Ciąża 13 października 2022

Koktajl położnej. Czy jest to bezpieczny sposób na wywołanie porodu?

Ciężarne będące tuż przed rozwiązaniem często zastanawiają się, w jaki sposób mogą przyspieszyć pojawienie się akcji porodowej. Polecanych pocztą pantoflową sposobów na to jest kilka —  aktywność fizyczna, współżycie, jedzenie ananasów, czy regularne wypijanie naparu z liści malin. Do tej listy przyszłe mamy dopisują także metodę, która ponoć jest skuteczna, ale niesie ze sobą pewne ryzyko. Jest to tak zwany koktajl położnej.

Czym jest koktajl położnej?

Podobno wspomniany koktajl jest polecany przez położne dla wywołania szybkiej akcji porodowej. Oficjalnie nie usłyszymy takiej rekomendacji od położnej czy lekarza, za to polecają oni daleko idącą ostrożność w tej kwestii. Napój ma się składać jedynie z dwóch składników, soku i oleju rycynowego, choć można znaleźć w internecie dodatek alkoholu czy masła orzechowego dla zniwelowania smaku rycyny. 

Czy koktajl położnej jest bezpieczny?

Zda­nia co do bez­pie­czeń­stwa zażywania ole­ju ry­cy­no­we­go celem wy­wo­ła­nia po­ro­du są po­dzie­lo­ne. O ile sok owocowy sam z siebie nie stwarza zagrożenia, to olej rycynowy już może nieść ze sobą pewne ryzyko. Olejek jest znanym babcinym specyfikiem na pozbycie się zaparć. Działa  silnie przeczyszczająco i może powodować skurcze macicy. Mimo tego ciężarne powinny na niego uważać, ponieważ nie u każdej z nich olejek rycynowy zadziała w ten sam sposób. Zamiast rozpoczęcia akcji porodowej może pojawić się ból brzucha, silna biegunka i wymioty, które mogą grozić odwodnieniem. Inna rzecz to dodatek alkoholu. Tutaj nie ma o czym dyskutować — alkoholu w ciąży pod żadną postacią i w żadnej ilości nie wolno spożywać.

Zwolenniczki działania koktajlu położnej twierdzą, że po wypiciu tego specyfiku w ciągu 24 godzin pojawiają się skurcze i rozpoczyna się akcja porodowa. Nie ma tu jednak reguły, ponieważ każdy organizm może zareagować odmiennie. Warto pamiętać — nawet jeśli coś się sprawdziło u jednej kobiety (o ile to prawdziwa, a nie zmyślona opinia), nie musi sprawdzić się u innej, a nawet może zaszkodzić.

Na pewno koktajl położnej nie jest polecanym oficjalnie sposobem na przyspieszenie porodu i lepiej nie próbować go bez konsultacji z lekarzem. Nawet jeśli minął już upragniony 40 tydzień ciąży, a przyszła mama marzy, by przytulić swoje dziecko, nie powinna na własną rękę niczego zażywać. 

O tym warto pamiętać 

Termin porodu określony na podstawie  ostatniej miesiączki nie jest terminem ostatecznym, pewnym. Według statystyk jedynie 5 procent ciężarnych rodzi dzieci dokładnie w wyznaczonym terminie. Dlatego jeżeli ciało kobiety nie jest gotowe do akcji porodowej, ani popijanie naparu z liści malin, ani wypicie ryzykownego koktajlu położnej nie sprawi, że poród się rozpocznie.

Zanim ciężarna zdecyduje się na skorzystanie z domowych sposobów na przyspieszenie porodu, powinna dla bezpieczeństwa własnego i dziecka skonsultować je z lekarzem prowadzącym ciążę. 

Źródło zdjęcia: Marjonhorn/Pixabay

Subscribe
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Zdrowie 12 października 2022

Jedyny taki kongres medyczny w Polsce. O chorobach rzadkich porozmawiają światowej klasy eksperci

Już niebawem, bo 14-15 października w Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego Krakowie odbędzie się „Kongres JPŚ 2022. Choroby rzadkie. Diagnostyka i leczenie. Postęp technologiczny w medycynie oraz nowatorskie metody leczenia chorób rzadkich”. Wydarzenie to stanowi niezwykle mocny i ważny sygnał w kontekście edukowania, mówienia i wspierania tych, którzy nie są w stanie poprosić o pomoc samodzielnie, czyli chorych dzieci.

Inicjatorem i oficjalnym organizatorem wydarzenia jest Fundacja Jesteśmy pod Ścianą.

Cały program Kongresu zostanie poświęcony chorobom rzadkim i szeroko pojętym wyzwaniom związanym z ich diagnostyką i leczeniem. Konferencja jest skierowana do lekarzy różnych specjalności: pediatrów, neurologów dziecięcych, genetyków klinicznych, wszystkich, którzy na swojej drodze zawodowej drodze mogą spotkać się z objawami rzadkich schorzeń, ale także do rodziców i opiekunów chorych dzieci. Kongres będzie miał charakter naukowo-warsztatowy. – W zaplanowanej części warsztatowej nasi eksperci przybliżą rodzicom jak najwięcej praktycznej wiedzy związanej
z nowościami terapeutycznymi oraz technologicznymi. Na kongresie pojawią się wybitni lekarze,
z czego jesteśmy niezwykle dumni – mówią Kinga Stępień i Marcin Basiński, koordynatorzy wydarzenia i rodzice dzieci cierpiących na rzadkie choroby genetyczne. Gośćmi Kongresu będą specjaliści światowej klasy, m.in. z zakresu genetyki, genetyki klinicznej, pediatrii, neurologii dziecięcej, pediatrii metabolicznej, dietetyki klinicznej, a także terapeuci. Swoją obecność na kongresie potwierdził prof. Mirosław Ząbek – jeden z najlepszych neurochirurgów w Polsce, specjalista ceniony na całym świecie.

Kongres jest zaplanowany w formie hybrydowej (stacjonarnie i online). Wstęp będzie bezpłatny.

Organizatorom zależy, by poprzez Kongres i działania medialne, dotrzeć do rodziców, którzy opiekują się chorymi dziećmi, do lekarzy, by zainteresować ich tą niezwykle ważną i trudną tematyką, a także by zwiększyć świadomość społeczną w zakresie chorób rzadkich, o których wiedza ciągle jest zbyt mała.

Patronat medialny nad wydarzeniem objęły: TVP ABC, MagicznyKraków.pl, HelloZdrowie, Magazyn Dzieci, TVP Kraków, WRoliMamy.pl, Miasto Dzieci, Czas Dzieci.

Patronat honorowy: Prezydent Miasta Krakowa Jacek Majchrowski, Uniwersytet Jagielloński Collegium Medicum.

O Fundacji Jesteśmy pod Ścianą: Dotychczas działała jako społeczna grupa wsparcia na Facebooku –grupa liczy aktualnie ponad 8,6 tysięcy członków, większość z nich to rodzice dzieci cierpiących na (ultra)rzadkie schorzenia. Propaguje wiedzę o badaniach genetycznych (badanie WES), pomogła dotychczas odkryć diagnozę genetyczną setkom dzieci, w dalszych krokach pomaga rodzicom odnaleźć (często zagraniczne) opracowania naukowe na temat rzadkich mutacji ich dzieci, poszukuje dla nich lekarzy i badaczy zajmujących się daną mutacją. Nawiązała stałą współpracę z wieloma wybitnymi specjalistami w kraju, są wśród nich genetycy, specjaliści pediatrii metabolicznej, dietetycy, a także terapeuci.

 

Subscribe
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Gry 8 października 2022

W krainie baśni – MUDUKO

Świat baśni poznajemy już od najwcześniejszych lat. Rodzice czytają nam je na dobranoc, na dzień dobry i zupełnie bez okazji. Baśnie obfitują zwykle w wielobarwne ilustracje, dzięki którym przenosimy się w magiczny świat księżniczek, krasnali, smoków i innych zaczarowanych postaci. Gra od MUDUKO W krainie baśni to wspaniała podróż do naszych dziecięcych wspomnień. Wybierzcie się w nią razem z nami – zapraszamy!

W krainie baśni – co otrzymujesz i widzisz na starcie:

Biorąc grę MUDUKO do ręki pomyślisz: “Jaka ciężka i solidna. Jak piękne i kolorowe jest jej pudełko, zadrukowano każdy zakamarek”. A gdy otworzysz wieczko, zobaczysz 18 niesamowitych, dwustronnych plansz, które zdobią ilustracje wykonane mistrzowską ręką Nikoli Kucharskiej. Każda plansza przedstawia inną bajkę, znajdziemy tu m.in. Kopciuszka, Trzy świnki, Królową śniegu, Śpiącą królewnę i wiele, wiele innych. Ilustracje są perfekcyjne, zawierają mnóstwo szczegółów, a w dodatku są bardzo śmieszne.  Plansze są grube, sztywne i matowe, dzięki czemu podczas gry nie odbija się od nich światło i skupiając wzrok zauważamy najmniejsze szczegóły. Zestaw zawiera również 30 kart z ilustracjami pojedynczych przedmiotów. Tu mamy tylko grafikę na białym tle, co pozwala graczom skupić się na tej konkretnej rzeczy, którą trzeba odszukać na planszach.

W krainie baśni – jak grać:

Już delikatnie podpowiedziałam, o co chodzi w grze W krainie baśni, jednak ta gra, pomimo swojej prostoty, skrywa całe spektrum możliwości, a graczom nie pozwala się nudzić. Tu spostrzegawczość odgrywa największą rolę, czas staje się groźnym przeciwnikiem, a wyobraźnia przybliża do zwycięstwa.

Twórcy zadbali o to, abyśmy mogli grać na różne sposoby i pomimo prostej konstrukcji gry mamy tu 5 wariantów:

WARIANT Kto pierwszy ten lepszycelem graczy jest jak najszybsze odnalezienie ukrytych na ilustracjach przedmiotów. Tek, kto zrobi to najszybciej, zdobywa kartę, a wygrywa osoba, która pierwsza zbierze 5 kart. To wersja, w której może grać od 1 do 18 graczy:) Wariant ten rozwija spostrzegawczość i koncentrację, uczy działania pod presją czasu, trenuje refleks, ale również umiejętność hamowania reakcji.

WARIANT Każdy sobie rzepkę skrobie – w tym wariancie wszyscy gracze poszukują przedmiotu na jednej planszy umieszczonej przed nimi. Kto pierwszy go wypatrzy, zabiera kartę, a zwycięzcą jest osoba, która uzbiera 5 kart. To wersja, w którą może grać do 5 graczy. Uczestnicy potyczki trenują tu spostrzegawczość i koordynację wzrokowo-ruchową, rozwijają selektywność, stabilność i zakres uwagi. Wariant ten pozwala na zdrową rywalizację.

WARIANT Gdzie to jest – celem graczy jest odszukanie przedmiotów na jednej planszy, na podstawie słownego opisu ich położenia. To trudniejsza wersja, która rozwija percepcję wzrokową i koncentrację uwagi. Uczy orientacji w przestrzeni na kartce papieru (niezbędnej w przyszłości do nabywania umiejętności poprawnego pisania). Trenuje umiejętności językowe związane z określeniem położenia przedmiotów. W tej potyczce może brać udział od 2 do 6 uczestników.

WARIANT Wszyscy razem – tutaj wszyscy gracze wspólnie odnajdują przedmioty na planszach. Naszym przeciwnikiem są nie tylko gracze, ale również czas. Wariant ten rozwija umiejętność pracy w limicie czasowym, kształtuje umiejętność planowania działania oraz przestrzegania kolejności. Trenuje funkcje wzrokowe i funkcje uwagi. Maksymalna liczba graczy to 5 uczestników.

WARIANT Wielka kraina – w tym wariancie wszyscy gracze wspólnie odnajdują przedmioty w jednej, wielkiej krainie baśni. To wersja, w której przyda się stoper:) To wersja dla 1 lub 18 graczy.

Każdy z powyższych wariantów można zmodyfikować np. jeśli w grze uczestniczy więcej graczy, można odkrywać więcej kart jednocześnie. Gra ta oferuje duże pole do manewru, możecie również stworzyć własny sposób zabawy. Tak też zrobiliśmy my – wymyśliliśmy WARIANT Opisz i znajdź. Jedna osoba opisuje przedmiot z karty, a pozostali gracze odgadują, czego szukamy i starają się odnaleźć na planszy.

Dla dodatkowego urozmaicenia gry plansze do poszukiwań mają dwie strony – kolorową i czarno-białą z kolorowymi przedmiotami z kart bazowych. Ciemna strona to opcja dla nieco młodszych poszukiwaczy, tu szukanie jest po prostu łatwiejsze.

My mamy jeszcze kilka sposobów na zabawę – prowadzimy rozmowy dotyczące poszczególnych baśni, sytuacji, które przedstawiono na planszach. Po prostu dajemy się ponieść naszej wyobraźni:)

Podsumowanie:

Gra W krainie baśni od MUDUKO rozwija nie tylko spostrzegawczość i refleks, uczy dzieciaki radzić sobie z emocjami związanymi z rywalizacją i presją czasu. Nadaje się dla dzieci od 5 roku życia i świetnie sprawdzi się na spotkaniach rodzinnych oraz w przedszkolu i szkole, ponieważ w grę może grać nawet 18 osób. Dzięki różnym wariantom gra ta jest ponadczasowa, ponieważ można wybierać różne wersje gry, dopasowywać je do wieku i ilości graczy, umożliwiając co rusz nowe sposoby na wspólną zabawę.

Serdecznie dziękuję MUDUKO za możliwość zrecenzowania gry.

 

Dodam jeszcze, że jestem tym bardziej dumna, że jako portal W Roli Mamy jesteśmy patronem tego pięknego wydania.

Subscribe
Powiadom o
guest

1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Natalia Gierszewska
Natalia Gierszewska
2 miesięcy temu

Wyglada przecudnie jako pierwsza gra dla dzieci :)

top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close