Ciąża 10 marca 2015

Jak zaspokoić mężczyznę…

Dziś dzień Mężczyzny, jakże ważny i potrzebny. Byśmy mogły świętować z naszymi małymi i dużymi facetami poznajmy najpierw remedium na ich humory.Czasem są takie chwile kiedy nasi mężczyźni zamykają się w swojej jaskini. Wyraz twarzy daje nam do zrozumienia, żeby nie podchodzić bliżej niż 10 metrów, a tym bardziej nawet nie wydobywać z siebie dźwięku. Jak zatem udobruchać mężczyznę? Tylko u nas wskazówki –pół żartem pół serio – jak zaspokoić mężczyznę.

Nie gadać podczas oglądania meczu, absolutnie nie zasłaniać ekranu telewizora oraz nie nadpijać jego piwa (mój mąż ekspresowo zauważa zmiany w pojemności pokala) ;)

Żaklina


Pyszny, syty obiad. Najlepiej kawał mięsa ;) (opcjonalnie – przygotowany i podany w odpowiednim stroju)

(nie)Magda(lena)

Kolacja, wino, świece i…. mężczyzna sam powie czego mu do szczęścia potrzeba ;-)

Mirella

Wziąć do buzi, dłuuugo ssać…. tiktaka ;) a gdy oddech będzie wystarczająco miętowy można iść się “przytulać”.

Paulina

Zawsze piękna, uśmiechnięta, z pysznym obiadkiem i gotowością do … bez względu na porę. Względnie plan B – podrapać po plecach, ale broń boże przez koszulkę, nie nie, on musi poczuć nasze pazurki na sobie:)

Magdalena

Szpilki, seksowna bielizna i taniec erotyczny…. lub (dla kontrastu) – zaopatrzyć go w piwo, czipsy i zezwolić na komputer – bez limitu.

Fizinka

Jak już wszedł do tej jaskini to i z niej sam wyjdzie. On naprawdę nie potrzebuje twojej pomocy – jest już Dużym Chłopcem, więc pozostawienie go tam samemu będzie najlepszą opcją.

Rachela

Zrób mu masaż! Masowanie (pleców, karku, głowy…) jest idealne na zmęczenie, pozwala się odprężyć i nabrać energii. Jest przyjemnością zarówno dla ciała, jak i ducha. Zawsze można też wyzwolić zmysłową energię w innych częściach męskiego ciała ;)

Basia

Wieczorny relaks przy dobrym filmie i drinku, a później wspólna kąpiel. Bez znaczenia jest wymiar wanny, czy prysznica, można pobudzić wyobraźnię do działania ;) Relaks i świetna zabawa w jednym.

Sylwia


Wszystkim Mężczyznom, tym małym i dużym pragniemy życzyć umiejętności cieszenia się z drobiazgów, a zwłaszcza tych, które tak często wyprowadzają z równowagi. Ponadto życzymy spokoju, miłości ufności w patrzeniu w przyszłość, cierpliwości do realizacji marzeń i niech szczęście towarzyszy Wam do końca świata i o jeden dzień dłużej!

 

Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Dagmara J.
Dagmara J.
5 lat temu

Dobre. Ależ się uśmiałam. Hehe. Na mojego najlepiej działa masaż i zimne piwo:)

Dom 9 marca 2015

Ustawienia Facebooka – kilka ciekawych propozycji

Kilka ciekawostek na temat Facebooka a konkretniej ustawień, o których wie niewielu użytkowników.

Zanim jednak przejdę do konkretów chciałabym rozstrzygnąć kwestię lajków. O ile polubienie profilu jest jednoznaczne, to już pojedynczych posty niekoniecznie. „Lubię to” lubię to. A właściwie nie zawsze. 1. Klikając „lubię to” dajemy znać, że podoba nam się udostępniona zawartość. 2. Klikając „lubię to” dziękujemy za informację. Jest spora część użytkowników, którzy nie rozróżniają tych dwóch kwestii tocząc spory pod psotami np. z tragicznymi doniesieniami („serca nie macie? Jak można lubić wypadek samochodowy”, „co za znieczulica!”), a jeszcze większa część nie przywykła do zachowania fejsbukowego „savoir vivre’u” a przecież lajk to zwykłe dziękuję ;)

  1. Nie wylogowałaś/eś się z Facebooka? Żaden problem, zrób to zdalnie

Zdarzyło Wam się nie wylogować ze swojego konta korzystając np. z komputera znajomych, w bibliotece czy w pracy? Nie musisz obawiać się, że zawartość Twojego konta trafi w niepowołane ręce – możesz wylogować się zdalnie.

Kliknij na trójkąt z prawej strony → ustawienia → bezpieczeństwo → miejsce logowania → i zakończ aktywność (wyloguj) aby zakończyć sesję. autoodtwarzanie filmów1log.log1

  1. Automatyczne odtwarzanie filmów już nie musi denerwować

Nie wiem jak Was, ale mnie irytuje auto-odtwarzanie filmików, które – jakby nie było – kradną mój transfer. O ile mając stałe łącze problem dla mnie by nie istniał, to mając internet mobilny wolałabym wykorzystywać go wtedy kiedy chcę i na to na co chcę. Na szczęście z łatwością można to wyłączyć.

Kliknij na trójkąt z prawej strony → ustawienia → filmy → automatyczne odtwarzanie filmów → wyłącz.autoodtwarzanie filmów1autoodtwarzanie filmów2autoodtwarzanie filmów

  1. Nie masz czasu obejrzeć udostępnionego filmu…

…a wiesz że w kilka chwil zginie w gąszczu postów? I na to znajdzie się rada…. a właściwie opcja.

Kliknij na ptaszek z prawej strony udostępnionego postu z filmem → zaznacz zapisz film.

A jak go odnaleźć? W menu z lewej strony kliknij na aplikacje → zapisano i tam znajdziesz zapisany film.film,FILM2

  1. Nie lubisz się dzielić (ze) znajomymi? Określ kto może zobaczyć Twoją listę znajomych

Jeśli nie chcesz, żeby ktoś (obcy) widział kogo masz w znajomych lub kogo obserwujesz ogranicz mu widoczność.

Wejdź w swój profil, kliknij na znajomi → rozwiń opcje klikając na ołówek → edytuj ustawienia prywatności → wybierz odpowiednią opcję → zamknij.znajomi 1znajimi 2

 A na koniec w bonusie ;) link do strony gdzie możecie szybko, ciekawie i bezpłatnie dopasować cover foto (zdjęcie z tle) ze zdjęciem profilowym: http://www.trickedouttimeline.com/

A tu znajdziecie gotowe zdjęcia do pobrania: http://profilerehab.com/

Enjoy!

Subscribe
Powiadom o
guest
6 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Milena Kamińska
5 lat temu

Dobre rady dziękujemy

Izabela Dembkowska
5 lat temu

Dziękuje ;)

Kasia Wojtek Otłowscy

Skorzystałam z podpowiedzi, dziękuję:)

Edyta Skrzydło
5 lat temu

Wszystkim dziad uciął…

W roli mamy - wrolimamy.pl

Mówisz?

Edyta Skrzydło
5 lat temu

Nooo, wiem po sobie … Chamstwo w biały dzień

Emocje 7 marca 2015

Urlop wychowawczy to wstyd?

Urlop wychowawczy – choć wcale nie określiłabym go mianem urlopu – jest dla Ciebie koniecznością, wygodą, czy Twoim widzimisię?  Jak postrzegają Cię inni i jak Ty sama się na nim czujesz?

Ja z takiego, powiedzmy urlopu, korzystam już ponad pół roku, więc coś mogę na ten temat powiedzieć.

Jestem przypadkiem, który wybrał taką opcję z konieczności, ponieważ nie miałam z kim zostawić dzieci, a dotychczasowa praca po 12 godzin z dalekimi dojazdami tylko przeważyła szalę.

Może ktoś zapytać czy jest fajnie? Jasne, że jest fajnie, powiem nawet że jest super, ale jak w wielu życiowych sytuacjach, są też niefajne skutki.

Super jest to, że jestem z dziećmi, mogę obserwować jak się rozwijają, mogę je wspierać w każdej chwili. Mogę po prostu być zawsze, gdy mnie potrzebują.

Jednak czasem, to bycie o świcie i o zmroku, no i oczywiście w środku nocy też, bywa męczące. Oj, tak.

Jest też kwestia finansowa, czytaj – jesteś uzależniona od dochodów męża, bo przekroczyłaś próg ustalony przez państwo o kilka groszy, więc zapomnij o jakimkolwiek podreperowaniu budżetu domowego. No i tu się zaczyna. Wiem, że kasa to nie wszystko, ale nie ma się co łudzić – kasa musi być, żebyśmy mogli żyć i wychowywać nasze dzieci. Do tej pory byłam niezależną kobietą, nie musiałam prosić o pieniądze, nie musiałam robić rozpiski przychodów i kosztów. A teraz… Siedzę w domu, nie zarabiam = nic nie robię według wielu osób.

Przyznam, że czasem zapytana – czy pracuję – czuję wstyd, że muszę odpowiedzieć, że jestem z dziećmi w domu. Czuję się gorsza i mam wrażenie, że w oczach wielu osób oznacza to, że nie robię nic ciekawego, nie rozwijam się… nie ma mnie… Choć wiem, że to nie prawda, tak sobie to wbiłam do głowy.  Ale powiedzcie mi kobietki – my tak sobie siedząc po prostu w domu to nieźle zapierdzielamy prawda?!? Tylko ludzie typu mądra rada, wiem wszystko i na wszystkim się znam i jestem najmądrzejszy –  tego nie dostrzegają.

I to chyba jest w tym najbardziej smutne. Bo Ty siedzisz w domu, zajmujesz się wszystkim, żeby całej rodzinie żyło się dobrze i musisz się tego wstydzić? W imię czego?? Tego, że inni siedzą na d**** przez 8 godzin, ich dzieci tułają się po żłobkach, koleżankach, babciach itp. Dodam od razu, że nie osądzam takich rodziców, to indywidualny wybór, który zależy od sytuacji rodziny. Ja mogłam (musiałam) pozwolić sobie na wychowawczy.

Przez te 8 czy więcej godzin umyka tyle jedynych i niepowtarzalnych chwil z życia naszych dzieci. Każdy dzień przynosi coś nowego, wyjątkowego i choć czasem jest ciężko, zawsze warto być blisko swoich dzieci. Ważne tylko, by nie zapomnieć o sobie, bo można się w tym zatracić… ale to już inna historia.

I najważniejsze, czego muszę się nauczyć i powtarzać sobie każdego dnia, Tobie też to radzę –  NIE WSTYDŹMY SIĘ, ŻE JESTEŚMY MAMAMI NA PEŁNY ETAT !!!

Subscribe
Powiadom o
guest
31 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Anna Korczyńska
5 lat temu

ja jeszcze jestem na urlopie wypoczynkowym bo odbieram zaległy i po nim idę na wychowawczy, przy córci siedziałam aż poszła jako 3 latek do przedszkola i synkiem będzie podobnie, tym bardziej że mój dział został zlikwidowany i nie mam się gdzie spieszyć :D

Maria Ciahotna
5 lat temu

No właśnie, może trzeba zmienić podejście – pytana czy pracujesz odpowiedaj zdecydowanie TAK, jestem mamą i wychowuję nasze dzieci :)

Adrianna Kowalczyk Kurach

Ja wrocilam do pracy gdy synek mial 14mscy. Teraz ma juz 20mscy. Nie ukrywam..jest bardzo ciezko ale juz niedlugo swieta i bedzie kilka dni wolnych:-)

Regina Adamiec Babula

Ja w czasie ciąży zakończyłam współpracę z moim pracodawcą, więc po macierzyńskim nie mam dokąd wrócić. Poza tym mam taką sytuację, że nie muszę się spieszyć z szukaniem nowej pracy, dobrze mi w domu i chcę zostać z synkiem jak najdłużej. Z resztą oboje z mężem jesteśmy w domu (mąż ma wolny zawód) i uważamy, że to najlepsze co możemy dać dziecku w pierwszych latach życia… A tak w ogóle to liczymy na szybkie powiększenie rodziny :-)

Anna Molska
5 lat temu

A ja siedzę 4 rok na wychowawczym, w czasie urlopu wych. na starszego synka urodził się młodszy i tak ciągnę…. do pracy pewnie nie mam po co wracać bo na moim miejscu pracują teraz 3 czy 4 osoby… po zakończeniu urlopu będzie trzeba szukać nowego zatrudnienia…

Beata Grudzień
5 lat temu
Reply to  Anna Molska

Ja podobnie juz 5 lat :) a potem mysle o czyms wlasnym zeby w domku pracowac np sklep internetowy :)

Magdalena
Magdalena
5 lat temu

Też tak właśnie kombinuję :)

Kinga Salamon
5 lat temu

obecnie na rodzicielskim, potem czeka mnie powrót do pracy… a młodego żłobek…wolałabym wychowawczy, ale….

Magdalena
Magdalena
5 lat temu
Reply to  Kinga Salamon

… ale nie ma wyjścia. Dokładnie, mnie wizja żłobka przeraża. Więc duuużo dobrego dla Was:)

Veronika Kate
5 lat temu

Ja nie miałam pracy, znalazłam jak córka skończyła 18 miesięcy. Jest ciężko nie ukrywam.

Wcześniak i co dalej
Wcześniak i co dalej
5 lat temu

Ja to chyba żyję w jakimś innym wymiarze. W moim otoczeniu to wstyd puścić dziecko do żłobka. Matka przecież do 3 roku życia powinna się dzieckiem zajmować. Też bym chciała, ale sytuacja jest jaka jest i pozwolić sobie nie mogę, żeby z nim zostać. U mnie wszyscy kombinują jak to zrobić, żeby jak najdłużej być z dziećmi w domu.

Michał Magdalena Hałasa

Ja w ciazy pozegnalam prace. Ale jak maly mial 8 miesiecy znalazlam nowa prace i tak sobie pracuje

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
5 lat temu

Skąd ja to znam. Tyle że ja od pewnego czasu pracuję w domu, wiec porzuciłam myśli typu”siedzę z dziećmi w domu” jak mnie ktoś pytał czy wróciłam już do pracy… W domu przy dwójce miałam dostateczną ilość”rozrywki” tak, że na tyłku nie mogłam usiąść. I jeszcze jak słyszałam że siedzę w domu to mam czas na kawę…. Teraz pracuję=zarabiam i jest lepiej, czuję się bardziej wartościowa, niż w tedy gdy „tylko byłam” z dziećmi w domu. Strasznie to przewrotne.

Patrycja Gaj
5 lat temu

Kiedy synek miał 18 miesiecy wróciłam do pracy. Mam ciekaw prace, ktora daje satysfakcję, rozwija. Jednak bardzo tęsknię za tym czasem, kiedy całe dnie spędziliśmy razem, kiedy widzialam jak sie zmienia. Połączenie macierzyństwa i pracy nie jest łatwe, ale technicznie mozna wszystko ułożyć. Z emocjami i uczuciami jest duzomtrudniej.

Monika Marczak
5 lat temu

Pracuje od kiedy córcia skończyła rok Wolałabym na 6h.. Ale cóż ;)

Anna Pasieka
5 lat temu

Pracowalam na zlecenie wiec jak zaszlam w ciaze zrezygnowalam z pracy. Siedzialam z synkiem ponad 3 lata w domu i nie zaluje ani chwili. Od wrzesnia poszedl do przedszkola na pol etatu tj. od 8 do 12. A od jutra zaczynam nowa prace i bedzie musial zostawac do 17. Martwie sie jak to bedzie. Znam mamy co oddaja dzieci od pol roku do zlobka ja bym tak nie umiala. Zastanawia mnie po co niektore os decyduja sie na dzieci jak nie chca czy nie moga im poswiecic czasu. Nie osadzam tu nikogo sa rozne sytuacje ale uwazam ze jezeli mozna… Czytaj więcej »

W roli mamy - wrolimamy.pl
Reply to  Anna Pasieka

Dokładnie tak samo uważam:) Powodzenia w nowej pracy.

Beata Grudzień
5 lat temu

Ja juz na urlopie 5 lat :)

Karolajna Missa-Dolna

Na urlopie macierzynskim .. pozniej wypoczynkowy zalegly i wychowawczy .. i raczej bd ciezko .. dwojka dzieci .. maz Pracujacy ake jednak co dwie wypłaty przy duzych oplatach i malutkich dzieciach to dwie . Tylko w Pl jest tak ciezko .. zostaje pomarzyć i duzej rodzinie .bo w PL Nie ma na to miejsca . Bo nie ma za co . ;)

Magdalena
Magdalena
5 lat temu

Straszne i smutne, ale prawdziwe:((

Katarzyna Trudnos
5 lat temu

Ja jestem na wychowawczym i studiuję ,niestety u mnie w pracy pracownik jest „zbędny”

Adrianna Mizgiert
5 lat temu

Ja jestem na urlopie. Poszłam na jedno dziecko i zaszłam w ciążę więc pewnie dłużej posiedzę w domku z Maluszkami. Potem zobaczymy

Aurelia M
Aurelia M
5 lat temu

Hej, nie widzę kompletnie niczego w urlopie macierzyńskim a wręcz mogę śmiało powiedzieć, że jest to fajna próba relacji małżeńskich oraz czas na przemyślenia nad tym co chcemy dalej zrobić, tzn. czy chcemy dalej w danej firmie pracować itd.. Znajdzie się jeszcze więcej plusów tej sytuacji ;)

Pozdrawiam
Aurelia Blog Bombik

Sandra Krysztofiak
5 lat temu

Ja jestem z siebie dumna :)

W roli mamy - wrolimamy.pl

I taka postawa to jest to!!

Renata Chojnecka
5 lat temu

Trzeba się cieszyć bo prawie każdy pracodawca teraz nie chce takiej zgody wyrażać a nie ma nic lepszego niż samemu móc wychowywać swoje dzieci a nie przedszkola czy dziadkom podrzucać /

W roli mamy - wrolimamy.pl

Tez się cieszę. Choć Maję poślę od września do przedszkola, ale będzie miała wtedy 4,5 roku;)

Agnieszka Milczarek
5 lat temu

Witam…normalnie nie komentuję podobnych wpisów, ale na profilu, który szczególnie lubię jestem nim zawiedziona. Każdy dokonuje swojego wyboru, ja również dokonałam i pracuję …a nie siedzę na d…. przez 8 godzin (stwierdzenie z załączonego fragmentu) – był to absolutnie wybór, bo mogłabym zostać w domu. Moje dzieci nigdzie się nie tułają…. a ja i mój mąż nie jesteśmy zwolnieni z żadnych obowiązków, które mają mamy niepracujące. Zaprowadzamy i przyprowadzamy dzieci do/ze szkoły, przedszkola, bawimy się z nimi, uczymy, gotujemy, pierzemy, sprzątamy itd. praca zawodowa to nie odpoczynek, to praca taka jak zajmowanie się dziećmi. Zatem może i pracuję na 2… Czytaj więcej »

Maria Ciahotna
5 lat temu

Ja mam to szczęście, że sama decyduję o tym, jak długo mój urlop wychowawczy będzie trwał, a na dodatek mam pracę zdalną, więc wszystko da się pogodzić.

Angelina Sychta
5 lat temu

Ja właśnie rozpoczynam urlop wychowawczy na młodszą córkę. Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś inny zajmował się moimi córeczkami jak są takie małe. Starsza od września też pójdzie do przedszkola na 5h, ma teraz 3,5 roku. Młodsza ma 13 miesięcy i zostanę z nią w domu do końca wychowawczego. Cieszę się, że mam taką możliwość, aby ten urlop wziąć i mogę sama wychowywać moje dzieci :)

Lui JG
5 lat temu

Czemu sie wstydzic? Jak mozna sobie pozwolic to jak najbardziej dobry wybor. Nie zgodze sie tylko z tym ze to praca. A jesli pracodawca czeka to juz calkiem pozytywnie.

top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close