Kosmetyczne ABC, czyli co, jak i po co?


O tym, jak ważna jest CODZIENNA pielęgnacja naszej cery, powinna wiedzieć każda szanująca się kobieta XXI wieku. Zapewne dla wielu z Was  jest to na tyle oczywista sprawa, by mój poprzedni i poniższy artykuł podsumować krótko – „Nuuuda!”.

Niestety, ale zdobywane przeze mnie doświadczenie pokazuje, iż to co dla jednych jest normą, dla innych jest abstrakcją. Wiele Pań przyznaje, że swoją pielęgnację ogranicza do mycia twarzy wodą z mydłem i wklepaniu w skórę zwykłej „niwejki”, bądź też nie –  wśród moich klientek są Panie, które nie posiadają w domu ani “pół kremu”.

Z mojego, zawodowego punktu widzenia jest to absolutnie niedopuszczalne! Tym bardziej, że sklepowe, tudzież apteczne półki aż uginają się od nadmiaru różnorodnych kosmetyków, w cenach które można dopasować naprawdę na każdą kieszeń.

W związku z powyższym, pragnę Wam dzisiaj przedstawić co tak naprawdę, każda z Nas powinna mieć na swojej łazienkowej półce.

Wersja podstawowa – dla leniuszków, pracoholików i z limitem na karcie kredytowej :-)

1. MLECZKO KOSMETYCZNE

Aby skóra była dobrze przygotowana do jakiegokolwiek zabiegu kosmetycznego, należy ją wcześniej oczyścić, biorąc oczywiście pod uwagę  jej rodzaj i stan (rodzaje cer poznałyście we wcześniejszym artykule).

W trakcie oczyszczania, usuwane są z powierzchni skóry resztki wydzielin gruczołów potowych i łojowych, zrogowaciałe części naskórka, cząsteczki brudu oraz kurzu, mikroorganizmy, a także makijaż i inne preparaty kosmetyczne.

Sposób użycia: rozprowadź odrobinę mleczka na waciku kosmetycznym i przetrzyj nim dokładnie całą twarz, szyję i dekolt. Możesz również nałożyć mleczko na palce dłoni i wówczas rozprowadzić je na skórze (tak jak mydło), następnie zmyj preparat ciepłą wodą.

2. TONIK

Toniki działają oczyszczająco, odświeżająco, tonizująco i ściągająco. Głównym ich składnikiem jest woda demineralizowana (destylowana), która ma usuwać rozpuszczalne w wodzie resztki brudu i potu.

Alkohol – zawarty w niektórych tonikach, wspomaga nawilżenie cząsteczek brudu i rozpuszcza tłuszcz skórny, a także pozostałości makijażu i kremów.

Istotną cechą toników jest również to, iż przywracają  naturalne pH skóry (kwaśne), które może ulegać zachwianiu w kontakcie z mydłem czy innym preparatem kosmetycznym.

Gwoli ścisłości, tonik nie jest żadnym zamiennikiem mleczka i należy te preparaty stosować osobno, najpierw aplikujemy mleczko, później tonik.

Sposób użycia: nasącz tonikiem wacik kosmetyczny i przetrzyj nim całą twarz, szyję oraz dekolt. Nie zmywaj go.

3. KREM – na dzień i/lub na noc

Krem na dzień – to emulsja pielęgnacyjna, pozostająca na skórze przez cały dzień. Z reguły  jest szybko  wchłaniany przez  warstwę rogową naskórka i nie pozostawia na nim tłustej powierzchni.

Zadaniem kremu dziennego jest ochrona skóry przed wpływami środowiska i warunków atmosferycznych (latem powinien chronić przed słońcem, a więc musi zawierać w sobie filtry UV, natomiast zimą konieczne jest zabezpieczenie przed mrozem i wiatrem).

Ponieważ najczęstszym problem skóry twarzy jest nadmierna utrata wilgoci (wysychanie), kremy na dzień przeważnie wykazują działanie – nawilżające.

Krem na noc – nie wchłania się tak szybko jak krem na dzień i przez jakiś czas pozostawia na skórze tłusty film (połysk).

Do jego zadań należy odżywienie i zregenerowanie skóry po ciężkim i długim dniu. W jego składzie znajdziemy: tłuszcze mineralne i oleje organiczne – utrudniające wyparowanie wody, witamin (zwłaszcza A i E), fitohormony, ceramidy roślinne i inne substancje rozpuszczalne w oleju.

Podsumowując, kremy na dzień i na noc powinny:

– dobrze nawilżać warstwę rogową,

– poprawiać napięcie i elastyczność skóry,

– redukować zmarszczki,

– chronić skórę przed wpływem środowiska zewnętrznego,

– wygładzać, natłuszczać i rozjaśniać przebarwienia skóry,

– ograniczać powstawanie zaskórników,

– łagodzić podrażnienia skóry,

– pobudzać komórki do odnowy i zapobiegać przedwczesnemu starzeniu.

 

Wersja rozszerzona – dla bardziej wymagających, kochających siebie i lubiących babranie w kosmetykach  ;-)

4. PEELING

Peeling to inaczej (z j. angielskiego) złuszczanie. Wyróżnia się jego kilka metod: mechaniczny, enzymatyczny, ziołowy, eksfoliacja kwasami owocowymi i mikrodermabrazja – szczegółową ich charakterystykę przedstawię w innym artykule.

Zadaniem peelingu kosmetycznego jest złuszczenie lub rozpuszczenie (peeling enzymatyczny) i częściowe usunięcie warstwy rogowej naskórka. Dzięki temu: skóra staje się gładka i miękka, usunięty zostaje nadmiar łoju, wydzieliny skórne łatwiej przedostają się na zewnątrz, otwierają się mieszki włosowe i pory, a co za tym wszystkim idzie – skóra lepiej oraz głębiej  wchłania substancje czynne.

Peeling zwiększa również przepływ krwi w naczyniach włosowatych, a warstwa podstawna naskórka zostaje pobudzona do wytwarzania nowych komórek, dzięki czemu skóra szybciej się regeneruje.

Należy jednak pamiętać, iż skóra poddana peelingowi staje się bardziej wrażliwa na działanie bodźców mechanicznych, termicznych i chemicznych!

Sposób użycia: odpowiednio dobrany peeling do rodzaju cery (generalnie rzecz biorąc: gruboziarnisty przeznaczony jest dla cer grubych i tłustych, a drobnoziarnisty bądź enzymatyczny dla cer delikatnych i wrażliwych) nanosimy na twarz i zwilżonymi opuszkami palców, kolistymi ruchami  wykonujemy delikatny masaż. Następnie zmywamy letnią wodą. Peeling wykonujemy raz w tygodniu lub nawet raz na dwa tygodnie (nie częściej, żeby nie uszkodzić naturalnej bariery ochronnej naskórka).

5. MASECZKA

Stosowanie maseczek kosmetycznych pozwala Nam na długo zachować piękną i młodą cerę. Dostarczają one skórze dużo więcej składników aktywnych, regenerujących i bogatych w wodę niż kremy. Ich działanie jest błyskawiczne, od razu po zabiegu (po ściągnięciu maski) można zauważyć, że skóra jest jaśniejsza, świeższa, bardziej promienna i gładka.

 

Maski służą do intensywnego oczyszczania, ponieważ nasilają wydalanie potu (tworzą na powierzchni skóry warstwę nie przepuszczającą potu i powietrza, przez co ciepło zostaje zatrzymane), poprawią ukrwienie, dotlenienie, ponadto odżywiają i nawilżają.

 

Sposób użycia: zależy od rodzaju maski (jest ich wiele, więc omówimy je przy okazji innego artykułu), ale zazwyczaj do użytku domowego – nieprofesjonalnego przeznaczone są maski kremowe lub żelowe, które wystarczy nałożyć na skórę twarzy, szyi i dekoltu opuszkami palców, pozostawić na około 20 minut i zmyć ciepłą bądź letnią wodą.

6. PREPARAT NA OKOLICE OCZU

Czy wiecie, że skóra wokół oczu jest aż czterokrotnie cieńsza od pozostałej skóry twarzy i ma tylko pół milimetra grubości?!

Poza tym, w obrębie powiek dolnych prawie w ogóle nie ma podściółki tłuszczowej oraz gruczołów łojowych. Niewiele jest też włókien kolagenowych i elastynowych, w związku z czym, skóra wokół oczu starzeje się zdecydowanie szybciej niż na pozostałych partiach twarzy, a zmarszczki mimiczne widoczne są już w młodym wieku.

Preparaty do pielęgnacji okolic oczu (żele, balsamy, kremy) mają zapobiegać powstawaniu zmarszczek, wygładzać już istniejące, nawilżać skórę, przeciwdziałać obrzękom i rozjaśniać cienie pod oczami.

Sposób użycia: odrobinę preparatu wystarczy zaaplikować na opuszki palców, a następnie delikatnie wklepać w skórę.

Reasumując, zalecenia pielęgnacyjne są następujące:

  •   codziennie, podczas wieczornej toalety wykonaj demakijaż twarzy mleczkiem kosmetycznym,
  •   następnie stonizuj skórę odpowiednim tonikiem (do cery suchej i wrażliwej, tłustej bądź mieszanej),
  •   zaaplikuj krem: na całą twarz, szyję i dekolt – koniecznie,  na okolice oczu – jeśli posiadasz,
  •   ponadto, dodatkowo raz w tygodniu lub raz na dwa tygodnie – możesz wykonać: peeling, a także nałożyć maseczkę,
  •   stosuj odpowiednią dietę, bogatą w warzywa i owoce,
  •   dbaj o relaks i ruch na świeżym powietrzu,
  •   pamiętaj o stałych  wizytach w gabinecie kosmetycznym, przynajmniej raz w miesiącu.

Zakazy pielęgnacyjne:

  •   nie myj twarzy wodą z mydłem,
  •   kontroluj nadmierną ekspozycję na słońce (solarium również), używaj kremów z filtrami UVA i UVB,
  •   nie stosuj preparatów wysuszających naskórek (odkażające na bazie alkoholu),
  •   unikaj stresu,
  •   nie pal papierosów, ogranicz używki (alkohol, mocna kawa).

Pamiętajcie Drogie Panie, iż codzienna / domowa pielęgnacja to podstawa, jednak i ją należy uzupełniać wizytami w salonie kosmetycznym, w celu:

– diagnozowania przez kosmetyczkę stanu skóry,

– oceniania poprawy (bądź też nie) jej wyglądu i ustalania dalszej pielęgnacji,

– oraz (co ważne) przeprowadzania zabiegów z użyciem profesjonalnych kosmetyków i specjalistycznego sprzętu, które bez wątpienia pozwalają dostarczać skórze więcej (bardziej stężonych) substancji aktywnych, a także głębiej im penetrować.

Jednocześnie, miejcie świadomość, iż stałe wizyty w salonie urody, niepopierane Waszą domową pielęgnacją  nie dadzą oczekiwanych efektów.

Nasze recenzje Zobacz wszystkie »

  1. Witam serdecznieg, jestem ze szczecina i nie mogę trafić na dobrą kosmetyczkę, a nóż widelec może zna Pani godną polecenia? Pozdrawiam

    1. Przykro mi, ale jestem mieszkanką południowej części Polski (Śląsk) i niestety nie znam żadnej kosmetyczki ze Szczecina.

      Pozdrawiam

  2. ja posiadam wersję podstawową, uzupełnioną o peelingi – kilka razy do roku stosuję eksfoliację kwasami owocowymi (chyba jeden z moich ulubionych zabiegów, bo mimo “pogorszenia się” stanu skóry zaraz po zabiegu, efekty są rewelacyjne-min. wybiela przebarwienia i UWAGA – spłyca zmarszczki :),) częściej stosuję peelingi enzymatyczne. Do ciała mogę polecić peeling z zaparzonych wcześniej “fusów” kawy z dodatkiem oliwy z oliwek lub nawilżającego balsamu do cała. Sporadycznie pojawia się maseczka :)

  3. Pingback: Zadbana przyszła mama - jak dbać o siebie w ciąży - W Roli Mamy : W Roli Mamy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 

Mało? To może sprawdź kolejny tekst :)

Bezmyślność


Wcześniej nie zwracałam na to uwagi, miałam zamknięte oczy, mimo że widziałam. Nie robiłam tego świadomie – dziś jest inaczej. Rzeczy trzeba nazywać po imieniu. Głupota ludzka nie zna granic. Ludzka – to jeszcze byłoby do przeżycia, ale tu zawiera się głupota ludzi odpowiedzialnych za mniejsze istoty. Jak rodzic może być bezmyślny? Na jednym spacerze można zaobserwować tyle karygodnych zachowań, że aż żal serce ściska.

Sytuacja 1

Lato. Zatoczka autobusowa, zaparkowany samochód stojący na światłach awaryjnych. Pierwsza myśl – skoro światła awaryjne, to awaria! I tu się nie pomyliłam – styki w głowie rodzicowi się przepaliły! Dziecko zostawione w zamkniętym samochodzie. Tatuś po dobrych kilkunastu minutach wyszedł z zakupami z marketu. Nie wytrzymałam, powiedziałam co sądzę o jego głupocie, zwłaszcza, że niewiele wcześniej matka zostawiła dwójkę swoich dzieci, z tragicznym skutkiem. I to na mnie patrzyli jak na wariatkę!?

Sytuacja II

Przechodząc koło jednego z bloków usłyszałam śmiejące się dzieci. Stały prawdopodobnie na kanapie ustawionej pod oknem. Okno otwarte na oścież. Dzieci w wieku 3-4 lata. Nikt przez dobre 15 minut nie zwrócił uwagi, że ich dzieci mogą wypaść. Dopiero zapytane przeze mnie, gdzie jest ich mama schowały się. Okno się zamknęło.

Sytuacja III

Upał. Ja i córka w letnich sukienkach. Przede mną para rodziców pcha na zmianę wózek z płaczącym dzieckiem. Właściwie to z krzyczącym, może nawet wołającym o pomoc. Matka zlitowała się i wyciągnęła noworodka z wózka. Dziecko ubrane jak na późną jesień. Pierwsza myśl – dzięki ci kobieto, będzie miał trochę przewiewu. Chwilę później wyciągnęła koc, jakiego używam zimą, złożyła na cztery razy i opatuliła nim dziecko.

Sytuacja IV

Jedna z nadmorskich plaż. Megafon: „Uwaga wszyscy plażowicze! Zaginął 3 letni Oskar. Miał na sobie pomarańczowe kąpielówki. Prosimy wszystkich o pomoc w odnalezieniu chłopca, wszelkie informacje proszę zgłaszać ratownikom. ”JAK MOŻNA ZGUBIĆ DZIECKO?!! I to na plaży, w tak niebezpiecznym miejscu – tysiące nieznanych ludzi i morze…! Na szczęście chłopiec się odnalazł. Z oddali słychać „brawo… dla rodziców, którzy nie potrafią zająć się swoim dzieckiem!”.

Sytuacja V

Płaczące, na oko 1,5 roczne dziecko daje znać mamie, że nie chce być w wózku. Matka wydziera się na syna, szarpie, na koniec wyrzuca (dosłownie!) go z wózka. Chłopiec upada, płacze, wręcz się zanosi.

Chyba dalej wymieniać nie muszę, choć podobnych oznak głupoty rodziców można spotkać wiele – wystarczy włączyć telewizję. Rodzice! Jeśli decydujecie się na dziecko lub los zadecydował za Was, to nie zwalnia Was z myślenia! Sobie możecie robić krzywdę, jeśli tylko sprawia Wam to przyjemność, ale pamiętajcie, że jesteście odpowiedzialni za ŻYCIE I ZDROWIE Waszych dzieci, a one same uczą się od Was społecznych zachowań (więc nie dziwcie się później, że dziecko zachowuje się bezmyślnie – ono tego się nauczyło, ma do tego prawo – Wy nie).

A czy Wam zdarzyło się być takimi bezczelnymi “wariatami”, jak ja, którzy nie mają co robić tylko wtrącać się w głupotę bliźniego?

Widzieliście sytuacje, które działy się naprawdę i mroziły krew w Waszych żyłach?

Źródło zdjęcia: Flickr

Nasze recenzje Zobacz wszystkie »

  1. Super artykuł…!!! a ja znam jeszcze takie: Nadpobudliwe dziecko z Pepsi i Chipsami w ręce…jeszcze tylko słodkich batonów brakuje. Brawo rodzicu!

  2. Niestety chyba jest tak, że jest część rodziców, którzy wyciągną wnioski i zaczną przewidywać dopiero po tragicznym doniesieniu w telewizji, a jest też cześć, która i tego nie robi.

  3. Mąż ostatnio zwrócił uwagę dzieciom (4-5 letnim) bawiącym się samotnie na placu zabaw, że okładanie się patykami gdzie popadnie nie jest jednak najlepszym sposobem na zabawę – nie wyobrażam sobie, by moje dziecko poszło samo na plac zabaw, przecież cały czas słyszy się o różnych dziwnych typach kręcących się wokół takich miejs, czekających na fajne dziecko, by się nim “zaopiekować”…
    A odnośnie zakupów w supermarketach – zdarzył się u nas w pobliżu chyba przed robiem tragiczny wypadek, 2-3 letnia dziewczynka została przejechana przez samochód (kierowca nie miał szans jej niestety zauważyć w żadnym z lusterek wstecznych, taka była mała), ponieważ matka wolała najpierw zapakować do samochodu siatki z zakupami (a nuż ktoś jej coś ukradnie) a dziecko w tym czasie miało czekać koło samochodu… widać takie są dzisiaj priorytety…
    Aż strach czasami pomyśleć, co wszystko może się zdarzyć biednym dzieciom przez głupotę i bezmyślność rodziców…

  4. Joanna Pawlińska

    Lubię Twoje artykuły (nie)Magda(leno) chociaż nie ze wszystkim się zgadzam. Moje dziecko znikało mi skutecznie z oczu kilka razy i uwierz mi, że w przypadku żywiołowego dziecka to niewielkie osiągnięcie. Zwłaszcza w tłumie na plaży, gdzie nie możesz trzymać dziecka za rękę. Ja nad morze jeździłam w maju i początek czerwca, kiedy plaża była pusta i miałam komfort widzenia młodej. Ale ja mam tylko ją i akurat mogłam terminem żonglować, nie każdy może. Pytanie jak szybko się zorientowali rodzice.

    Znam za to przykłady dużo większej głupoty rodziców. Głupoty, która skutki będzie mieć za kilka lat. Począwszy od publikowania zdjęć, które za kilka czy kilkanaście lat będą kompromitujące aż po bardzo specyficzne podejście do wychowania. Wielu rodziców uważa, że od wychowywania są instytucje oświatowe ewentualnie zajęcia dodatkowe. Skoro płacą to niech im ktoś wychowa dziecko bo oni tak ciężko pracują na te opłaty, że brak im sił i czasu na wychowywanie.

    Z takich dość świeżych obserwacji, to zauważam że dziewczyny są znacznie gorsze. Jeżdżę z córką na konie, muszę przejechać przez całą długość wioski, chłopcy schodzą na bok, raz mi wykopali przypadkiem piłkę pod koła to przeprosili, żadnych problemów. Dziewczyny natomiast idą środkiem drogi, niechętnie mi robią przejazd, generalnie mam wrażenie że najchętniej by kopnęły w ten samochód. Zaobserwowałam to na wiosce ale jak rozciągnęłam obserwację to mi wyszło na to samo wszędzie.

    Zastanawiałam się z czego te różnice wynikają, chyba z takiego przekonania że dziewczynki to grzeczne i słodkie i z założenia się im poświęca mniej uwagi niż łobuzującym chłopakom. Być może nie trafiłam w sedno ale gdzieś blisko.

    Głupota rodziców objawia się całe życie, z takich przypadków kiedy mogła ukrócić życie dziecka natychmiast to pamiętam kobietę wsadzającą wózek z dzieckiem do tramwaju z wysokimi schodami rączką do dołu a budą do góry. Wystarczyłby jeden gwałtowniejszy ruch dziecka i wyfrunęłoby z tego wózka. Zwróciłam uwagę, mamusia stwierdziła, że nie pomyślała ale chyba zrozumiała.

    Kilkulatki na rolkach, rowerach czy (sic!) skuterach jeżdżące po ulicy bo po asfalcie wygodniej. Moje dziecko miało wtłuczone, że jak zbliża się do zakrętu to najbliżej lewej krawędzi asfaltu a środkiem ulicy można jeździć tylko tam gdzie z daleka widać samochód a kierowca ma szansę zobaczyć nas. Była długi czas jedyna, która rozumiała czemu tak.

    Zasadę ograniczonego zaufania też tłukłam od czasu jak sama stawiała pierwsze kroki. Tłumaczyłam że kierowca się może zagapić, zamyślić zasłabnąć czy nawet umrzeć za kierownicą. Że najpierw jest bezpieczeństwo a potem przepisy. Zawsze kazałam się rozglądać za siebie, nie wystarczało sprawdzanie przez mamę, wyrobiłam odruch. A teraz mam pasażera, który mi mówi, ten chce wjechać, uważaj bo może gwałtownie hamować, karetka z tyłu zjedź na prawo, itd… Czasami mnie to wkurza, ale tam gdzie się przydało to chwalę.

    Kiedyś miałam wrażenie, że te baby zaniedbujące dzieci to opiekunki, nic bardziej mylnego. W 90% to są matki, które puszczają dzieciaka samopas a same idą na papieroska i poplotkować z koleżankami. Nie wszystkie matki są takie, ale niestety jak na mój gust jest ich zbyt dużo. Niektóre nawet po tragedii nie dostrzegają swojej winy.

    No i na koniec taki aspekt do rozważenia, zostawianie kilkulatka pod opieką babci, często schorowanej i niebędącej w stanie nadążyć za dzieckiem, mimo przeogromnej miłości, jakim to dziecko darzy i bardzo chce pomóc rodzicom. Moim zdaniem nieodpowiedzialność a Waszym?

    1. Dziękuję bardzo :)
      A ja (i to nie w ramach rewanżu piszę) lubię Twoje komentarze, zwłaszcza te odmienne od mojego zdania, zawsze zmuszają mnie powtórnej do refleksji :)

      1. Bo tak to już jest, zawsze warto poznać odmienne poglądy, niektóre z nich nawet można zaadoptować :))

        Powiem Ci w tajemnicy, że z 10 lat temu postrzegałam świat bardzo podobnie jak Ty. Dzisiaj widzę jak wiele błędów popełniłam sama a wielu pewnie nie zauważyłam.

        Najwięcej nauczyła mnie córka, nigdy jej tego nie powiedziałam, ale wiele razy się zastanawiałam jak to jest z tą cierpliwością. Ona musi mieć więcej do mnie czy ja do niej. Fajnie się poznaje poglądy takiego małego człowieka, który nagle staje się całkiem dużym nastolatkiem i dalej wymienia poglądy z rodzicem. Teraz po latach widzę, jak ważne były pytania typu “wolisz czerwone czy zielone?” czasami rozciągnięte o dyskusję, że w zielonym Ci ładniej moim zdaniem, zobacz w lustrze. Jak po wysłuchaniu moich argumentów wolała czerwone to niech ma. Teraz przychodzi i pyta: “mamo, jak myślisz?”

        Fajne są te międzypokoleniowe dyskusje, kiedy nagle dziecko staje się ekspertem. Obserwuję to w relacjach zarówno z córką, która lepiej niż ja nadąża za nowościami jak i w relacjach z rodzicami czy babcią. Wiek i doświadczenie życiowe jest coraz marniejszym argumentem.

        Lubię artykuły, które wytykają błędy. Nie dlatego, że mogę uznać się za super matkę, bo tak nie robię. Dlatego że właśnie zmuszają do przemyślenia gdzie ja popełniam błędy, gdzie popełniłam lata temu. Kiedyś byłam pierwsza do oceniania i potępiania innych, bo przecież ja bym, tak nigdy… Potem ktoś mi powiedział, że żeby móc ocenić drugiego człowieka muszę przeżyć jego życie.

        Co nie zmienia faktu, że warto reagować kiedy zagrożone jest bezpieczeństwo dziecka. Nawet jak rodzic zareaguje agresywnie. Z autopsji wiem, że jak rodzic ochłonie to wyciągnie wnioski. Mam taką cichą nadzieję, że każdy tak ma.

  5. wiecie ja na poczatku tez dziecko za grubo ubieralam bo mi wiecznie zimno bylo ale mama madra pielegniarka powtarzala mi ze lepiej dziecko wyziebic niz przegrzac i to pamietam do dzis a o zostawianiu dziecka w aucie jakas masakra ja widze na ulicy jak zostawiaja dziecko 6 letnie z wozkiem z malym dzieckiem przed sklepem !!! albo jak widze jak biegnie dziecko male przed rodzicem mam strach w oczach bo sek cos mu sie spodoba i …. ja zawsze najpierw dziecko do auta i zapinam … i blokuje jzu drzwi bo mi ostantio gagatek je otworzyl .. on ma takie pomysly ze nie wiem skad on je bierze nawet :P a apropo babci mojego meza babcia tez jest juz starsza kobieta jak Tymcio byl maly mogla zostac ale teraz nie wyobrazam sobie jak biega i wspina sie po drabinkach za nim , chodz na ogrodzie jak siedzi to potrafi sie zerwac nieraz szybciej ode mnie :)

    jakie pepsi w rekach ja widzialam chyba z 7 latka

    z tymi energetykami … moim zdaniem to powinno byc od 18 lat …

  6. peacock111.blogspot.co.uk

    Az trudno uwierzyc, ze rodzice nie zdaja sobie sprawy z niebezpieczenstwa jakie grozi ich pociechom. Trudno mi to sobie wyobrazic! Pozdrawiam serdecznie :)

  7. Co do plażowania z dziećmi- jestem bardzo wyczulona. Były takie wakacje (jeszcze kiedy chodziłam do szkoły średniej), gdzie matka przyszła z 3miesiącznym dzieckiem poopalać się i zasnęła, kiedy się obudziła, leżące w wózku dziecko już nie żyło. O poparzeniach słonecznych już nie wspominam. Sama kilka razy podnosiłam około 2-3letnie dzieci w wodzie, bo podmyła je fala, a rodziców w pobliżu brak! Są to dla mnie zachowania karygodne, niestety kiedy ma się dzieci na plaży nie można liczyć na odpoczynek jak kiedyś i nie powinno się nawet próbować tego robić.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 

To co? Jeszcze jeden artykuł?

Wiosna, ach to Ty! Czyli kosmetyczne rewolucje – Pielęgnacja cery…


Nie od dziś wiadomo, że WIOSNA to wspaniały czas na wielkie porządki i rewolucje w naszym życiu – gruntowne sprzątanie mieszkania – z myciem okien na czele, wymiana garderoby – z zimowej na letnią, przegląd spiżarki – co już z niej ucieka, a co jeszcze nie :-) wprowadzenie (kolejnej) diety i cyklu „noworocznych” postanowień –„Od dziś zaczynam ćwiczyć!” … to chyba standard o tej porze roku :-)

Często gęsto zmęczone długą zimą,  pragniemy nieco odmienić swój wizerunek, by powitać wiosnę nową JA. W tym celu przeważnie udajemy się do fryzjera, który ma dokonać drastycznego cięcia i zmiany znudzonego już  koloru włosów…

Wszystko ładnie pięknie, ale co z wyglądem naszej cery??  Niestety, ale pomimo, iż preparaty kosmetyczne i salony urody mnożą się na rynku niczym grzyby po deszczu, wciąż jeszcze brakuje Nam – Kobietom świadomości dbania o to co widać zawsze, niezależnie od pory dnia czy roku – tj. skóry twarzy.

W związku z tym, ja jako kosmetolog spróbuję nieco przybliżyć Wam, Drogie Panie tajniki urody i zachęcić do codziennej pielęgnacji swego naturalnego piękna, które niewątpliwie ma w sobie każda z nas!

Chcąc zachować jak najdłużej swą urodę, świadomie wybierać sposoby i  środki do pielęgnacji skóry, należy nieco ją poznać, w związku z tym dziś zaczniemy od podstaw, czyli od:  budowy skóry, jej funkcji oraz rodzajów cery.

Budowa i funkcje skóry

Skóra nie jest jedynie zwykłą powłoką ciała, a dość skomplikowanym  narządem  pełniącym rozmaite funkcje ważne dla całego ustroju, m. innymi:

– osłania narządy wewnętrzne przed wpływami środowiska zewnętrznego,

– bierze udział w:

  • termoregulacji,
  • czynności wydzielniczej (wspomaga funkcje nerek),
  • regulacji równowagi wodno-oddechowej,
  • w czynnościach resorpcyjnych (wchłanianie poprzez skórę),
  • w metabolizmie białek, lipidów, węglowodanów, a także witamin,
  • w melanogenezie (wytwarzanie barwnika skóra),

– jest również narządem czucia (dotyk, ból, ciepło, zimno).

Skóra stanowi najcięższy organ ludzkiego ciała – waży ok. 3 kg i osiąga powierzchnię ok. 2 m2 (!).

Skóra składa się z trzech warstw:

a) naskórka – spełnia najważniejsze funkcje ochronne przed czynnikami fizycznymi i chemicznymi. Zbudowany jest z keratynocytów i składa się z pięciu warstw (nie będę ich wymieniać i omawiać bo nie ma sensu :-) ).

b) skóry właściwej – zawiera naczynia krwionośne, zakończenia nerwowe i przydatki skóry (włosy, paznokcie, gruczoły łojowe, potowe).

c) tkanki podskórnej – zawiera części wydalnicze gruczołów potowych, naczynia krwionośne i włókna nerwowe.

Cera, jej rodzaje i pielęgnacja

Skóra twarzy nazywana jest cerą. Wyróżniamy jej cztery podstawowe rodzaje:
a) normalna,
b) sucha,
c) tłusta,
d) mieszana.

CERA NORMALNA – jest różowa, gładka, jędrna, odpowiednio odżywiona i nawilżona, dobrze reaguje na warunki atmosferyczne  (wiatr, słońce, mróz), a także na wodę i mydło. Niewidoczne są na niej żadne defekty, jak np.: rozszerzone naczynia krwionośne, plamy pigmentacyjne czy łuszczenie. Tego typu cera występuje jedynie u dzieci do okresu dojrzewania.

CERA SUCHA – ma zazwyczaj jasny kolor, jest dosyć cienka, matowa, mało elastyczna, można na niej zaobserwować rozszerzone naczynia krwionośne, rumień, przebarwienia, łuszczenie. Przeważnie źle reaguje (zaczerwienieniem) na warunki atmosferyczne, wodę i mydło. Cera sucha z reguły szybko się starzeje, już około 20 r. życia mogą się pojawiać pierwsze zmarszczki mimiczne.  Duży wpływ na jej funkcjonowanie ma pora roku, ponieważ: zimą oddaje ona więcej wilgoci do otoczenia (przez wysuszone grzejnikami powietrze), natomiast latem skórę dodatkowo wysuszają promienie słoneczne.

W codziennej pielęgnacji należy więc pamiętać o: ochronie skóry  przed mrozem, wiatrem i słońcem oraz o stosowaniu kosmetyków wykazujących działanie: nawilżające, dotleniające, natłuszczające, odżywcze i pojędrniające.

Ważne! Pamiętajcie również o tym, że wodę należy dostarczać zarówno z zewnątrz jak i od wewnątrz!

CERA TŁUSTA – ma kolor szarożółty, przeważnie jest dosyć gruba i błyszcząca. Widoczne są na niej rozszerzone pory z zaskórnikami. Jest słabo ukrwiona, a łój skórny wydzielany jest w nadmiernej ilości. Zazwyczaj dobrze reaguje na czynniki atmosferyczne  oraz na wodę i mydło.  Z reguły, bodźce zewnętrzne  mają słaby wpływ na cerę tłustą, dużo silniejszy natomiast wewnętrzne, takie  jak: stres, zaburzenia hormonalne i układu trawiennego. Stosunkowo późno rozpoczyna się jej okres starzenia. Jej zaletą jest fakt, iż w starszym wieku nie ulega patologicznemu wysuszeniu, wadą zaś są częste powikłania trądzikowe i nieestetyczny wygląd. Na zwiększone działanie gruczołów łojowych wpływa dysregulacja hormonalna, czyli wydzielanie hormonów o działaniu androgennym i estrogennym.

W codziennej pielęgnacji należy zwrócić uwagę na regulację wydzielniczą gruczołów oraz poprawę ukrwienia skóry. Nie powinno się stosować środków pielęgnacyjnych agresywnie działających , by nie naruszyć jej naturalnej flory bakteryjnej (nadmiernie ją odtłuścić).

W młodym wieku można ograniczyć się do zabiegów oczyszczania skóry, a między 25-30 rokiem życia wprowadzamy kosmetyki głęboko nawilżające, dotleniające i usprawniające mikrokrążenie.

Ważne! Nie wolno stosować preparatów odkażających na bazie alkoholu, które przyczyniają się do niszczenia lipidów skóry (warunkują one między innymi odpowiednie nawodnienie)!

CERA MIESZANA – ma cechy dwóch rodzajów skóry – suchej i tłustej. Najczęściej tłustą partią jest środkowy pas twarzy – czoło, nos i broda, natomiast policzki są suche. Bywa jednak, że sytuacja jest odwrotna. Cera mieszana wykazuje skłonność do łojotoku, nieprawidłowo reaguje na środki kosmetyczne, wodę i mydło, co może objawiać się: podrażnieniem, zaczerwienieniem, uczuciem napięcia i pieczenia. Pielęgnacja jest dosyć trudna ponieważ trzeba postępować tak, jak z dwoma rodzajami cery.

Prócz podstawowych rodzajów cery obserwujemy również: c. naczyniową oraz wrażliwą.

CERA NACZYNIOWA – czyli taka, na której widoczna jest sieć rozszerzonych naczyń krwionośnych (teleangiektazji). Na takiej cerze często widoczny jest rumień, pojawia się uczucie pieczenia i rozgrzania. Do z przyczyn nasilających to zjawisko zaliczamy: zanieczyszczenie środowiska, palenie papierosów, nadużywanie alkoholu, picie mocnej kawy i herbaty, spożywanie ostrych przypraw. Skóra naczyniowa  zazwyczaj źle reaguje na warunki atmosferyczne oraz różnego rodzaju preparaty kosmetyczne.

Rozszerzone naczynka mogą pojawiać się przy każdym typie cery, jednak najbardziej podatna na tę dolegliwość jest skóra cienka, delikatna i wrażliwa.

Codzienna pielęgnacja powinna polegać przede wszystkim na  stosowaniu preparatów wpływających na uszczelnienie naczyń krwionośnych, a więc takie, które zawierają:  wit. C, rutę, arnikę czy kasztanowiec.

CERA WRAŻLIWA – to pojęcie ogólne, określające sumę działania wielu czynników subiektywnych i obiektywnych. Spotyka się skórę wrażliwą nabytą lub uwarunkowaną genetycznie. Występuje często w powiązaniu  z cerą suchą, alergiczną i naczyniową. Skóra tego typu objawia się częstym uczuciem pieczenia, swędzenia, ściągania, mrowienia. Źle reaguje na czynniki atmosferyczne, wodę i mydło, a także na wiele preparatów pielęgnacyjnych.

Cera wrażliwa jest coraz częściej spotykana, a wiąże się to głównie z dużym obciążeniem środowiska naturalnego toksynami oraz z niewłaściwą pielęgnacją (stosowanie kosmetyków nieodpowiednich do danego typu cery).

Ogromny wpływ na uwrażliwienie skóry ma również nadmierna ilość promieniowania UV, przegrzanie pomieszczeń, stres, nieprawidłowe odżywianie się a także brak ruchu.

W codziennej pielęgnacji należy unikać środków silnie działających i pieniących się. Zaleca się stosowanie kosmetyków pozbawionych konserwantów i sztucznych barwników.

Na dziś to już wszystko, mam nadzieję że nie przytłoczył Was ogrom informacji oraz co ważniejsze, że na coś się one przydadzą!?

Następnym razem opowiem Wam, Drogie Panie o tym CO każda z Nas powinna mieć na swej łazienkowej półce, by móc prawidłowo zadbać o CODZIENNĄ PIELĘGNACJĘ CERY.

Serdecznie zapraszam do lektury i praktykowania!

 

Nasze recenzje Zobacz wszystkie »

  1. Fajny tekst, ale uczciwie przyznam że już nie mogę się doczekac szczegółów :D

  2. Moja siostra jest kosmetologiem dlatego sporo na ten temat wiem (między innymi dlatego, że przepytywałam ją na egzaminy ;P), poza tym prowadziłam kilka lat razem z nią studio urody więc i mam pojęcie praktyk w tym zawodzie i muszę przyznać (z czym pewnie zgodzi się autorka) wiele kobiet nie potrafi odpowiednio dobrać kosmetyków, co wcale nie jest obojętne dla naszej cery. Zły dobór kremu może zrobić więcej szkody niż pożytku.

    1. Niestety to prawda, wiele kobiet nie zna dobrze swojej cery (często odczucia subiektywne bywają mylne), a co za tym idzie, nie potrafi dobrać odpowiednich kosmetyków do jej potrzeb.

      Mam nadzieję, że artykuły, które będą się pojawiać na blogu W Roli Mamy, choć trochę przybliżą kobietom tajniki urody i pozwolą na dobrą pielęgnację we własnym, domowym zaciszu.. :)

  3. Pingback: S.O.S. skóry po wakacjach... - W Roli Mamy : W Roli Mamy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 

Sprawdź nasz kolejny artykuł

Nowe – stare becikowe


Becikowe to jednorazowa zapomoga w wysokości 1000 zł przyznawana po urodzeniu dziecka, ot taki „bonus” od naszego Państwa.

Wyróżniamy 3 rodzaje becikowego:
·         rządowe,
·         rodzinne,
·         samorządowe.

Do tej pory becikowe rządowe otrzymywała każda rodzina bez względu na dochody. Jednak od 1 stycznia 2013 r. wprowadzono nowe zasady i warunkiem przyznania świadczenia jest kryterium dochodowe nie przekraczające kwoty 1922 zł. netto na osobę. Podstawą do obliczenia kryterium dochodowego są na chwilę obecną dochody za 2011 r. Od listopada tego roku trzeba będzie przedstawiać dochody za rok 2012.

Mimo wprowadzenia nowych zasad wysokość becikowego nie zmieniła się i nadal wynosi 1000 zł na jedno dziecko.

Powyższe zmiany nie dotyczą dziecka urodzonego, objętego opieką prawną, opieką faktyczną albo dziecka przysposobionego przed 1 stycznia 2013 r. Rodzice dzieci urodzonych do końca 2012 r. otrzymają becikowe na starych zasadach a więc wypłata zapomogi nie jest uzależniona od dochodu rodziny.

Wniosek o wypłatę becikowego należy złożyć w terminie 12 miesięcy od dnia narodzin dziecka, a w przypadku gdy wniosek dotyczy dziecka objętego opieką prawną, opieką faktyczną albo dziecka przysposobionego – w terminie 12 miesięcy od dnia objęcia dziecka opieką albo przysposobienia nie później niż do ukończenia przez dziecko 18. roku życia.

Należy pamiętać, że wszystkie świadczenia rodzinne, w tym becikowe, wypłaca się w miejscu zamieszkania, a nie zameldowania.

Aby otrzymać tę formę pomocy, do wniosku (pobranego z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej) należy dołączyć następujące dokumenty:

1. Skrócony odpis aktu urodzenia dziecka lub inny dokument stwierdzający wiek dziecka (Urząd Stany Cywilnego)

2. Dokumenty stwierdzające wysokość dochodu rodziny, w tym odpowiednio :

a) zaświadczenia z Urzędu Skarbowego albo oświadczenia członków rodziny o dochodzie  podlegającym opodatkowaniu na zasadach określonych w art. 27, 30b, 30c i 30e ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych osiągniętym w roku kalendarzowym poprzedzającym okres zasiłkowy; wzory zaświadczenia i oświadczenia są określone odpowiednio w załącznikach nr 4 i 5 do rozporządzenia,

b) oświadczenia członków rodziny rozliczających się na podstawie przepisów o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne o dochodzie osiągniętym w roku kalendarzowym poprzedzającym okres zasiłkowy; wzór oświadczenia jest określony w załączniku nr 6 do rozporządzenia,

c) oświadczenia członków rodziny o dochodzie niepodlegającym opodatkowaniu podatkiem dochodowym od osób fizycznych osiągniętym w roku kalendarzowym poprzedzającym okres zasiłkowy; wzór oświadczenia jest określony w załączniku nr 7 do rozporządzenia,

d) zaświadczenia albo oświadczenia członków rodziny zawierające informację o wysokości składek na ubezpieczenie zdrowotne w roku kalendarzowym poprzedzającym okres zasiłkowy; wzór oświadczenia jest określony w załączniku nr 8 do rozporządzenia,

e) zaświadczenie właściwego organu gminy nakaz płatniczy albo oświadczenie o wielkości gospodarstwa rolnego wyrażonej w hektarach przeliczeniowych ogólnej powierzchni w roku kalendarzowym poprzedzającym okres zasiłkowy; wzór oświadczenia jest określony w załączniku nr 9 do rozporządzenia,

f) umowę dzierżawy – w przypadku oddania części lub całości znajdującego się w posiadaniu rodziny gospodarstwa rolnego w dzierżawę, na podstawie umowy zawartej stosownie do przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników, albo oddania gospodarstwa rolnego w dzierżawę w związku z pobieraniem renty określonej w przepisach o wspieraniu rozwoju obszarów wiejskich ze środków pochodzących z Sekcji Gwarancji Europejskiego Funduszu Orientacji i Gwarancji Rolnej,

g) umowę o wniesieniu wkładów gruntowych – w przypadku wniesienia gospodarstwa rolnego do użytkowania przez rolniczą spółdzielnię produkcyjną,

h) odpis podlegającego wykonaniu orzeczenia sądu zasądzającego alimenty na rzecz osób w rodzinie lub poza rodziną lub odpis protokołu posiedzenia zawierającego treść ugody sądowej, lub odpis zatwierdzonej przez sąd ugody zawartej przed mediatorem, zobowiązujących do alimentów na rzecz osób w rodzinie lub poza rodziną,

i) przekazy lub przelewy pieniężne dokumentujące wysokość zapłaconych alimentów, jeżeli członkowie rodziny są zobowiązani orzeczeniem sądu, ugodą sądową lub ugodą zawartą przed mediatorem do ich płacenia na rzecz osoby spoza rodziny,

j) w przypadku gdy osoba uprawniona nie otrzymała alimentów albo otrzymała je w wysokości niższej od ustalonej w orzeczeniu sądu, ugodzie sądowej lub ugodzie zawartej przed mediatorem:

– zaświadczenie organu prowadzącego postępowanie egzekucyjne o całkowitej lub częściowej bezskuteczności egzekucji alimentów, a także o wysokości wyegzekwowanych alimentów, lub

– informację właściwego sądu lub właściwej instytucji o podjęciu przez osobę uprawnioną czynności związanych z wykonaniem tytułu wykonawczego za granicą albo o niepodjęciu tych czynności, w szczególności w związku z brakiem podstawy prawnej do ich podjęcia lub brakiem możliwości wskazania przez osobę uprawnioną miejsca zamieszkania dłużnika alimentacyjnego za granicą, jeżeli dłużnik zamieszkuje za granicą,

k) dokument określający datę utraty dochodu oraz miesięczną wysokość utraconego dochodu,

l) dokument określający wysokość dochodu uzyskanego przez członka rodziny oraz liczbę miesięcy, w których dochód był osiągany – w przypadku uzyskania dochodu w roku kalendarzowym poprzedzającym okres zasiłkowy,

m) dokument określający wysokość dochodu uzyskanego przez członka rodziny z miesiąca następującego po miesiącu, w którym dochód został osiągnięty – w przypadku uzyskania dochodu po roku kalendarzowym poprzedzającym okres zasiłkowy;

3. Kartę pobytu – w przypadku cudzoziemca przebywającego na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.

4. Odpis prawomocnego orzeczenia sądu orzekającego rozwód lub separację albo odpis zupełny lub skrócony aktu zgonu małżonka lub rodzica dziecka – w przypadku osoby samotnie wychowującej dziecko.

5. Odpis prawomocnego postanowienia sądu orzekającego przysposobienie lub zaświadczenie sądu lub ośrodka adopcyjnego o prowadzonym postępowaniu sądowym w sprawie o przysposobieniu dziecka

6. Orzeczenie sądu o powołaniu opiekuna prawnego dziecka.

7. Zaświadczenie lekarskie o  pozostawaniu pod opieką medyczną nie później niż od 10 tygodnia ciąży do porodu. Pozostawanie pod opieką medyczną musi być potwierdzone zaświadczeniem lekarskim lub zaświadczeniem wystawionym przez położną.

8. Zaświadczenie potwierdzające fakt odbycia co najmniej trzech wizyt u ginekologa – w każdym trymestrze ciąży. Musi zostać wypisane na specjalnym formularzu określonym w rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 18 września 2009 r.

9. Kserokopię dokumentu tożsamości osoby ubiegającej się o zapomogę.

Oprócz becikowego rządowego rodziny ubogie, te które kwalifikują się do zasiłku rodzinnego, z okazji narodzin dziecka mogą otrzymać o dodatkowe becikowe rodzinne w wysokości również 1000 złotych. Rodzina otrzyma w sumie z zapomogę – 2000 zł. Becikowe rodzinne, czyli dodatek do zasiłku z tytułu urodzenia dziecka, przyznawane jest rodzinom o niskich dochodach (nie więcej niż 539 zł na osobę dla rodzin ze zdrowym dzieckiem, nie więcej niż 623 zł jeśli w rodzinie jest dziecko niepełnosprawne). To świadczenie dostaną tylko ci, którzy mają ustalone prawo do zasiłku rodzinnego (tu należy spełniać określone kryteria).

Kolejna formą pomocy jest becikowe samorządowe – zależy ono od miejscowość w której się zamieszkuje. Ustalane jest ono oddzielnie przez niektóre gminy lub samorządy i finansowane przez nie z ich własnych środków. W Urzędzie Miasta lub Gminy należy zorientować się czy takowa pomoc jest wypłacana i jakie warunki należy spełnić by ją otrzymać.

Jak widać, aby otrzymać dodatkowe fundusze trzeba trochę się nabiegać po urzędach i przygotować stos niezbędnych dokumentów. Czy gra jest warta świeczki?- oceńcie sami.

Podstawa prawna:

Rozporządzenie ministra pracy i polityki społecznej z dnia 3 stycznia 2013 r. w sprawie sposobu i trybu postępowania w sprawach o świadczenia rodzinne (Dz. U. z 2013 r. Nr 0, poz. 3);

Ustawa z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (Dz. U. z 2006 r. Nr 139, poz. 992, z późn. zm.)

Nasze recenzje Zobacz wszystkie »

  1. malgorzata stryjecka

    Fajnie wiedzieć :)

  2. To becikowe to powinno się należeć każdej rodzinie jak dla psa buda, a nie wymyślanie i robienie problemu rodzinie aby nie wypłacić tych biednych 1000 zł.to jest obrzydliwe i władze powinny się wstydzić ,bo większe kwoty wydają na pierdoły , a na wyprawki dla dzieci ich nie stać co za kraj kretynów biurokratycznych.

  3. Przyjazne państwo

    1. Jedyna rada na to głosować z głową. Ponad to Polsce musi umocnić się Obywatelska inicjatywa usawodawcza.

  4. Pingback: Zasiłek rodziny 2014 – zmiany w przepisach | W Roli Mamy

  5. Pingback: Jak oszczędzać pieniądze przy dziecku | W Roli Mamy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 

TopW Roli Mamy na Facebooku