6 dni temu

Niewinny – Harlan Coben

 Tytuł: Niewinny
Autor: Harlan Coben
Wydawnictwo: Albatros
Oprawa: miękka
Liczba stron: 411

Zabić człowieka można na dwa sposoby: umyślnie lub nieumyślnie. Niezależnie jednak od tego, czy ktoś zrobił to z premedytacją, czy może zupełnie przez przypadek, piętno tego czynu pozostaje w obu sytuacjach na całe życie.

Matt Hunter, główny bohater najnowszej powieści Harlana Cobena „Niewinny”, przekonał się o tym na własnej skórze. Jako dwudziestolatek, przed którym życie stało otworem, trafił na studencką imprezę, gdzie alkohol lał się strumieniami. Jak wiadomo duże ilości procentów i testosteronu to złe połączenie, które często skutkuje bójką.

Tak też się stało tym razem. Kumpel Matta dostał porządne lanie, a gdy Matt postanowił w końcu stanąć w jego obronie, doszło do tragedii. Niefortunny upadek zakończył jedno życie. I choć Matt (teoretycznie) był niewinny – bronił siebie i przyjaciela, nie chciał nikogo zabić, zdarzył się po prostu wypadek – to jednak sąd uznał inaczej i skazał go na karę więzienia. 

Wyszedł po czterech długich latach, kolejnych pięć zajęło mu budowanie swojego życia od nowa, co niewątpliwie nie jest łatwe, gdy ma się wpisane do kartoteki zabójstwo. W każdym, razie dzięki pomocy brata, Matt dostał pracę, poznał cudowną kobietę, ożenił się, niedługo miał zostać ojcem…

Jego życie nabierało wreszcie barw i sensu, powoli wkraczało na odpowiednie tory, wydawało się, że nic nie może już zaburzyć jego szczęścia. Wtedy jednak niespodziewanie wydarzyło się coś, co (ponownie) wywróciło wszystko do góry nogami.  

Matt dostał bowiem na telefon zdjęcie swojej żony z innym mężczyzną – czyżby go zdradzała? Jeśli tak, po co ktoś chciałby go o tym informować?

Matt długo się nie zastanawiał i z pomocą zaprzyjaźnionej detektyw, Cingle, rozpoczął prywatne śledztwo. Szybko wyszło na jaw, że coś tutaj jest bardzo nie w porządku i nie chodzi tylko o samą potencjalną zdradę żony. Matt bowiem z jakiegoś powodu był śledzony, w międzyczasie doszło do dwóch zabójstw – jedną z ofiar był człowiek, który obserwował Matta –  ślady siłą rzeczy prowadziły właśnie do niego.

Policja zaczyna więc deptać mu po piętach, a ponieważ przed laty został skazany za zabójstwo, Matt jest z góry na przegranej pozycji. Jedyną osobą, która w całym tym bałaganie – bo wierzcie mi, z tej sprawy zrobi się niezły bajzel – dostrzeże pewne nieprawidłowości i będzie w stanie dopuścić do świadomości myśl, że Matt może być niewinny i został w coś wplątany, jest inspektor Loren Muse – dobrze znana czytelnikom Cobena z innych powieści.

Muse będzie więc drążyć i kopać coraz głębiej, wyciągając na światło dzienne nowe fakty, nawet te, które zostały zakopane dobrych kilka lat temu. W związku z tym będą się pojawiać kolejne wątki, okoliczności i nazwiska. Wszystko będzie się wić i plątać, tak żeby zamieszać czytelnikowi w głowie i utrudnić indywidualne dochodzenie, próbę rozwiązania sprawy, nim zrobi to inspektor Muse i przedstawi na łamach książki, Coben.

I za to lubię tego autora – u niego nigdy nie jest nudno i prosto. Nigdy nie ma się poczucia, że ja już wiem, o co chodzi, bo Coben tak prowadzi akcję i przedstawia okoliczności, że rozwiązanie sprawy układa się powoli, krok po kroku, niczym solidnych rozmiarów obrazek z puzzli.  

O samej fabule książki nie chcę Wam więcej opowiadać i zdradzać za dużo szczegółów, bo odbiorę Wam radość czytania, a tego bym nie chciała! Powiem Wam tylko (czym pewnie Was nie zaskoczę), że powieść ta jest niezwykle intrygująca, pełna emocji i zwrotów akcji. Gdy już myślisz, że dużo wiesz i jesteś blisko rozwiązania, Harlan wyciąga z rękawa nowy argument, którym cię zaskakuje i zaburza dotychczasowe przemyślenia. Do samego końca więc układasz cierpliwie i skrupulatnie tę pociętą na kawałki historię, po czym na samym końcu rozdziawiasz usta i myślisz – na to bym nie wpadł/a!

Przeczytajcie koniecznie! 

P.s. Na marginesie dodam, że na platformie Netflix wkrótce pojawi się ekranizacja tej powieści.

Dziękuję wydawnictwu Albatros za przekazanie recenzenckiego egzemplarza książki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close