DIY 3 maja 2016

Lampiony – czyli domowy sposób na zatrzymanie blasku świec na dworze

Wiwat maj! Kocham maj za jego rześkie powietrze o poranku oraz ciepłe, prawie letnie wieczory. Nic nie dodaje uroku wieczornej porze, jak blask świec. Jednak na dworze bywa to nieco problematyczne, bo z wiatrem nie wygramy. Dlatego lampiony są niezastąpione dla wszystkich romantyków.

Lampiony dostaniemy prawie wszędzie – możemy przebierać w rozmiarach, kolorach, kształtach. Co jednak zrobić, kiedy zbliża się wieczór, a my nie mamy ochoty schodzić z tarasu, balkonu, a do wina brakuje tylko blasku świec? Jeśli nie masz kupionych lampionów, możesz je zrobić sama. Wystarczy zamknąć ten blask w słoiku, mniejszym, większym – w zależności co znajdziecie w swoim domku. Jeśli macie jeszcze drut miedziany, no to możecie poszaleć, a jak – zobaczcie w krótkim przewodniku i zdjęciach.

Będziecie potrzebować:

Szklane słoiki, słoiczki
Miedziany drut
Kombinerki
Świeczki typu tea light/podgrzewacz
Zapałki

lampiony-diy

 

Wersja ekspresowa:

  • Najlepsze słoiki, które można wykorzystać jako lampiony, to takie, które nie mają etykiet – np. po jogurtach, czy innych deserach. Jeśli nie macie takich słoików warto wcześniej je odpowiednio przygotować – czyli wyparzyć i oczyścić z wszelkich naklejek i kleju. Czasem bywa to żmudne zadanie – ale pomaga wcześniejsze ich namoczenie.

Wersja mniej ekspresowa:

  • Następne zadanie to przygotowanie odpowiedniej długości miedzianego drutu. Nie tnijcie go od razu na oko, lepiej przypasować do słoiczka drut i później uciąć.

lampiony-diy2

 

  • Następnie musicie opleść drut wokół słoiczka wraz z zagięciem uszka. Zobaczcie na zdjęcie.

lampiony-diy3

 

Drut miedziany ma to do siebie, że jest bardzo elastycznym materiałem, jednak kiedy trzeba go mocniej zgiąć przydadzą się kombinerki. To już naprawdę wszystko. Teraz zapal świeczkę, włóż do słoiczka i powieś go wybranym miejscu lub postaw.

lampiony-diy4

Tak przygotowane lampiony sprawią, że żaden podmuch wiatru nie będzie im straszny, a wy możecie dłużej się cieszyć wiosenną aurą na dworze w blasku świec. Zapraszam na kilka zdjęć z mojego tajemniczego ogrodu…

lampiony-diy7

lampiony-diy6

lampiony-diy9

 

Zdjęcia: A. Jelinek

5
Dodaj komentarz

avatar
4 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
Milena KamińskaW roli mamy - wrolimamy.pl Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

A takie małe słoiczki można dostać z jogurtem w sklepie dla biednych ludzi :p

Milena Kamińska
Gość

Brrr unas lał deszcz i zimno.

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

Posyłam ciepełko. Tutaj 15 stopni :)

Milena Kamińska
Gość

Dziękuję

Milena Kamińska
Gość

Hmm dotarło zrobiło się w miarę ciepło jak na tak późny wieczór ale niestety nie posiedzę na tarasie zmykam spać bo jutro do pracy

Podróże 2 maja 2016

Bliżej natury, czyli majówka w zoo w Ostravie

W mojej rodzinie to już tradycja, że w majówkę jedziemy do zoo w Ostravie. Najwyższy czas zdradzić Wam, dlaczego lubimy wiosną ten czeski ogród zoologiczny.

Praktyczne informacje

Ostrava leży blisko granicy, dojeżdżając do niej nie trzeba płacić za autostradę (choć należy być uważnym i w odpowiednim momencie “odbić”, żeby nie była potrzebna winieta). Mimo, że jest się poza Polską, w zasadzie się tego nie odczuwa – po pierwsze w majówkę wśród zwiedzających przeważają nasi rodacy, po drugie napisy w zoo są także w języku polskim. Dodatkowo możemy trafić na niespodziankę – pokazy karmienia np. hipopotamów z komentarzami prowadzących po polsku. My akurat nigdy nie kupujemy wcześniej koron – korzystamy z bankomatu, który znajduje się tuż obok kasy. W sezonie bilet dla dorosłych to koszt 110 koron (na dziś to ok. 19 zł), a dla dziecka – 80 (od trzeciego roku życia), nie ma natomiast biletów rodzinnych. W dni wolne od pracy zawsze przed zoo jest kolejka, która choć wygląda strasznie, przesuwa się bardzo szybko. Za samochód na parkingu płaci się 45 koron – plus, że parking jest przy samym wejściu.

zoo-ostrava-1

Co spodoba się na pewno dzieciom?

Oczywiście na maluchach zawsze robią wrażenie słonie, żyrafy, hipopotamy, lwy i tygrysy  – i te wszystkie egzotyczne zwierzęta znajdziemy z ostrawskim zoo i stanowią one główny punkt wyprawy. Jednak tak się składa, że najwięcej dzieci jest zawsze „Na farmie”, gdzie mogą zobaczyć: kozy, owce domowe i kameruńskie, króliki, świnki morskie, małe kurki, świnie domowe i krowy. Owieczki i kózki można pogłaskać, są oswojone i łase na pieszczoty (można na ich wybieg wjechać wózkiem).

bydlo-szkockie

Zabawa i odpoczynek

Na terenie ogrodu znajduje się kilka drewnianych placów zabaw z huśtawkami, zjeżdżalniami. Przy ścieżkach stoi też kilka rzeźb, do wnętrza których można wejść wcielając się w małego kangura lub wikłacza. Atutem zoo jest bardzo wiele miejsc, gdzie można odpocząć – na każdym kroku ławki, a także drewniane leżanki. Mamy w specjalnych kącikach mogą spokojnie i dyskretnie karmić piersią swoje pociechy.

zoo-ostrava-5

Ile czasu?

Obejście całego zoo zajmuje nam niecałe 5 godzin, liczę z przerwami na odpoczynek i posilenie się. Cały teren jest zadbany, zielony, z dużą ilością drzew i roślin kwitnących.  Jest wiele kameralnych alejek i zakamarków. Większość nowych wybiegów i ekspozycji jest ciekawie wkomponowanych w trasy spaceru, że ma się wrażenie chodzenia między zwierzętami.

zyrafa

Strona internetowa ZOO, gdzie znajdziecie aktualności dotyczące zwierzaków, ceny biletów, godziny otwarcia itp. (jest wersja w języku polskim): http://www.zoo-ostrava.cz/pl/

 

zoo-ostrava-7

zoo-ostrava-4

zoo-ostrava-6

zoo-ostrava-3

2
Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Jagoda Duda
Gość

bywam tam ;)

Isia Czek
Gość

Wczoraj wesołe miasteczko, a przedwczoraj też zoo:) Zakochałam się w pingwinkach, które sa nowościa krakowskiego ogrodu

Gry planszowe i nie tylko 28 kwietnia 2016

Chcesz rozwinąć spostrzegawczość u swojego dziecka? Graj z nim w gry

Dzieci są niezwykle bystrymi obserwatorami. To co zauważą, zapamiętają doskonale i wykorzystają w poznaniu i zrozumieniu otaczającego je świata. Najczęściej maluchy zaskakują nas bystrym okiem, zarzucając pytaniami “a widziałaś?”, “a co to?”. Z łatwością odnajdują ciekawe szczegóły, które niejednokrotnie nam, dorosłym umykają gdzieś spod uwagi.

Spostrzegawczość to cecha, którą warto rozwijać u dziecka

Staje się zauważalna, gdy maluch rośnie i szybko uczy się łatwego spostrzegania różnych szczegółów, które go zainteresowały. Nawet jeśli samo z siebie ciekawi się wszystkim dokoła, zawsze można rozwinąć jego umiejętności i to w prosty sposób. Musisz jedynie pamiętać, żeby zapewnić warunki do takiej zabawy i możliwości koncentracji, wyłączając telewizor, nie przeszkadzając toczącą się w pokoju głośnią rozmową. Ważne jest również, by nie bawić się z dzieckiem w pośpiechu, spoglądając nerwowo na zegarek. Taka atmosfera nie sprzyja ani zabawie ani ćwiczeniu.

Jak wpłynąć na rozwój spostrzegawczości u dziecka?

Są różne możliwości pracy z dzieckiem, ważne jest by nauka odbywała się przez zabawę, razem z rodzicem. Dodatkowy aspekt bliskości i wspólnie spędzonego czasu, jest dla więzów rodzinnych bardzo ważny. Jeśli chciałabyś wraz z dzieckiem sprawdzić jego refleks i spostrzegawczość, zaproponuj mu:

  • puzzle
  • odnajdywanie różnic na obrazkach
  • dobieranie par wśród różnych przedmiotów, grupowanie ich
  • zabawę w ukrywanie przedmiotów i odgadywanie, co zmieniło położenie np na stole czy w pokoju
  • “określ”, “wymień” czyli zabawę w spostrzegawczość za pomogą obrazku w książce, tak aby wymieniło jak najwięcej przedmiotów w danym kolorze, lub nazw na daną literkę
  • gry planszowe – o czym warto wspomnieć szerzej

Gry planszowe doskonale wyostrzają spostrzegawczość oraz refleks

Dzieci kochają grać w planszówki. To dla nich nie tylko możliwość wspólnej zabawy z bliskimi, ale okazji do rozwoju i nauki. Mały człowiek uczy się liczenia, rozpoznawania cyferek, liter, rozszerza umiejętność rozróżniania kolorów, kształtów, grupowania danych przedmiotów. Równolegle rozwija percepcję, koncentrację i koordynację wzrokowo-ruchową, co ma niebagatelny wpływ na sprawność manualną dzieci. Podczas wspólnej gry, można zaobserwować zachowanie dziecka, oraz jego talenty.

Są także szczególne gry, dedykowane dzieciom, które lubią wykorzystywać swoją spostrzegawczość i umiejętność koncentracji. Jedną z takich gier jest Dobble.

Fot. Agnieszka J.

 

Dobble – kto pierwszy ten lepszy!

Co prawda nie jest to klasyczna planszówka, bowiem gra nie toczy się na planszy, a gdziekolwiek, gdzie można położyć kupki okrągłych kart. Ale swoje założenie spełnia genialnie, dając równe szanse starszym i młodszym graczom.

Fot. Agnieszka J.

 

Dobble to gra na spostrzegawczość, refleks i percepcję, w której gracze ścigają się, by jak najszybciej odnaleźć na dwóch kartach takie same obrazki. Aby utrudnić zabawę mogą one być odwrócone i mieć inne rozmiary. Same karty są okrągłe i pełne kolorowych ilustracji roślin, postaci i przedmiotów, a każda z nich jest unikalna i łączy się z innymi kartami wyłącznie jednym symbolem. Dobble nie prędko się nudzą graczom, ponieważ to nie jest typowa planszówka, a raczej kilka zbliżonych do siebie gier w jednym opakowaniu, co zwiększa jej atrakcyjność. Różne warianty pozwalają dostosować grę do wymagań uczestników. Rozgrywka jest bardzo szybka, emocjonująca, przy stole dużo się dzieje, każdy krzyczy starając się jakoś nazwać pasujące obrazki i być przy tym szybszym od innych graczy. 

Fot. Agnieszka J.

 

Uwaga! W Dobble ostatnio grali u mnie obaj synowie – 2,5 latek oraz 5,5 latek, nawet młodszy radził sobie z rozpoznawaniem podobieństw, choć na ćwiczenie refleksu przyjdzie jeszcze czas. Podobało się obojgu, nam – rodzicom, również. Myślę, że ochota na dobrą, wspólną zabawę z nutką rywalizacji, prędko nie przejdzie. Zresztą, sprawdźcie sami!

Gra Dobble polecana jest  dla osób w każdym wieku, nic nie stoi na przeszkodzie, by zmierzył się choćby wnuczek z dziadkiem. To solidna dawka doskonałego humoru oraz  testu na refleks i spostrzegawczość.

Fot. Agnieszka J.

Fot. Agnieszka J.

Fot. Agnieszka J.

 

Wpis jest elementem współpracy z Rebel.pl

Zdjęcia: A. Jelinek

 

17
Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość
Anna Maćkiewicz
Gość

Fajna ta gra ;)

Katarzyna Piasecka
Gość

Mamy i gramy

Anna Szpak Marcinkiewicz
Gość

Mamy też :) i polecamy!

Milena Kamińska
Gość

Mamy rozne gry i gramy

Agata Wawrow
Gość
Agata Wawrow

Również polecam ?

Olga Pacholczyk
Gość

Świetna gra!

Karolina Bylina
Gość

Tomasz Żelazko nasza gra :D

Olga Bomba
Gość

A jakies rady co robić z dwulatkiem? Oczywiscie rozwijajacego :)

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

Odkrywanie dwóch kart i szukanie tych samych symboli ;) oraz nazywanie ich.

Olga Bomba
Gość

Nie mam kart :) musze kupic. Dzieki:) chociaz nie wiem czy moj syn jest w stanie sie na tym skupic ?

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

Małymi kroczkami

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

Wybacz, źle Cię zrozumiałam. Dla dwu latka polecam rowerek biegowy, tablicę do ćwiczenia motoryki małej , którą możesz sama zrobić

Olga Bomba
Gość

kazalam mezowi zrobic ? musze mu przypomniec. Rowerek ma oczywiscie :) konika i quada ☺️

Natalia Kapczuk
Gość

Rewelacyjna!

asia/wkawiarence.pl
Gość
asia/wkawiarence.pl

gry, które rozwijają, uczą i bawią należa do ulubionych chyba wszystkich. Zarówno tych małych i tych większych. Tych młodszych i trochę starszych. Są lepsze niż telewizor, niż tablet i wszystkie nowoczesności współczesnego świata, które technika nam serwuje

Olga Stępień
Gość

Super miło spędzić czas z dzieckiem przy tej grze mamy polecamy a dorośli bawią się też super przy niej

top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close