7 godzin temu

Martwa Góra – Tomasz Duszyński

Tytuł: Martwa góra
Autor: Tomasz Duszyński
Oprawa: miękka
Liczba stron: 398
Rok wydania: 2026
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska

Nie wiem, co takiego jest w tych górach, że wszyscy pisarze chętnie tam mordują. Moda, czy proroctwo? No i chcąc nie chcąc, musiałam po raz kolejny w wyobraźni przenieść się w górską scenerię. Tym razem było o tyle łatwo, że kiedyś – dawno, dawno temu – zdarzyło mi się odwiedzić Szczeliniec. Dobrze, że wtedy nie wiedziałam, co może się kryć w pobliżu. A może nawet się kryło?

O czym jest Martwa Góra?

Witajcie w świecie Tomasza Duszyńskiego, który chyba by się udusił, gdyby miał napisać książkę bez choćby jednego trupa. I bardzo dobrze, bo jak wiadomo powszechnie, w dobrej książce musi być co najmniej jeden nieboszczyk.

Tym razem zaczyna się dość niewinnie. Inspektor Arkadiusz Zimny, chwilowo na zwolnieniu lekarskim, odpoczywa i nabiera sił w górskim klimacie. Teoretyczne. Bo w praktyce szybko wplątuje się w sprawę kryminalną, która początkowo banalna, zaczyna niebezpiecznie zahaczać o przeszłość. A przeszłość w małych miasteczkach zwykle jest owiana tajemnicą, której lepiej nie odkrywać.

Przy Szczelińcu zostają odkryte zwłoki. A zaraz potem drugie… I to może nawet nie byłoby dziwne, gdyby nie fakt, iż ich wiek mocno wykracza poza to, czego można się było spodziewać. To nie jest świeża sprawa, a Szczeliniec nie bez powodu nazywany jest Martwą Górą.

Lokalna policja i prokuratura szybko dochodzą do wniosku, że pomoc rekonwalescenta w osobie inspektora Zimnego może im się przydać. Wszak to tu się urodził, wychował, zna w Karłowie praktycznie wszystkich. Długo go nie było, ale pewne rzeczy się nie zmieniają. Na przykład dawni przyjaciele, chociaż zachowują odrobinę rezerwy. Nie zmienia się też mentalność – pewnych spraw lepiej nie tykać. Tylko że inspektor ma na ten temat własne zdanie. Rozpoczyna się zabawa w kotka i myszkę – kto kogo i jak szybko przechytrzy.

Jak się czyta Martwą Górę?

No nie będę oszukiwać, że losy Arka Zimnego śledziłam z takimi samymi wypiekami jak Pana Pisarza i Staszka Ziętka, bo to jakby inny rodzaj literatury. Jednak uczciwość każe mi napisać, że mentalnie i emocjonalnie bliżej mi do Konrada Cicheckiego i Anki Rzeckiej. I to nie tak, że Martwa Góra mi się nie podobała, bo podobała mi się naprawdę bardzo, tylko tych emocji gdzieś zabrakło. Jakoś tak za spokojnie mi się czytało, a oczekiwałam co najmniej strachu chwytającego za gardło. Moja wina, nie powinnam oczekiwać. To książka zdecydowanie spokojniejsza i mniej zaskakująca. Czyta się przyjemnie, ale bez tych skoków adrenaliny, które tak bardzo lubię. Jest równo. Może nawet zbyt równo.

Bardzo mi się spodobał sam pomysł na powieść, która, chociaż dzieje się współcześnie, to mocno grzebie w powojennej przeszłości Wrocławia i okolic. Jak zwykle zabrakło mi samozaparcia (no i czasu, nie ma co oszukiwać), na pogłębienie wiedzy przez samodzielne poszukiwania, ale zakładam, że Autor niczego nie zmyślił. Tylko z drugiej strony tak sobie myślę, że nie chcę tego pamiętać. To były czasy tak samo niedobre, jak i niesprawiedliwe.

Martwa Góra – recenzja subiektywna

Długość – 398 stron – tak, jak lubię.

Trupy – no są, są… Ale nie pytajcie, ile.

Humor – taki powiedziałabym, dość śladowy, ale zdarzyło mi się uśmiechnąć. No ale to nie komedia, a cała fabuła nie jest ani trochę śmieszna.

Widoczność liter – i tu niestety pierwszy raz w książce Tomasza Duszyńskiego zdarzyło mi się te litery widzieć. Nie wiem, co się stało, może to te góry, za którymi obiektywnie nie przepadam.

Dla kogo jest Martwa Góra?

Dla fanów gór, historii i kryminałów. Jeśli podejdę do tego w ten sposób, pewnie stanie się jasne, dlaczego mimo ogromnego potencjału książki nie mogłam się z nią dogadać. Kryminały kocham, historię mogę zaakceptować, gór nie lubię. Co nie zmienia faktu, że ogólnie książkę bardzo polecam, bo jest dobra i grzech nie przeczytać.

 

 


Recenzja powstała w ramach współpracy z Wydawnictwem Skarpa Warszawska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close