to na jej powierzchni często pojawia się warstwa łoju, masz zapchane pory, błyszczące czoło i nos oraz niechciane wypryski. Mieszana cera jest do niej bardzo podobna, ponieważ właścicielka takiej skóry posiada suche policzki, a jej strefa T, czyli czoło, nos i broda pokryta jest sebum.

Kosmetykami odpowiednimi dla Twojej cery będą te, które w swoim składzie mają glinki, najlepiej zieloną albo czarną. Bardzo dobrze regulują one pracę gruczołów łojowych, dzięki czemu skóra mniej się przetłuszcza. Taka cera jest gruba, więc niestraszny jej mróz, czy wiatr. Żeby dobrze o nią zadbać, trzeba pamiętać o jej prawidłowym myciu, używaniu peelingu i nakładaniu maseczek oczyszczających. Ważne jest, żeby jej nie przesuszać, ponieważ zacznie ona wydzielać więcej sebum.

Odpowiednie kosmetyki dla Ciebie powinny zawierać również niacynamid, zieloną herbatę, algi morskie albo też pokrzywę. Warto w sklepie zwracać uwagę na produkty regulujące wydzielanie sebum i matujące. Częstym problemem takiej skóry są wypryski, krostki ropne lub stany zapalne, dlatego też w takim wypadku trzeba sięgnąć po kosmetyki dla skóry problematycznej.

Podsumowanie

Dzięki odpowiednio dobranym kosmetykom możesz zapewnić ukojenie i zdrowy wygląd twojej cery. Żeby także dobrze wybrać produkty do twarzy, musisz pierwsze ocenić, jaki typ cery posiadasz, ponieważ jest to kluczowy krok w dobieraniu kosmetyków. Każdy z nich działa na inny problem skórny i w różny sposób go likwiduje.

Trzeba pamiętać o tym, żeby też nie przesadzać z ilością nakładania produktów na twarz oraz o stopniowym wprowadzaniu do swojej pielęgnacji nowych kosmetyków, po to, aby skóra się do nich przyzwyczaiła.

Więcej informacji na ziaja.com
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close