Na zakupach 20 czerwca 2017

Fidget Spinner – 10 powodów dla których warto kupić go dziecku

Ta zabawka nie jest dla dzieci dobra, prawda? – zagadnęła mnie jedna z mam w szkole, wskazując na fidget spinner w dłoni chłopca. W wielu szkołach zabroniono tego używać! A w naszej dzieci mogą się tym bawić? – kontynuowała.

Owszem czytałam o teorii, jakoby zabawka była narzędziem szatana, jak i o połknięciu małego elementu przez amerykańskie dziecko, ale żaden z tych argumentów nie nastawił mnie negatywnie do popularnego ostatnio gadżetu. Pierwszego uzasadnienia nie traktuję poważnie, a w drugim przypadku uważam, że należy przestrzegać zdroworozsądkowych zasad bezpieczeństwa i nie dawać zabawki małym dzieciom, które pakują przeróżne rzeczy do buzi. Prawda jest taka, że każdy przedmiot, czy zabawka może nieść za sobą pewne ryzyko i zagrożenie. A i jeszcze argument, o tym, że dziecko nie powinno mieć wszystkiego co jest na topie. Ale przecież to zupełnie normalne – mój dziadek w dzieciństwie podbijał „zośkę”, mój tata bawił się modnymi wtedy klik-klakami, ja zbierałam karteczki do segregatorów, moja siostra miała tamagodżi, a kuzyn jojo. Każdy wspomina swoją – nawet jeśli chwilową fascynację – z sentymentem.

Moim zdaniem – i tak też odpowiedziałam na zadane mi pytania – fidget spinner posiada mnóstwo plusów.

  1. Przede wszystkim sprawia dużo frajdy 🙂

  2. Dzieci porzuciły smartfony dla zabawy spinnerami.
    Od miesiąca obserwuję coraz więcej dzieciaków, które kręcą tym małym ustrojstwem i o dziwo, nie widzę w ich łapkach telefonów!
  1. Fidget spinner jest wyzwaniem – motywuje by ćwiczyć, trenować, doskonalić się.

  2. Ćwiczy dłoń, a więc zdolności manualne.

  3. Zwiększa aktywność ruchową – zaczyna się od manipulowania dłonią, potem innymi częściami ciała.

  4. Rozwija pomysłowość – dzieci wynajdują coraz to nowe sztuczki, triki i chwyty.

  5. Integrują się z rówieśnikami bawiąc się w grupie.

  6. Spinner jest cichy, można go używać wszędzie, nikomu nie przeszkadzając.

  7. Odstresowuje i rozładowuje emocje. Zajmuje ręce.

  8.  Jest tani.
    Kupując zwróćcie uwagę na łożyska (najlepsze są ceramiczne, ale większość metalowych też doskonale daje radę)

Jeśli Twoje dziecko jeszcze nie ma fidget spinnera a bardzo chciałoby go mieć, to czy już wiesz, co zrobić?

Subscribe
Powiadom o
guest

5 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Justyna Wielkopolan
7 lat temu

Nie mają, nie robimy tego co wszyscy !

Kasia Sokol
7 lat temu

Sama się nim bawię….jak syn już śpi odsresowuje ;)))))

Paulina Bagińska
7 lat temu

Moje prywatne mają i w mojej klasie uczniowie też jak dla mnie super sprawa.

Małgoś Ka
7 lat temu

Mój ma…ale kupił chyba tylko po to właśnie by „mieć”… kolekcjoner? chyba…bo widzę coraz więcej od rodziny dostaje i wcale sie tym nie bawi tylko ma bo mu sie kształty podobają…może to i lepiej 😉

Anna Hałuszczak
7 lat temu

moje dzieciaki mają i się nimi bawią 🙂 na początek dostały ode mnie prostą instrukcję: nie kręcimy na twarzy i przy włosach. Poza tym bawcie się 🙂 kręcą na każdym palcu, na kolanie, robią z fingerów piramidkę, albo obstawiają, który będzie się dłużej kręcił. Nie widzę w tym nic złego. śmieją się i świetnie się bawią.
A co do połknięcia przez jakieś dziecko łożyska… to kostki i pionki, figurki z kinderjaja, gumki do mazania itp. też mamy schować? Wystarczy zdrowy rozsądek i wszystko jest dla ludzi 🙂

Podróże 15 czerwca 2017

Powiedz mi o jakich wakacjach marzysz, a ja powiem Ci, dokąd jechać / lecieć!

Doczekałam się! Nareszcie słońce, ciepłe, długie dni i pełen rozkwit przyrody. Jest pięknie i nikomu nie wpadnie do głowy twierdzić inaczej. Ładuję swoje baterie, bo nie ma lepszego okresu w ciągu roku, by żyć najpełniej i oddychać pełną piersią.

Pewnie też chciałbyś wykorzystać ten czas jak najlepiej, jednak w pracy trudno o przyjemność obcowania z naturą. Ale za to, gdy przyjdzie czas urlopu …

Także, gdy jesteś mamą na pełen etat (a może szczególnie, gdy nią jesteś!) potrzebujesz złapać oddech. Najlepiej z dala od domu i codziennych obowiązków, bez potykania się o zabawki i spacerowania tymi samymi trasami. Pomyśl, jaka to przyjemność zapomnieć o planowaniu posiłków i oddać organizację przyziemnych spraw odpowiednim ludziom. Bo przecież to, że masz dzieci, nie oznacza, że nie możesz bez wyrzutów sumienia zaplanować odpoczynku. Wierz mi, należy ci się. I kropka. A jeśli już wiesz, że chcesz wakacji z dala od domu, pomyśl, na czym zależy ci najbardziej.

Możesz połączyć wycieczkę w wymarzonym kierunku z podziwianiem wspaniałych widoków i niezwykłymi atrakcjami dla dzieci, których nie dostarczy wam plac zabaw pod domem. Możesz mieć i cudowne wspomnienia i bezpieczny wypoczynek, o ile wybierzesz biuro podróży, takie jak Rainbow, które doskonale poradzi sobie z organizacją twoich wymarzonych wakacji.

Warto wcześniej odłożyć pieniądze, by późniejszy wyjazd nie łączył się ze stresem i wyrzutami o marnowanie funduszy. Raz się żyje i życie jest zbyt krótkie, by ciągle sobie czegoś odmawiać. O czym więc marzysz? Lazurowe, ciepłe morze, pływanie z delfinami, złoty piasek pod stopami, a może taniec w gorących kubańskich rytmach? Poznaj kilka propozycji na wakacje marzeń.

Rodos

Grecka klasyka, która nigdy się nie znudzi. Wyjątkowość tego miejsca, związana z tureckim sąsiedztwem, przedstawia nie lada gratkę nie tylko dla miłośników historii antycznej i średniowiecznej. Warto przyjrzeć się atrakcjom, ale do większości i tak przemawiają gorące plaże Rodos. Tu używanie będą mieli miłośnicy sportów wodnych, takich jak wind- czy kite-surfing. Nie ma możliwości, by nie wrócić do domu z opalenizną godną pozazdroszczenia i wyjątkowymi wspomnieniami z wakacji.

Albania

Czas obalić mit Albanii, jako miejsca nieprzyjaznego i niemającego wiele do zaoferowania po niełatwej historii tego obszaru Europy. Zmieniły się czasy i dziś Albania zachęca do odwiedzin nie tylko plażami nad Adriatykiem i Morzem Jońskim, ale przede wszystkim niesamowitymi widokami. Ten, kto decyduje się na wypoczynek na Riwierze Albańskiej, po prostu zachwyci się połączeniem skalistego wybrzeża, tajemniczych grot i bajecznych, rajskich zatok. A niewygórowane ceny z Rainbow są dodatkową zachętą do obrania tego kierunku na wakacje marzeń. 

Chorwacja

Oto sprawdzony kierunek wakacji, na które można się śmiało wybrać z rodziną samochodem. Ponoć można porozumieć się z Chorwatami, nawet jeśli mówisz tylko w ojczystym języku! Sama chętnie sprawdziłabym to stwierdzenie 🙂 Chorwacja kusi nie tylko ciepłym klimatem, ale widokami, które zapierają dech w piersi. Zobaczyć morze z gór lub na odwrót, góry z morza – jest do zrobienia właśnie Chorwacji. Poza tym, te urokliwe miasteczka, poprzecinane plątaniną wąskich ulic i wysokich zabudowań … To musi robić niesamowite wrażenie. 

Teneryfa

Może to i kolejna klasyka zagranicznych wakacji, ale ma w sobie coś, co sprawia, że wiele osób po raz kolejny tam wraca. Być może to kwestia gorącego klimatu, a może słonecznych plaż, które zaskakują przyjemnym dotykiem białego i czarnego piasku lub dla odmiany łagodną surowością kamieni. Miłośnicy przyrody będą zachwyceni możliwością zobaczenia delfinów w ich naturalnym środowisku. Zachody słońca w takim miejscu czarują i często powracają we wspomnieniach szczęśliwców, którzy odwiedzili Teneryfę z Rainbow. 

Kuba

Brzmi wystarczająco tajemniczo i kusząco? Tam dopiero jest bajecznie! Havana, salsa, rum i cygara, to pierwsze skojarzenia z tą gorącą wyspą Morza Karaibskiego. Jeśli kochasz energię, spontaniczność i gorące rytmy, spodoba ci się taniec na ulicach. Tropikalny raj i strzeliste palmy, bogactwo kolorów, w tym po prostu nie da się nie zakochać. Ponoć sam Krzysztof Kolumb określił jedną z kubańskich plaż mianem najpiękniejszego miejsca, jakie widział.  

No kto nie chciałby mieć takich wspomnień? Ja bardzo, bardzo!

A dokąd Ty masz ochotę pojechać / polecieć?

 

Subscribe
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Na zakupach 14 czerwca 2017

Lubicie promocje? Bank przygotował bonus dla rodziców

Moja babcia zaczęła pracę w banku w latach pięćdziesiątych ubiegłego stulecia i pracowała w nim całe życie. Nie poszłam w ślady babci, wybrałam zupełnie inną drogę zawodową i żałuję, że wiedzy i świadomości finansowej nie mam we krwi. A taka wiedza przydałaby się każdemu, bo przecież warto mieć pojęcie, chociażby na temat tego, jakie konto bankowe wybrać.

Skoro wiedza nie przechodzi z pokolenia na pokolenie, to nie ma wyjścia – trzeba zdobyć ją samemu. Jeśli stoisz właśnie przed decyzją, gdzie otworzyć konto bankowe, lub myślisz o jego zmianie, mój dzisiejszy tekst może Cię zainteresować. Oto czego się dowiedziałam…

Banki podobnie jak sklepy przygotowują dla nas promocje. Czyli także obniżają ceny produktów albo dodają coś gratis, by przyciągnąć i zachęcić konsumentów. Od kilku lat banki często w taki sposób zapraszają nowych klientów, a my decydujemy, która oferta będzie dla nas interesująca. Jako rodzic zwróciłam uwagę na promocję pt. „PREMIA DLA RODZICA”, którą Wam przedstawię.

Promocja wiąże się z  założeniem konta w BGŻ BNP Paribas, więc najpierw zastanówmy się wspólnie, czy w ogóle wybór takiego rachunku jest dobrym rozwiązaniem.

Sama, przy wyborze konta zwracam uwagę, czy jest bezpłatne – skoro istnieje taka możliwość, to po co mam płacić za rachunek bankowy? Druga kwestia to brak opłat za kartę debetową – zarówno za jej wydanie, jak i obsługę. I w końcu zero złotych za wypłaty z bankomatów. Oczywiście ideałem byłby rachunek, na którym jeszcze mogłabym zarabiać, ale niestety konto przyzwoicie oprocentowane, to rzadkość.

Czy te warunki spełnia konto bankowe w BGŻ BNP Paribas – Konto Optymalne?

Prześledziłam Taryfę Prowizji i Opłat – zarówno otwarcie, jak i prowadzenie konta jest bezpłatne. Wydanie i obsługa karty debetowej to także koszt zero złotych. Wypłaty z bankomatów są darmowe, gdy korzystamy z bankomatów BGŻ BNP Paribas i Planet Cash. Nie płacimy też za przelewy bankowe, przy wykonywaniu ich przez system internetowy banku lub aplikację mobilną (ja tego niestety na moim ROR-ze nie mam). Jest dobrze, już abstrahując od samej premii. Przejdźmy więc do promocji, którą bank proponuje. Co dzięki niej zyskujemy?

Biorąc udział w promocji, czyli zakładając Konto Optymalne i spełniając warunki korzystania z konta (o tym za chwilę), otrzymamy 100 zł w postaci karty podarunkowej, a w zasadzie w formie kodu. Pieniądze te możemy wydać na zakupy na allegro.pl w dziale „Dziecko”. “Stówka” piechotą nie chodzi, więc jeśli ta oferta banku Was zainteresowała, przeczytajcie dalej na czym polega warunek, by ten bonus otrzymać.

Kod o wartości 100 zł  zostanie przyznany, gdy w lipcu na nasze nowo otwarte konto wpłynie kwota min. 1000 zł i dokonamy transakcji bezgotówkowej na kwotę minimum 300 zł.

Co ważne, promocja dostępna jest wyłącznie dla nowych klientów banku i ma charakter limitowany (obejmuje pierwszych 1000 osób, lecz nie dłużej niż do dnia 19 czerwca 2017 roku), czyli w każdej chwili może się skończyć. Szczegółowe zasady opisuje regulamin promocji. Niewątpliwym plusem jest to, że wygląda na to, że bank rozumie brak czasu rodziców i całą procedurę możemy przeprowadzić online.

Pamiętajcie, nigdy nie podejmujcie pochopnie decyzji dotyczących Waszych finansów. Czytajcie regulaminy, analizujcie tabele opłat i ufajcie sobie! Czy założenie konta w BGŻ BNP Paribas i skorzystanie z promocji jest atrakcyjne? Decyzję pozostawiam Wam 🙂

Możecie zarejestrować się w promocji TUTAJ.

Subscribe
Powiadom o
guest

4 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Barbara Heppa-Chudy
7 lat temu

Wielokrotnie zarabiałam na promocjach bankowych!
Tak więc jestem jak najbardziej ZA.

Niepoprawna Optymistka

Według wyliczeń Michała z bloga http://www.liveSmarter.pl tylko w tym roku można było zarobić na takich promocjach nawet 7000 zł – w gotówce, bonach oraz nagrodach (np. tabletach, które później można sprzedać na Allegro). Co ciekawsze zazwyczaj bonusy w takich programach promocyjnych przyznawane są w ramach tzw. sprzedaży premiowej, co oznacza, że premie zwolnione są z podatku dochodowego.

Sylwia Wojstroj
7 lat temu

My Kiedys skorzystaliśmy z promocji 0 % przy Kredycie Hipotecznym. Należało zarejestrować się i dostawalo się certyfikat z banku. Ja jeszcze nie wiedząc, że będę brała konkretny kredyt zarejestrowałam się. Bach! Przyszło nam brać kredyt i w ostatnich dniach ważności certyfikatu skorzystalismy. Oszczedzilismy trochę pieniędzy:) Juz nie pamietam czego tyczyło się to 0 % ale byla to znacząca kwota.

Michał
Michał
7 lat temu

Sama prawda 🙂

Dodam, że promocja została już zakończona – konto rozchodzi się jak ciepłe bułeczki. Nie ma się czemu dziwić: 100 zł na start i do 300 zł rocznie (bez skomplikowanych warunków!) piechotą nie chodzi 😉

PS. Aktualnie działa jeszcze promocja z Rossmannem: http://livesmarter.pl/400-zl-rossmann-konto-optymalne-bgz-bnp-paribas/

top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close